Jump to content
Dogomania

_Dunaj_

Members
  • Posts

    42079
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by _Dunaj_

  1. Nie jestem lekarzem i nie wiem jak to jest u psów, na cukrzyce choruje moja mama, dośc długo brała tabletki i dieta, była podłaczona do pompy insulinowej w momencie zagrożenia na skraju śpiączki i wtedy też zalecono jej zastrzyki, a teraz też jest znowu na tabletkach tylko. Mam tez chorego na cukrzyce kolegę i stąd wiem że przy bardzo dużym zawachaniu cukru to jak spada bywa pobudzenie, a jak rosnie senność, przynajmniej tak u nich to działa. Jakoś tak mi się wszystko nie podoba, przecież można psu wykazującemu agresja podać lek uspokajający i wtedy zrobić co potrzeba, bo będzie obojętny taki troche otępiały
  2. Zaglądam do Dianki, dzielna dziewczynka
  3. A ma ktos kontakt z nowym domkiem Viniego, to można zadzwonić i zapytać i coś niecoś napisać
  4. Ciągle to robie tylko Ci którym oddałabym psa są już z reguły zapsieni, ja też, mam w domu 4 psy i kota, w tym dwa dogi i już więcej narazie nie mogę, bo to wszystko kosztuje, a nie chciałabym martwić się skąd wziąć na karmę, szczepienia czy ewentualne leczenie, tylko 1 pies w naszy stadzie był kupiony to właściwie pies syna, ale mieszkamy razem więc stado jest jedno, moje wszystkie sa przygarnięte lub adoptowane, na ile starczy mi czasu będe zaglądać, ale nie obiecuję codzinnie, trzymam mocno kciuki za domek
  5. Jestem na zaproszenie, to prawda psiaków potrzebie nie ubywa i ja już na kilku watkach jestem aktywna, narazie nie mam pomysłu jak pmóc, czasami mogę zajrzeć
  6. Super dobre wieści, cały czas trzymałam kciuki, ża zczęśliwe zakończenie i wspaniały domek, powodzenia i pozdrawiam
  7. Poczytałam i mocno trzymam kciuki, żeby Groszek jak najszybciej wydobrzał
  8. :)....................i wymiziaj od nas Bigusia, Diankę, Hamera i kogo jeszcze sie da i wyściskaj Gosię Allu
  9. Śliczne, fantastycznie razem wygladają
  10. Ja chyba też bym nie czekała dłużej jesli można go przewieźć, ale łatwiej takie opinie wyrażać nie mając z problemem bezpośrednio do czynienia
  11. Brak wiadomości to też dobra wiadomość, jak też ciekawa jestem jak się Vini miewa, ale wierzę, ze jest szczęśliwy i nie straciłam chęci do pomagania, robie to i będę robiła dopóki będę mogła, a pomogłam juz wielu psom i nie wiem czy miałabym czas sledzić ich dalsze losy, bo potrzebujacych ciągle nie ubywa
  12. Zagladam w niedzielne prawie południe
  13. Aniu nie znam się, ale podobnie jak Dag myślę, że jeśli jakieś jedzenie mu służyło to może do tego wrócić a dodać jakiś suplement, mogę zapytać sowjego weta, co do karmienia bo on ma takie zdrowe podejście, zawsze mówi "a czym karmiono psy prze te tysiące lat zanim suchą karmę wynaleziono" choć wie, że na tym traci bo można karmę u niego kupić, jego żona przeciwnie tylko sucha i oczywiście tylko u nich kupiona bo pewna, kiedys miałyśmy wymianę zdań na ten temat, bo ja zmawiam przez internet w hurtowni i zacęło się, że pewnie podróba itp...wyjaśniłam, że jak bym miała 1 psa to z wygody pewnie bym u nich kupowała, ale przy moich ilościach to ma przynajmniej worek w miesiącu do przodu
×
×
  • Create New...