-
Posts
4401 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by choba
-
I nie wracaj już do nas! :)
-
Bardzo malutkie, ale widać ;) Śliczna kudłatka - widzę doskonała opiekunka i towarzyszka zabaw dla dziecka :)
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Fikus jak zwykle zaliczył mały spacerek w ciemności ;) Chłopak miał zdecydowanie nadmiar energii, dlatego po krótkim spacerku skorzystaliśmy z wolnego wybiegu. Tam były oczywiście szaleństwa, ale i mały test agility :P Muszę powiedzieć, że Fikus całkiem dobrze sobie radzi ;) Po wytraceniu energii posiedzieliśmy trochę na ławce w towarzystwie Gosi i Syriusza. W pewnym momencie Syriusz miał chyba dość kolegi, bo się na niego rzucił z zębami. A Fikus nie pozostał dłużny, na szczęście dość szybko udało się ich opanować. Powrót do boksu był bezproblemowy - chłopak wskoczył, dostał ciasteczko i się pożegnaliśmy ;) -
Dzisiejszy spacer Farunia zaczęła od wybiegu. Trochę próbowałyśmy poćwiczyć to, czego uczyłyśmy się w sobotę, ale szybko jej się znudziło. Zrobiłyśmy sobie więc małą sesyjkę zdjęciową ;) Potem razem z Harrym, Syriuszem i Vitą podreptaliśmy na krótki spacer do parku. Po powrocie była jeszcze chwila na wybiegu, a potem wyczesywanko oraz... próba kagańca. Udało mi się znaleźć taki, który by pasował na Farę i spróbowałam jej go założyć. I w sumie nie było źle :) Nie była szczęśliwa (ale kto by był), ale nie buntowała się też bardzo. Dopiero po dłuższej chwili bezczynności próbowała go zdjąć. Poza tym muszę powiedzieć, że Fara dzisiaj była naprawdę bardzo grzeczna :D W ciągu całego wolontariatu chyba tylko 2 razy zdenerwowała się na jakiegoś psa. Z Syriuszem, Harrym i Vitą już się naprawdę dobrze dogaduje. A na dodatek z jednym "samowyprowadzającym" się psem w parku grzecznie się przywitała (!). Mój aniołek :D A teraz kilka fotek Fary i jej łebola - specjalnie dla Agi ;)
-
cudne uszka :D
-
Brytus ZNALAZŁ nową firmę, której będzie pilnował...
choba replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
powodzenia :) -
Ta zmiana belgijska ♥ Co do spacerku, to dobrze, że przynajmniej Mona jest taką oazą spokoju ;) Trzymam kciuki za zdrówko Syriusza. Naprawdę dobrze by było, gdyby go przebadali...
-
Muszę się z Tobą zgodzić :D
-
Cudowna młodziutka Abra poszukuje domku!!
choba replied to Rebelle Fleur's topic in Już w nowym domu
Jasne, lepiej się nie doprawiać - zdrowiej ;) -
Ja nie wiem, kto taką pogodę zamówił... A renifer-aniołek niech leci do domku, żeby nie musieć już wracać do boksu ;)
-
Z fotkami teraz było jakoś ciężko, bo albo już ciemno, albo pada ;) A dzisiejszy wolontariat był dla nas naprawdę pracowity. Na samym początku chwila wybiegu, żeby rozładować choć trochę energii przed szkoleniem agility. A potem zaczęła się praca. Na sam początek musiałam zostawić na chwilę Farę przypiętą do płotu. Początkowo średnio jej się to podobało i głośno wyrażała niezadowolenie, ale szybko się uspokoiła i grzecznie czekała :) Kiedy już wszyscy i wszystko było gotowe, to wzięłyśmy się do dzieła. Poznałyśmy "zmianę belgijską", Fara poskakała trochę i pobiegała przez tunel, a ja plątałam się ze zmianą rąk, nóg i nie ogarniałam jednoczesnego panowania nad wszystkim :P W pewnym momencie Fara miała już dość i chciała przerwy, a Ania M. w tym momencie ją próbowała chwycić. Efekt był niezbyt fajny, bo Fara rzuciła się na nią za to z zębami - nic jej nie zrobiła, tylko ją chciała odstraszyć. Taka to moja charakterna księżniczka, nie jakieś tam ciepłe kluchy - nikt jej nie będzie zmuszał, a już na pewno nie jakaś obca baba. Po tej akcji rzeczywiście zrobiłyśmy sobie przerwę ;) Fara się uspokoiła i odstresowała, a w międzyczasie obserwowałyśmy innych "kursantów". Biegająca na torze Nadia trochę denerwowała Farę, za to bez problemów mogłyśmy stać w bliskim sąsiedztwie Harry'ego i Syriusza. Ten pierwszy to nawet mógł szczekać na Farę i kłapać zębami, a ona się nie odgryzała :) Zazwyczaj albo go olewała, albo podchodziła i patrzyła na mnie (byłam grzeczna, to dostanę parówkę? :D). Po przerwie uczyłyśmy się jeszcze outów. Fara miała już trochę dość na dzisiaj, ale jakoś dawała radę - tylko w zwolnionym tempie ;). A potem w końcu nadszedł upragniony koniec treningu i poszłyśmy się ogrzać do schroniska - znów w niedalekiej odległości od Harry'ego i Syriusza :) Podsumowując dzisiejszy dzień: Jestem dumna z mojego charakternego miśka - robi duże postępy w kontaktach z innymi psiakami. W agility też sobie dobrze radzi, a że czasami ma dość, to zrozumiałe. A nawet jak się upiera i bywa problematyczna, to i tak jest BAAARDZO kochana :D
-
Cudowna młodziutka Abra poszukuje domku!!
choba replied to Rebelle Fleur's topic in Już w nowym domu
No to czekam z niecierpliwością :) Oby rzeczywiście było wszystko ok ;) -
Oj, już nie rób ze mnie takiego potwora :P A tak serio, to jeszcze by sobie albo komuś mogła tym krzywdę zrobić ;)
-
Wczoraj wybrałyśmy się z Farą trochę wcześniej na samotny spacerek połączony z treningiem. Powtarzałyśmy komendy, ćwiczyłyśmy ogólnie rozumiane posłuszeństwo. Zaryzykowałam też puszczenie jej na chwilę luzem. Nie było tak źle (w końcu nie zwiała :P), ale jednak nie będę na razie tego powtarzać. Jak ona się czymś zainteresuje, to świata poza tym nie widzi ;) Na szczęście jak tylko odkryła, że jednak ją wołam, to przybiegła sprintem i ledwo przede mną wyhamowała. Podczas powrotu spotkałyśmy już kilka psów, więc w celu uniknięcia konfrontacji chowałyśmy się po krzakach i próbowałyśmy zachować spokój ;) To drugie nie do końca nam wychodziło, ale pracujemy nad tym. Po powrocie do schroniska pospacerowałyśmy trochę i pouczyłyśmy się "ósemki" wokół nóg. Powoli, ale do przodu :) Była też chwila grozy, kiedy Reks uciekł z wybiegu. Na szczęście Fara nawet się nim zbytnio nie przejęła, a Reks wolał krzaczek ;) Powrót do boksu wyglądał wręcz komicznie :D Fara trochę boi się wskakiwać, bo już kilka razy się przy tym rozjechała. I nigdy nie może się zdecydować, czy odbić się przed "korytkiem", czy za nim (oczywiście najchętniej by w ogóle nie wskakiwała). Wczoraj wyjątkowo długo zmieniała plany ;) Ale kiedy już postanowiła, jak to zrobi, to bez problemu udało jej się wskoczyć :)
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Fikus był dzisiaj w tak szaleńczo (dosłownie) dobrym humorze, że nie zaryzykowaliśmy wypadu na miasto. Cały czas spędziliśmy na terenie schroniska, ale myślę, że chłopak nie narzekał ;) Zaliczył wybieg, na którym mógł szaleeeć do woli z Charliem. Chłopaki naprawdę świetnie się dobrali :D Wariowali strasznie, Charlie chwytał Fikusa za ogon, tarzali się po śniegu. W chwilach odpoczynku wspólnie leżeli, ew. pili wodę (razem z jednej miski), ale już za moment szaleli dalej. Aż miło się patrzyło :D Podczas powrotu do boksu Fikus wyglądał jak zmokła kura po tych śnieżnych szaleństwach ;) Anita (która chwilowo postanowiła przejąć Charliego) zaproponowała, żeby w sobotę też chłopaki poszli razem na wybieg, więc można powiedzieć, że Fikus jest umówiony :P Do boksu Fikus wskoczył sam po małej zachęcie ;) -
Reks już w hotelu! Szukamy wyjątkowego domu dla wyjątkowego psa.
choba replied to ewes's topic in Już w nowym domu
Klaudia, Fikus jest już umówiony "na randkę", więc niektórzy chyba jednak by go chcieli :p Szczegóły za chwilę na jego wątku ;) A z Reksem faktycznie była chwila grozy, ale na szczęście wszystko dobrze się skończyło :) -
nie widzę zdjęć...
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Biedna kanapa... ;) A Fikus to może i rozbójnik, ale jak Fara, Syriusz i Hefner siedzieli w środku, to każdy z osobna był nazywany przez pracowników bandytą :P -
Ja tam myślę, że on aż taki zdolny nie jest ;)
-
suuuper :D
-
Taka dostojna na tym pierwszym zdjęciu ;)
-
Czyli muszę szukać innego winnego? No dooobra... Jak ja takiego dorwę... :P
-
Może tu jest odpowiedź na pytanie, kto demoluje tor agility :P
-
Na żywo wyglądał jeszcze lepiej z tym pyskiem na kanapie :D