-
Posts
7460 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by danusiadanusia
-
[quote name='gregorsat']A u nas już pogoda...:multi: Asha biega po dworku(jakoś jak padało, to nie rwała się za bardzo na spacer).:evil_lol: Dzisiaj z Jordanem się przywitała, obyło się bez zgrzytów. To następna dobra wiadomość(może to ona pogodzi kudłacza Maxa z Jordanem)?;)[/QUOTE] dopiero teraz docenicie chłopaki walory damy:) - to dotyczy tylko!:) Twoich czworonożnych chłopaków:)
-
[quote name='gregorsat']Ja od piątej już spania nie mam, bo po domu tabuny się przetaczają...:evil_lol: Jest bieganie, zaczepianie noskiem, gramolenie się na fotel:crazyeye: Max też nie ma łatwego życia(ale jak na dżentelmena przystało, nie daje po sobie poznać), teraz on jest zaczepiany:diabloti:. Na dworku suńka nie ulega pokusom życia rajzerskiego i nie oddala się od podwórka(oczywiście wszystko pod bacznym okiem), pomimo tego, że Max ma chęć wyciągnąć ją na dalszą wycieczkę... Za to w granicach musi wszystko sprawdzić i zobaczyć(taka gospodyni to skarb, przynajmniej na początku), wszystko obwąchane i obszczekane.:-o Także okolica poznawana na bieżąco, nocka przespana, ranek wypełniony atrakcjami...;) Na każdym kroku okazywana radość, zresztą z wzajemnością...:multi:[/QUOTE] fajnie, że w deszczowy poranek tu można poczytać dobre wieści:) trzymajcie się , zmykam do pracy:)
-
[quote name='gregorsat']Kiedyś, tak dwadzieścia parę lat temu adoptowałem taka jedną...:angryy: Ja myślałem, że tylko DT będzie, a ona mi DS zrobiła...:-o I za chorobę nie chce się wyadoptować:diabloti: Dobrze, że chociaż Ashy dogląda(bo, że polubiła ją, to widać):multi:, bo ja, to jak Max, ciągle w pracy, całe dnie poza domem, tylko na noce wracam...:oops:[/QUOTE] i dobrze, że wszystkie dziewczyny zadomowiły się na stałe:) jesteście wspaniali ! to się czuje :) uściskaj wszstkich domowników:) pozdrawiam
-
[quote name='gregorsat']Max grzeczny jak nigdy, domu nie odstępuje na krok, cały czas ma oko na pannę.:lol: Został obwarczany za swoje zaloty, więc się tylko przygląda i liże suni pyszczek(one normalnie się całują).:crazyeye: Pieski spały obok siebie(nie za blisko - szkolna odległość). Teraz włóczykij też siedzi koło domu, jeszcze nigdzie nie porajzował. Wszystko grzecznie, z klasą i gracją... No...:lol:[/QUOTE] cudownie to się czyta:) proszę o więcej takich informacji i zdjęcia... bardzo proszę:) a jak tak dobrze Wam robią damskie adopcje to może i mnie zaadoptujesz?;):oops:
-
[quote name='gregorsat']No to Wam napiszę, żeby zaspokoić Waszą babską ciekawość...:diabloti: Doooooooooooooooooooooooooobrze się dzieje...:loveu: Spotkanie było, bez scen i jakichkolwiek perturbacji... Panna i kawaler zrozumieli się...;) Po przyjeździe do domu(na kolanach za kierownicą, a co), panna została zaakceptowana przez resztę domowników(w AZYL-u byłem tylko z córką), zwiedziła wszystkie kąty, pojadła, popiła i pospała. Teraz pewnie ogląda telewizor(chyba to najbardziej jej podpasowało). Ostudziła zbyt mocne zaloty kawalera Maxa:mad:, jednym warknięciem postawiła go do kąta(tylko buzi, kiedy ona zechce, Max pantoflarz ma prawo oblizać jej pyszczek).:oops: Tak to z Wami kobietami już jest, po weselu próbujecie wziąć pod pantofel. Kawaler nie odstępuje Panny na krok(cały dzień koło domu, rekord rajzera, może się ustatkuje).:multi: Kciuki potrzebne cały czas(tak na wszelki wypadek), jednak ich wcześniejsza moc zdziałała cuda. Jednym słowem dzięki Wam możemy już zmienić tytuł watku...;) Wkrótce mała sesja foto dla zainteresowanych(dzisiaj nie robiłem zdjęć, bo i tak zmian i wrażeń co niemiara).[/QUOTE] i wreszcie są pozytywne wieści:) tak bardzo się cieszę:) jesteś cudownym facetem:):calus: jedna dziewczyna więcej w domu i od razu faceci postawieni do pionu;) a nasza kochana Igiełka:Rose::angel::iloveyou: znowu szczęśliwą ręką zakończyła swój króciutki wątek i może dać szansę kolejnemu bezdomniakowi zakłądając następny :) jesteście kochani
-
[quote name='gregorsat']Myślę, że najlepiej byłoby w niedzielę, bo ja tylko wtedy mam więcej wolnego(oczywiście nie martwcie się o pobyt suni w domu - u mnie w domu cały czas jest ktoś z domowników), to tylko ja jestem taki robuś:razz: Mamy jeszcze parę dni, to wszystko domówimy...;)[/QUOTE] więc czekamy:modla::Cool!::buzi::bye:
-
[quote name='gregorsat']Łatwo Wam się śmiać, a tu wstyd wyjść na ulicę...:oops: Ale z suniami(w ogóle z mniejszymi pieskami) bawi się ładnie. Ostatnio przyprowadził taką małą pannę z osiedla, pobawił się w łapci, łapci, grzecznie zaprowadził do miseczki, coby sunia pojadła i popiła i... odprowadził do domku.:-o Myślę, że wszystko będzie dobrze...:multi: Już na bazarku nowe miseczki licytuję... Na nową drogę życia, jak to kiedyś raz ksiądz powiedział:diabloti: (Cwaniak jeden... Jaki mądry... Niechby sam spróbował...)[/QUOTE] zaczynam i ja się cieszyć:) kiedy robicie próbę - randkę? co prawda nie przyjadę, ale może uda się zrobić jakieś zdjęcia:) bardzo bym chciała.. bardzo
-
[quote name='Igiełka']Gregorsat serce nam sie raduje że Asha ma szansę na taki wspaniały dom :) jednocześnie chcę przekazać że do adopcji podchodzisz rozsądnie i to jest bardzo ważne. Jeśli chodzi o Wasze psiaki to proponuję oczywiście jeśli macie taką możliwość podjechac chociaz z Maxem o ile schronisko jest nie bardzo daleko miejsca zamieszkania i z pomocą wolontariuszki wyprowadzić Ashę na spacer tak by psiaki poznały się na neutralnym gruncie. Bo na swoim terenie Max czuje się pewnie i w taki a nie inny sposób reaguje na nieznane czworonogi poprostu broni domu traktując ich jako intruzów. No nie wiem to taka moja wolna myśl może warto byłoby spróbować.[/QUOTE] o kurcze!! pewnie, że trzeba spróbować!!! kurka, ale trafił się mam fajny rodzynek:):)
-
[quote name='Igiełka']niech słoneczko zaświeci i dla naszej Ashy :):) [IMG]http://i248.photobucket.com/albums/gg189/kopretina06/Gify/g6-4.gif[/IMG] i to się chwali :Cool!: Nelliel super że też pojawilaś się na wątku kruszynki :) zostań z nami Danusiu trzeba wszystko zrobić by tak się stało i zgadzam się z Tobą że zamiast szukać towarzysza niedoli to poruszyć niebo i ziemię by przed zimą znależć dla Ashy kochającego człowieka, który zapragnie dać jej dom :ylsuper: Danusiu czy mogłabyś zbierać pieniążki na podróż Ashy do lepszego życia- do tego jedynego człowieka na swoje konto ?:modla: plisss:modla: powolutku trzeba się już za to zabierać :)[/QUOTE] kochane konto mogę udostępnić:) tylko wiecie, że ja teraz będę rzadziej tutaj, chyba, że Paula będzie czuwać nad tym:) jeśli tak chcecie to może być... kinga_kinga7 dostanie upoważnienie:)
-
[quote name='Nelliel']Jak tylko dowiedziałam się że Jamie została adoptowana to od razu pomyślałam o tym jak musi się czuć Asha. Sprawiały wrażenie jakby były siostrami. Miejmy nadzieję, że niedługo pojawi się ktoś kto zastąpi jej Jamie już na zawsze...[/QUOTE] a ja chciałabym, żeby nie znalazła nowego schroniskowego przyjaciela:( tylko super wspaniały dom!!! pomóżmy jej przed zimą:(