Jump to content
Dogomania

choba

Members
  • Posts

    4401
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by choba

  1. Mona się już naprawdę otwiera :) Zaczynam mieć problem z wyciągnięciem/włożeniem Fary do boksu bez Mony wypychającej się do wyjścia (na szczęście na razie dość delikatnie). Na spacerek bardzo się ucieszyła. Właściwie prawie od razu poszłyśmy na wybieg, na którym towarzyszyła nam Vita. Dziewczyny dobrze się dogadywały, a raczej ignorowały ;) Mona biegała sobie do woli - widać było, że to bardzo lubi. Niepotrzebne są jej zabawki - za jedną pobiegła, ale jak ta tylko spadła na ziemię, to ją olała i pobiegła dalej. Jak na chwilę wyszłam z wybiegu, to Mona chyba przez większość czasu była przy płocie i mnie szukała. A jak wróciłam, to bardzo się ucieszyła na mój widok (Aneta, chyba podbieram Ci psa :eviltong:). Z powrotem do boksu był mały problem. Mona co prawda chciała nawet sama wskoczyć do boksu, ale po pierwszej nieudanej próbie zrezygnowała (eh, to "koryto" w podłodze...). Za to Fara bardzo chciała wyjść. Na szczęście jakoś udało mi się ogarnąć dziewczyny ;) A teraz trochę fotek z wybiegu :)
  2. Oj, aniołkiem bym go nie nazwała :eviltong:
  3. To dobra wiadomość przede wszystkim dla Fikusa :) A dzisiaj Fikus był strasznie energiczny i przytulaśny ;) Wariował, szczekał na prawie wszystkie psy (choć może raczej DO nich), czasami łapał za smycz, ale jednocześnie próbował wpakować mi się na kolana ;) Cały spacer spędziliśmy co prawda na terenie schroniska, ale dzięki temu mieliśmy czas na naukę ;) I muszę powiedzieć, że podawanie łapy Fikus już ma prawie opanowane. Jeśli go akurat nic nie rozproszy, to zazwyczaj rzeczywiście poda lub przynajmniej podniesie łapkę :) Po spacerze do boksu wskoczył sam.
  4. Dzisiaj dziewczyna musiała podzielić się czasem z kolegą i koleżanką, więc spacer nie był zbyt długi. Do parku i z powrotem w towarzystwie Vity, potem jeszcze chwila pieszczot i przyszła pora powrotu do boksu. A kiedy odkładałam Monę, to Fara mała chyba nadzieję na jeszcze jeden spacer, bo strasznie pchała się do wyjścia. W rezultacie została zapięta na smycz i wyszła z boksu na czas, kiedy jej współlokatorka była "wrzucana" ;)
  5. śliiiiiczna :loveu: zapisuję :)
  6. Farę to akurat sama sobie wzięłam ;) Znałam dziewczynę podczas jej wcześniejszego pobytu w schronisku i nie mogłam pozwolić, żeby nie wychodziła
  7. Zapisuję koleżankę :)
  8. Oj, Pokerku... Jaka szkoda, że niszczysz sobie taką okazję... :( Trzymam mocno kciuki, żeby udało się coś zdziałać
  9. Szkoda psiaka :(
  10. Brawo! :D Dzisiaj dla odmiany p. Ania dopiero po chwili to odkryła ;)
  11. Ale Andzia nie pasuje kolorystycznie do rudzielców ;)
  12. Dzisiaj Fara poznała nowego kolegę - boksera. Razem z nim i Vitą wyruszyliśmy na spacer. Wszyscy dobrze się dogadywali, nawet Fara z Vitą, mimo wcześniejszych sprzeczek. Idąc ul. Grzegorzka, oczywiście trafiliśmy na psiolubną panią, tym razem z małym chłopcem. Dziecko w wózku nie zrobiło na Farze specjalnego wrażenia, za to niezbyt jej się podobało "mocne" głaskanie w wykonaniu pani - wolała się raczej odsunąć. Podczas powrotu do schroniska spotkaliśmy między innymi Jadzię i chwilę staliśmy pod wiaduktem. W pewnym momencie jechali dwaj motocykliści. I Fara tak zaczęła się rzucać i szarpnęła, że prawie razem znalazłyśmy się na ulicy :mad: Skończyło się tak, że wylądowałam na ziemi. Dobrze i tak, że udało się ją utrzymać, bo różnie mogłoby się to skończyć...
  13. Wrzucenie go to nie problem - tylko trzeba wiedzieć, że jest to konieczne ;) A dzisiejszy spacer upłynął nam w towarzystwie Mony, Jadzi i Hefnera. Fikus oczywiście musiał pooglądać (i nie tylko :evil_lol:) dziewczyny z każdej strony. Jadzi to nie przeszkadzało, ale dość komicznie wyglądały te zaloty - trochę za mała dla Fikusa. Za to Mona kilka razy dawała do zrozumienia, że jej takie zachowanie nie odpowiada. Ogólnie spacer upłynął w miłej atmosferze :) Po powrocie znów walczyliśmy z podawaniem łapy. I tu musimy się pochwalić - Fikus już 2 razy podniósł lekko łapę :D Chłopak zaczyna jarzyć, że coś chodzi o tą łapę, tylko jeszcze nie do końca rozumie, co dokładnie. Ale na pewno się nauczy ;)
  14. Fajnie, że Siwek jest w lepszej formie :)
  15. Śpij spokojnie...
  16. Oj tam, ale żaden potem z boksu nie uciekał - przyjmowały swoją dolę z godnością ;) A Alka to pod pachę i tyle :eviltong:
  17. Dzisiaj Fikus załapał się na spacer w towarzystwie Mony i Vity. Mona mu się spodobała, ale nie aż tak jak Fara na początku ;) A poza tym koleżanka od razu pokazała chłopakowi zęby, jak zaczynał za bardzo się do niej dobierać :evil_lol: Poza tym trochę się potuliliśmy, popróbowaliśmy sił z podawaniem łapy, a potem wróciliśmy do boksu. Fikus nie był zbyt chętny do tego. Za mną też nie chciał wskoczyć - udało mu się nawet obrożę ściągnąć... W końcu udało mi się go wrzucić prawie że siłą - na szczęście jak już się znajdzie w środku, to przynajmniej nie przychodzi mu do głowy ucieczka ;)
  18. Dzisiaj nie ma co opowiadać o spacerze Fary. Był raczej mało ciekawy. Powiem tylko, że jak ją oddałam do boksu i poszłam na spacer z Fikusem to co najmniej 3 osoby myślały, że idę z Farą :eviltong:
  19. Biedny Karacik, wyglądał naprawdę marnie... :(
  20. Powodzenia, Maks! :D
×
×
  • Create New...