No to trzymam kciuki, zeby szybko prawko Dianka zrobiła.
A z posłaniami, to różnie, nasz rudzielec śpi na poduszce, od poczatku jakby do luksusu stworzony, Tosiek musi mieć barłożek z warstewkami, bo sobie prześciela czasem się zakopuje, prawie przykrywa, taki kocykowy od początku, więc ma kołdrę, baranicę i kocyk, A Gerald dywan albo srodek kuchni okupuje, przy Tośku zaczyna się powoli na posłanie ładować, do tej pory za nic w świecie, no bo haszczak to njalepiej na gołej terakocie