Jump to content
Dogomania

zioberek87

Members
  • Posts

    5414
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zioberek87

  1. witaj kochaniutki jak się czujesz??byliście u Weta?? jak guz??
  2. część cioteczki, autko powinnam mieć w piątek więc najpóźniej na weekend Kalviś będzie już z nami, ale narazie to jeszcze kolegę maltretuję abypo chłopaka szybciej jechać bo u szkoleniowca każdy dzień to 18 zł:( musze go szybko zabrac bo zbankrutuję chłopak i tak już ma mega dług:( Kava wiem że Paj robiła mu ogłoszenia, i nawet kiedys wykupiłam u niej dodatkowo na bazarku 60 ogłoszeń, ale niestety nie ma ich tuna wątku wszytskich gdzie są i do kiedy... wiec nie wiem czy cos jest jeszcze aktualnego, ja w zeszły czwartek wydrukowałam mu ogłoszenia i powystawiałam w hipermarketach i na przystankach pokleiłam mam jeszcze takie małe ogłoszenia w formacie dl ale to na akcje rynek, jak juz Kalviś będzie z nami to pójdziemy z Karmelcią na rynek do Opola i bedziemy rozdawać ludzią ulotki i będzie z nami Kalviś jakby ktoś chciał to bedzie mógł go pogłaskać itd od razu zobaczy go... mam nadzieję że wtedy sięcoś ruszy:(
  3. cieszę się że Lori się adaptuje:) oby było coraz lepiej:)
  4. superwieści cieszę się bardzo:)
  5. Dolarku na pierwsza:)
  6. [quote name='winter7']uzupełniłam wpłaty na pierwszej. Czy robimy mu jeszcze ogłoszenie w Metrze? Może bliżej marca? Faktura za ogłoszenie w Metrze (123zł) przyjdzie pocztą. Wkleję skan na wątek. Sponsorem tego ogłoszenia jest mój TZ.- DZIĘKUJEMY![/QUOTE] DZIĘKUJEMY!!!!! buziaki Kostusiu:)
  7. ale miziak to zdjęcie jest ekstra [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/195/dscn7775m.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6307/dscn7775m.jpg[/IMG][/URL] masakra słodka na maksa:):):) cieszę się że udało wam się zorganizować przyjazd:):) dziękuję cioteczki za wyrozumiałość... Paju płyn w chłodnicy był tylko z tego co mi powiedziano to jak poszła uszczelka to olej dostał się do płynu do chłodnicy i płyn się gotował czy coś ten tego nie wiem nie znam się...masakra zreszta nie ważne, dobrze że Lori jest u Ciebie:)
  8. podniosę......
  9. Dolcio no to ładnie wykąpali Cię :):) oby to nie była alergia:(
  10. witaj Keshu kochany :) jak zawsze nierozłączny z piłeczką:)
  11. i z rana:):) Kostuś uśmiechaj się ładnie do cioteczek i wujaszków:)
  12. ciocia ale on ładny:) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-notDduXPZYA/Ty69HMTAlZI/AAAAAAAABqU/p-FkiSWljB8/s720/IMG_2493.JPG[/IMG] istne cudo:) oczko ok?
  13. zapraszamy wszystkie cioteczki i wszystkich wujaszków!! Kalvinek się ucieszy:) już tak się doczekać nie mogę kiedy go przytulę:(
  14. dziękuję ciocie... naprawdę, i tak lawetę miałam z zniżką, bo jak dzwoniłam indziej to 1300, a jeden nawet chciał 1350 NETTO masakra, mówie Wam ciotki zakładamy firmę z lawetami a kasa na psiaki:):):)
  15. witajcie ciotki, niestety nie mogłam po chłopaka pojechać dzisiaj jestemzałamana wczoraj pojechałam do Białej Podlaski po Lorii i nawet nie dojechałam!! w Warszawie auto misię rozkraczyło:(:( poszła uszczelka pod głowicą, musiałm lawetą wracać do Opola, i jestem uziemiona:( nic nie wiem nic nie mogę określić kiedy Kalviś będzie z nami:( w tym tygodniu na pewno ale nie wiem dokładnie kiedy:(
  16. mam dwie wpłaty na chłopka Karina R wpłaciła 10 zl swojej stałej i ciocia Jessii 21,00 zł z bazarku:) całuski Kostuś:)
  17. ok ciotki jestem już, a teraz wszystko opiszę... wyjechałam po Lori grubo po 2 w nocy (po pile 3:)) znacznie wczesniej niz planowałam, postanowiłam się wogóle nie kłaśc spać bo to by tylko pogorszyło u mnie sprawę:) tak wczesnie wyjechałam bo strasznie zimno i ślisko a cgciałam być jak najszybciej po Lorcie. Zabrałam koleżnakę i dzięki Bogu bo do głowy chybas bym dostała. Z opola pojechałam do częstochowy na gierkówkę a nią do samej warszawy, na wyskokości Tomaszowamazowieckiego nagle przestało działać mi ogrzewanie i zaczęłoo jednym słowem pizgać i marzły szyby od środka dojechałam tak do Warszawy i jak była przed 7 i zadzwoniłam do taty bo jeszcze auto przy ruszaniu na 1 i 2 biegu robiło "żabki" jakbym z sprzęgłem się nie umiała obchodzić:)(tato-mechanik cieżarówek ale w osobówkach pracował około15 lat) i mu wszystko opowiadam. kazał mi sprawdzić płyn od chłodnicy itd i wszystko było ok tylko pełno oleju- dosłownie wszędzie masakra,kazał mi zrobić zdjęcie idostałam instrukcje sprawdzania czegoś tam - nie umiem wam tego opisac bo totalnie się na tym nie znam ale wyszło na uszczelkę pod głowicą pękła czy się popsuła nie wiem.... powiedział mi żebym jechała do najblizszego Mcdonalds bo auto w99 % stanie mi wdrodze jakbym jechała dalej bądź chciała wracać do Opola, nie mogłam nim dużo jeździć bo doszło by do pęknięcia głowicy i kapitalki silnika. Złośliwość rezeczy martwych!! zmarzłam jak nigdy pół dnia siedzenia w galerii młokotów czy jakoś tak i załatwiania powrotu do domu bądź naprawy auta w wawie, nikt z mechaników tamtejszych nie chciał się tego w sobote podjąć już byłam bliska zostawienia auta tam wrocenia do domu pociągiem i przyjechania w pon czy wt spowrotem po te auto i dokonczenie trasy. Jednak stanelo na lawecie, cena zwala znóg z wawy do Opola zapłaciłam 980 zł hartkor, nic tylko firmę z lawetami zakładać! tak się wypompowałam że szok byłam w domu przed 24 bo oczywiście facet z lawetą miał być o 12-13 a był o 17 i oczywiście ruch wahadłowy bo wypadek myslałam że padnę:) w pewnym momencie zaczęłam mu chrapać w aucie:):):)najgorsze jest to że teraz nie mam auta i nie bede mieć w najbliższym czasie bo z naprawą musze czekac do 10, miałam dziś swojego chłopakaod szkoleniwca z zielonej gory odebrac:(:( a teraz musi tam siedziec az mi zrobią auto:(:( tak mi go szkoda:( auto było sprawne i tej uszczelki nie dało sie przwidzieć równie dobrze ( a szkoda) w Opolu mogło mi się to zrobić. co do benzyny, tak jak napisałam Paji że zatankowałam za 220 zł ale to nie tak bo dużo mi benzyny zostało w baku bo NIE DOJECHAŁAM może źle się wyraziłam w tym sms. I tak mi jest głupio prosić o zwrot kasy za trase opole-warszawa ale dosłownie nie mam teraz pieniedzy na życie... z opola do Warszawy było dokładnie 346 km bo za tyle mnie laweta policzyla, mój nieszcęsny samochód pali 7 litrów na 100 km w zaokragleniu. Czyli w teorii spalił 24 litry benzyny licząc za 5,59 zł za litr to około 134 zł. Mi i tak jest głupio bo Lori siedziała jeszczewczoraj w schronie zamiast u Paji dlatego [B]zróbcie jak uważacie, ja się nie obraże[/B]. Mam nadzieję że Lori szczęśliwie dojedzie do Paji dzisiaj. Oby paróweczce było juz cieplutko. czekam na dobre wieści:):)
  18. Ikarku guzik niech się zmniejsza a Ty chłopaku bądz grzeczny i jedz ładnie:)
  19. kurde, to już starszy kawaler i go już chyba się nie nauczy że nie wolno siusiać w domu:(
×
×
  • Create New...