-
Posts
9291 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tobciu
-
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Tosia&Lesio pojechała dziś z zakupami świątecznymi do Pana Mariana oraz paczkami. Pan Marian bardzo się ucieszył i dziękował za zakupy i pamięć. Życzył wszystkim raz jeszcze wszystkiego dobrego. :) Dla Rexa Tosia&Lesio zawiozła pozostałe dwie paletki puszek od Lilka105. Paragon ; Foto zakupów (1) ; Foto zakupów (2) ; Reks (zabawkę nadal zafascynowany :) ) p.s. Foto puszek, zakupionych z bazarku b-b, czekają u Tosia&Lesio na styczniową wizytę i dostawę z suchą karmą. Raz jeszcze pięknie Wam dziękujemy, że z Waszą pomocą udaje się chłopakom pomóc. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
W świąteczno-slużbowych obowiązkach czas zaczyna się coraz bardziej filcować, zatem chciałabym złożyć Wam Kochane od razu życzenia, bo jak wyjadę, to będę bez dostępu do netu. Miłe Dziewczyny (mili panowie), życzę Wam przede wszystkim zdrowia, które jest najważniejsze. Życzę spokoju, gdy myślicie o każdym Waszym dniu kolejnym. I życzę, byście na swej drodze spotykały dobrych, uczynnych, uczciwych, mądrych ludzi. By Wasza dobroć wracała do Was w trójnasób. :) I tak globalnie - by tego zła na świecie było mniej.. p.s. Dziś jeszcze będę przy necie do południa. Jak Tosia&Lesio upora się z zakupami dla Pana Mariana da znać. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Z zooplusa paczka z puszeczkami z bazarku b-b też doszła. Wolniejszą chwilą w tym świątecznym niedoczasie Tosia&Lesio pstryknie pewnie zdjęcie. :) Edit 22/12/14 : Foto puszek, zakupionych z bazarku b-b, czekają u Tosia&Lesio na styczniową wizytę i dostawę z suchą karmą. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Staram się. :) Z pewnością.. Ucieszy się, że ktoś o Nim pamięta. :) ** Rachunek i Foto świeczek, co pisałam, że zakupiłam dla P.Mariana. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wow. :) to Lida, śledź bardzo proszę status przesyłki. :) Ozdoba fajnie. Ja wysłałam małą choinkę. To będzie Panu Marianowi świąteczniej z tymi akcentami. A Reksowi, to spoko, dołożyłam pudełko ciastek "made by me", ze szpinakiem. :smile: (mój wciągał, to i Reks będzie). :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
przyjdzie jeszcze paczka z zooplusa, z puszkami z bazarku b-b. :) Dziś przyszedł mail że nadali, jutro myślę kurier dojedzie. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Z bazarkowej puli od b-b :) To wyczekałam nowy prezent z kalendarza adwentowego - 200 punktów bonusowych. To te punkty, plus punkty za puszki wykorzystam w kolejnym zamówieniu dla Rexa. A puszek zamówiłam : Megapakiet Rocco Classic, 24 x 800 g w korzystnej cenie! - Mieszany pakiet III 119,00 zł Cena po upustach : 114,28 zł -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Przyszły świeczki dla P.Mariana (zamówiłam, na allegro 11/12/14). zdjęcie i rachunek wstawię jutro. Kurier przyjechał o 21:30 : "Przepraszam, że tak późno dzwonię, czy Pani nie śpi? Tu kurier. Mam dla Pani przesyłkę, a się nie wyrabiam, dlatego tak późno dzwonię. Czy mogę podjechać ?" Spoko, jeszcze w piżamach nie jestem, może Pan przyjechać. :) Rachunek i foto świeczek. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniązki od asikowska, Lida. :) Dziękujemy pięknie. :loveu: Tosia&Lesio planuje zrobić zakupy w weekend, lub pon/wt przed świętami. Trochę pieniędzy zostawimy w skarbonce na styczeń/luty. (bo to po świętach, wiadomo, będzie trudniej i puściej w portfelach). Ekogroszek - jak się uda, to za cała kwotę Tosia&Lesio by zorganizowała zakup przed świętami. Jak się uda z autem. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Pieniążki z bazarku b-b, w kwocie 265,70 zł wpłynęły do skarbonki Reksa. Prześlicznie dziękujemy. :) :loveu: Poczaję sie w zooplusie na jakiś fajny prezent z kalendarza adwentowego. To będzie bonus do zamówienia. Dziś było coś dla kotów. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Jejku ! SUPER WYNIK ! :klacz: :jumpie: Fala dla b-b :laola: Zamówię mu pakiet 24 puszek Rocco w zooplus. :) A mogłabym zamówić mu tran ? http://www.zooplus.pl/shop/psy/karma_specjalistyczna_alternatywna/skora_siersc/olej/401931 (jak sie zgodzicie, to zamówiłabym kolejnym razem, bo jak puszki przygniotą tą plastikową butelkę, to tran będzie wszędzie). A mogę resztę pieniędzy zostawić w rozliczeniu na późniejsze zakupy dla Rexa ? -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
wpłynęły pieniązki od lilka105. Dziękujemy. :loveu: ** W tygodniu przed świętami Tosia&Lesio podjedzie do P.Mariana z zakupami. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Powiem Wam, że od kiedy jeździmy do Pana Mariana, to myślę o Nim i o innych ludziach w podobnej sytuacji, przy takich zupełnie prozaicznych czynnościach. Np., przepieram coś w misce, czy wymieniam psu wodę w misce – nie potrzebuję tej wody, wylewam ją zwyczajnie do wody. I myślę… A Panu Marianowi, ta woda też by się przydała do spłukania toalety, albo do umycia rąk czy podłogi. (pod wpływem tego, wymieniając psu wodę w misce, by jej tak po prostu nie wylewać, to podlewam kwiaty). Np. zmarznę na spacerze, herbatą nie mogę się rozgrzać – to biorę gorący prysznic. A Pan Marian ? Kiedy zmarznie, nie ma szansy wziąć gorącego prysznica, dobrze jak ma czym palić, ale wpierw musi jednak napalić, a ja tylko odkręcam termostat w grzejniku. Myślę.. zmarznę i myślę o nich, o Rexie i o P. Marianie.. I o tym, jak często ludzie w lepszej sytuacji niż p.Marian, nie doceniają tego co mają. Reks bardzo fajny. Niezmiennie pod wrażeniem jestem tej jego energii. :smile: p.s. Ciasteczka, taaaa… :) Piekarnik musi być zdziwiony i przepracowany, bo nigdy tyle nie pracował. :smile: Jakoś tak wychodzi, że piekę co piątek. Słucham Listy Przebojów Trójki i robię ciastka. Dziś nie, planuję jutro. Pies mi się będzie turlał niedługo. Jak i psy znajomych. :smile: Jako, że ja do pieczenia dwie lewe ręce zawsze miałam, muszę wypraktykować czas pieczenia. Ale zawsze pies jest zadowolony (a nawet i koty, wersja dla nich też jest pieczona). A z ostatnich ciastek, co Reks dostał jestem bardzo zadowolona. :) Jutro planuję zrobić ciasteczka z serduszek i szpinaku. Kupiłam P. Marianowi taką malutką choinkę na wys. 30 cm oraz krzyżówki. To dołożę ciastka dla Rexa i wyślę wraz z życzeniami w poniedziałek, wtorek do Tosia&Lesio. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wiedziałam, że zdjęcia sprawią Wam radość. :) Tak, radio, tak ważne towarzystwo dla kogoś, kto jest sam. Ale to „inne” radio to moja inicjatywa, a nie prośba Pana Mariana. :) Pan Marian radyjko ma, tylko tak baterie podłączane na zewnątrz owego radia, pomyślałam, że to trwałości baterii nie służy i dlatego tak szybko się Mu wyczerpują. Stąd ten pomysł, że może by wymienić na inne radio. Rex w domu czasem zostaje. Nie mieszka na stałe, ale ma dostęp do domu. I jak Pan Marian powiedział, „nie daje mu się trząść”. Teraz jak zawiozłam tą poduchę, to powiedział, że ma starą kołdrę, że na niej leży. A na tej ławce zgaduję, pewnie nieraz Reks przebywa, bo się z wskoczeniem na nią wcale nie czaił. :) Wskoczył jak do siebie. Na zmianę narzuty nie będę Pana namawiać. :) Ten ganek, to jest miejsce, gdzie Pan Marian przyjmuje nas, inne odwiedzające go osoby. To jest Jego „salon”. Na tym ganku jest ta ławka (to taka ławka/kanapka jak w kuchniach są), ława, krzesło i szafka. I to wszystko. I siedzi się na tej kanapce i krześle. Pan Marian nie ma bieżącej wody. Ma wodę ze studni na zewnątrz. Nie ma prądu, by odkurzyć. Może zamieść. Do tego dochodzi problem z suszeniem, w domu nie ma takiej temperatury, by pranie szybko schło. W takiej sytuacji nie miałabym serca namawiać Go, by pies miał mieć dostęp wszędzie. Kiedy dla Niego porządki, pranie stanowią niestety wyzwanie. Lampa naftowa – szczerze wspomniałam wcześniej, ja się lampy naftowej obawiam. Tak jak i obawą napawa mnie piec w domu, świeczki (ale żyć przecież jakoś trzeba). A to dom, gdzie w jednej połowie jest Pan Marian, a w drugiej połowie sąsiedzi. A wody w razie, tfu, tfu nieszczęścia – brak. Oczywiście od świeczki też jest ogień, ale spokojniejsza jestem kupując Mu teelight. Bo to małe, nawet jak Pan zaśnie to długo palić się nie będą. Przepraszam, ale tego pożarowego zagrożenia się obawiam. Mogę następnym razem zapytać Pana czy chciałby lampę. Ale z obawą. (p.s. akurat dziś na allegro kupiłam kilka świec na kolejną wizytę, bo tańsze niż supermarketach). -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Super ! :jumpie: Dzięki śliczne. :loveu: -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
O ! A na paluszki AA ? :) Tak, do Justyny byłoby najlepiej, bo przed świętami podjedzie do Pana Mariana. Baterie spoko, teraz zawiozłam Mu 12 paluszków. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Polowałam na taką fajową choinkę dla p.Mariana. Ale zapomniałam o zakończeniu bazarku i mnie inna cioteczka przelicytowała. To dostanie choć śliczną bombkę. b-b bardzo zdolna jest. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dobre Duszki wokół. :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Wpłynęły pieniążki od Yoana. Dziękujemy. :) -
Duma-piekna astka z ogromnym długiem! Szuka domu i wsparcia finansowego!
tobciu replied to chita's topic in Już w nowym domu
Co słychać u Dumy ? :) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Dziś, 07/12/14, odwiedziliśmy Reksa i Pana Mariana. Już spieszę z informacjami. Pana Mariana zastaliśmy, dumał na ganku. Reks poznał nas, ogonem, dupką machał, spuściliśmy go, by pobiegał. Oczywiście zaraz wziął piłkę w pysk i przyniósł, by mu rzucać. W miskach miał chrupki i wodę. Zawieźliśmy jeden worek Brita ( zakupiony z funduszy bazarowych. Drugi worek czeka u Tosia&Lesio na dostawę do chłopaków w styczniu, Foto ). Oraz 2 paletki puszek Rocco, które nabyła dla Reksa lilka105 (pozostałe dwie paletki czekają u Tosia&Lesio, przed świętami pojadą kolejne). Z bazarowych funduszy, wraz z karmą za punkty wzięłam gumowy handelek z piszczałką. Zobaczycie na filmikach jaką miał z niego radochę. Hantel duży, piszczy, pies cały szczęśliwy. :) Z poprzedniego worka karmy było jeszcze na jakiś tydzień. Psisko linieje na potęgę. Wyczesaliśmy go kilka razy i już później wyglądał jak przystało. Pan Marian powiedział, że będzie go przeczesywał. Rękawice do czesania zawiozłam kiedyś wiosną jak zimowe odzienie zrzucał, ale liczył, że Reks będzie cierpliwie i grzecznie dawał się czesać. Ale to wulkan energii przecież. Trzeba go po prostu chwilę przetrzymać, wyczesać ile się da, dać mu pobiegać i tak kilka razy powtórzyć czynność. Po wyczesaniu z grubsza, zakropiłam chłopaka Sabunolem. Ugotowałam mu żołądki z marchewką i soczewicą. Trochę zjadł, reszta została na dzień kolejny. Za to wciągał jedno po drugim ciastka z mego wypieku (KrysynaS, to te nabyte przez Ciebie cegiełkowe ciasteczka). Jako, że znalazłam wielką radochę w pieczeniu ciastek dla psa/kota, pomału się „rozwijam”. :) I Reks dostał ciastka z serduszek, rosołu, siemienia lnianego, ziół prowansalskich, koperku i mąki żytniej. I musiały mu bardzo smakować, bo jadł jedno za drugim. Ledwo kilka zostało na później. Pan Marian się trzyma. Z wizyty się ucieszył. Już nie wiedział jak za piec dziękować. :) Piec i rury zainstalował sam. I wygląda, że zrobił to dobrze, bo wygląda lepiej niż poprzednia instalacja. Cegły szamotowe ciepło trzymają (w tym poprzednim już były całkiem wypalone). Udało się Panu Marianowi otrzymać trochę opału od gminy. Uff.. :) Nie jest to jakaś duża ilośc, ile to było Pan Marian nie wie, a opis przyczepki jaka przyjechała też nic nam nie mówił. Jest taka usypana górka drzewa, trochę brzozy, trochę dębu, trochę sosny. Gałęziówka, taka na grubość ramienia (część damskiego, część męskiego). Ale dla Pana Mariana to ok., bo mniej wówczas musi się namachać siekierą by pociąć, by zmieściły się do kozy. To drzewo co otrzymał, plus trochę tego ekogroszku co planujemy kupić dzięki Waszej pomocy, pozwoli Mu przetrwać zimę. (teraz zawieźliśmy dwa worki ekogroszku 2x25kg, a większą ilość Tosia&Lesio pokombinuje z transportem). W styczniu zwróci się z prośbą raz jeszcze, może akurat przyznają. Gazu w butli jeszcze odrobina chlupie. Bardzo oszczędnie używa tego gazu. Powiedział, że jak pali w piecu to wodę zagotować, coś podgrzać ma na czym. Żeby zrobić zdjęcie kozie wzięłam aparat z lampą, bo o 1530, to u Pana Mariana w domu szarawo, a po 16 to wogle ciemno. Stad zdjęcia udało się zrobić, choć nie są ostre, ale aparat nie miał na co ostrości ustawić, za ciemno mu było i tak pstrykał po ciemku. Zakupy Panu Marianowi zrobilam: trochę żywnościowe (puszki mięsne, rybne, chleb, 6 kg ziemniaków, olej, cebulę smalec, kiełbasę, kostki rosołowe, napoje do picia, kawę, herbatę, kisiel, margarynę, chleb, barszcz, słoninę) trochę chemii (proszek do prania, płyn uniwersalny, płyn do toalet, mydła, szczoteczkę do zębów i pastę, papier toaletowy), podgrzewacze teelight, świeczkę, Ibuprom . To takie zakupy pierwszej potrzeby, nieświąteczne. Ze świątecznymi Tosia&Lesio podjedzie przed świętami. Grazia_1979 kupiła Panu Marianowi fajowe spodnie. Nie przymierzał ich pan Marian przy nas, bo już ciemno było. Miejmy nadzieję, że będą pasować. :) (spodnie, kalesony i majtochy dostał w torebkach prezentowych, na Mikołaja :) ). W Urzędzie Pracy był Pan Marian pod koniec listopada podpisać się. Dobrze, że choć ubezpieczony jest. Poduchę co uszyłam dla Rexa zawiozłam. Ściągnęłam mojemu piesowi poszewkę z posłania. Mocna poszewka, jeans z alcantarą. Mam nadzieję Reks da jej pobyć trochę w całości. Do budy, to tylko słoma. Ale poduchę będzie miał ( o ile będzie ją używał) w domu. Gdy byliśmy na ganku i rozmawialiśmy, Reks był z nami ze swoim nowym hantelkiem i w pewnym momencie – hyc. I wskoczył na ławeczkę i się rozłożył zadowolony. Za pierwszym razem zszedł grzecznie, za drugim już niechętnie. A za 3 i 4 musiałam się z nim siłować, bo się usztywnił, łapami zaparł i zejść nie chciał. :) A na ławce akurat jasna kapa leżała. Pan Marian ucieszył się bardzo z baterii, bo się Mu już skończyły, a jak nic nie brzęczy z radia to cicho, głucho, pusto, a wieczory długie, bo o 16 się zaczynają. Pan Marian ma cale pudełeczko baterii, ogrzewa je trochę (bo w zimnym baterie szybko padają), pochodzą 20-30 min i padają. To radyjko co ma, widać na zdjęciu gdzie Reks leży na ławce. Takie większe baterie są podłączone kabelkami do radyjka. Może te kabelki „zjadają” szybciej tą energię ? Może kupimy Panu radyjko ? Co Wy na to ? Czy to byłaby rozpusta ? Tyle innych potrzeb.. Przeglądałam wczoraj co jest i znalazłam ciekawe, np takie. I tylko na baterie 2xAA (zwykłe paluszki) (to istotne, bo paluszki tanie są, baterie AAA, R14 i inne już są zawsze droższe). A może ma ktoś zbędne ? Ale najchętniej na "paluszki" AA, bo taniej potem w eksploatacji. Przydałaby się Panu latarka. Pan Marian ma taką malusieńką, diodową. Ale zapalniczka daje więcej światła, niż ta latarenka. Wyszperałam taką na 2xAA. Pan Marian prosił by raz jeszcze Wam podziękować za pamięć o nich, za wszelką pomoc. Przesyła pozdrowienia i składa świąteczne życzenia. :) https://www.youtube.com/watch?v=E7-sFlY14pw&feature=youtu.be (ciemno, bo telefon w tej szarudze nic nie widział) Filmy : 1. https://www.youtube.com/watch?v=F31aWCyxWy8&feature=youtu.be 2. https://www.youtube.com/watch?v=mOXVLYC_9GU&feature=youtu.be 3. https://www.youtube.com/watch?v=Fjb54Bva5UY Foto: 1. Koza kupiona dzięki Waszej pomocy 2. Koza, 2 worki ekogroszku ; Paragon 3. Paragony z zakupów (z paragonu na 141,10 zl, tylko 108,64 to zakupy Pana Mariana) ; Zakupy 4. Reks + zabawka = szczęśliwy pies 5. Reksiu 6. Reks z apetytem zajada ciasteczka "home made" 7. Oto prawdziwy REX nie REKS. :) 8. Tutaj widać, że jednak chłopak swoje lata ma. Mimo, że z zabawką szaleje jak szczeniak. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
grazia_1979 - rzeczy dla Pana Mariana odebrane. :) Dziękujemy za kartkę. :) Część zakupów dziś zrobiłam. Jutro na miejscu jeszcze coś dokupię. -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
tobciu replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
Rex dostał Mikołajkowo-świąteczny prezent od cioteczki lilka105 :) 4 paletki puszek i kocyk. :) Foto Ślicznie dziękujemy. :loveu: :loveu: :loveu: Jadąc teraz w niedzielę, wezmę 2 paletki dla Rexa, a pozostałe dwie będą czekać u Tosia&Lesio na kolejną wizytę. Dziękujemy raz jeszcze.