Jump to content
Dogomania

choba

Members
  • Posts

    4401
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by choba

  1. Super, że Lenka szczęśliwa :) I trzymam kciuki za zdrowie Lenki :kciuki:
  2. Twoje "dzieciaki" dorastają i robią się coraz bardziej samodzielne :eviltong:
  3. Fikus z Farą to teraz już jak rodzeństwo ;)
  4. Na wydarzeniu na fb chłopaka są już nawet zdjęcia z domu: https://www.facebook.com/events/716615865098632/?fref=ts Najwyraźniej opiekunka nie dotarła jeszcze tutaj :roll:
  5. Z tego, co mi wiadomo, to Hugo już w nowym domu :)
  6. Skoro udało się już tu dotrzeć, to dla rozruszania wątku podrzucę kilka zdjęć z albumu Ciapka (autorstwa nieznanego, może ktoś się przyznaje :razz: ) Reszta zdjęć chłopaka TUTAJ
  7. Biedny Pokerek... Oby szybko udało się znaleźć mu jakieś lokum, bo schronisko to na pewno nie jest dobre miejsce dla chorego psiaka...
  8. - Kanon, daj łapę - Łapę mówisz? - No dobra :) Ta może być? - Jakoś mi mokro - chyba się otrzepię - Tak, tu mnie drap, tu, za uszkiem
  9. Oj tam, nie każdy musi być miłośnikiem parówek ;)
  10. Dzisiaj Harry wybrał się na spacer w towarzystwie Kanona, za którym zdecydowanie nie przepada. Co z tego, że Kanon jest duuuuużo większy - przecież trzeba mu pokazać, kto tu rządzi ;) Na szczęście nasz olbrzym wolał unikać upierdliwego szczekacza. Ba, nawet się go bał :evil_lol: Za to po spacerze, kiedy plątaliśmy się po terenie schroniska, Harry znalazł sobie kolejną ofiarę - husky'ego. Ten już nie był taki uległy i na zaczepki Harrego odpowiadał. Ale żeby nie było, że z Harry'ego to tylko taki agresor, to dodam, że pobawił się trochę z koleżanką Amirą :) No i dobrze się dogaduje z jamniczką ;) Czyż jego oczka nie są śliczne? :loveu:
  11. Dzisiaj Fara zaliczyła dość krótki spacer z Fikusem do parku, a potem poszliśmy na wybieg. Tam Fara pohasała trochę z Gackiem. Przyznaję, że nie spodziewałam się tego, ale psiaki fajnie się razem bawiły :) A podczas tej zabawy Fara przebiegła przez tunel i przeskoczyła 2 hopki ;) Zaś w innym momencie, jak jej się nudziło, to przeszła przez huśtawkę - może ćwiczyć agility i beze mnie :eviltong: Dzisiaj pogoda kiepska, więc nawet nie wzięłam ze sobą "dużego" aparatu - ale uśmiech Fary musi być :)
  12. choba

    Eliot

    Doktor Hau przecież nie może jeść byle czego :evil_lol:
  13. Rzeczywiście, jak teraz to czytam, to brzmi ciekawie :evil_lol: Mogłabym prosić o zmianę opisu? :) Suczka średniej wielkości - mierzy ok. 50 cm w kłębie i waży 21 kg. Do ludzi nastawiona pozytywnie. Chętnie podchodzi, jest łasa na pieszczoty. Osobom obcym nie na wszystko pozwala, więc na początku znajomości lepiej zachować ostrożność i wyczucie. Z innymi psami dogaduje się różnie. Do niektórych od początku jest nastawiona wrogo (należy wtedy uważać, gdyż w amoku zdarza jej się skierować zęby w stronę opiekuna), inne ignoruje, a z jeszcze innymi chce się bawić. Większość po pewnym czasie zaczyna tolerować, ale zdecydowanie nie lubi nachalności. Jest bardzo mądra i pojętna. Ładnie reaguje na imię, zna komendy siad, łapa, leżeć, poproś, czołgaj się, turlaj się i chętnie uczy się nowych. Na smyczy chodzi raczej ładnie, choć zdarza jej się pociągnąć. Fara nie jest może psem idealnym, ma swój charakterek i raczej nie powinna mieszkać z małymi dziećmi, ale przy odrobinie zrozumienia ze strony właściciela może zostać naprawdę wspaniałą przyjaciółką. Kontakt: bea993@gmail.com, 506-303-962
  14. To ci dopiero tropiciel ;)
  15. Lepiej niech chłopak już idzie do domu i przywiązuje się do swojego właściciela ;)
  16. Eh, ci ludzie...
  17. Cały fotel dla niego ;)
  18. Dzisiaj moja uszata miała dość dobry dzień. Na spacerze była m. in. z Harrym, z którym przez ostatnie 2 tygodnie w ogóle nie umiała się dogadać. A tym razem całkiem dobrze się dogadywali :) W sumie tylko raz się pokłócili na koniec spaceru, ale i tak szybko się uspokoili. Potem poszłam z Farą na wybieg, gdzie początkowo towarzyszył nam jeden (bardzo spokojny) psiak, a potem dołączył do nas Fikus. A że Fikus już przestał gwałcić Farę na każdym kroku, to zgrzytów nie było ;) Za to Fara dorwała zmaskarowaną już głowę krowy i zaczęła się nią bawić. Jak już się wybawiała, to trochę poćwiczyłyśmy znów agility i komendy. W sumie to jeszcze trochę i zacznie nam brakować komend :-P Po jakiś czasie towarzystwo nam się trochę zmieniło - Fikus poszedł, za to dołączyły do nas dwa inne psiaki - jamniczka i kudłatek. Początkowo nie było problemów, jednak kudłaty kolega znalazł się w złym miejscu o zlej porze - za blisko parówki, którą Fara miała właśnie dostać. No i zęby poszły w ruch - na szczęście nie trwało to długo i nikomu nic się nie stało. Na koniec jeszcze chwila na wybiegu znów z Fikusem i powrót do boksu. Z tymi powrotami to różnie bywa, bo niby Fara wskakuje, ale jakoś się odbić nie może. I zazwyczaj pierwsze próby kończą się rozjechaniem na podłodze pawilonu :roll: Dzisiaj udało jej się wskoczyć chyba za drugim razem, ostatnio jakoś za trzecim. Dobrze, że jej współlokatorka jest nieśmiała - albo jej w ogóle nie widać, albo tylko grzecznie stoi i patrzy ;) Tarzaaaanko :D
  19. Szybko poszło ;) Powodzenia!
  20. Jestem u chłopaka
  21. trzymam mocno :kciuki:
×
×
  • Create New...