moris1001
Members-
Posts
883 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by moris1001
-
Przerażające jest to co piszecie ale niestety prawdziwe:(.Karę poniosły osoby,które za dużo pytały.Może faktycznie czasem za bardzo emocjonalnie do tego podchodziły ale na dogo nie ma osób które do ratowania psiaków nie podchodzą emocjonalnie. Fakt,ban nie jest tragedią.Tragedią jest co innego ale lepiej chyba o tym nie pisać tylko po prostu pewne wątki omijać. A ''moich" psiaków z dogo na pewno nie opuszczę:lol:,nie ma mowy:mad:. Więc teraz miłe panie kulturalnie hopsamy wąteczek Daszy:cool3:
-
No nie może tak być!Jedna wylądowała w szpitalu i za chwilę druga wyląduje w szpitalu!Wy się denerwujecie a po tej oszustce wszystko spływa jak woda po tłustej gęsi.Trzeba się zastanowić kto może skontrolować tamto schronisko,pod kogo podlega.Przecież każdy pies jest opisany i wiadomo czy jest czy go nie ma.Skąd trafił itd.Może x-matrix coś podpowie bo jest z wrocławskiego otozu. Viola-na twoje pytanie odpowiem ale muszę mieć trochę czasu na przeanalizowanie tamtych wątków. Mari23-jeśli nie daj Boże,faktycznie trafisz do szpitala w Legnicy i coś będziesz potrzebowała to daj znać.Tel. podam ci na pw. Muszę zmykać po córkę do szkoły.
-
A mnie nikt nie pytał:roll:.Ponieważ nie mam żadnych doświadczeń jeśli chodzi o wizyty p\a,służę transportem.Jeśli byłby ktoś z Legnicy i okolic do przeprowadzenia takiej wizyty:lol:
-
Witam,miałam się nie denerwować i nie pisać ale nie mogę:angryy:.Chodzi mi oczywiście o sprawę dziwnego dzierżoniowskiego schroniska.Chciałam wam napisać jak to wygląda z mojej strony.Zwykłej i postronnej osoby. Bardzo rzadko wypowiadam się na dogo,ograniczam się raczej do pomocy finansowej dla niektórych psów.Ale parę miesięcy temu podjęłam decyzję o adopcji psa i zaczęłam go szukać.Chciałam gdzieś blisko mnie żebym mogła podjechać,poznać i zobaczyć czy zaakceptuje moją sukę. Zaczęłam śledzić wątki i okazało się że na pierwszej stronie przeważnie jest Dzierżoniów.Niedaleko więc myślę sobie-dobra,czytamy. Okazało się,że znalezienie tam jakichś konkretnych informacji o psie graniczy z cudem:crazyeye:.Cały czas tylko-podnosimy,podrzucamy,miziamy za uszkiem!I komentarze typu-jaki on śliczny,jaki on biedny!Ale ja uparta baba jestem więc szukam dalej:mad:.Podnosimy,podrzucamy,miziamy za uszkiem,podnosimy,podrzucamy...KU..... ile można???!!! Ja naprawdę nie mam szczególnych wymagań ale chciałabym zobaczyć w miarę wyrażne zdjęcie psa i dowiedzieć się coś o jego charakterze.Co lubi a czego nie,czy ma jakieś problemy zdrowotne albo behawioralne.COKOLWIEK!!!Wchodząc na wątki ULKA12,HOP!,MESTUDIO czy mysza1 bez problemu można się dowiedzieć wszystkiego.Są przepiękne fotki psiaków i odpowiedzą na każde,nawet najgłupsze pytanie.Widać,że tym ludziom zależy na wyadoptowaniu! A u nas?!Prowincjonalne schronisko ma dwa wątki na których zbiera kasę i ....podnosimy,podrzucamy,miziamy za uszkiem!Parę psiaków ma osobne wątki gdzie też jest zbierana kasa i podnosimy,podrzucamy i miziamy za uszkiem:angryy:. I jak ona miała oddać Kesha do adopcji?!Złotą żyłę z własnym wątkiem do zbierania kasy?!Długo jeszcze będzie go pokazywać i pisać,że jest biedny. A ze dziewczyny,które wpłacały pieniądze nie odzywają się to jestem w stanie zrozumieć.Naprawdę głupio jest się przyznać do tego że się dało naciągnąc. I na pewno muszą to sobie przemyśleć. To by było na tyle.I oświadczam uroczyście,że żadnej ze stron sporu nie znam osobiście i na wiadomą panią;) pieniędzy nie wpłacałam.Zdanie o niej wyrobiłam sobie wcześniej. Ucałujcie od starej cioteczki stópki maleństwu:iloveyou:
-
Staffik potrzebuje nowego domku :(
moris1001 replied to Alabamka's topic in Staffordshire Bull Terrier
Tak po cichu kibicuję ci ale widzę,że nikt się nie odzywa:roll:.Nie rozumiem,przecież staffiki to naprawdę wspaniałe psy.Może spróbuj go ogłosić na forum bullowatych?Amstaff-pittbull czy jakoś tak.Tam się pojawiły ostatnio dwa ogł. o staffikach do oddania. -
Staffik potrzebuje nowego domku :(
moris1001 replied to Alabamka's topic in Staffordshire Bull Terrier
Miałam podobny problem.Moja suczka-mix bulteriera-podskubywała stopy mojej córce.Adoptowałam ją jak miała około roku i z początku nie było żadnych problemów.Po około roku zaczęły się podskubywania.Nie pomagało "fe" i "na miejsce".Problem narastał i doszło do tego warczenie za każdym razem kiedy zobaczyła stopy córki koło siebie.I to był taki warkot na poważnie.Zaczęłam się bać,że coś może się stać w czasie mojej nieobecności i musiałam poszukać suni innego domu. Mam też drugą sunię,stafficzkę,z którą nigdy nie było żadnych problemów.Kocha wszystkich ludzi i nawet dzieci sąsiadów mogą z nią zrobić dosłownie wszystko.Dlatego myślałam,że wszystkie staffiki są takie.Znam kilka i żaden nie jest agresywny do dzieci.Współczuję konieczności podejmowania takiej decyzji. -
Przepraszam za pomyłkę w nicku,stara jestem i poprostu czasem już niedowidzę.I pudło-nigdy nie byłam i nie jestem wolontariuszką w schronisku.Ale byłam tam 25 lat temu gdy adoptowałam mojego pierwszego psa i byłam tam w zeszłym tygodniu.I wiem jaka jest różnica. A swoją drogą to niezwykła metoda na zachęcenie kogoś aby skorzystał z pomocy-skrytykowanie go.Gdybyś też pofatygowała się do schronu to byś wiedziała,że nie uznają tam takiego pojęcia jak dom tymczasowy.Albo bierzesz psa albo nie i masz 2 tyg na ewentualną rezygnację. Powodzenia.
-
Spróbuj może napisać na amstafowym forum.Tam chyba bardziej będą wiedzieli co doradzić.Albo może spróbuj porozmawiać z jakimś szkoleniowcem.Nie wiem z jakiej miejscowości jesteś i czy masz taką możliwość.
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Co u Diunki?Jak się goi łapka? -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Współczuję konieczności podejmowania takiej decyzji bo to duża odpowiedzialność.Szczerze mówiąc nie wiem jak bym się zachowała ale podejrzewam,że tak samo.Myślę,ze malutka znajdzie teraz najlepszy domek pod słońcem bo niepełnosprawne dzieci i zwierzaki kocha się bardziej niż zdrowe.A już na pewno dają więcej radości!Wiem coś o tym :-) -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze! -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
I jak z malutką? -
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Od rana myślę o Diunce.Nie mogę się pogodzić z tym,że szczeniak musi tyle cierpieć przez ludzką głupotę!Na razie nie mogę wpłacić więcej bo jutro sterylizuję bezdomną kotkę.Ale na pewno nie powiedziałam jeszcze ostatniego słowa :-).Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści -
Na długo zagipsowali?Pozdrowienia dla Lucynki :-)
-
połamana, młodziutka suńka w typie AMERICAN STAFFORDSHIRE TERRIER
moris1001 replied to diuna_wro's topic in Już w nowym domu
Też się melduję u ślicznoty.Wpłaciłam już conieco na operację.Postaram się wpłacic jeszcze cos.No i podziwiam,że zdecydowaliście się na operację.Powiem szczerze,że ja bym się bała.Ufam mojemu wetowi i posłuchałabym go.Ale na pewno będzie dobrze,trzymam kciuki za malutką:thumbs: -
W takim razie dopłacę jeszcze na Diunkę.Bulka dostała na imię Buka i z łapkami już jest o'k.Bawi się z Gabryśką i jej bratem Leosiem.Nauczyła się już bawić zabawkami i niewiarygodnie szybko zaakceptowała nas jako swoją rodzinę.Rozmawiałam z jej była włascicielką.Dziewczyna mówiła,że oddała ją gdzieś na wieś ale wróciła do niej.Była też z nią w schronisku ale nie przyjęli bo nie miała ze sobą książeczki zdrowia.Więc na razie pracujemy nad zaufaniem bo ona jest trochę wystraszona a we wrześniu pójdziemy na kurs.
-
Juz jestem.Przeczytalam co napisała Kofeina.Nie ma sprawy,moge wpłacić na Lemonka
-
Zygały bo niedobra pańcia zostawiła ptasie mleczko w ciężkostrawnym pudełku :-).Następnym razem luzem trzeba zostawić.....
-
Ja jeszcze raz nieśmiało poproszę o jakiś numer konta na operację Diunki.Coś bym już wpłaciła.