-
Posts
2099 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Kirinna
-
[quote name='Tysia_z_Ejmi'][B]Beatrx [/B]raz wpatruje, a raz po prostu obok mnie chodzi. Jest baardzo łakoma. ;-) I nie wiem jak nauczyć ją bawić się w przeciąganie. Praktycznie nie zwraca uwagi na zabawkę i nie chce się nią przeciągać ani nic. Bierze do pyska - 2 sekundy przytrzyma, puści i kładzie sie obok mnie... A chciałabym z nią zacząć trochę frisbee. :-( Bo to było zawsze moje wielkie marzenie... :/ [B]Kirinna [/B]tam mówię OK i daje jej smaka... Co robię źle? Możesz mi jakoś pomóc...? :/[/QUOTE] dokładnie to co napisała Beatrx spróbuj w ten sposób idziecie na spacer, pies coś wącha, wołasz ją, łapiesz kontakt wzrokowy, wydajesz komende np siad, dajesz smaka mówisz ok i idziesz dalej bez patrzenia na psa. komedna zwalniajaca służy pozwoleniu psu przestać wykonywać komende, a na razie u ciebie służy temu że pies zostaje z tobą. ja tak ćwiczyłam na szkoleniu, gdy uczyłam skupiania, ale ty musisz nauczyć ją tylko komedny zwalniającej. lubi bawić się z psami? zrób to samo co napisałam tylko niech nagrodą będzie zabawa z nimi. czyli chwila skupienia na tobie, dajesz smaka, mówisz ok i nic nie robisz jeśli suka będzie chciała w tym momencie pójść się bawić to niech idzie, jeśli chce zostać z tobą to niech zostanie ale nie musisz jej nagradzać. ja nie jestem ekspertem, sama mam duże problemy z psem ale wydaję mi się że mam trudniej bo mój nie jest taki chętny na jedzenie:) więc nie poddawaj się najważniejsze że suka ma ochotę pracować
-
oczywiscie ze pamieta. moj zawsze biegnie do poczekalni bo kilka razy spotkal fajne psy, do gabinetu nie chce wejsc ale dlatego ze nie lubi lekarzy. jesli wetvdawal cos fajnego psu za kazdym razem jak przychodi to zawsze by sie cieszyl:) to co opisalas wywoluje stres u psa wiec tak latwo o tym nie zapomni.ale hak macie orawidlowe relacje to wedlug mnie nie traci do ciebie zaufania
-
mozecie zdradzic gdzie kupilyscie tunel? i czy jest wytrzymaly?
-
[quote name='drzalka']Ja mam pytanie do Was, czy z tych futer nie wychodzą kłaki ? Tzn czy to są takie sztuczne czy naturalne ? Pamiętam miałam taki ala szalik z "futra" i Lena pluła i wykrztuszała te włosy ( jak kot przy myciu), dlatgo myślałam o jakimś frędzlowatym polarku.[/QUOTE] mysle ze polar to nie do konca to samo. jak ja kupoiwalam to sprawdzilan czy nie wypypada. z prawie kjazdego w jakims stopniu bedzie wychodzic tylko trzeba dokladbie sprawdzicm .. w naturalnosc futerek nie wierze
-
mozesz przwwiercic lub zrobic dziurke czyms ostrym. robisz takie dwie po dwoch stronach przeciagasz z drut zaczepiasz o sznurek i przeciagasz
-
[quote name='Tysia_z_Ejmi']Zawsze po zwolnieniu komendy daje jej smaka. Umie siad i leżeć i spokojnie siedzi/leży gdy odchodzę na parę kroków. ;-) Też tak mi przyszło na myśl że może jest chora, ale dziś poszliśmy do weta i nic an to nei wskazuje. :-)[/QUOTE] ale mowisz ok i dajesz jej smaka? jesli tak to jest troche nie logiczne bo samo ok jest nagroda. i ona wie ze po slowie ok ma na ciebie patrzec do dostanie jedzenie i dlatego nie odchodzi.
-
[quote name='wiqś']raz przed spacerem tego próbowałam, ale nie miałam czasu wtedy dłużej stać i czekać aż się uspokoi, być może rzeczywiście powinnam znowu spróbować, choć na pewno na początku będzie to wyglądało tak, że robię krok przez drzwi i zawracam, bo pies wylatuje jak torpeda po zwolnieniu z siad. niewiele jest takich smakołyków niestety, moja suczka jest bardzo żarłoczna ale nie wtedy, kiedy ma przed sobą pole pełne tropów saren i zajęcy... musimy spróbować z podrobami, to jedyna rzecz, która ją interesuje bardziej rower niestety nie pomaga na ciągnięcie na smyczy. mam na myśli to, ze biorę psa, jedziemy te parę kilometrów, zsiadamy, zostawiam rower i idziemy coś robić. wtedy pies jest super skupiony. a nawet, jeżeli wezmę psa na godzinę na rower i wrócę do domu i przesiądę się na obrożę to torpeda ciągnie niemal tak samo, to jest bardzo wytrzymały pies, i bardzo na węszenie nakręcony, więc zmęczenie w tym momencie jej nie przeszkadza.[/QUOTE] a moze to weszenie wykorzystac do nauki tropienia?
-
jesli moj zachowuje sie w ten sposob. czekam az sie uspokoi. on wie ze jesli vbedzie zachowywal sie jak debil nie wyjdzie na spacer:) : ja nie wiem co ci poradzic, ktos z wiekszym doswiadczeniem powinien sie wypowiedziec
-
wiem ze q lodzi na kwalifikacjach jest zapoznanie z torem dla calej 3 klas np startujacych w A1
-
[quote name='Demowata']Jak długo czekaliście na obroże od Furkidz?[/QUOTE] ok tygodnia. obroza zostala wyslana chyba 2 dno od zamowienia ale poczta polska jak zwykle wszystko spowolnila
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
Kirinna replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='Illusion']Nie jestem pewna czy w Polsce są, na pewno można znaleźć je w Czechach ;).[/QUOTE] raz widziałam w jakiejś hurtowni, ale były pojedyncze sztuki podobnie jak ta gumowa piłka którą ktoś wstawiał była raz w kakadu ale już jej nie widziałam(albo bardzo podobna) -
[quote name='rotek_']pies mojej współlokatorki miał ten "syndrom" tzn. Pies na widok innego psa tak bardzo był podekscytowany(wyglądało to jakby miało go wysadzić od środka od tych emocji) i kiedy podchodził do psa był już cały "nabuzowany". Pies mógł wtedy zaatakować, nawet jeśli reakcja drugiego psa nie prowokowała takiej sytuacji.[/QUOTE] hm mój raczej nie podchodzi nabuzowany,aż tak bardzo chociaż poza psem nie widzi świata. jest bardzo podekscytowany, ale myślę że nie zaatakuje(nie zaatakował nigdy), raczej robi aferę czyli szczeka i skacze wokół psa. jeśli nie może przywitac się z psem wtedy jest najgorzej, bo zaczyna warczeć ale po podejściu od razu zmienia zachowanie miałam kilka takich sytuacji i staram się ich unikać ale nie zawsze się da jak podchodzi do psa, to ma ogon bardzo wysoko uniesiony, prawie dotyka grzbietu ale jednocześnie schyla głowę, wyrazu pyska nie mogę dojrzeć. Nie wiem jak odczytać takie sygnały czy to jest chęć dominacji, czy pokazanie uległości? Gdy dzieli go od psa ok 5 metrów sprintem podbiega jeśli jest na lince. Jak się przywita i jak wołam go gdy chce odejść do prawie od razu ma tego psa w "zadku". ale jeśli się nie przywita to wiesza mi się na smyczy.
-
[quote name='rotek_']czy pies nie jest nadreaktywny? ale to musiałby zobaczyć specjalista.[/QUOTE] jesli dobrze zrozumiałam to sądzę że nie, chodzimy do szkoły i nikt mi nic nie mówił. a możesz wyjaśnić co dokładnie masz na myśli?
-
Zastanawiam się nad kupnem tunelu do agi. Nie chce profesjonalnego bo jest mi nie potrzebny, ale zastanawiam się nad tańszymi. Mam dwie opcje, które sa na pierwszy rzut oka podobne, ale różnia się cena i to dość znacznie. Nie wiem jak jest z ich wytrzymałością. Kupował ktos może takie tunele i możę coś o nich więcej powiedzieć? [URL]http://allegro.pl/k25-tunel-szkoleniowy-agility-dla-psow-500-x-60-cm-i2297656614.html[/URL] dla mnie trochę za tani, nie wierze w jego wytrzymałość [URL]http://allegro.pl/trixie-agility-tunel-treningowy-5m-60cm-3211-i2247163381.html[/URL] ten za to widziałam w dużo niższych cenach np tu [url]http://www.zooplus.pl/shop/psy/zabawki_szkolenie_psa/agility_sport_psa/trixie/32285[/url] nie różnią się jakoś bardzo ale nie wiem już co mysleć
-
szelki bardzo ładne ale z niej pulpet:)
-
wiem że jest dużo ale, ale:) nie wiem czy mam sie martwić jego zachowaniem czy na razie nie reagować i czekać aż się trochę uspokoi. dzisiaj bawił się normalnie z suką , którą zna od małego najpierw coś próbował ale brak chęci z jej strony ostudził jego zapał i bawił się normalnie, bez żadnego szczekania czy warczenia, podobnie jest z sukami większymi od niego prawie zawsze normalnie się zachowuje ale z psami nie jest tak kolorowo. Zauważyłam na spacerze coś takiego. Ide z moim na smyczy, znad przeciwka idzie drugi pies. Jeśli mojemu nie pozwolę podejść, to mój zaczyna szczekać, jeśli pozwolę to jest spokojne obwąchanie(oczywiście gdy psy są nastawione przyjażnie, jeśli nie to szybko zabieram swojego) I nie wiem czy to są zachowania agresywne czy po prostu emocje?
-
to to w takim razie gratulacje. swoja droga mieliscie takie proste pytania ze mieliscie szczescie:)
-
Mój około roczny pies zmienił ostatnio swoje zachowanie w stosunku do innych psów. Mieliśmy problemy z przychodzeniem i skupieniem ale coraz lepiej nam idzie. CZasami ćwiczę z nim w grupie psów i jesli daje jedzenie innym psom mój zaczyna je odstraszać szczekaniem i "kłapaniem", ale myślę że robi więcej hałasu. Przestałam karmić inne psy żeby nie prowokować u mojego takich zachowań. Mój nie bawi się z innymi psami, tylko próbuje ciągle kopulować, jesli pies nie pozwala mój zaczyna warczeć i właśnie "kłapać". nie wiem czy to są emocje czy irytacja?(nie wiem czy pies coś takiego może odczuwać)m ostatnio mnie przeraziła sytuacja gdy mój tak zareagował ta 6 miesięcznego psa. czasami mówie ostro żeby mojego uspokoić ale gdy w innych sytuacjach nie wystarczy to tu nie. podobnie jest gdy przechodzimy obok ogrodzenia za którym jest pies, mój zaczyna szczekać, ciągnąc na smyczy, chociaż uczyłam go nie reagować na takie zaczepki, to teraz czasami muszę stosować korekte gdy nic nie pomaga. czy to jest agresja? czy ja źle reaguje?
-
[quote name='chi23']Kot tak pół na pół;) to jest 'kotek Go' - niby ucieka ale zaraz wraca się poprzymilać i przeważnie razem sobie spacerują po działce;) Na wystawie jak najbardziej będziemy:)[/QUOTE] a jako widzowie? czy bierzecie udział?
-
nie zamykaj go w klatce! tylko możesz go zrazić. niech postoi kilka dni otwarta i wrzucaj tam smaki. póżniej daj mu kość np cielęcą niech sobie gryzie ale tylko w niej. wziełaś taka czarną powlekaną?
-
jaka ładna postawa:) a to przypadkiem kot nie ucieka? będziecie na wystawie?
-
a jakaś szkoła? próbowałaś uczyć powrotu z linką treningową? a najważniejsze to krótkie serie i konsekwencja, ja nie wierzyłam że uda mi się osiągnąć jakiekolwiek skupienie wśród psów ale po prawie 2 miesiacach teraz już potrafi iść kilka metrów przy nodze i wykonac jakies proste komendy. chodzi na szelkach czy na obroży? nasz szkoleniowiec powiedział że na instynkt nic nie da się poradzić chociaz ja ciąglę walczę. zaraz pewnie napiszą osoby bardziej doświadczon