-
Posts
7460 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by danusiadanusia
-
[quote name='gregorsat']A dzisiaj, niedawno były... popisy...:-o Na pewno nie wiecie, co to są popisy - to Wam powiem.;) Popisy, to nic innego jak popisywanie się Ashy, jaka to ona jest sprytna, piękna i nie wiem co tam jeszcze...;) Przed posiłkiem, podczas przygotowań odbywają się te niezwykłe pokazy. Odbywają się biegi z zawrotem, proszenie łapką, fikołki(a przynajmniej na to wygląda):roll:, no i oczywiście poszczekiwanie, bo jak to tak - wszyscy muszą zobaczyć.:cool1: Normalnie komedia...:lol:[/QUOTE] uwielbiam czytać:) jak opisujesz Jej zachowanie:) to się czuje, że Wasz ds jest cudowny i dziewczyna czuje się wspaniale, wszystkie Jej piruety są dowodem na to, że jest kochana i może zwrócić na siebie uwagę:):) serdecznie dziękuję
-
[quote name='gregorsat']Dziękuję za pomoc ze zdjęciami, będę próbował...;) A Asha śpi wyciągnięta jak parówka(nie w swoim łóżeczku, od dzisiaj spodobał jej się dywanik).:roll: Już nie pomaga Jordanowi w szczekaniu(tu chyba zadziałał przykład śpiocha Maxa).:evil_lol: Tylko posapuje i pochrapuje przez sen. Pewnie jest trochę zmęczona, bo całe popołudnie to była zabawa z Maxem(pieski bardzo ładnie bawią się, zaczepiają łapkami, pyszczkami - cuda Panie i Panowie).:crazyeye: Suńka zachowuje się, jakby była u nas od zawsze.:multi: Te Wasze kciuki to cudów dokonują;)[/QUOTE] nie przesadzaj!!! cuda sprawiła atmosfera domowa!!! jesteście cudowni:):), zachowanie dziewczynki jest dowodem na to, że czuje się bezpiecznie:):)
-
[quote name='gregorsat']Przepraszam za te linki do FB, ale tu zdjęcia mi nie wchodzą, nie wiem dlaczego...:placz::angryy: Zmniejszam... i nic... Jakby ktoś na PW mi wytłumaczył, jak je zamieścić...:oops:[/QUOTE] nie wiem czy dobrze CI WYTŁUMACZĘ, ale spróbuję [url]http://www.adopcje**********/jak-dodac-zdjecia-na-forum,531/[/url], później [URL="http://www.tinypic.com"]www.tinypic.com[/URL] oczywiście zdjęcia muszą być zmniejszone:) próbuj
-
[quote name='gregorsat'][URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=108572465968910&set=a.108572435968913.17742.100004484700462&type=1&theater[/URL] [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=108572732635550&set=a.108572435968913.17742.100004484700462&type=1&theater[/URL][/QUOTE] cudna kuleczka:):)
-
[quote name='gregorsat']Najnowsze wiadomości...:) Mamy apetycik, chęć do zabawy i spacerków(spacerki również wieczorne, co początkowo było niemożliwe). Ponieważ pańcia poprawiła swoje ruchy, już nie musimy poszczekiwać, ale dopilnować przygotowań koniecznie(a może coś z góry skapnie trochę wcześniej).:-D A dzisiaj w nocy pilnowaliśmy kapci przy łóżku(no niechby tylko który chciał odejść).:mad: Tak pilnowaliśmy, że od chrapania:crazyeye: to aż się echo roznosiło.:lol: I jeszcze jedna dobra wiadomość - gazetowy dywan już nie jest potrzebny(rozkładany tak na wszelki wypadek, ale już z niego nie korzystam):multi: Minął pierwszy tydzień. Dziękuję Wam wszystkim za pomoc i kciuki...:calus: Szczególnie Igiełce :buzi:za rozpoczęcie wątku, którego historia miała takie zakończenie(Igiełko, zdrowiej i pisz następny wątek:loveu:)... Zaglądajcie czasami tutaj, proszę.:modla: No i te obiecane zdjęcia na pewno będą, chyba w to nie wątpicie?:oops:[/QUOTE] witajcie:) aż miło się czyta takie wieści:) jest na tym wątku tak miło, że nie ma nawet mowy, abym Was nie odwiedzała:) nawet o tym nie myśl, jest to mój ulubiony wątek, dziewczynka i ds :):) powodzenia
-
[quote name='aida']Danusiu nie wiem czy tak dobrze skoro w tym domu spózniają się z podaniem posiłku i trzeba przypominać o szybszych ruchach w kuchni:diabloti:[/QUOTE] jeśli jest smaczniejszy niż w schronisku (w co nie wątpię), a dama wie już o tym, że tak!!!, dlatego prosi o pośpiech! ja na Jej miejscu czekałabym pół dnia;):p a pańcia nabierze wprawy:buzi:
-
[quote name='cavani'][CENTER][IMG]http://img41.imageshack.us/img41/2923/img1438o.jpg[/IMG][/CENTER] Witaj Nazywam się Barry i mam 11 lat. Scenariusz mojego życia napisał los. Wiernie czekałem na Ciebie kilka długich lat w schronisku. Będąc przypięty przy budzie, usilnie wypatrując domu. Zdawałem sobie sprawę ze swojej wielkości, ale tak naprawdę to byłem spragnionym uczucia i zrozumienia pieszczochem. Miałem łagodny, przyjacielski, spokojny charakter i tolerowałem inne psiaki. Marzyłem, że zabierzesz mnie na długi spacer i wprowadź przez furtkę swojego ogrodu. Byłbym Twoim najwierniejszym Przyjacielem. Już nie miałem siły czekać. Coraz mniej sił. Coraz mniej nadziei. Odchodzę w stronę Tęczowego Mostu. Tam, gdzie wszystkie psy są szczęśliwe, gdzie nikt nie wyrzuca przyjaciół, gdzie nie ma schronisk dla zwierząt niechcianych. Może przeczytasz moją historię i zdecydujesz się podarować dom innemu pieskowi, który wciąż jeszcze czeka na miłość, który marzy o własnym domu jak ja kiedyś. Nie wahaj się! Uratuj choć jedno samotne serce, a odwdzięczy Ci się całą swoją miłością. Żegnajcie wszyscy, którzy okazaliście mi choć odrobinę uczucia. Kochający Was Barry [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/576/img1207yj.jpg[/IMG][CENTER] [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/1091/img1212sl.jpg[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg80/scaled.php?server=80&filename=schroniskowbiaejpodl782.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg862/scaled.php?server=862&filename=schroniskowbiaejpodl785.jpg&res=medium[/IMG] [/CENTER] Wątek Barrego: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/220389-Barry-Wybierz-się-ze-mną-na-spacer-nie-udało-się-odeszłem-za-TM-("]http://www.dogomania.pl/forum/threads/220389-Barry-Wybierz-się-ze-mną-na-spacer-nie-udało-się-odeszłem-za-TM-([/URL][/QUOTE] przepraszam:(:(:(:(:(:(
-
[quote name='gregorsat']Dzisiaj została obszczekana Pańcia...:diabloti: Za co? Bo michę za wolno szykowała...:evil_lol: Jak ktoś się guzdra, to zostaje przywołany do porządku. No bo ile na jedzonko można czekać. A apetyt to dopisuje, że ho ho.:roll: Pewnie koń z kopytami też by przeszedł. Nie kręcę noskiem, jem co jest i twarde i miękkie z wałeczka i coś co wyproszę... A prosić to ja potrafię, jak spojrzę, przewrócę oczkami, poproszę łapką, to nikt nie odmówi...;)[/QUOTE] tak sobie myślę.., dobrze, że przed zimą znalazła taki dom:):) jesteście wspaniali, pozdrawiam całą rodzinkę:) ściskam
-
[quote name='gregorsat']Kobiety z natury są istotami gadatliwymi, ale dlaczego aż tak?:diabloti: Prawie cała noc przeszczekana, a jazgot jak karabin maszynowy...:-o Jako, że za płotem biegały się jakieś zwierzęta, Jordan dostawał hopla... Dostawał więc intensywne wsparcie głosowe:evil_lol:, krążące po domu w zależności od miejsca swojego podwórkowego położenia... Inaczej, było bieganie i szczekanie w całym domu... Ja tam spałem, ale podobno nie wszyscy(tak się rano dowiedziałem):loveu: A teraz jest wielkie spanie(no toż jak się nie śpi w nocy, to kiedyś trzeba)...;) A wszystko i tak uchodzi na sucho, bo przecież pannie w domu wszystko można...[/QUOTE] dziękuję:) damie wszystko można..... fajnie ma u Was dziewczyna( mówią..płeć piękna ):):)
-
[quote name='gregorsat']Damą targają rozterki, bo nie wie, gdzie ma spać. Z racji tego, że kudłacz nie śpi na swoim legowisku, więc dama ma dwa, dzienne i nocne. I chodzi od jednego do drugiego, to tu poleży, to tam. A właśnie przed chwilą się rozszczekała, no bo jak to, za oknem szczekają, a ona to co, inna ma być? Niech wszyscy wiedzą, że jest nowy domownik...;)[/QUOTE] tradycyjnie zadam to samo pytanie:) jak minęła noc? a wiem, że otzrymam wyczerpującą odpowiedź:):):)