Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Lilu pasowalaby chrakterem do Leosia, ona też ma zapędy do pilnowania i podobnie jak Lilu ostrzega szczekaniem, a jak ktoś zadzowni to otwieram drzwi i Leoś pierwszy rzy bramie, pilnuje mocno.
  2. UWAGA Weszłam dziś na FB i na tablicy pojawiła mi się dziwna wiadomość w dodatku sama się rozsyłała, wię jeśli ktoś dostała w nocy albo dostanie w najbliższym czasie ode mnie wiadomość dziwnej terści, to prosze nie otwierajcie, podejrzewam , że to jakieś hakowanie albo złośliwy wirus, zmienialam hasło, zgłosiłam na FB, skanowałam komputer, rozesłam infromację jak się dało i gdzie się dało ale już więcej nie mogę bo mam częściwo zablokowane konto, bardzo proszę uważajcie i jeśli możecie napiszcie ostrzeżenie
  3. Leoś u nas przez pierwsze 2 miesiące przybył 15 kg z 48 na 63, a w grudniu ważył 67 czyle w sumie 19 kg, fakt, że podrósł do tego, ale on nie był wychudzony, tylko takia wałeczek nalany na cienkich patyczkach, pewnie dostawał głównie i jakieś resztki z obiadu, karmę też jakąś jadł suchą, ne wiem jaką, bo od karmy zaczęłiśmy jedzenie, reszty się uczył no i parówki uwielbiał, jak były w domu dzieci to pewnie mu co jakiś czas smakołyk się trafił
  4. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że 43 kg, gdzieś to chyba było napisane
  5. Znowu roczny, pewnie sie rozbrykał i albo bardzo kiepskie zdjęcie, albo on chudawy i ma kiepską sierść
  6. W sumie to dobrze, że nie najgorsze u Aragona Ja zawsze starałam się żeby choć przez tydzień był ktos cały czas w domu, nie tylko z pwodu zostawienia psa, ale taz dlatego, że trzy w domu zostają. Bugi jest na zewnątrz. Leona musielismy zostawic z resztą trzeciego dnia na jekieś trzy godziny, ale było ok. i potem jak zostawały byłam spokojniejsza. Tylko zawsze z nowym jest ies który jest od jakiegos czasu i to chyba działa uspokajająco w pierwszych chwilach bo nie jest sam. Z Tosiem nie było problemu bo jeszcze pół roku poza pobytami w aszpiatlau sanatorium był TZt, z Cormaciem jakos z synem się wymienialiśmy, ale Cormaca małego wystarczyło wsadzić na fotel i zasypiał i tak mu zostało ona jak jest w domu to śpi teraz już nie fotelu bo się nie mieści. Najkrócej bylismy w domu z Leonem, ale szybko przylgnął do Cormaca i Geralda. Nie odważyłabym się wziąć psa jakiegokolwiek i zaraz go zostawić na długo znaczy na kilka godzin
  7. Cudne fotki i fajny Jasiek
  8. O rany, biedaczysko, wszystko tylko nie to. W zeszłym roku Geraldowi na łapie uroła bardzo brzydka narośl, nie wycinałam, bo dla niego narkoza mogłaby byc smiertelna, jakoś to sobie naderwał, paparało sie 3 miesiące, ale odpadło i zagoiło. Kurcze on jest już leciwy, ale mógłby dożyć swoich chwil bez bólu, kiedyś normalnie położyć się i zasnąć. Od smierci Tosia minęło 9 miesięcy, jeszcze się z tym nie pogodziłam do końca, jeszcze buczę na sama myśl, nie byłma na to przygotowana, jedno westchnięcie i koniec, ale z perspektywy czasu zczynam doceniać, że ni musiał patrzeć jak cierpi i nie musiałam podejmowac jedenj z tych decyzji, które są jedynymi słusznymi tylko tak trudno je podjąć i zaakcptować. A może u Aragona to silne zmiany reumatyczne
  9. Niechby Kacper miał to szczęście
  10. To spuer, bardzo dobra wiadomość :) A tekie yorki to nie byle co Leoś z nimi kiedys troche pomieszkał i chyba nabył cos z teriera, jest uparty i to on stado ustawia i się go słuchają, nawet koty, jak Cormac chce któregos zwalić z fotela to się nie daje, a Leosiowi ustępują, tylko ja bardziej jestem od Leona i nie chcę mu ustaić a wręcz odwrotnie on musi się podporządkować. Gdybym ulagła jego urokowi, niewinnej mince i spuszczonym smutnym oczetom (jak mu nie po nosie) to wlażłby na głowę i to ja bym musiala się podporządkować. Jest przeuroczy i przekochany, ale cwaniak, natychmiast wyczuwa słabość, wymaga stanowczości zdecydowanie, nie ma zmiłuj
  11. Widziałam go już na FB, ehhhhh....................
  12. Przy Tosiu mogłam Cormaca i Tosia spuscić z oka, Gerald je osobno, ale przy Leonie nie da rady, dziad jeden swoje opierdzieli i Cormca od miski odgoni, albo najierw odgoni Cormaca i mu wyżre, a potem swojej miski broni, a cielatko stoi i prawie płacze mamusiu on mi wyjada. Także dopoki nie zjedzą, albo przynajmniej dopoki nie zje Cormac siedze z nimi
  13. To Cormac tak jak Dyzio bohatrea struga jak ma rzewagę i czuje że się ktoś go boi
  14. Trzymam kciuki za dziewczyny
×
×
  • Create New...