-
Posts
9291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tobciu
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynął zwrot nadpłaty od Enea. Wpłynęły pieniążki od free na opał dla Pana Mariana - Dziękujemy Pięknie w imieniu Pana Mariana i Reksa ! :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Jak pamiętacie z filmu, Reks ostatni tran wypił i nie marudził. :) To zamówiłam mu tran z dorsza. http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/olej/30578 -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Towarzystwo. Chłody idą. Opał będzie niedługo potrzebą. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniążki od KrystynaS. Dziękujemy ślicznie. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniążki od asikowska oraz LILKA105. Dziękujemy pięknie. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Haaallo, we dwóch postach powyżej pisałam, że worki Pan Marian musi odebrać w gminie. :) A potem powinna zostawiać je firma odbierająca śmieci, na wymianę. Stepnica to nieduża miejscowość, gmina nie jest daleko. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Podobała. :) Pan Marian powiedział - dziękuję serdecznie. Nic o konieczności zakupienia kosza nie słyszałam. Wspomniałam o nim w kontekście, że tego gmina nie dostarcza, to indywidualna decyzja właściciela nieruchomości czy chce mieć mały, duży, zielony jasny, czy zielony ciemny. :) Worki są podstawą odbioru śmieci. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Paczka od asikowska dla Pana Mariana dziś dotarła. :) Podobnie jak i kołdra dziś doszła. :) Zadzwoniłam zapytać, bo kurier od kołdry dzwonił. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Ja się zbiorę i bazarek też w końcu przygotuję. W piwnicy drzwi otworzyć nie można, bo się kartony wysypują co je zbieram właśnie celem pakowania. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Gmina dostarcza worki na śmieci. I kosze - ale przy blokach mieszkalnych. Indywidualne nieruchomości muszą zakupić kosze same. Gmina ma podpisaną umowę z firma odbierającą śmieci, która wywozi je zgodnie z harmonogramem. Worki powinna ta firma zostawiać na wymianę. Ale Pan Marian pytał dwa razy i dwa razy nie mieli. Zgaduję, że gdyby śmieci od Pana Mariana odbierali - to by się te worki znalazły. Pytałam Panią z gminie, to której wysyłam potwierdzenia przelewów za śmieci P.Mariana - i poinformowała, że może Pan Marian worki odebrać w gminie. Stawkę Pan Marian ma policzoną za śmieci segregowane. Papiery pali. Bio śmieci dużo niestety nie ma, z wiadomych względów. Tyle co plastiki i szkło ze śmieci się Mu gromadzi. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Myślę, że życzenia raczej tylko od nas=wątku otrzymał.. Ta wystawka pianek mnie musiała wówczas zmylić. :) Stoją, to czyli są. Teraz się zapytałam - jeszcze tyle Pan ma ? Nie... to puste. A używać, używa. Kiedy przyjeżdżamy jest albo ogolony, albo z dwudniowym zarostem. Muszę zapisać, by kupić następnym razem golarki. A włosy ostatnio obcinał Panu Marianowi znajomy. Mówił, że za krótko. Bo On ma swoje włosy falowane. A znajomy ciachał na dwójkę. Odrosną. :) A śmieci to Pan Marian tak nie wyrzuca chyba z niepewności czy może. :) Mówicie, że zaokrągla się Reks ? W sumie tak go nie odebrałam. Psisko ma bardzo gęstą tą sierść. Może taki puchaty się wydaje przez nią ? Obmacam go następnym razem, czy to ciało czy futro. :) Albo zima idzie sroga i gromadzi. :) Organizacja musi być, przyjeżdżamy na godzinę, dwie, a spraw do ogarnięcia sporo. Bez organizacji jako takiej, połowy bym zapomniała. :) p.s. ALMA2 - musiałam usunąć "buźki" w cytacie Twojej wypowiedzi, bo dogo komunikat wyświetla, że za dużo emotikonów w poście. Dodałam swoje i wyszło za dużo. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Tak myślę. Czyli z 26 zł prądu wyszło za 21,89 zl, a resztę "zjadły" prowizje. W czerwcu za 25 zł doładowaliśmy Mu 39 kwh. We wrześniu za 26 zł (21,89 zł) już tylko 25 kwh. Niby to wygoda, idziesz po gazetę, bułki i kupujesz przy okazji prąd. No ale, ziarnko temu, ziarnko tamtemu. I finalnie prądu mniej. Wniosek o zwrot wpłaconych 50 zł Pan Marian podpisał, wyślę do Enea, mam nadzieję długo na zwrot nie będzie trzeba czekać. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Miłe Dziewczyny odwiedziliśmy dziś Solenizanta. :) Pan Marian był szczęśliwy ! :) Zadzwoniłam do Pana dzień wcześniej (ale nie wspomniałam nic o urodzinach), by zapytać czy coś z przeziębieniowych leków potrzebuje, bo to jesień za pasem. Asikowska przelała 50 zl na leki, stąd zadzwoniłam zapytać czy coś ma i co by chciał. Pan Marian ucieszył się bardzo, że przyjedziemy. Wspomniał o samotności … Przyjechaliśmy. Reks powitał nas przy bramce, bez szczekania, jak swoich. :) Pan Marian wyszedł na spotkanie. Wypakowaliśmy rzeczy. I Pan Marian mówi – jak się cieszę, że dziś przyjechaliście, bo ja mam dzisiaj swój dzień. :) A ja na to – a wiemy, dlatego jesteśmy. I wyciągnęłam prezencik (majtochy i tytoń), kartkę z życzeniami i ciasto. :) Jaki Pan Marian był uśmiechnięty ! (zdjęcie poniżej) Napisałam w kartce : Panie Marianie, osoby które Pana wspierają i ciepło o Panu myślą, życzą Panu przede wszystkim ZDROWIA, bo ono jest najważniejsze. I by los się do Pana bardziej uśmiechał i Panu sprzyjał. Powiedziałam, że przyjdzie do Niego jeszcze paczka prezentów od asikowska. :) Oraz ciepła, polarowa kołdra w ramach prezentu. Umówiłam się z Panem Marianem, że jak skończą Mu się tabletki na nadciśnienie, które przepisuje Mu lekarz, to receptę zaniesie do Tosia&Lesio i wykupimy Mu receptę. Obiady w szkole Pan Marian otrzymał, chodzi na stołówkę szkolną. Zawieźliśmy Panu Marianowi 25kg ekogroszku. Noce już chłodniejsze. Zimna idzie, znowu szara proza życia – opał.. :( Paragon ; Foto Powiedziałam Panu, że śmieci ma opłacone do końca 2015, zatem może spokojnie śmieci wyrzucać. To Pan Marian pójdzie do gminy po worki i wyrzuci plastiki, bo trochę się Mu nazbierało (opakowania po środkach czystości, które kupujemy, po piankach do golenia. Na zdjęciu Pana Mariana z kartką urodzinową na szafce stoi kilka pianek po goleniu. To puste.) Zasililiśmy Panu prądem licznik 25 kwh. Kupiłam dwie żarówki. Paragon , Było 34,4 kwH + Doładowane 12/09/15, 25 kwh = Teraz jest 59,4 kwh Zakupy zrobiłam Panu. Kupiłam składniki na zupę, którą już wiemy, że lubi gotować - golonkę z indyka i podudzia z kurczaka. Plus włoszczyzna. Ucieszył się. Do tego zakupy na miejscu w Biedronce. Foto zakupów (1) ; Foto zakupów (2) Porzucaliśmy Reksowi piłkę. Psisko trzyma się dobrze. Jest energiczny, nakręcony na piłkę. Jak słyszycie na filmiku Pan Marian tran Reksowi dawał. Pies wygląda ładnie, sierść gęsta, pofalowana. Kupiłam mu kurze łapki, ale najedzony był i bardziej się nią bawił niż chciał zjeść. Popatrzyliśmy co by z budą przed jesienią, zima zrobić. Cienki styropian na dno myślimy położyć i przybić dyktę by nie drapał. I przesunąć ją tak, by na plecach budy była szopka. To następnym razem Panu pomogę, bo ta buda jest ciężka, samemu trudno Mu będzie. Zawieźliśmy Reksowi worek karmy, puszki i ciastka, które zakupiła mu lilka105. Foto Jeszcze u Tosia&Lesio czeka jeden worek 15kg Brita, to będzie na październik/listopad. Cieszę się, że pojechaliśmy w sobotę, że zaskoczyliśmy Pana Mariana tym, że wiedzieliśmy o urodzinach, że pamiętaliśmy… Że choć te 1,5 godziny cieszył się odwiedzinami. Szkoda, że został w tym życiu sam.. Ostatnie tabletki na stawy co kupowałam Panu parę miesięcy temu (kupowane były dla Rexa na 2 miesiące i na miesiąc dla Pana Mariana), to mówił Pan Marian, że tak jakby stawy lżej się Mu ruszały. To następnym razem też kupię, Arthron Complex. Dla Reksa na jesień też by się przydało kurację powtórzyć, myślę ? Posiedzę koło Pana :) Foto w linku, bo więcej niż 5 nie można wstawić. FOTO FILMY : 1. https://youtu.be/7Q4U4XVdpVQ 2. https://youtu.be/7vy2BFsze4s 3. https://youtu.be/sxbSpseeSAQ -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej, uzupełniłam rozliczenie. Jednak pojedziemy do Pana Mariana jutro ! :) Kupię rano ciacho, kartkę z życzeniami i wypiszę od nas Wszystkich. Dzwoniłam dziś do Pana Mariana zapytać co potrzebuje z leków (jesień idzie i przeziębienia). Asikowska przelała na leki dla Pana Mariana 50 zł ( dziękujemy :) ). Pan Marian oczywiście oporny na leki, ale przytaknął na syrop, przeciwbólowe i coś na przeziębienie. Kupiłam coś jeszcze na stawy. Foto Kołdra, którą zamówiłam w ramach prezentu od kochanych cioteczek jest sprawdzona, ciepła i lekka. Będzie Pan Marian zadowolony. Miałam nadzieję, że może dojdzie dziś, ale niestety nie. Pewnie wysyłka będzie w poniedziałek. Zamówienie. Doładowanie prądu. Doładowałam Panu konto (50 zł) w Enea, jak robiłam dotychczas - ze skarbonkowego konta, na konto Pana Mariana w Enea. I potem dzwoniłam na BOK by wygenerowali kod do licznika. Okazało się, że zmieniły się zasady. Teraz można to robić poprzez mojeplatnosci.pl (muszę to "oblukać"). Albo w sklepach oznaczonych "Moje doładowanie licznika". Czyli na tą chwilę wygląda to tak, że 50 zl które przelałam na konto są przyblokowane. Trzeba wypełnić wniosek i Enea zwróci te pieniądze na wskazane konto bankowe. W sklepie koło mnie doładowałam zatem "po nowemu", kupiłam jak doładowanie telefonu. Wszystko fajnie, tylko że tam są prowizje i z deklarowanych 26 zł, "zeżarło" prowizji do 21,89 zł albo 24,38 zł (jeszcze nie rozgryzłam tego paragonu). Paragon. Poprzedni sposób był lepszy, niestety już nie obowiązuje. :-// -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dziewczyny kochane, jak znajdę chwilę wieczorem to ogarnę rozliczenie i odpiszę. Jestem w permanentnym niedoczasie. W niedzielę pojedziemy do Pana Mariana. Jedzenie kupię, oczywiście. :) Zamówiłam wczoraj kołdrę polarową, ciepłą dla Pana Mariana - w prezencie od nas. :) Wysyłka do Pana Mariana bezpośrednio. Kołdra sprawdzona, ciepła i lekka. Link Pochwalacie ? :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniążki od Yoana - dziękujemy pięknie. :) Niestety w sobotę 12/09 nie uda mi się pojechać do Pana Mariana. Ale jest szansa, że pojedziemy w niedzielę. Zamówiłam Panu Marianowi na prezent bokserki. Jesień idzie, cieplejsze taka bielizna (z rabatem 24,61 zł zapłaciłam). Wieczorem zakupię trochę prądu dla Pana Mariana. -
Sterylobus - czyli wspaniała akcja jak wysterylizować wiejskie zwierzaki
tobciu replied to caryca26's topic in Sterylizacje
Poproszę nr konta, bowiem nie zapisałam. Grosik prześlę. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
b-b, dziękujemy, pieniążki dotarły. :) Również wpłynęły pieniądze od Lida - dziękujemy. :) (wpiszę je w skarbonkę celową : gaz, prąd, opał) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dzwoniłam do Pana Mariana w środę. Ucieszył się. :) Reks ma ma się dobrze, już nie kuleje. P.Marian podziękował raz jeszcze za zakupy przywiezione Mu przez Tosia&Lesio. Porozmawialiśmy co słychać, o programach które ogląda. Troszkę o polityce, ale od tego odeszliśmy, bo to temat paskudny. :) Porozmawialiśmy o życiu, o zdrowiu. Pan Marian leki na ciśnienie bierze po pół tabletki. I mierzy ciśnienie ciśnieniomierzem od jolantina. Jest troszkę niższe. I Pan Marian tą ilość tabletki toleruje dobrze. Czasem zajdzie też to ośrodka zdrowia zmierzyć ciśnienie. To dobrze. I tak niech trzyma. Obiady od września : Pan Marian był w Miejskim Ośrodku Pomocy złożyć wniosek. Powinien mieć przyznane, pójdzie w poniedziałek. Gaz w butli jeszcze trochę chlupie, na parę dni myśli wystarczy. Tosia&Lesio zamówiła i zapłaciła u gazownika za gaz i uzgodniliśmy, że podjedzie gazownik do Pana Mariana z butlą w weekend / po weekendzie. Paragon gaz (gazownik daje paragony z saszetki, nie z terminala stąd takie daty dziwne). W Zusie w sprawie spraw Pana Mariana jeszcze nie byłam. Jeśli nic nie wyskoczy, to chciałabym podjechać do Pana Mariana 12/09 (wówczas ma urodziny, byłby z pewnością uradowany z odwiedzin tego dnia). -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniążki od asikowska. Dziękujemy. :) ** Tosia&Lesio podjechała dziś do Pana Mariana z zakupami. Zastała Pana Mariana, który ucieszył się bardzo z odwiedzin. :) Dziękujemy, że dzięki Waszej pomocy mógł otrzymać zakupy na ten czas dotrwania do września. Gaz jeszcze ma. Butla lekka, ale nadal w niej chlupie. Zadzwonię do Pana za tydzień, jakby się w tym czasie skończył, to zorganizujemy zakup (pieniążki są dzięki Wam). Paragon ; Zakupy Zapłaciłam za Pana Mariana opłatę śmieciową do końca 2015 roku. Wedle moich wyliczeń wydaje mi się, że parę zł powinnam zapłacić więcej niż pani z gminy podała. Wyklaruję to. Tymczasem zapłaciłam tyle ile mi podano (czyli zgodnie z tym co podano ma do 12/2015 opłatę uregulowaną). Foto -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Hej, ucieszy się Pan Marian z paczki. :) Kąpanie Rexa - to tylko teraz, jak jest gorąco. I to tylko takie kąpanie wiaderkiem, czyli średnie. Dobrze się nie umyje, ani nie wypłucze. Raczej szampon się nie przyda. Jak noga była sprawniejsza, parę lat wcześniej, to chodzili do zalewu. Teraz pan Marian go na smyczy z tą swoja kulejącą nogą nie utrzyma. ** Tosia&Lesio jeszcze nie miała możliwości podjechać z zakupami. Najmłodsze dziecko jest chore. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
LILKA105 zakupiła Reksowi karmę suchą, puszki i ciacha. :) Dziękujemy ślicznie. Przesyłka czeka u Tosia&Lesio na zawiezienie do Pana Mariana. Wpłynęły pieniążki od asikowska i KrystynaS. Dziękujemy, dziękujemy. :) Na dniach Tosia&Lesio pojedzie do Pana Mariana z zakupami. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
No.. to jest Zus, prawdopodobieństwo, że coś zgubili istnieje.. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
AlfaLS.. chciałam do Ciebie dzwonić o wsparcie. Wzięłam ten wniosek o ustalenie kapitału początkowego i załamałam ręce. Że Zus niewiele danych ma. A jak ma to też jakby nie miał - to wiem. I dlatego napisałam, że niestety, Pan Marian oddał im co miał, w oryginale.