ASTRA 126
Members-
Posts
303 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ASTRA 126
-
[quote name='Agula99']Ja też jestem za tym, żeby zmienić mu imię, pies powinien mieć swoje psie imię, nawet dziwnie to brzmi jakbym miała zadzwonić i powiedzieć, dzwonię w sprawie Pawełka...malutki trzymaj się...[/QUOTE] Prosiłam o zmianę na "jamnikach do adopcji " imienia z Pawełek na Toffi oraz poprawienie, że[B] nie kastrowany[/B]. Jako Pawełek domu nie znajdzie, bo kto chce mieć psa Pawełka? Jak widać, to nie tylko moje zdanie.
-
Witam! Już od czwartku w domu, ale samopoczucie nie za dobre. Bardzo dziękuję za kciuki i wsparcie duchowe. Bardzo się przydało. Zalogowałam się w czwartek na dogo, ale nie zdążyłam nic napisać. Odwiedzający mnie nie mieli litości. Ale już jestem do dyspozycji i można wrócić do tematu ogłaszania Toffika. Psia radość z mojego powrotu była ogromna. To było po prostu szaleństwo. Z tej radości i zazdrości o pańcię ugryzł mojego 3-letniego wnusia w nóżkę.
-
Witam!( tak na szybko ze szpitala) leżę od wtorku i czekam na operację, jeszcze nie wiem kiedy będzie (może jutro?). Dzięki za ciepłe słowa i życzenia zdrowia.Myślałam, że na weekend będę już w domu, ale jak widać, były to zbyt optymistyczne wizje. Widzę, że cisza na wątku Toffika. Bardzo proszę, nie zapominajcie o nim i szukajcie mu dobrego domku z dobrymi ludźmi. Pozdrawiam wszystkich, którym dobro Toffiszona leży na sercu.
-
[quote name='__Lara']Wlasnie, mogli nie robic nadziei. I co bedzie z Pawełkiem? :([/QUOTE] Co ma być? Zostaje po staremu, tzn. na czas mojego pobytu w szpitalu TŻ zorganizował osobę do wyprowadzania 1 raz dziennie pieska w czasie jego pobytu w pracy. Ale bardzo proszę o szukanie Toffikowi DS, bo jeszcze czeka mnie wyjazd do sanatorium na 24 dni, a wtedy o pomoc w opiece na tak długo będzie trudno.
-
Może się wystraszyli, jak im powiedziałam o wizycie p/a, podpisaniu umowy adopcyjnej i kontroli po adopcji. W pierwszej rozmowie pan chciał Toffika od razu zabrać do domu. Zgodziłam się tylko na wizytę celem poznania państwa z pieskiem. No i dalej już wiecie, jak było. Brak mi słów. Cieszę się, że Toffik tam nie trafił.
-
Dla Toffiego najważniejsze jest, aby mu znaleźć DS. Nie oczekuję pomocy finansowej, bo wzięłam psiaka do BDT z wszystkimi konsekwencjami, czyli tylko i wyłącznie na swój koszt. Chciałabym oszczędzić mu traumy przerzucania z domu do domu, bo jest psem po tzw. "przejściach".Proszę tylko o ogłaszanie go jako szukającego DS na cito.s
-
[quote name='__Lara']Kolejny bardzo cenny pomysł. Szkoda, że nie ma tutaj osoby, u której jest Pawełek, może ma jakiś sąsiadów znajomych którzy by pomogli. mari - wypytaj![/QUOTE] Jestem od czasu do czasu, czytam i odpowiadam na pytania dot Toffiego. Może nikt go nie chce, bo występuje pod "ludzkim" a nie "psim" imieniem? może warto to zmienić na "jamniki.eadopcje.org" na Toffi?
-
[quote name='__Lara']To co będzie z Pawełkiem? :([/QUOTE] Jak pójdę do szpitala czy jak się nie obudzę z narkozy? Proszę o ogłaszanie go i szukanie DS, bo ja kompletnie tego nie "kumam". Może szybko znajdzie fajny dom. w ogłoszeniach proponuję dopisać, że z kotami żyje w zgodzie, grzecznie jeździ samochodem, jest grzeczny. Niestety agresywny do psów.
-
Witam na wątku Toffiego (d. Pawełek) i proszę o ogłaszanie go do adopcji, gdzie tylko jest to możliwe. Mam nadzieję, że szybko znajdzie swój stały dom. Ja jutro jadę na konsultację do szpitala i jest taka opcja, że od razu mnie zatrzymają. To oznacza, że pies będzie sam w domu ok. 13 h. Nie może iść do domu z innymi psami, bo atakuje bez ostrzeżenia. Im większy pies, tym większy atak.