-
Posts
7460 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by danusiadanusia
-
[quote name='gregorsat']Danusiu, bez Ciebie to nic tu dziać się nie może. Jak matka wątku Igiełka się nie pokazuje, to Ty chociaż zaglądaj tu matko chrzestna...;) Bo jak przestaniesz tu zaglądać, to na FB zmontuje wydarzenie - "Zaginęła Danusia - ktokolwiek widział, ktokolwiek wie":diabloti:[/QUOTE] bez obaw! będę z Wami :):) nic mnie nie może ominąć, już mówiłam, że ten wątek jest moim ulubionym:):), ale Grzegorz!! dopiero zaczyna pokazywać nam [B]wszystkie swoje damy[/B]:):) ta piękna twarzyczka to chyba córa?
-
[quote name='gregorsat']Zapraszamy, zapraszamy...:multi: Tylko Asha jest nie do poznania... To już nie jest ta wystraszona suńka ze schroniska... Teraz to [B]Panna Asha[/B], która przewróciła dom do góry nogami i wszystkich sobą zachwyca... Może jeszcze nie do końca, ale już znacznie ustąpił - nazwałbym to "syndrom schroniskowy". Nie je łapczywie, bo wie, że miska z jedzeniem zawsze jest dostępna. Chętnie wychodzi z domu i coraz dłużej spaceruje, bo wie, że na pewno tu wróci(nawet nocne spacery, obojętnie, czy mrozek, czy deszcz, są coraz dłuższe - te są moje, bo późno wracam z pracy)... Coraz bardziej lubi być brana na ręce(wie, co to jest, wcześniej niewiele zaznała czegoś takiego)... A tak właściwie ona to odwzajemnia to, co ją teraz spotkało...:multi:[/QUOTE] cudowne wieści:) ja wróciłam ze szpitala i szybciutko nadrabiam zaległości
-
[quote name='karolkamadry']A to ja 15 minut po obronie doktoratu:))) Mega szczęśliwa:) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/594/img0415sk.jpg/"][IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1464/img0415sk.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/QUOTE] gratulacje Pani DOKTOR!!!:):) cieszę się, że u Was jest w porządku, Nuka szczęśliwa panienka:):) jak bardzo się cieszę....
-
[quote name='ewa gonzales']Zagladam i przesylam milion pozdrowien dla Ashenkowej caluniej rodzinki[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/love(7).gif[/IMG]:bye: Danuniu jestesmy z wami :glaszcze::iloveyou:[IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/milosc1.gif[/IMG].................... ja mam tylko skarba mego , syncia -najwiekszy skarb na ziemi [IMG]http://supergify.pl/images/stories/Milosc gify/milosc1.gif[/IMG] ..wszyscy juz dawno odeszli ......Danuniu sciskamy ile sil[/QUOTE] witaj Ewuniu:) dzięki wielkie za ciepłe słowa:) ja z rodzeństwa mam tylko 1 brata - tego brata:( jest młodszy ode mnie), ale za to mam: mamę, 2 córy ( w tym starsza jest mężatką mieszka w Lublinie), zięcia - czyli synia, męża, 2 psy i 1 kota i wspaniałą dogomaniacką brać:)
-
[quote name='gregorsat']Bardzo to smutne, co piszesz Danusiu...:-(, Trudne chwile i czekanie tylko na cud:-( Pamiętaj jednak, że tutaj na forum, w tym trudnym dla Ciebie czasie jesteśmy razem z Tobą...[/QUOTE] wiem, że z Wami jest łatwiej przejść te trudne chwile i dlatego o tym piszę tutaj:(:( ja mam tylko z rodzeństwa Jego:(:(tylko tu sa ludzie o wrażliwych serduchach
-
[quote name='gregorsat']Bo Wy kobiety, zamiast trzymać się jednego wątku to po całym forum jak szatany latacie...:diabloti: A ja trenuję, a jakże...:terazpol: Jeszcze miesiąc i Danusię jak piórko uniosę(Danusia ma pierwszeństwo, bo "mojego" wątku się pilnuje, jak nikt inny...):Rose: No, na cały pakiet to z pół roku będzie mi potrzeba...:evil_lol: A tak mi się przypomniało, jakbyście pizzę zamawiały, to pamiętajcie, że 60-tka i podwójna szynka i salami:lol: Kupiłem 50-tke z dodatkami i niestety - ludziom sam spód został:angryy: Kiełbachę i szynkę pożarły psy:diabloti: Ale za to miękkie z wałeczka w miseczce zostało...:-o, do pizzowego ciasta;)[/QUOTE] no niestety Grzegorz, będę na Waszym wątku teraz rzadziej, mam problem zdrowotny z bratem:( wczoraj miała być operacja w Lubartowie i była! tylko okazało się, że zmiany nowotworowe poszły na inne sąsiadujące organy i praktycznie nic nie da się zrobić:(:( zaszyli Go:(:( jestem załamana
-
[quote name='gregorsat']Ależ Danusiu, temat kołderki jest cały czas otwarty:), a wtedy może i noszenia na rękach:smile: [SIZE=1][SIZE=1]Chyba się nie będziesz gniewać z[SIZE=1]a te żarty[/SIZE][/SIZE][/SIZE];)[/QUOTE] trzymam Cię za słowo:):):) hura ... już zapomniałam jak fajnie było popatrzeć z góry, zapał minął, kilogramów przybyło a mój twierdzi, że i sił brakuje :(:( ale na żartach się znam...
-
[quote name='gregorsat']No i witam Was z rana...:multi: Wczoraj nic już nie dałem rady skrobnąć, bo po 42 godzinnym dniu pracy(ale będzie emeryturka:diabloti:) okazało się jeszcze, że skończyłem limit netu(chyba ktoś mi się podłączył:angryy:) w domu na ten miesiąc i prędkość do końca miesiąca mam... ale chyba do tarcia chrzanu:placz::angryy:. Ale wieczorny spacer z Ashką jeszcze zrobiliśmy...;-) Suńka już nie boi się zamkniętych drzwi i sama, nawet wieczorem wychodzi z domu(już wynosić nie trzeba, ale można - bo DAMY to się chyba nosi na rękach, a ile czasu od chwili poznania, to same wiecie najlepiej:evil_lol:, "uważaj Złotko bo błotko", taki jeden kiedyś mówił:diabloti: jak taszczył swoją damę). Na dworze tez chce przebywać znacznie dłużej i nie myśli, żeby jak najszybciej czmychnąć z powrotem do domu. W domu grzeczna dziewczynka nie broi;-) i pilnuje, żeby Max też za bardzo nie rozrabiał.:lol: Pieski bardzo ładnie się bawią(muszę jakoś z aparatem zaczatować) i tylko czasami, jak upatrzą sobie spanie w tej samej leżance(chociaż druga obok leży pusta) maja małą pieską wymianę zdań. Jak to w życiu, nie każda chwila bywa kolorowa...;-)[/QUOTE] ależ dama ma życie:):) zazdroszczę Jej
-
[quote name='gregorsat']Ależ Danusiu, dla Ciebie nie dywanik, a puchową kołderkę znajdę:):):):Rose::Rose::Rose: Fajnie z Wami pożartować, a ja nawet nie wiem, co tam u mojej Asheńki... Pracuję dzisiaj już dwudziestą godzinę i końca nie widać:oops:[/QUOTE] witaj pracusiu:):) dobrze, że znasz się na żartach:) co nie zmienia faktu, że dziewczynka miała farta znajdując taki dom:):)
-
[quote name='gregorsat']Nasza gwiazda, to prawdziwa gwiazda...;-) Już nie szczekam, jak czekam na miseczkę, ale siadam i cierpliwie czekam, zerkając, co tam się dzieje(Max tak robi, ja też, no przecież może w końcu się wyguzdraja z tym szykowaniem, już im to coraz lepiej idzie)... Bułeczki nie jadam(no może ociupinkę), najchętniej to troszkę szyneczki lubię, kiełbaski i serek(ale tylko gouda, inny to tak sobie, w końcu gwiazda jestem):-o W nocy też nie szczekam(przecież wtedy wszyscy śpią), a durnowaty Jordan niech tam poszczekuje, jak ma ochotę:lol: Śpię w leżaneczce(na zmianę z Maxem to w jednej, to w drugiej - mnie to obojętne, ale jak on w tą mniejszą wchodzi, to ja już nie wiem:crazyeye:), chyba że jest gorąco bo pańciostwo przesadzili z ogrzewaniem, to na dywaniku poleżę... Rano pobiegam sobie, a jak zobaczę, że Max gramoli się na łóżko, to już wtedy szczekam, na łóżku to on nie może spać, może tylko na fotelu... Wcale nie mam tu tak łatwo, jak Wam się wydaje...;-)[/QUOTE] uwielbiam te teksty!!! .... chętnie wprowadzę się do Was:) mogę leżeć na dywaniku:):):) mogę??
-
witajcie:) i jak zwykle czytam watek:) cudnie dyskutujecie a nasza gwiazda ( mówię o dziewczynie! a nie o P. Grzegorzu! ) jest tak fotogeniczna, że zdjęcia oglądam bez końca:) cudne! Max - piękny kudłacz! nic dziwnego, że nasza pięknota obdarzyła go od razu uczuciem:) o pańciostwie nie wspomnę:loveu:, bo jak czyta się relacji Grzegorza - nic dodać nic ująć!!!! ufff... kochana rodzinka
-
[quote name='fajna_kobitka']Witam serdecznie podczytuję już jakiś czas szczęsliwy wątek!! Gratuluję udanej adopcji! Mój Lolutek tez nie chciał z domu wychodzić i był znoszony z 3 piętra na rękach!!! Ale to mija jak psinka się zaaklimatyzuje, swoją drogą jakie to jest rozczulające jak się te bidne psinki bronią nawet takimi biologicznymi odruchami przed ponownym oddaniem do schronu...Panie Grzegorzu fajny z Pana gość!!! Pozdrawiamy:Aneta i Lolek[/QUOTE] Witajcie!!!:) dobrze, że watek ludzie podczytują a potem śmiało wchodzą:):) ten wątek jest jak dom P. Grzegorza:):) ciepło bije na odległość:) dziękujemy...