Jump to content
Dogomania

Ela&Puch

Members
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela&Puch

  1. [quote name='Dzika_Figa'] Zaoferowała Ci też pomoc w transporcie suczki do i od weta. Może warto by było się zastanowić choć przez chwilę, a nie z góry zakłądać, że za 150 zł to na pewno będzie źle i niebezpiecznie, co? Prosze o zrozumienie po stracie Puszka którego bardzo kochałam boje się że moge stracic inne zwierzątko ktore kocham i dlatego zastanawiam się gdzie bedzie najlepiej :( :( ,i wiem że to glupie rozumowanie ze co tanie to złe , nie chcialam nikogo urazić ale boje sie o nią !!!!!sprawdze napewno i zadzwonie aby wszystko omówić :))
  2. [quote name='iwoniam']Ela - zrobisz jak chcesz ja też go znam... za dobrze....[/QUOTE] zrobie tak aby pies byl w dobrych rekach i bezpieczny :) napewno wszystko sprawdze nie martw sie i dzieki za rady i polecenie wet, co do transportu to dam znać
  3. [quote name='iwoniam']oj oj oj kłótnia widzę zapewniam, że lekarze, których wskazałam są dobrymi lekarzami. Znam też drogich dobrych, ale Ci są niedrodzy i dobrzy. Tego na Piłsudskiego zdecydowanie ODRADZAM, chyba, że się ma za dużo pieniędzy. On jest dopiero drogi...[/QUOTE] właśnie ten na Piłsudskiego powiedział z wszystkim tylko 250 zł a zna go osobiście moja przyjaciólka bo pracuje obok w sklepie zoologicznym
  4. [quote name='mzetka37']Żadna łaska wysterylizować psa który idzie do adopcji.Bicie piany w tej sytuacji jest już nie na miejscu.Sunia ma dobry domek i tyle,bardzo nie ładne komentarze!!!Proszę o numer konta dorzucę grosik na sterylkę.[/QUOTE] dziękujemy bardzo życzliwej cioteczce :)
  5. [quote name='barb']I to wszystko jest na wątku, tylko niestety trzeba go dokladnie przeczytać a nie podczytywać. A Lili byla najbardziej adopcyjnym psem w Przytulisku. Becia wybrała Elę spośrod grona chętnych.[/QUOTE] no właśnie ktoś tu też powinien dokładnie i ze zrozumieniem czytać watek a co do adopcji to moja i Beci sprawa , i myśle ze tobie nic do tego , jest mi przykro ze robisz tu taki syf , bylo miło i fajnie a teraz koszmar Agucha jest wspaniała ze interesuje sie losem pieska , a na wątku gdzie szukałam pieska było napisane wszystko więc więc prosze o ponowne przeczytanie a nie jak ktoś to ujął pięknie bić piane , kocham Lilly i nic tego nie zmieni !!!!
  6. [quote name='bgra1@tlen.pl']witam,podczytuję tutaj po cichutku ja w prawdzie niedowidzę, ale widzę tylko uzasadnioną troskę cioci Aguchy z przyjemnością dorzucę 20 zł Cioteczko Elu jesteś fajna:)[/QUOTE] bardzo dziękuje w imieniu Lilly i swoim
  7. [quote name='Poker']Śledzę ten wątek od początku. barb przesoliłaś bardzo , po prostu wstyd :oops: :angryy:. Nikt nie zmusza ciebie do pomocy ,a nawet nie prosi.:shake: Idź sobie stąd i nie mąć. wpłacę na sterylkę Lilly 50 zł na znak zaufania do Eli i z solidarności z chcącymi pomóc suni i jej.Proszę o nr konta na PW. Ela &Puch, nie unoś się honorem i nie dawaj niepotrzebnej satysfakcji . Ja mam taką zasadę życiową ,że nie zależy mi na zdaniu osób , na których MI nie zależy. Może jestem ślepa albo nie umiem czytać ,ale ja tu złej woli Aguchy nie zauważyła,[/QUOTE] Bardzo dziękuje za zaufanie i pomoc , i nie bede sie unosić Honorem bo nie w tym rzecz tu chodzi o pomoc dla Lilly za co z całego serca dziękuje , Co do Aguchy też się zgadzam , skontaktuje sie na priv .dzieki
  8. [quote name='Becia66']to jest co najmniej niegrzeczne jeśli nie chamskie. Odbieram to personalnie, wydaje mi się, że ty sama się nie słyszysz i nie rozumiesz w jaki sposób piszesz. Wszystkich stąd wymiotło więc kto ma pomóc ? Ja nie mam 320 zł na sterylkę dla Lili bo każdy wolny grosz wkładam w przytulisko w Boguchwale kupując psiakom jedzenie przede wszystkim bo siedzą o Chappi i zimnej wodzie na codzień. Innych osób na wątku nie ma więc jak myślisz, kto zbiera to wszystko na swoje barki ? Teraz już pewne, że nikt się więcej nie odezwie. Elu wiem że Lili ma u ciebie kochający domek i nigdy nie skarżysz mi sie przez telefon, wręcz przeciwnie, dlatego kiedy tu ciągle Agucha wyszukuje jakieś problemy, ja po prostu otwieram oczy ze zdumienia. Założyłaś Agucha bazarek na spłatę długu hotelikowego i sterylkę Lili. Bazarek się kończy, wiem że nie zebrałaś środków dla Lili, to teraz ja postaram się jakiś bazar założyć i może coś się zbierze, żeby choć trochę wspomóc Elę. Potrzebuję tylko troszkę czasu, a nie kocioł na wątku.[/QUOTE Aguche znam osobiście i chciała mi pomóc bo wie jaka jest sytuacja , a wszystkie na nią siadły to tez nie ładnie , z Aguchą rozmawiam co LILLY robi i co sie dzieje tak jak Tobią Beciu , bo zawsze służy dobrą radą i jest pierwsza zeby mi pomóc za co jestem jej wdzięczna ,jest mi bardzo przykro bardzo za to co inne osoby tu popisały ,
  9. [quote name='Ela&Puch']Beciu jest mi bardzo smutno i przykro przez to co tu zostało napisane , jeżeli chcesz mozesz sprawdzić Lilly jak jej u mnie jest kocham ja i ma wszystko a proszac o pomoc w sterylce nie myslałam ze ktos mnie posądzi ze nie stac mnie na psa i nie powinnam go brac , wiesz ze mam jeszcze dwa zwierzaki o nie tez dbam a Blekuś jest cieżko chory co tez kosztuje nie zale sie bron Boże Blekuś ma raka i wydam teraz każdą kase zeby go ratować , i na każde moje zwierze jeżeli zajdzie potrzeba Lillusie zabrałam szybko aby miala kochający dom i myśle ze jest u nas szczesliwa kochamy ja bardzo , ma wszystko co potrzebuje , nie mam o nic pretensji !!!!!!!!! wiedziałam ze jej nie znasz podjełam decyzje i wiedziałam ze łatwo nie bedzie , odrobaczyłam ja , zaszczepiłam i odpchliłam dostaje dobre jedzenie kostki do zabawy uszy itp to tyle mam do powiedzenia na watku jeszcze raz jest mi bardzo przykro , zdawać relacje bede ci prywatnie jezeli chcesz tylko powiedz i zapraszam do nas bo na watku nic juz nie napisze , myśle ze LILLY tez by było smutno, i myslalam ze jezeli ktos rzuci grosik to z czystego serca i dla Lilly , ja nie żebram[/QUOTE] :( :( żegnam życzliwe cioteczki Aguche i Becie
  10. [quote name='Becia66']no to się porobiło i kolejny raz Agucha wywołala burzę, że nie powiem syf na wątku. Zbieram od kilku dni fanty i zamierzam zrobić bazarek pomocowy dla Lilly ale takiego smrodu się tu nie spodziewałam i aż niemiło tu wchodzić bo na każdym kroku czuć pretensje nie wiem o co. Pojechała przecież do Krakowa po 3 dniach pobytu w przytulisku, mówiłam że nic o niej nie wiemy, sterylki w przytulisku mamy za darmo ale brakło czasu. A tu cały czas wywody i przytyki że coś nie tak. Gdyby to nie był mój watek, też bym się z niego dawno wyniosła.[/QUOTE] Beciu jest mi bardzo smutno i przykro przez to co tu zostało napisane , jeżeli chcesz możesz sprawdzić Lilly jak jej u mnie jest kocham ja i ma wszystko a prosząc o pomoc w sterylce nie myślałam ze ktoś mnie posądzi ze nie stać mnie na psa i nie powinnam go brać , wiesz ze mam jeszcze dwa zwierzaki o nie tez dbam a Blekuś jest ciężko chory co tez kosztuje nie żale się bron Boże Blekuś ma raka i wydam teraz każdą kase żeby go ratować , i na każde moje zwierze jeżeli zajdzie potrzeba Lillusie zabrałam szybko aby miała kochający dom i myśle ze jest u nas szczęśliwa kochamy ja bardzo , ma wszystko co potrzebuje , nie mam o nic pretensji !!!!!!!!! wiedziałam ze jej nie znasz podjęłam decyzje i wiedziałam ze łatwo nie będzie , odrobaczyłam ja , zaszczepiłam i odpchliłam dostaje dobre jedzenie kostki do zabawy uszy itp to tyle mam do powiedzenia na watku jeszcze raz jest mi bardzo przykro , zdawać relacje będe ci prywatnie jeżeli chcesz tylko powiedz i zapraszam do nas, myśle ze LILLY tez by było smutno, i myslałam ze jeżeli ktoś rzuci grosik to z czystego serca i dla Lilly ,
  11. [quote name='iwoniam']Jeśli nagle te koszty są takie wysokie (transport) to ja pojadę do wet z psem za zwrotem kosztów paliwa, nie jak taxi. Pan doktor nr 1 przyjmuje koło ronda grzegórzeckiego, drugi na os.mistrzejowice. Myślę, że koszt całkowity nawet licząc jakieś dodatkowe kontrole wyjdzie max 200zł[/QUOTE] koszty nagle nie robia sie duze za transport ale zamiast na taxi gdzie koszty sie wyrownaja z tymi wiekszymi za sterylke wole wydac je na psy i kota a nie na paliwo
  12. [quote name='barb']Lilunia jeszcze w Przytulisku. [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/1772/p1050282n.jpg[/IMG][/QUOTE] po co dodałaś to zdjęcie LILUNIA ma juz swoj kochający dom , i jest tu szczesliwa,
  13. [quote name='barb'][B]Bo nie rozumiem, jak mozna świadomie decydować sie na adopcje psa , skoro opieka nad nim przerasta nas finansowo ??? [/B] Jest mi bardzo przykro że to ja skierowalam Becię na wątek gdzie Ela szukała pieska.[/QUOTE] To przykre co napisalaś stać mnie na utrzymanie psa i daltego się zdecydowałam , nie przerasta mnie finansowo ale w grudniu ratowanie Puszka plus blekus to 800 zl i sie nie zale ani nie prosze o pomoc , Lilly nie brakuje niczego mozesz sprawdzic jest zaszczepiona odrobaczona i odpchlona ma jedzenie i inne rzeczy , spacery a co wazne miłośc . Jeżeli uważasz ze to mało co dostaje , to mi przykro . temat sterylki uwazam za zamknięty myślałam ze dobre cioteczki które znają sytuacje wszystkich moich zwierząt dorzucą grosik dla Lilly, , chociaz miedzy nami to piesek powinien byc wysterylizowany ale wiem ze chciałam zeby szybko była u nas to nic nie mowie , kocham ja bardzo i napewno nigdy jej nie dam zrobić krzywdy a jezeli uwazasz ze jest jej u mnie zle to sprawdz , a nie osądzaj mnie po zaistniałej sytuacji , . wiecej na temat Lilly nie bede pisać jeżeli ktoś ma mieć chore pretensje ,
  14. Witam po pierwsze odniose się do cen sterylki w KRAKVECIE sterylka 500 zł jak dla mnie bo zostawiam tam duzo kasy spuścili 100 czyli 400 zł koszmarna cena biorąc pod uwagę że w grudniu zapłaciłam duzo za badania i ratowanie Puszka oraz badania Blekusia co dwa tygodnie :( drugi wet to na drugim osiedlu 320 330 zł też nie mało ale mniej :( w tym mam leki przeciw bólowe i wizyty kontrolne , a musze zrobić badania krwi i serce bo bez tego nie poddam psa sterylce , muszę wysterylizować ja szybko bo Blekuś by umarł jak by była z cieczką w domu , on ledwo żyje bo chory i nie mogę go narażać na taki stres , Lillusia waży 7,5 kg tez muszę sprawdzić czy nie jest szczenna bo jak biedna błąkała się po cmentarzu to mogło być różnie a naprawdę dostaję jeść tyle ile powinna i te spacery , kocham ją nad życie i muszę być pewna weta który będzie ja operował bo kasa jest ważna ale jezeli coś miało by być nie tak to wole dać więcej i być spokojna , mam jeszcze na Piłsudskiego za 250 chwalony ale ten dojazd nie raz bo jeszcze kontrola a malutka boi sie aut i duzego ruchu wiec musi byc taxi więc koszty by sie wyrównały .
  15. wiem wszystko kwestia czasu i wiem że bedzie super Lilly jest kochana i bardzo mądra szybko się uczy co dobre oraz co złe i że to złe można zrobić jak pani nie widzi hihihihihhi, Dziś znowu koczowała w krzakach i wysokich trawach coś jej zostało z życia na cmentarzu bidulka , więc biegamy po trawach i chaszczach hahahaha jak ktoś widzi to ma ubaw bo Lilly na smyczy a ja za nią ,
  16. u nas wszystko dobrze Lilly ma coraz to nowych psich kolegów ale małych bo dużych się boi , z kotem dalej drze koty hihihihi ja już lepiej katar tylko został . śniegu coraz więcej i psiaki nie chcą wracać do domu skaczą po najwiekszych zaspach a Lilly zalicza jeszcze krzaki i duże trawy taka radocha jest wtedy ze hej ,
  17. WITAMY my po spacerku ale lezymy w łóżku bo wiatr i zimno wiec Lilly miala rano tylko 40 min biegania a BLEKUS 10 min chodzenia bo wiatr go przewraca , za godzinke znowu polko ale krótko bo mnie grypa rozkłada :(
  18. [quote name='Agucha']Musisz porządnie skarcić Lilly jak tak zrobi jeszcze raz i odesłać ją na jej miejsce. Ona uważa to za dobrą zabawę... ale musi wiedzieć co jej wolno a czego nie.[/QUOTE] tak robie ale psotka jak nikt nie widzi to leci za kotem , a tak to pełna kultura :( mała oszustka to co robic ???? koty na polu goni tylko sie kurzy nie pozwalam jej pomalu sie uczy ale pomalu
  19. zuzia ucieka , ma focha i co mam zrobic , lilly biega za nia i szczeka do zabawy a ona ucieka , hmmmm problemik ale z czasem chyba minie :)
  20. hmm trudno powiedziec bo cały tydzien była z Anią bo Ania była chora więc dopiero się przekonamy w poniedziałek :) mam nadzieję ze będzie już lepiej ,ale z kotem jeszcze pogoń z pokoju do pokoju i tu mamy ból :( teraz Lilly obraca kość
  21. Lillusia szczęśliwa na przyjście zimy ,biega ,skacze i szaleje po śniegu ja tylko z językiem na wierzchu biegam za nią , je śnieg i wkłada cała głowe w zaspy i czegoś szuka a przy tym taka radosna , musze kogoś poprosić o zrobienie nam zdjęć to pokarzemy LILLY na śnieżku . dziś rano już 6 30 był bieg po śniegu pół godziny hihgihihi teraz odpoczywamy
  22. [quote name='Agucha']Widzieliście to Kochaności? :loveu: [FONT=Georgia][B][SIZE=4]1. [COLOR=red]MYSZKA[/COLOR][/SIZE][/B] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1298/25dd0d87440992e4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1298/376178da26331fd7med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images38.fotosik.pl/1297/39e628468796f2d9med.jpg[/IMG][/URL] [B] [COLOR=blue]Płeć:[/COLOR] suka [COLOR=blue]Wiek:[/COLOR] ok 8-10 lat [COLOR=blue]Waga:[/COLOR] ok 4 kg [COLOR=blue]Miejsce:[/COLOR] schronisko Ruda Śl [COLOR=blue]Sterylizacja:[/COLOR][COLOR=red] nie [/COLOR][/B] [B][COLOR=blue]Stosunek do dzieci:[/COLOR] pozytywny [COLOR=blue]Stosunek do innych psów:[/COLOR] pozytywny [COLOR=blue]Stosunek do kotów:[/COLOR] bez problemu [/B][B] [COLOR=blue]Charakter: [/COLOR]niezwykle miła, kontaktowa, potrafi zostać sama, nie szczeka, załatwia swoje potrzeby na zewnatrz. Suczka pomimo wieku lubi spacery, uwielbia się przytulać to ogromny miziak. Spragniona pieszczot i miłosci człowieka. [/B][/FONT][FONT=Georgia][B][COLOR=blue]Dodatkowe informacje:[/COLOR] [/B][COLOR=red]chore serduszko Myszka musi przyjmować leki do końca życia. [/COLOR][/FONT][FONT=Georgia] [B]Myszka źle znosi schronisko, trafiła 4 tyg temu jak się okazało ma niewydolność serduszka, zimno, mokro małej przyplątał się jeszcze silny kaszel kennelowy :-( to maleńka kruszynka potrzebująca choćby DT Nie daje sobie rady wśród tylu psów. [/B][/FONT][FONT=Georgia][B][SIZE=4][U][COLOR=red]Kontakt:[/COLOR][/U][/SIZE] 510 - 268 - 586[/B][/FONT][/QUOTE] słodka:) oby szybko znalazła kochający domek wiesz ze zabrałabym wszystkie ale nie dam rady :(
  23. [quote name='Agucha']I to najważniejsze ;) Oby tylko jeszcze ogłady nabrała... :)[/QUOTE] oj to nabieranie ogłady może trochę potrwać :( :) ale damy rade
  24. [quote name='Agucha'][URL]http://img851.imageshack.us/img851/3659/sdc13013y.jpg[/URL] Tutaj widać, że spora pannica. Porównując to będzie gdzies tak jak moja Zuza a nawet większa :)[/QUOTE] Malutka Aguś ona nie jest hihihihih zobaczysz jak do nas przyjedziesz :) więcej pieska do kochania :) przeciwieństwo Puszka ale wypełnia serce jak Puszek , Blekuś i Zuzia oraz Anusia to oczywiste :)
  25. [quote name='karolciasz28']Jaka rozwydrzona, przecież taka niewinna na ostatnim zdjęciu;):evil_lol:[/QUOTE] tak tak niewinna to minka LILLY bo gryzie w zabawie dość mocno :) i wcale nie patrzy że boli ale uśmiech nie znika jej z pyszczoszka , jest cudowna kochamy ja wszyscy :)
×
×
  • Create New...