-
Posts
4401 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by choba
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
choba replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Ja jestem ciekawa, jak się Harley dogaduje z kolegą w boksie :) Mam nadzieję, że są w dobrych stosunkach, a nie tylko tak wyglądają ;) -
Dawno nic nie pisałam, bo nie bardzo było co. U Fary w sumie bez zmian. Trochę wyskoków ma, choć staramy się nad nimi panować. W sobotę Fara miała okazję być na wybiegu w towarzystwie Fikusa i początkowo chcieli się bawić, ale dość szybko Fara zaczęła szczerzyć zęby i odganiać natrętnego kolegę (który oczywiście udawał, że zupełnie nie wie, o co chodzi ;)). Kłapnęła mu też zębami, jak próbował ruszyć JEJ piłkę. Na szczęście potem każdy dostał swoją piłkę i nie było więcej sporów. Poza tym po sobotniej akcji, kiedy w sumie jako jedyny wolontaryjny psiak nie dostała pozwolenia na spacer z ludźmi, próbowała wymóc na mnie jeszcze jakiś. Jak do niej poszłam, to strasznie się próbowała wycisnąć przez kraty. A jak już musiałam odejść, to strasznie zaczęła płakać, piszczeć - pierwszy raz widziałam u niej takie zachowanie, zwykle bez problemu zostaje w boksie... Dzisiaj spacerek w towarzystwie Fikusa i Mony, potem wybieg i ganianie za piłeczką. Przy okazji doskonalenie komendy zostań ;) A na koniec wrzucę jeszcze filmik z czasów bardziej zimowych. Co prawda nie udało mi się nagrać tych ciekawszych szaleństw, ale i tak widać, że Fara+śnieg+smycz=szczęśliwy pies :) https://www.youtube.com/watch?v=QtmNj3QoZSA
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
choba replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Ogon! :D A co do tej pani, to niech faktycznie lepiej wszystko dokładnie przemyśli. A Harley jest taki uroczy, że na pewno szybko ktoś inny się w nim zakocha ;) -
Cudnie :D Na takie wieści czekałam :D
-
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
choba replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Kciuki oczywiście trzymamy :) A ja cały czas chcę zobaczyć ten jego ogon, bo dalej nie wierzę, że go naprawdę ma :P -
TinTin - uroczy i energiczny psiak trochę w typie amstaffa MA DOM!!!
choba replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
jestem :) -
Harley - wystraszony i wychudzony psiak szuka bezpiecznego kąta
choba replied to pela112's topic in Już w nowym domu
Jestem u czarnuszka -
Ja się nie mogę doczekać wieści z domku ;) Oby to był w końcu ten jedyny, najlepszy :D
-
jestem u ślicznej :)
- 33 replies
-
- schronisko
- suka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
SIWEK - "Co robię nie tak, że nikt mnie nie chce pokochać?" Szukamy DS!!!
choba replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Ja trzymam z całych sił :) -
SIWEK - "Co robię nie tak, że nikt mnie nie chce pokochać?" Szukamy DS!!!
choba replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
725 095 727 lub wadera96@interia.pl -
SIWEK - "Co robię nie tak, że nikt mnie nie chce pokochać?" Szukamy DS!!!
choba replied to kimiji's topic in Już w nowym domu
Byłoby cudownie :D -
Przy niej ćwiczy się spostrzegawczość i refleks ;)
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Oj tam, od razu mordercy... :P -
Oby w końcu udało dowiedzieć czegoś nt. tych łapek
-
Dawno nic się tu nie działo... To dla rozruszania odrobinę wątku powiem, że Mona dalej siedzi w schronisku. Jest oazą spokoju i totalnym kanapowcem. Najchętniej to tylko by się wylegiwała na fotelu. Nie dla niej długie spacery czy szaleństwa. Spokojnie mogłaby zamieszkać ze starszymi ludźmi - razem odpoczywaliby na kanapie ;) A na koniec kilka aktualnych zdjęć :) Pies wystawowy :D
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Fikus zaczął spacer od wybiegu razem z Zosią. Trochę się pogonili, ale chłopak dzisiaj nie miał tak dużo chęci na romanse ;) Potem jeszcze poprzeciągał się smyczą z Konradem - bo przecież dobra smycz nie jest zła :P Oprócz tego pochodziliśmy trochę po terenie schroniska i posiedzieliśmy w środku. W sumie nic ciekawego już się nie działo. Groźny wilk atakuje! :D -
Dzisiaj dzień zaczął się od... oczywiście zabawy :P Przez dobre 15 minut było szaleństwo - na śniegu, ze śniegiem, zabawa smyczą, a potem malutkim patykiem, który sobie wykopała. Po szaleństwie poszłyśmy na zbiórkę przed treningiem z Anią M.. Miałyśmy jeszcze chwilę czasu przed samym agility i wtedy niestety wydarzyło się coś, za co zdecydowanie nie jestem dumna z Fary... Mianowicie Lilo podeszła do nas, a Fara się na nią rzuciła. I co gorsze, nie chciała puścić. W końcu p. Ania dość mocno zainterweniowała i na szczęście udało się je rozdzielić... A czarny diabełek się nawet nie przejął całą sytuacją :/ Potem poszłyśmy na trening, gdzie Fara dość dobrze sobie radziła. Oczywiście rozpraszała się dość mocno i musiała wyraźnie dawać znać Ani, że ona nie chce być przytrzymywana i do niczego zmuszana. Ale piłka i parówki są jednak dobrą kartą przetargową ;) Po szkoleniu jeszcze krótki spacer z Harrym i Syriuszem, z którymi już woli się nie sprzeczać - grzecznie się od nich odsuwa, jak tylko na nią krzywo spojrzą. A na sam koniec jeszcze wybieg i obowiązkowe gonitwy za piłką.
-
Kilka zdjęć Chudego ;) Te i jeszcze kilka w jego albumie :)
-
Fikuśna przeszłość i nieznana przyszłość, już nie! Fikus ma dom!
choba replied to kicia1616's topic in Już w nowym domu
Nasz przystojniak z magicznymi oczami miał dzisiaj intensywny spacer. Zaczęliśmy wybiegiem, żeby rozładować trochę energii, a potem poszliśmy się przejść. Przy okazji zobaczyliśmy sarenki (choć nie wiem, czy Fikus je zdążył dostrzec). Żeby trochę urozmaicić spacer, postanowiłam sprawdzić, jak Fikus poradzi sobie z tropieniem. Zaczęliśmy od prostych, krótkich śladów, ale już po chwili doszliśmy do takich ok. 3-metrowych i z zakrętami. Chłopak naprawdę zna się na rzeczy ;) A przy okazji Fikus poćwiczył zostawanie przy drzewie bez rozpaczy z powodu mojego odejścia kilka metrów dalej :D Po "zajęciach" z tropienia wróciliśmy na teren schroniska, gdzie Fikus znalazł sobie dziewczynę. A mianowicie Zosię. Po prostu miłość: szaleństwa, zabawy, romanse - wyglądało to cuuudnie :D A ja musiałam za nimi biegać :P Czasami Zosia zaczynała gryźć Fikusa po tyłku i szczerzyć ząbki, ale on się tym zbytnio nie przejmował, a ona chyba też tego nie robiła na poważnie, bo za chwilę go znowu zaczepiała ;) Za to w międzyczasie zdarzały się chwile, kiedy każdy z nich zajmował się podgryzaniem swojej smyczy. -
Fara naprawdę KOCHA zimę i śnieg. Uwielbia się w nim tarzać, szaleć, biegać, skakać - a ja muszę za nią latać :D Tak niewiele psu do szczęścia potrzeba. I właściwie cały wolontariat spędziłyśmy dzisiaj na zabawie. Trochę gonitw za piłką na wybiegu - przy okazji drobne powtórzenie agilty w formie zabawy. Poza wybiegiem też była tylko kupa śniegowego szaleństwa. Poćwiczyłyśmy też parę komend, ale Farze ciężko się było skupić. Przecież jest tyle śniegu, tyle dziur w śniegu, tyle zapachów w dziurach w śniegu (i pod śniegiem też) :P Na sam koniec trochę posiedziałyśmy w środku. Tam też było trochę wygłupów - tym razem na kanapie ;) Podsumowując: BIAŁA ZIMA = SZALEŃSTWO :D
-
Cudny maluch :) A jak słodko razem wyglądają :D
-
Stronka Chudego :) http://przystanekschronisko.org/chudy