Jump to content
Dogomania

tobciu

Members
  • Posts

    9291
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tobciu

  1. Aa.. A wczoraj Pan Marian miał imieniny. :) Rozmawiamy i nagle Pan Marian mówi - a ja mam dziś swój dzień. O - mówię - imieniny Pan ma ? (bo wiem, że urodziny ma we wrześniu) Złożyłam życzenia przede wszystkim zdrowia. Fajnie wyszło, że akurat tego dnia zadzwoniłam.
  2. Oj, On zawsze dziękuje za pamięć o Nim i te wszystkie rzeczy które otrzymuje. :) Następnym razem zawiozę Mu kilka kartek ze znaczkami żeby mógł podziękować Wam osobiście. :) Tak, 60 parę km od Szczecina, w kierunku nad morze. Stepnica.
  3. Wpłynęły pieniążki od asikowska. Dziękujemy. :)
  4. Źle się wyraziłam w kontekście antybiotyku. Naturalny antybiotyk - tak. Ale tu, w kontekście ciśnienia chodzi o to, że obniża ciśnienie. Bo tak faktycznie jest. Ale dobrze by było, gdyby go brał dodatkowo, obok tabletek, a nie zamiast.. Wytłumaczyłam, powiedziałam co wg mnie powinien zrobić. Następnym razem mogę zapytać / powtórzyć. Ale za swoje zdrowie i siebie Pan Marian jest odpowiedzialny sam. I ja bardziej w to ingerować nie chcę, szanując Jego wybór. Albo zwyczajnie nie chcąc Go do niczego zmuszać / nic Mu narzucać. Ale lepiej niech Mu się nic złego nie przytrafia. Może akurat w tym względzie nie ma co się uczyć na własnych błędach.. Lodówka jak byliśmy w połowie czerwca działała. Pan Marian ja włącza jak jest potrzeba = coś w niej jest. Nie, że chodzi cały czas, a w środku tylko światło. Rozmawialiśmy wczoraj o tym, że obiady się skończyły. Czy na czas wakacji gmina ekwiwalent Mu jakiś zapewni - nie pytałam. On nie wspomniał, że ma coś w zamian za obiady - zatem sądzę, że nic takiego nie ma. Poproszę Tosia&Lesio, by będąc u Pana zapytała Go.
  5. Dzwoniłam wczoraj do Pana Mariana. jolantina ciśnieniomierz doszedł. Pan Marian prosił by podziękować. Bardzo się ucieszył i z ciśnieniomierza i z listu. :) O ciśnieniu i lekach zatem znowu porozmawialiśmy. Powiedziałam co uważam, co powinien zrobić (mierzyć ciśnienie przez dany czas i zapisywać wyniki, iść do lekarza, ustalić mniejszą dawkę tabletek, stosować się do zaleceń lekarza i przede wszystkim lekarkę informować). Ale usłyszałam - czosnek, najlepszy antybiotyk. Ciężko, ciężko przekonać nieprzekonaną osobę, co to całe życie stroni od madykamentów. W każdym razie jolantina - bardzo Pan Marian się ucieszył z przesyłki. i bardzo Ci dziękuje. Sprawdzał na mapie skąd toż jesteś. :) Zaczęły się wakacje. Czyli stołówka zamknięta. W obiadach przerwa dwa miesiące. Tosia&Lesio postara się podjechać dziś/jutro do Pana Mariana z zakupami. Gorąco się robi, to kupi coś do picia. Przed 20-tym lipca Tosia&Lesio zamówi wizytę Pani weterynarz do Reksa, by zaszczepić chłopaka (ostatnie szczepienie było 21/07/14). W sierpniu zrobię bazarek dla Reksa. Planowałam w lipcu, ale się tak zbierałam, zbierałam, że przed urlopem już nie zdążyłabym z wysyłkami.
  6. Super. :) Bardzo dziękujemy w imieniu Pana Mariana. :)
  7. Zamówienie przyszło i będzie czekać u Tosia&Lesio na sukcesywne dostawy do Reksa i P.Mariana (karma na sierpień/wrzesień) Foto1 ; Foto2 Tosia&Lesio zakupiła dla Reksa puszki 7x415g + saszetki 8x400g (26,90 zł), (zostaną zawiezione z kolejną wizytą) : Foto3 Wczoraj zapłaciłam do gminy za śmieci 06/2015 i 07/2015 : Foto4 Wpłynęły pieniążki od Lida - dziękujemy.
  8. Dogo znowu miało przerwę techniczną. Od czwartku próbowałam się zalogować. Wpłynęły pieniążki dwa razy od kwasek15 - bardzo dziękujemy. :) Reks do domu wchodzi swobodnie. Nie czai się, nie szuka okazji - po prostu wchodzi i jest. Sądzę zatem, ze nie są to epizody tylko "pod naszą wizytę". :) Zdrowie psu raczej dopisuje. Biega, nie kuleje. Jak w lipcu Panią weterynarz poprosimy by podeszła Reksa zaszczepić, to poprosimy by rzuciła na niego weterynaryjnym okiem. :) Dorywcza praca, zajęcie - to nie jest coś co byłybyśmy w stanie Panu zapewnić. Niestety. O to musi się postarać sam. Liczymy, że jakąś emeryturę otrzyma. Wiek emerytalny za dwa lata osiągnie.Albo trzy. I tej myśli się moooocno Pan Marian trzyma. Ciśnienie - tłumaczyliśmy Panu. Zarówno moja mama, jak i ojciec TZ biorą leki na ciśnienie, jesteśmy w temacie zorientowani. Tłumaczyliśmy Panu Marianowi jak działają leki i to, że trzeba popróbować nim właściwą dawkę się dobierze, właściwy lek. Ale to nie można się poddawać po pierwszej tabletce, tylko iść do lekarza i powiedzieć co i jak. Przy okazji wizyty mogę temat podrążyć i powiedzieć swoje zdanie - ale decyzję musi podjąć Pan Marian sam. Ciśnieniomierz - bardzo dobry pomysł. Jeśli jolantina nie jest Ci potrzebny i mogłabyś panu wysłać, byłoby super. Zamówiłam w piątek Reksowi w zooexpress : Brit Premium Adult Large 2x15kg MEGA-PAK http://www.zooexpress.pl/go/_info/?id=2650 ID: 2650 cena netto: 165.74 PLN vat: 8 ilosc: 1 cena brutto: 179.00 PLN suma brutto: 179.00 PLN a za punkty wzięłam : ArioVital Olej rybny Omega 3 + Karotenoidy 250ml http://www.zooexpress.pl/go/_info/?id=4092 ID: 4092 punktów: 224 ilosc: 1 Wartość zakupów Wartość zamówienia w punktach: 224 Karma sucha będzie na sierpień, wrzesień 2015
  9. A no ten typ właśnie. Od leków jak najdalej. Cebula, czosnek - naturalne antybiotyki. A do lekarza to nie.. Ale z tym ciśnieniem był. Brał jakieś tabletki po których czuł się źle i przestał łykać. Nie pamiętam czy w grudniu, czy w lutym Mu tłumaczyliśmy (raczej w grudniu), żeby poszedł do lekarza, powiedział jak się czuje, to lekarz przepisze Mu inne, lub zmniejszy dawkę. Ale nie poszedł. Z tym prześwietleniem, to przypomnę Mu w lipcu ze dwa razy, może choć pójdzie do lekarza po skierowanie.
  10. Zatem odwiedziliśmy dziś Reksa i Pana Mariana. Pan Marian czekał na nas. Z jednej strony cieszy fakt, że czeka na odwiedziny. A z drugiej smuci – bo jednak Pan Marian czuje się samotny. Reks przywitał na informującym szczekaniem. Pan Marian wyszedł nam naprzeciw uśmiechnięty. Przywieźliśmy cały bagażnik kartonów z papierami, ścinkami do palenia. (Matko ile tego się produkuje..) Załadowaliśmy Panu prąd za 50 zł. Wstukaliśmy w ten dziwny licznik – zadziałało. :) (fotki podlinkowane) Było 32 kwh + Doładowane 14/06/15, 77 kwh = Teraz jest 109 kwh Przejrzeliśmy instrukcję obsługi. Nie znaleźliśmy informacji czy i jak licznik wyświetla kwotę w PLN. Wygląda, że wyświetla tylko ilość energii pozostałej do zużycia. Ale jak to doładować inaczej, w sensie wziąć kartę i w przyszłości doładować w sklepie – nie mam pojęcia. Obmacaliśmy licznik dookoła, karty nie zauważyliśmy. Enea jest dziwna.. Pan Marian oszczędnie prądem gospodarzy. Jadąc do Pana Mariana podjechaliśmy po drugi worek Brita, który czekał u Tosia&Lesio. Oraz podjechaliśmy do pana gazownika zamówić i zapłacić za gaz. Pojechaliśmy do Pana Mariana i po 15 minutach przyjechał pan z gazem. Zatem i prąd i gaz Pan Marian dzięki Waszej pomocy ma. :) Foto1 ; Foto2 TV stoi na werandzie, jest mały, zgrabny, kolorowy, taki w sam raz. I GRA, i słychać i widać ! Pan Marian szczęśliwy. A że światło się teraz świeci to i widać wszystko. Pan Marian myśli o uporządkowaniu kuchni i przedpokoju w którym stoi piec. Szczególnie to pomieszczenie wymagałoby ogarnięcia. Jeszcze za czasów ojca się w tym pomieszczeniu paliło i ściany są czarne. Kupiłam Panu trochę środków chemicznych, bo jak się zabierze Pan Marian za to, to wpierw musi umyć ściany z sadzy. Pomotywowałam go trochę, by zabrał się za to, póki lato, by schło, by pomalutku, bez pośpiechu sobie robił – będzie miał zajęcie i fajniej się poczuje w odświeżonym pomieszczeniu. I jaśniej będzie dzięki temu. Fajnie by było jakby pomysł zrealizował. Jakby co, to jakąś zwykłą farbę się zorganizuje. Pan Marian obawia się tylko, że fizycznie będzie Mu ciężko. Ciśnienie jednak dokucza. A leków nie bierze. Woli zbijać ciśnienie czosnkiem. (aj.. zapomniałam kupić Mu czosnek). I noga boli. W sierpniu jedzie do Urzędu Pracy się podpisać. To podpowiedziałam, by wziął skierowanie na prześwietlenie, to może uda się Go zarejestrować na ten konkretny dzień, gdy będzie w Goleniowie. To załatwi dwie rzeczy. Ubezpieczony jest, to trzeba skorzystać. Myślał by skosić trawę na podwórku, ale mówi, że czasem tak nie ma sił, że boi się machać kosą. Pytałam, czy na jakąś fuchę szanse ma, to pokiwał przecząco głową. Że wcześniej to tak, skosił trawę, drewno porąbał. A teraz widzą Go z laską i już nie chcą jakąś dorywczą pracą wspomóc. Pan Marian rano Reksa wyczesał (lilka105, tą szczotką od Ciebie). A obroże Pan Marian zmienił Lilka105, z tej Twojej na obrożę, którą przywiozłam Mu jakiś czas temu (półzacisk). Skubany Reks z Twojej obroży głowę wyciągał. :) Reks dostał tabletki na odrobaczanie. Przygotowałam mu CartDor żołądkowe z nutą marchewkową. :) Tabletki pokruszone w małej ilości tychże „lodów” i wciągnął chłopak nosem. Resztę Pan Marian miał dać mu wieczorem. Foto1 ; Foto2 ; Foto3 Reks z piłką pobiegał. Pozaczepiał by mu ją koniecznie rzucić choć kawałek. Fajny jest. Taki radosny pies. Ogólnie – z wizyty obaj panowie zadowoleni. Pan Marian podziękował serdecznie poprzez me ręce na Wasze - za odwiedziny, za wszelką pomoc, za pamięć o nich. Bardzo dziękuje. Czujcie się cmoknięte w rękę. :) Zakupy Panu Marianowi zrobiliśmy. Foto1 ; Foto2 ; Paragon Jak mi się coś przypomni, to jeszcze dopiszę.. FILM : https://youtu.be/P1SrqTR7O-4
  11. Witamy na wątku Chłopaków nową Osobę. :) Dziękujemy pięknie za chęć pomocy. Prześlę zaraz numer konta.
  12. Ale jak czytałam dziś na stronie Enea pracują nad tym. W Szczecinie i w Stargardzie Szcz. już można doładowywać w określonych punktach - np. w sklepach, gdzie tą Eneowską maszynę mają. Tylko, aby doładować w takim punkcie, to trzeba mieć ze sobą kartę chipową która jest w liczniku. Na dzień dzisiejszy jak P.Marian chciałby doładować, musiałby jechać do Goleniowa i opłacić się tam w Biurze Klienta. Na szczęście można to zrobić poprzez konto, jak zrobię jutro. :) A następnym razem może już będą możliwe doładowania w sklepie spożywczym w Stepnicy. :) Jest dobrze. Wystarczy na wszystko. :) Reks ma jeszcze worek karmy w zapasie co czeka u Tosia&Lesio, który zawieziemy teraz.
  13. Tabletki kupione - Foto Do Enea dzwoniłam, z pytaniem jak można komuś doładować licznik. Zatem doładuję konto przypisane do P.Mariana. Następnie zadzwonię do Enea, by zlokalizowali wpłatę i wygenerowali kod, który trzeba będzie wklepać w licznik. Jutro to zrobię.
  14. Pan Marian podreptał w sobotę do Tosia&Lesio po słomę dla Reksa. :) Zadzwonił od Tosia&Lesio. Pytał co słychać, jak zdrowie. Odwiedzimy Ich w nadchodzący weekend, jeszcze nie wiem czy w sobotę czy w niedzielę. Pytałam o prąd i gaz. To jednego i drugiego już niewiele jest, ale oszczędza. Popatrzę jutro w necie jak można doładować ten prąd (opcji z doładowaniem w sklepie jeszcze nie mają). Pan Marian mówił, że informowali Go iż doładować można bezpośrednio w Goleniowie (to jeśli tak, to myślę, że via Szczecin również). Gaz - poproszę Tosia&Lesio by zamówiła u obwoźnego gazownika, jakoś na koniec tygodnia / początek nowego. W lipcu przypada szczepienie Reksa - to podejdę jutro do weta po tabletki na odrobaczanie dla chłopaka.
  15. Wpłynęly pieniążki od grazia1979. Dziękujemy ślicznie. :) ** wieczorem uaktualnię skarbonkę na dzień dzisiejszy. ** Z wizytą podjedziemy w kolejny weekend. Chyba ze uda się w najbliższy weekend. Ale raczej w kolejny.
  16. Uregulowałam w imieniu Pana Mariana do gminy opłatę za śmieci, za 05/2015. Foto
  17. Pieniążki 242,38 zł + 10 zł od b-b doszły wczoraj. b-b kochana, tyle pieniążków uzbierałaś ! :) :) :) Będzie chłopak w karmę na kolejne miesiące zabezpieczony. :) Ślicznie dziękujemy. :) Zaraz potwierdzę na wątku. Ok, narazie jeszcze nie widać. Jutro potwierdzę. Edit. 28/05/15 - 4,50 zł wpłynęło. Dziękujemy. :) Raz jeszcze pięknie dziękujemy.
  18. Dziękujemy kochana b-b. :) Wpłynęły pieniążki od Lilka105 - śliczne dzięki. Wizyta planowana w czerwcu.
  19. Nie udało by się tego osiągnąć bez WAS. :) :) Wpłynęły pieniążki od KrystynaS - dziękujemy. Jak w czerwcu pojedziemy to, zrobimy większe zakupy. I trochę prądu pewnie doładujemy. :)
  20. Tosia&Lesio podjechała z TZ na chwilkę w piątek do P.Mariana i Reksa, by zawieźć worek karmy suchej i trochę mokrej mokrej. Oraz kilka zakupów dla P.Mariana. Pan Marian był w domu. TV ma na ganku (to jest pełne, zakryte pomieszczenie), tam spędza najwięcej czasu i tam ogląda. :) Foto ; Paragon
  21. Dokładnie ( x2 ) . :) :) Ślicznie dziękujmy. :)
  22. Rozmawiałam dziś z Panem Marianem. Pytał jak minął długi weekend. Jak zdrowie. Opowiedział, że wiśnia i jabłonka zakwitły. Sąsiad pożyczył Mu dekoder (po cichu liczy, że tak na dłuuuużej) i TV działa ! Zrobił głośno bym słyszała, że jest i działa. :) Reks w tle szczekał. Pan Marian powiedział, że chyba go trochę zapasł, bo jak go spuszcza to przebiegnie parę kółek i siedzi dysząc. Myślę, że to raczej nie z wagi, a z pogody. Moje psisko też się jeszcze przestawia na "tryb letni". :) Ile zostało na liczniku prądu Pan Marian nie wie, gdyż jak mówi na tym wyświetlaczu licznika nic nie widać, że tak widać jak przez ciemne okulary. Zgaduję, że w instrukcji jest może coś takiego jak jasność ekranu. Sprawdzę, jak pojedziemy z wizytą (ale to późnym czerwcem dopiero). Prądu używa oszczędnie : lampa, teraz TV i lodówka. Lodówka starego typu, to prąd "zjada", ale póki co, co ma działać - działa. Poproszę Tosia&Lesio by w następnym tygodniu podjechała z workiem karmy dla Reksa, to i jakieś zakupy by panu zawiozła. Pan Marian dziękował Wam za wszystko - powiedział, pomału wracam do normalności.
  23. Przed długim weekendem wpłynęły pieniążki od asikowaska. Dziękujemy. :) Jutro uzupełnię rozliczenie.
×
×
  • Create New...