Jump to content
Dogomania

choba

Members
  • Posts

    4401
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by choba

  1. Jestem u chłopaka :)
  2. Ej, ej, nie oskarżaj mi tu mojej ślicznej o takie rzeczy :eviltong: Na niektóre psy to Fikus się rzuca, a Fara za to nie ;)
  3. Jak w czwartek oprowadzałam ludzi po pawilonach, to Frytka cały czas wtulała się w kraty, żeby jedna dziewczyna ją głaskała ;)
  4. Vita to mądra i fajna dziewczyna - oby w końcu znalazła domek ;)
  5. Super! :) Powodzenia Grafi! Dużo szczęścia w nowym domu! :D
  6. Na tym przedostatnim zdjęciu to wyglądają trochę jakby tańczyli ;) A co do ogłaszania osobno, to ja myślę, że to dobra decyzja. Już nie pierwszy raz zdarza się para, która wydaje się, że nie może bez siebie żyć, a potem dobrze sobie radzą w osobnych domkach :) Oczywiście trzymam kciuki, żeby i tak poszli razem ;)
  7. Karat wygląda uroczo :)
  8. Ty sobie chyba nawet nie zdajesz sprawy, ile razy już musiałyśmy odpowiadać, że oni nie są rodzeństwem :grin:
  9. trzymam kciuki, żeby się Siwkowi w końcu udało :kciuki:
  10. Dzisiaj na szczęście z łapkami było wszystko ok :) Na spacer poszliśmy oczywiście razem z Fikusem. Szliśmy wzdłuż byłych torów, a Fara co chwilę łapała jakiś trop. Z niej to jest naprawdę pies tropiący ;) I wtedy totalnie olewała mnie, a nawet parówki. Kiedy już zeszliśmy na drogę, sprawa wyglądała zupełnie inaczej - parówki znalazły się nagle w centrum zainteresowania. Po powrocie do schroniska trochę poćwiczyłyśmy komendy, a potem poszłyśmy na wybieg. Fara dostała głupawki i mogła się wybiegać :) Czasami się zastanawiam, czy ona kiedyś nie zdemoluje tunelu, jak tak do niego wbiega "na pełnym gazie" :evil_lol: Do boksu wracałyśmy przez pawilon 7, gdzie na chwilę się zatrzymałyśmy. I okazało się, że Fara czuła się tam bardzo niepewnie - od razu ciągnęła do drzwi, stanęła pod nimi i czekała, aż ją wypuszczę. W "swoim" pawilonie się tak nie zachowuje. Do boksu już wskakuje sama, chociaż czasami nie za pierwszym razem jej się to udaje.
  11. Sytuacji w schronisku komentować nie będę. Ale życzę Sparrow'owi wszystkiego dobrego :)
  12. Wczoraj Fara trochę sobie poczekała na spacer. Niestety Pani Ania musiała na jakiś czas wyjść ze schroniska i robiłam za jej zastępcę. Na początku musiałam oprowadzić ludzi po pawilonach. Kiedy poszłam na ósemkę, Fara miała nadzieję, że już wyjdzie. Tak się do mnie pchała, a ja jej tylko tłumaczyłam, że wyjdzie, ale trochę później. Niestety z tego "trochę później" zrobiła się 16.40, kiedy stwierdziłam, że już większość wolontariuszy przyszła i może nie będę musiała nikomu wydawać psa... A że dalej musiałam "być na posterunku", to cały czas spędziłyśmy na terenie schroniska. Fara trochę została wygłaskana, podbiła serce nowej wolontariuszki oraz Pani Uli ;) Poćwiczyłyśmy też komendy. Ale Farę coś chyba łapka bolała, bo często się kładła, czasami ją lizała i jakoś tak delikatniej chodziła :shake: Mam nadzieję, że to tylko przejściowe i jutro już będzie ok.
  13. jestem u chłopaka :)
  14. Z lepszymi zdjęciami może być ciężko... Ja się przyznaję - nie mam siły umawiać się z Basią. Ilekroć próbuję, zawsze jest problem. I tak jest sukces, że dostałam od niej te zdjęcia. Może jeszcze spróbuję coś zdziałać, ale nie obiecuję
  15. jeszcze miał przez jakiś czas na imię Ptyś ;)
  16. Zrobione ;) http://przystanekschronisko.org/pomylka-opowiadanie
  17. Wstawię tekst na fundacyjne "Pieskie życie", ok? :)
  18. Niestety zdjęcia mało ostre, ale są ;)
  19. Ty się nie śmiej z Frytki! A może to nie były glony, tylko potwór morski! ;)
  20. Dokładnie to samo chciałam powiedzieć ;) Trzymam :kciuki:
  21. To zdanie mnie rozwaliło - ale co racja, to racja :shiny:
  22. Mam kilka fotek chłopaka - chociaż było ciężko, bo on jakoś tak niezbyt chciał być fotografowany ;)
×
×
  • Create New...