Jump to content
Dogomania

Ela&Puch

Members
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ela&Puch

  1. [quote name='Becia66']Elu, ona przez ostatni miesiąc jadła to, co jej ktoś rzucił przypadkiem więc nie przypuszczam żeby wybrzydzała.:diabloti: Myślę że po tej poniewierce wszystko będzie jej smakować....[/QUOTE] tak wiem ale boje się ze moze miec biegunkę , ale kurczaczek z ryżusiem i warzywkami na dzień dobry na kolacje będze ok cieszę się bardzo że będzię u nas tak szybko :)PUSZECZEK myśle ze tez sie cieszy ze pomagam LILLY :)
  2. [quote name='majowa']Aha zakładam, że wyjeżdzając ok 15 dojedzie max na 18, gdyby się udało zabrałabym od razu transporterek i odwiozła w sobotę do Rzeszowa[/QUOTE] ok ale jesteśmy na telefonie cały czas Becia poda wam moj telefon
  3. a co mała jadła teraz co jej przygotowac , Agucha ty wiesz co ja mam z tym gotowaniem :) :)
  4. [quote name='Becia66']majowa napisz tu na wątku to co mi napisałas na priva odnosnie odbioru Lilly w Krakowie. Bo p.Ela też pewnie się zastanawia...[/QUOTE] no właśnie kochane jak odbiór kruszynki
  5. [quote name='majowa']mam nadzieje ze do rana sie nie rozmysli :) mysle że niektórych przeraża taka akcja obcy ludzie w sumie beda mu psa do auta wsadzac potem obca osoba odbierze Teraz mnie przeraża ze bedzie ja wiózł obcy człowiek mam nadzieje ze dojedzie szczesliwie !!!!!!!
  6. [quote name='Agucha']Jasne, że tak! O Elę jestem spokojna. Za bluzką ją przyniesie jeśli trzeba będzie ;) :) :) :)[/QUOTE] Aguś superrrrrrrrrr że wierzysz w moje możliwości , dam rade nawet pod bluzka ja przywiozę :))) żeby się jej nic nie stało.
  7. [quote name='barb']A znajomy majowej nie będzie mógl zabrać Lili ?[/QUOTE] to prosze jeszcze zapytac , zebym wiedziala bo w niedziele chce jechac po malenstwo a może by sie udało autkie spokojniej to prawda:) a stresik bedzie napewno , ale już bym ją chciała w domku :)
  8. pociąg w niedziele :))o 06 00 z Krakowa na miejscu 9 20
  9. a ile się jedzie do Rzeszowa może ja pociągiem lub pks w niedziele przyjade bo martwie sie ze nie bedzie transportu a my tu juz czekamy pomózcie w rozwiązaniu problemu
  10. [quote name='Agucha']I ja melduję się u Lilly, być może przyszłej lokatorki Mamusi "mojego" Puszeczka :loveu:[/QUOTE] Aguś serdecznie cie zapraszamy wiesz o tym :) a jak bedzie Lilly to juz mus żebyś była:) a czy już cos wiadomo na temat transportu ?????pomóżcie aby Lilly była już na Swięta z nową rodzinką
  11. [quote name='Roszpunka']Elu, nikt Ci niczego nie zarzuca. Wszyscy wiemy, że każda istota, która żyje, choruje, starzeje się i w końcu umiera. Absolutnie zrozumiały w Twojej sytuacji jest lęk przed kolejną chorobą zwierzaka. Jestem wewnętrznie przekonana, że Lili cieszy się dobrym zdrowiem i przed Wami wiele wspaniałych lat :)[/QUOTE] Wiem ze nikt mi nic nie zarzuca ale pisze co teraz czuje moje obawy , ale wierze ze bedzie ze mna dlugie lata i bedziemy cieszyc sie sobą w zdrowiu a weta bedziemy odwiedzac kontrolnie oraz sprawdzac tylko wage i po witaminki :)
  12. [quote name='figa33']wcale się nie dziwię ,że mała Lili się podoba , jest prześliczna , taka kruszynka :lol: ale nie ma przecież gwarancji ,że Lili nigdy nie zachoruje....[/QUOTE] Witam Lilusia już ma swój domek i rodzine która czeka na nią w Krakowie , wiem dobrze że pieski chorują i robie wszystko żeby je leczyć , ale chciałabym wiedziec jakie ma badania i ze jest zdrowa bo został mi strach przed stratą psiaka , bo tak jak pisałam 1 grudnia umarł mi mój kochany Puszek a drugi walczy z rakiem i jest zle . a ja nie chce martwic sie w krótkim czasie ze znowu smierc mi zaglada do domku , nie zniosla bym tego serce by m pękło ,
  13. Witam :) a jak dziś maluszek czy juz wiadomo jak z innymi pieskami ????
  14. teraz wiesz co czuje kochałam go nad życie dalej płacze byl wyjątkowy chociaz nie słyszał i rządził szczekajac na pieski na polku był Wielki w małym ciałku już wyje nie moge tak bardzo tesknie , wiem ze Lilly jak zdecydujesz ze moge ja zabrać bedzie u nas szcześliwa i kochana , mam nadzieje ze polubi reszte moich dzieci :)
  15. zuzie persa i pomeraniana blekusia , jak sie kocha zwierzeta to chce sie im pomagac a ja wierze ze PUSZEK tego by chciał :)jak beda razem to wstawimy zdjęcia
  16. [quote name='Dzika_Figa']Faktycznie, przeoczyłam. Nie szkodzi, najważneijsze, żeby miałą dom. Elu, to bardzo mi przykre, że straciłaś Puszka, ale i bardzo piękne, że tak szybko chcesz pomóc kolejnej psince. Trzymam kciuki![/QUOTE] To straszna strata dla mnie mój Puszeczek ale trzeba żyć dalej i dać szczęscie innej istotce , Puszek zawsze będzie w moim sercu nic tego nie zmieni !!!!ale jest tam miejsce jeszcze dla Lilly , oj jest tam jeszcze kot zuzia i piesek chory na raka Blekuś :)
  17. Witam pochowałam 1 grudnia mojego przyjaciela PUSZECZKA o którego walczyłam do końca tęsknota jest ogromna i pustka ( wątek Puszka jest na dogomani) a teraz bardzo chciałabym pomóc innemu maleństwu i dać kochajacy dom i Puszek postawił mi na drodze Lilly i serce mi mówi że to ona:) czekam tylko na wiadomości o zdrowiu i czekamy na nią w Krakowie ,
  18. O BOZIU jak ona cierpi mam nadzieje ze operacja sie uda trzymaj sie słodziaku
  19. [quote name='Agucha']Elu, nie pisałam tego na poważnie ;) Pusiątko to kochane psiątko, ale i zawsze musiało być po jego tak więc i teraz rządzi! :loveu:[/QUOTE] Kochana wiem ze to żarcik bo też go kochałaś a niech rządzi nawet jak go nie ma i posuwa naszymi krokami w kierunku tych potrzebujących maleństw ,
  20. [quote name='Agucha'][B]Kochani, szukamy godnego następcy naszego kochanego Księciunia.[/B] Puszek grozi nam z chmurki łapką, że jak nie znajdziemy dla Eli Anioła, który się nią zaopiekuje przyjdzie nas straszyć po nocy! Zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/219051-Poszukuj%C4%99-psa-w-typie-SZPICA-MINIATUROWEGO-w-potrzebie-[/url]![/QUOTE] Agusia Puszeczek nie bedzie straszyc nikogo wiesz ze to nie w jego stylu byl wyjatkowy on jest szcześliwy i patrzy na nas i kieruje naszymi krokami aby znależć tego na to puste miejsce bo w sercu zawsze bedzie Puszeczek , Wiem ze to nie realne ale ja chce PUSZKA wiesz Aguś jak bardzo tesknie
  21. bo słabiutka i chudzieńka to tez sie cieżko utrzymać na nóżkach
  22. Witam widze ze malutka się nudziła , przykre ale trzeba jej wybaczyć , to ja czekam na opinie wet i jakie sa koszty , a jak maluszek dzis sie czuje cały czas jest na przeciw bolowych ????
  23. [quote name='Anja2201']Spokojnie , nie ma się co denerwować . Ja wszystko rozumiem , ale wychodzę z założenia , że jak ktoś coś dostaje całkiem za darmo to nie docenia (nie chcę tu nikogo obrazić , nie znam Eli , być może to najwspanialszy domek dla suni ) , nigdy nie dowożę psów do domków , ewentualnie za zwrot kosztów i z reguły proszę o zwrot kosztów szczepień itp dlatego zapytałam .[/QUOTE] Agucha ma racje Puchosława ratowałam i nie powiem o kosztach bo to dla mnie nie wazne , wziełabym pożyczke jeżeli bym mogła go uratować cena życia mojego towarzysza a nawet moge powiedzieć synka nie miała ceny kochałam go bardzo a dostałam go za darmo , myśle ze to zalezy od ludzi a myśle ze czesto jest tak ze nawet jak ktos kupi psa to jezeli nie ma uczuc to jest w stanie go wyrzucic , ps. miałam szpica za ktorego ktos dal duzooooooooooo pieniedzy ale jak odpadl z wystawy odpadl z domu do garazu a pozniej zabralam go do mojego domu aby nie cierpial i kocham go nad zycie , ja sie zastanowie czy jestem w stanie dać jej dobry dom czy podolam obowiazkom , i wam tez zostawiam decyzje
  24. [quote name='aniac50']Przeczytaj CAŁY wątek !!!!![/QUOTE] przeczytałam go uważnie ale wiem że może wyjść jeszcze coś innego , a ja ostatnio walczyłam o Przyjaciela I przeżylam jego śmerć i dlatego pytam o dokładną diagnoze bo nie jestem gotowa na powtorke z rozrywki , a majac psiaka walcze o niego do konca Agucha o tym wie że oddam wszystko aby psu bylo dobrze .musze to przespac chociaz wiem ze juz nie bedzie łatwo jak ja zobaczyłam
×
×
  • Create New...