Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Jak cos nowego bedzie na FB to porozsyłam albo udostępniam, a Stryków to już łódzkie bliżej Łodzi niż Warszawy
  2. Nic nie wiem, widziałam na FB i udostepniłam
  3. tak bym bardzo chciała i napiszę ..........i wszystko dobrze się skończyło :)
  4. Od poczatku wierzyłam w Tajgę, taka sama była u nas Patia, a potem przytulas się zrobił
  5. To po mojej stronie jakieś 20-25 km, czwartek kicha, prędzej piątek sobota mam luźniej, ale jesli jej sie uda to czy moja pomoc bedzie potrzebna, na chwilę mogłabym zatrzymać, jeśli z moim stadem się nie zje, a mam 4 psy w tym 2 dogi, jeden 100% doga w dogu drugi trochę mniej, miałam kiedys charty polskie
  6. No właśnie gdzie, bo powiedzmy w dużym uproszczeniu ja mieszkam niedaleko trasy szybkiego ruchu koło Warszawy, może mogłabym pomóc
  7. Wczoraj mnie z dogo wywalało, ale to mój net tak działa. Aniu nic mi nie przychodzi do głowy. Miałam do czynienia z bardzo trudnymi, agresywnymi psami i dalismy radę, gdybym miała bardziej ustabilizowany system pracy i tryb dnia, to wzięlibyśmy Sama do siebie, ale jak czasem kilka dni prawie w domu jestem, tylko krótkie wyjścia, a potem kilka dni cały dzień pracuje, albo nawet wyjeżdżam i taki pies nie wchodzi w grę. Ale choć nie jest zbyt ciekawie, to sam nie jest beznadziejnym przypadkiem, my mieliśmy psa, któremu kaganiec przez prawie pół roku tylko do jedzenia zdejmowaliśmy i to też w odpowiednim zabepieczeniu, bo rzucał się na własny cień (od początku w domu bez kojca, stąd kaganiec)- no fakt to była suka, może z nimi łatwiej. Ale zostawiała też u nas koleżanka bardzo problemtycznego psa bo tylko my potrafilismy nad nim zapanować. Stanowczość, konsekwencja, opanowanie, systematyczność, pies nie może poczuć, że się go obawiamy i nie może poczuć niechęci do siebie. Zaraz zmykam do pracy, ale wieczorem jeśli net mi nie padnie napisze do Eden od chartów, oni zostawili gdzieś Rufusa bardzo agersywnego u faceta, który z nim pracował i pies zrobił postępy, nie wiem kto to i czy zajmuje się też innymi. Trzymam kciuki za Sama, wiem że robisz co możesz
  8. Lenka nie opowie co przeszła, ale i tak juz bardzo się zmieniła, jest naprawdę przeurocza
  9. To trzymam kciuki, zeby się udało
  10. Bo chyba trudne dzieci jakoś inaczej może nie mocniej ale intensywniej się kocha
  11. Niestety Dag ma rację, ja dośc często słyszę najpierw jakie piekne psy, a tosiek w szczgólności, a potem jak takie wielki bydle w domu mozna trzymać, bo o ile już malutkie pieski na wsi uznano za pokojowe i zaakcptowane, że w domu pomieszkują nawet mieszkają, to psy dużych gabarytów nadal w rozumieniu pospólstwa są przeznaczone na dwór, a Ci, którzy psa wiekszego od no ......... spaniela w domu trzymaja są narażeni na kąśliwości sąsiadów, że z domu oborę robią. Tz już zsocjalizowałam, bo choc kocha psy to też takie tradycje z domu wyniósł, a teraz mu pies w domu nie przeszakdza, bulgocze tylko jak kady puszczą, że nie będzie smrodów wąchał i że powinny byc na dworze i.....i.......i......a ptem się przesuwa, zeby pies mógł usiąśc na kanapie czy fotelu :)
  12. Znalazłam link na wątku Groszka - Zolziatko podała, biedaczek, ale nie jestem w stanie więcej pomóc mam swoje psy i inne wspieram, sliczny jest może szybko znajdzie sie dobra dusza i go weźmie, czego życze z całego serca
  13. Praca tak, ale podobnie jak Alla I Furciaczek, pisząc stróżujący nie myślałam o budzie, może mieszkać w domu i wystarczy, że czasem po podwórku pogania, a nawet poszczeka
  14. Własnie dużo zależy od właściciela, miałam psa wycofujacego się - Gerald i agresywnego - Patia, duzo pracy to kosztowało, choćby konieczność zapakowania psa do samochodu, zeby do lecnicy pojechać. Charta sama wsadzałam, ale z dogiem - musiałam mieć wspomaganie. Czas i ierpliwość i konsekwencja, mnie pomogły inne psy, nawet teraz Gerald uczy się też od Tośka, chocby jazda samochodem Tosiek lubi i Gerald chętniej wsiada, a mielismy z tym duży kłopot
×
×
  • Create New...