jumanjiana
Deleted-
Posts
457 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jumanjiana
-
Schronisko w BIAŁYMSTOKU !!! Szukamy DS i DT. Potrzebne ogłoszenia !!!
jumanjiana replied to a topic in Już w nowym domu
a nie można by przekonać właścicieli do właściwej opieki? może porozmawiać z nimi jeszcze raz? nie zależy im już na Fazce? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='dreag']Jeśli szczeniak/szczeniaki chodzą za matka, to jak nawet tylko ona się złapie, to raczej małe nie odejdą od klatki;). Z chęcią się dołożę do sterylki, zresztą już to kiedyś mówiłam [B]yup[/B], która pewnie zapomniała:eviltong:.[/QUOTE] dreag, jakiej kwoty możemy się spodziewać? wspaniale, że możesz pomóc, dziękuję :loveu: -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
za ciasteczkowy bazarek mam już prawie pełną kwotę na pierwszą sterylkę :multi:- nie ma na co czekać, jak tylko zwolni się klatka po Rudej, trzeba łapać sunie i ciachać, potem klatka pojedzie gdzieś w Polskę i znów będziemy się miały. też się boję, że może być więcej maluchów. na razie spróbujemy złapać tylko tego, który wychodzi z sunią. zadzwonię jutro do jednostki i wypytam jakie mamy szanse na wejście tam teraz w poszukiwaniu maluchów, może wraz z nowym pracownikiem coś się zmieniło... jeśli nie, to będziemy z yup łapać na osiedlu, jakoś musimy sobie poradzić. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
piątek 8.00 pod jednostką? wezmę dużo smaczków, maluch jest pewnie straszliwie głodny. wcześniejsze tymczasy się wykruszyły, ale z ogromną radością i jeszcze większą wdzięcznością mogę napisać, że szczeniak znajdzie dt u Moli:loveu::loveu::loveu: - której dziękuję raz jeszcze i po stokroć:calus::calus::calus::klacz::klacz::klacz: -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
przepraszam :oops::oops::oops: nie pomyślałam nawet:oops::oops::oops: -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
Gawronka, dziękuję - myślę, że jednak jakoś sobie poradzimy gdzieś bliżej. w razie czego zadzwonię po mojego Grzesia, to nam to przetacha gdzie będzie trzeba. Dogomaniaczka, a przeszłoby jakbyśmy powiedziały, że to psy, które mieszkają np. na posesji naszych dziadków? i należą do tych dziadków, a są dzikie, bo są przez nich tylko karmione i nikt się do nich nie zbliża? nie wiem jak możemy z dzikich suk zrobić udomowione:shake::shake::shake: to nie w porządku, psy właścicielskie powinny być sterylizowane za pieniądze właściciela, bo to w końcu jego obowiązek. dlaczego bezdomne mogą się mnożyć i nie ma pieniędzy na sterylki, a za wychuchane kanapowce płaci obca osoba? -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
ok, możemy w piątek od rana popolować na same szczeniaki. zaraz powypytuję ew. tymczasy, bo nie wiem jak to teraz wygląda. założyłam bazarek z psimi ciasteczkami (nie wiem jak to jest, ale łatwiej mi się piecze niż opisuje jakieś ciuchy i książki:confused::roll:, nie wiem kiedy postawię na nogi ten drugi bazar, nie mam już dziś siły do tego:oops:) z ciasteczkowego jest nadzieja na sterylkę dla jednej suni - wystawiłam ciastka za 150 zł, trzymajcie tylko kciuki za urodzaj wśród kupujących... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/220384-pyszne-w%C4%85tr%C3%B3bkowe-ciasteczka-na-sterylki-dla-dzikich-su%C5%84-do-10.01?p=18312087#post18312087[/URL] zapraszam do hopkania i zakupów -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
yup, wyczyściłam skrzynkę. jeśli piątek jest dniem wolnym od pracy, to ja mogę z kimś pilnować od rana do popołudnia - wieczorem jadę na wigilię do rodziców, nie wybaczą mi jak się nie pojawię. zupełnie zapomniałam o tych świętach - w sobotę pół dnia spędzam poza Białymstokiem, wrócę ok. 14stej i od tej godziny będę mogła pilnować. całą niedzielę jestem do Waszej dyspozycji. yup, jeśli możesz przechować klatkę u siebie, to będzie super. ja będę miała problem z jej transportem, bo mieszkam teraz na wygodzie. ile waży taka klatka? pomogę Ci nieść jak coś. bazarek na sterylki jest wciąż w trakcie budowy, nie miałam ostatnio czasu, żeby się nim zająć :oops: ale nie ma co się oszukiwać, nie wyciągnę z niego 300 zł:shake::shake::shake: pogadam jutro z chłopakami w pracy, może jakieś ciacha będą chcieli kupić, to kilka złotych jeszcze wpadnie, ale nie uzbieram całej kwoty sama. wracając dziś od lekarza zajechałam pod jednostkę, zaniosłam karmę tam gdzie zawsze z yup karmimy i oblazłam teren wokół jednostki - od strony ronda i od strony nowego miasta. ani śladu po psach. pytałam spacerujących psiarzy, nikt nie widział suki ze szczeniakiem, a o psach z jednostki mówili, że to jednostkowe psy (tak wszyscy tam myślą, że psy należą do jednostki) i że te psy biegały po osiedlu wiosną, a teraz ich tam już nie widać:shake: liczyłam, że może uda mi się złapać szczenię, boję się myśleć co z nim będzie jak do klatki złapie się tylko matka. nie wydaję mi się, żeby z dwóch szczennych suk urodził się tylko jeden psiak, obawiam się, że reszta szczeniąt mogła nie przetrwać - gdyby było inaczej pewnie z sukami biegała by ich cała brygada, a nie tylko jedno. Edit: a jeśli dziewczyny nie złapią do piątku Rudej - ja jestem gotowa jeszcze poczekać. suki z jednostki nie są teraz szczenne, a Ruda już bodajże 20stego ma rodzić. jej się bardziej ta pomoc teraz należy. i jeszcze pytanie: co z dokarmianiem suk? żeby wejść do klatki powinny być głodne (na co będziemy je łapać? na surowe mięso? mogę przywieźć od babci swojskiego salcesonu - to profanacja, ale waniaje tak, że żaden pies się nie oprze...) może trzeba powiedzieć pani Jasi, żeby już ich nie karmiła? to wtedy ja w sobotę też odpuszczę dokarmianie. -
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
jumanjiana replied to yup's topic in Już w nowym domu
o rany, to dt dla co najmniej jednego szczeniora potrzebny:crazyeye: jak go złapać? ja dopiero w sobotę będę się tam mogła pojawić rano. suka się nie rzuci z zębami jak ktoś jej będzie szczenię zabierał? może złapie się razem z nią do klatki? wątek pani od ochrony środowiska uważam za zamknięty - już tam nie pracuje. na jej miejscu jest teraz ktoś inny i z tą osobą trzeba rozmawiać. nie wiem czy uda mi się dziś zadzwonić, ale spróbuję powalczyć o postawienie klatki na terenie jednostki. nie ma co się bawić w straszenie prasą czy telewizją, bo to może bardzo łatwo się obrócić przeciwko psom - wcześniej wielokrotnie starano się pozbyć tego 'problemu', telefony do schroniska, rozmowy z grotem, pisma do urzędu miasta... ja się boję to nagłaśniać, bo jeszcze naprawdę ktoś ze schroniska przyjedzie i będzie po psach - szanse na ich adopcje ze schronu są raczej zerowe. napiszę coś więcej więcej wieczorem, bo teraz nawet nie mam za bardzo jak:shake: -
wykupiłam suni dwa pakiety po 30 ogłoszeń - trzymajcie kciuki za Bellunię, niech dobre domki walą drzwiami i oknami :) Edit: trochę przycięłam i podkolorowałam: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6427/07453e12d5e310f4med.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6979/24254356.png[/IMG]
-
ja karmię w tym samym miejscu co yup. jeśli z Rudką trzeba na cito, to łapcie ją najpierw. myślę, że w temacie postawienia klatki na terenie jednostki będzie można porozmawiać dopiero w styczniu, bo wtedy zmieni się osoba odpowiedzialna za ochronę środowiska w jednostce. jeśli będziemy łapać wcześniej, to z klatką od strony osiedla, bo od strony ronda jest tylko wąski chodnik i ruchliwa ulica. możemy ustalić, że sunie łapiemy w przyszłym tygodniu, zaraz po złapaniu Rudki i na wtedy 'zaklepujemy' klatkę? zaraz zawołam tu yup i Vicky, może pomogą wymyślić co i jak z jej pilnowaniem. bazarek na sterylki do wieczora powinien być już postawiony na nogi.
-
super, strasznie się cieszę:multi::multi::multi: które psiaki są następne? Rudka z Bielska, sunie z Octowej, sunie z jednostki? może założyć wątek klatki na którym byłaby informacja, że klatka już jest, będzie dostępna dla wszystkich i utworzy się tam jakaś kolejka? albo można by było zmienić tytuł tego wątku i w pierwszym poście dopisać, że klatka już działa i można z niej korzystać. ja bardzo proszę o pomoc przy suniach z jednostki - nigdy psów nie łapałam, nie dysponuję samochodem, nie wiem jak się do tego zabrać. i jestem wolna tylko w weekendy, w tygodniu pracuję od 9tej to 17.30, nie mam szans na wolny dzień w najbliższym czasie. czy ktoś pomoże? pytam tutaj, bo na wątku suń martwa cisza, boję się, że to czekanie na to aż samo się zrobi:-( nie zrobi się, jeśli się suk teraz nie wysterylizuje to pojawią się zaraz kolejne rozpaczliwe posty o szczeniętach do których nie da się nawet dotrzeć.
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
jumanjiana replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[quote name='piechcia15']czyli jednak demolka...tak jak sie obawiałam:( kurcze jak go tego odzwyczaić??to lęk separacyjny chyba nie?może by mu jakiś gryzak kupić, albo konga??hmm ma ktoś jakiś używany na zbyciu?bo szkoda kasy na nowy jeśli mu nie będzie odpowiadał.[/QUOTE] a może jakiś naturalny gryzak? skoro Basikowy żołądek radzi sobie nawet z koszem brudnej bielizny to wędzona świńska nóżka też nie powinna mu już zaszkodzić;) a z miłości do królików - może królicze uszy? -
super, oby więcej takich szczęśliwych zakończeń.
-
[quote name='elizkabg']Dziękuje za opiekę nad nią. Szczeniaki się ucieszyły i Fifi też. Obszczekała samochód, gdyż było ciemno i ktoś podjechał pod posesję. Na smyczy była prowadzona, bo to normalne zachowanie i przyzwyczailiśmy tak ją. Wasze oceny, że "do takiej Pani" są bezpodstawne, ponieważ nikt mnie nie zna ani mojej rodziny. Nie życzę nikomu, aby jego pies zaginął, a uwierzcie mi to jest chwila nieuwagi. Chociaż żeby Państwo byli w takiej sytuacji na pewno nie było by Państwu miło zostać oskarżonym jeśli się nic złego nie zrobiło. Pozdrawiam i miłego wieczoru.[/QUOTE] a czy mogłaby ją pani zachipować? to jednorazowy wydatek (w Zwierzaku na piasta jakieś 30 zł), a psiak jest bezpieczniejszy i pani też będzie spokojniejsza. poza tym warto zainwestować w adresówkę z nr telefonu właściciela (koszt kilku złotych) - oszczędziłoby to wielu problemów i nerwów. pazury suni może obciąć pani sama w domu (nawet takim zwykłym 'ludzkim' obcinaczem do paznokci). na pewno utrudniają jej chodzenie, po co ma się tak męczyć? nie zgadzam się z teorią o ciążach wpływających na psią inteligencję, ale skoro się już pani przy tym upiera - to szczeniaki przyszły na świat, może czas na sterylkę? te szczenięta rozejdą się po rodzinie, a co z kolejnymi? mogą nie mieć już tyle szczęścia.
-
[quote name='jolasek'][URL]http://zapodaj.net/d5dc48a51694.jpg.html[/URL] Ewentualnie można wykorzystać to zdjęcie, które zrobiła Sylwia, póki nie ma innych. Jest dość duże. Można je skadrować, widać buźkę i całą postawę. Jest dobrej jakości.[/QUOTE] dzięki, zaraz coś z tego wykroję ;) Dodano: [QUOTE] Bernardynka Bella szuka domu! Możemy się tylko domyślać, że miała kiedyś swojego pana i dom. Dom, do którego powrotnej drogi nie potrafiła już odnaleźć. Jeszcze niedawno tułała się głodna i zmarznięta, przerażały ją pędzące szosą samochody, bała się ludzi. Jednak los się do niej uśmiechnął i teraz czeka w ciepłym bezpiecznym domku na nowe lepsze życie. Bella poszukuje odpowiedzialnego domu. Ma około roku, jest zdrową piękną sunią. Została odrobaczona i odpchlona, obecnie pracujemy nad jej wagą, bo w chwili znalezienia była bardzo wychudzona. Jest bardzo przytulaśna, z radością pozwala się głaskać, uwielbia kontakt z człowiekiem. Za bezpieczny kąt i miskę jedzenia, odpłaci miłością i bezgranicznym oddaniem, to prawdziwy pies-przyjaciel. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej oraz zgoda na wizytę przed i po adopcyjną (nie nadaje się na łańcuch). Przed pójściem do nowego domu, sunia zostanie wysterylizowana.[/QUOTE][IMG]http://img836.imageshack.us/img836/4044/87532143.png[/IMG] co powiecie na taki tekst i zdjęcie (zdjęcie będzie można później zmienić na jakieś lepsze)? do ogłoszeń potrzebne są jeszcze telefon kontaktowy i adres @ do osoby odpowiedzialnej za adopcję Belli.
-
[quote name='kierownik schroniska']Bellę rozpieściłam przez kilka dni świąt dawałam jej chrupki i puszeczki dzisiaj ugotowałam makaron który zignorowała. Bardzo lubi jak do niej przychodzę by ją pogłaskać. Miała bardzo dużo pcheł ale w dniu dzisiejszym nie widziałam a i Bella się już nie drapie czyli preparat pomógł teraz będzie można zakropić kropelki za parę dni. [/QUOTE] cieszę się, że z sunią coraz lepiej - po tym co przeszła trzeba ją trochę porozpieszczać :) czy ktoś sprawdzał, czy nie ma blizn po sterylce? pisałyście, że jest bardzo wychudzona. czy sterylizacja Belli jest w najbliższym czasie planowana? a jeśli tak, jak będzie to wyglądać od strony finansowej? koszt pokryje schronisko, czy trzeba zbierać pieniądze? jak można wyrzucić takiego psa i to jeszcze tuż przed świętami?:shake:
-
Ślepy Basio - Terier walijski POTRZEBUJE KOCHAJĄCEGO DOMU !
jumanjiana replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
z każdym zdjęciem Basik coraz piękniejszy:crazyeye: brawo:klacz: to co dla niego zrobiłyście, jest nieocenione, aż trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno jedną łapą był za tm... oby nowy rok był rokiem Basika, niech mu się szczęści! (tak! jeszcze bardziej!:evil_lol:) -
[quote name='emilia2280']Witaj Apon. Nie wiemy czy jest aktualne, muszé zadzwonic do Ani i spytac, ale to nie dzis :)[/QUOTE] jeśli możesz, bardzo proszę, zadzwoń. większość udanych adopcji jest obwieszczana na forum z dużym hukiem i radością, tutaj jest cisza. jeśli sunia ma nowy dom to super, uspokoję się i będziemy się cieszyć, jeśli nie - trzeba jej pomóc, nie można tego tak zostawić.
-
[quote name='AlfaLS'] dla mnie to zamknąć ten wątek będzie można jak Bella będzie w DS. I to dobrym DS. A nie wcześniej bo ona jeszcze ciągle potrzebuje pomocy.......[/QUOTE] nic dodać, nic ująć - zgadzam się z tym w 100% Sylwia, przyznaję, że ciężko mi się Ciebie czyta, gubię się w tym wszystkim cały czas - ale się staram. jak czegoś nie rozumiem, to dopytuję, nie musisz się unosić. mam wrażenie, że o co by się ktoś nie zapytał i tak odbierzesz to jako atak na siebie. sama sobie dużo dopowiadasz, nikt od Ciebie nie wymaga wydzwaniania w gwiazdkę do pani Aliny. ale zamykanie wątku, od tak, bez żadnych wyjaśnień jest nie w porządku, tak się nie robi, więc nie dziw się, że zasypano Cię lawiną pytań. Dodano: [quote name='sylwia1982'] Od odłowienia Belli minęło raptem kilka dni a ludzie już chcą gotowych rozwiązań i oczekują ode mnie cudów, chociaż każdy na dogomanii zdaje sobie sprawę, że w pojedynkę człowiek nie jest w stanie nic zrobić, ale ode mnie się tego oczekuje. Strach cokolwiek pisać na wątku bo i tak każdy sobie to zinterpretuje po swojemu, od początku pisałam że pojadę zrobię zdjęcia i ogłoszenia dla Belli żeby znalazła dobry dom, ale nikt tego nie czytał tylko było czepianie się do mnie.[/QUOTE] czytał! i czekamy na te zdjęcia, podejrzewam, że nie jesteś jedyną osobą, która będzie chciała ogłaszać sunię - tu nie chodzi o Ciebie i jakieś Twoje prywatne konflikty z połową forum, tylko o Bellę, więc bardzo Cię proszę, nie traktuj wszystkiego tak szalenie osobiście. ludzie chcą pomagać i trzeba z tej pomocy korzystać. byłaś najbliżej Belli, więc chyba zrozumiałym jest, że to Tobie zadawane są pytania na jej temat. nie chcesz działać w pojedynkę, to nie ograniczaj Belii tylko do swojej osoby, pozwól pomóc jej też innym. będę wdzięczna za zdjęcia i informacje o suni - wszystko jedno, czy napisze je tu Sylwia, pani Alina, czy jakaś inna osoba. to naprawdę nie ma znaczenia.
-
[quote name='Matagi'] Nie wiszą:shake:-wysłałam chłopa aby popatrzył,tez nic nie znalazł:pOgłosiłam na BO,w Akaderze i w Polskim Radio Białystok.Jakos czarno widziec zaczynam...:mad:Ja bym nie spała,nie jadła,nic nie robiła tylko szukała....:p [/QUOTE] dokładnie. wyobrażacie sobie stracić psa i to w dodatku w święta? a tu nie ma żadnych ogłoszeń, żadnych plakatów, tak jakby nikt jej nie szukał :shake: obawiam się, że to, że sunia trafiła na ulicę jest być może najlepszym co ją mogło spotkać - ma szansę na lepszy dom.
-
temat nie został zakończony, po co zamykać wątek, na który wchodzą ludzie chcący i mogący pomagać, a samego psa spychać na wątek ogólny schroniska? zainteresowanie sunią może się tam bardzo łatwo wyciszyć :shake: Sylwia, do jakiego transportu możesz się dołożyć? bo ja już nie rozumiem, najpierw jest mowa o tym, że Bella pojedzie do Fundacji Bernardyny, potem, że zostanie w schronisku - więc o jakim transporcie teraz piszesz?
-
przejrzałam ogłoszenia o zaginionych beaglach, ale nic nie ma. znalazłam za to forum e -beagle. pl, forumowiczki działają dość prężnie, może pomogą w poszukiwaniach? może któraś rozpozna sunię? [U][URL="http://www.*******************/viewforum.php?f=47"]www. e-beagle. pl/ forum/ viewforum.php?f=47[/URL] [/U](trzeba tylko puste miejsca w adresie usunąć, nie wiem jak inaczej to wkleić) Dodano: pozwoliłam sobie założyć jej tam wątek: http: //e-beagle. pl/ forum/ viewtopic.php?p=411817#411817 trzymam kciuki, żeby odnalazła swój dom
-
byłam przekonana, że pies po kilku dniach obserwacji trafi pod opiekę Fundacji Bernardyny, ale jak widać temat się rozdmuchał. a szkoda, bo to ogromna szansa dla Belli. też jestem ciekawa co teraz z sunią będzie - pozostanie w schronie? ja do tych szumnych podziękowań dorzucę jeszcze podziękowania dla suślik i jolasek - podejrzewam, że bez ich zaangażowania temat pewnie dalej stałby na etapie 'niech ktoś coś zrobi', a sunia pewnie dalej biegałaby gdzieś po Parcewie.