Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Myślę,że wszystko dobrze.Pan Jerzy odrzucił moje połączenie,więc pewnie nie może teraz rozmawiać.Poczekam aż oddzwoni....
  2. Dziękuję Poker za opis.Wczoraj powiedziałam o szelkach,obroży i obowiązkowej adresatce.Obroża ma byćnoszona non stop i zdejmowana tylko do kąpieli.Powiedziałam o rejestracji czipa w SAFF ANIMAL.Pan wszystko zapisał i ma sie do tego dostosować.Myślę,że jeszcze TZ Hani przy przekazaniu Emi,jeszcze raz o wszystkim przypomni.
  3. Pan Jakub bardzo się ucieszył,jże Emi będą mogli adoptować.Już zakupili część wyprawki i teraz będą oczekiwać na przyjazd Emi :)
  4. Super! Bardzo Poker dziękujemy za przeprowadzenie wizyty :)
  5. Cały dzień próbowałam się skontaktować z p.Anią i dopiero teraz oddzwoniła.Ze swojej strony może tyle pomóc,że spróbuje umieścić ją w regionalnych wiadomościach.Jeszcze ma trochę dalszych znajomych na fb z Ustronia i też spróbuje przynajmniej kogoś zwerbować aby sprawdził czy ogłoszenia wiszą.Jeżeli chodzi o p.Alę,która robiła wizytę p/a to niestety jest unieruchomiona po przebytej operacji stopy i w żaden sposób nie pomoże.Jeszcze podpowiedziała aby jednak otworzyć tą załataną dziurę w płocie z poprzedniej ucieczki bo być może tam będzie próbować wrócić. Tysiu, gdybym miała urlop to już bym była w Ustroniu u p.Marii i bym pomogła w poszukiwaniach i dopilnowała tego,co być może zostało przeoczone.Ja też nie śpię po nocach i ciągle myślę o Lice,choć była tylko pod naszą opieką zapewniającą jej odłowienie i pobyt w hoteliku.Nie znam jej nawet z realu, ale też jest bliska mojemu sercu i bardzo boleję nad tym, co się stało...:( Może jutrzejszy dzień wniesie choć iskierkę optymizmu....
  6. Tysiu dziękuję za ogrom pracy w ogłaszaniu zaginięcia Liki.Wszystko co możliwe powiedziałam wczoraj p.Mari oprócz rozkładania jedzenia .Nie widzę w tym zupełnie sensu bo tylko pożywkę będą miały inne zwierzaki.Gdyby było wiadomo,że jest w danym obrębie, to dla jej zwabienia warto by było to zrobić.Mamy jednak podejrzenia,że Lika uciekła dużo dalej. Masz numer telefonu i śmiało możesz do p.Marii zadzwonić i jeszcze dopowiedzieć co uważasz za ważne.Wiesz najlepiej jak się zachowywała będąc na ulicy i każda wskazówka będzie cenna.Niestety ten tydzień źle im się złożył jeżeli chodzi o pracę zawodowa bo mijają się z mężem i nie ma mowy o wspólnym działaniu....
  7. W rodzinnym domu p.Jakuba był Labek,który odszedł ze starości a później była ciułałka i do tego jeszcze koty.Pan wspomaga jakieś schroniskowe pieski i chyba chodzi o wirtualną adopcję.Tak zrozumiałam ale może chodzi o coś innego.
  8. W dzielnicy Gaj ul.Strońska.Pan Jakub mi powiedział,że zamierzali adoptować pieska po narodzinach dziecka.Przypadkiem zobaczyli ogłoszenie Emi no i decyzja zapadła :)
  9. Zgłosił się Pan z Wrocławia zdecydowany zaadoptować Emi.Jestem już po rozmowie i odebrałam bardzo pozytywnie p.Jakuba.Mieszka z żoną i na początku przyszłego roku powiększy się im Rodzina.Oboje pracują na zmiany i Emi pozostawała by sama w domu tylko kilka godzin.Mieszkanie w bloku ok 50m i w koło spore tereny spacerowe. Jak zawsze niezawodna Poker przeprowadzi wizytę i napisze obszerniej o tym domku :)
  10. Wszystkie cenne podpowiedzi przekazuje Pani Mari i o gwizdaniu też.Nagrodę ustaliłyśmy na 300zł.Jutro też zadzwonię do Pani Ani z Fundacji... Bardzo Wam kochane dziękuję,że jesteście i każda ze swojej strony pomaga jak tylko może w odnalezieniu Likuni.
  11. Niestety zadnych nowych wiadomości nie ma.Pani Maria dzisiaj jeszcze się zwolniła z pracy bo ma druga zmianę i zaglądała we wszystkie napotkane zakamarki.Powiedziałam o dopisaniu na plakatach info o nagrodzie,bez podania kwoty.Państwo mogą się dołożyć 100zł.Nie wiem ile mamy my dołożyć? Czy nagroda 300, czy 500zł? Podpowiedzcie proszę... Jutro będą ogłoszenia w szkołach i innych placówkach Zosia nie dała mi znaku do tej pory....
  12. Zosia nie odbiera ale wysłałam sms żeby mi puściła sygnał jak będzie mogła porozmawiać...
  13. Czip nie zarejestrowany bo się wybierali z nią do weta ale nie dotarli...:( Wszystko przekazałam co tu napisałaś czyli gdzie szukać i na jakie miejsca zwracać uwagę.Plakatów jeszcze mąż dodrukuje i będą rozwieszać dalej.Powiedziałam żeby umieścili w lecznicach i zaczepiali ludzi na spacerach z psami i pokazywali zdjęcie oraz dali nr tel.
  14. Rozmawiałam teraz z p.Marią i niestety ale Lika była tylko w obróżce i z niej się wyswobodziła.Oberwało się teściowej,że w ogóle wyszła z nią po za teren ogrodu ale to przecież nic teraz nie da, a kobieta i tak to bardzo przeżywa,że tak się stało.Ogłoszenia ze zdjęciem porozwieszane, bramka i brama dzień i noc otwarte i ciągle trwają ze strony rodziny poszukiwania....Mąż p.Marii ma kolegę w schronisku w Cieszynie i już też dał mu opis ze zdjęciem Liki Izuniu bardzo będę wdzięczna za zrobienie ogłoszeń na fb.Ja weszłam na grupy śląskie ale nie mogę się kompletnie skoncentrować i zamieścić ogłoszenia....
  15. Też mam taką nadzieję,że jednak sama wróci...Na pewno nie da się nikomu obcemu złapać bo jest nie ufna nadal... Koszmar! Ryczę jak głupia :(
  16. Wybaczcie,ale wadomość spadła na mnie jak grom z nieba i nawet nie zapytałam,czy miała oprócz szelek jeszcze obrożę i inne zabezpieczenia...Zadzwoniła Pan i powiedział,że uciekła wczoraj ok.15 i zaraz wszczęto poszukiwania ale bez rezultatu do teraz.Straż Miejska powiadomiona i ogłoszenie chyba na olx też dane.Wszyscy w koło powiadomieni i zostawiona jest cały czas otwarta bramka.Rozmawiałam z p.Alą,która robiła wizytę p/a i mi mówiła,że jeżeli tylko ktoś ją zobaczy to ludzie w Ustroniu bardzo reagują i zgłaszają do straży.Ze swojej strony jeszcze postara się juto powiadomić znajomych.Zapewniała mnie,że to bardzo odpowiedzialna Rodzina i zrobią wszystko aby Like odnaleźć.Gdyby tylko była jakaś wiadomość to Pan ma mnie natychmiast powiadomić.Jeżeli nic nie będzie do jutra wieczorem to zadzwonię i jeszcze dopytam,czy chociaż Lika uciekła z obroża i adresówką. Jestem wykończona i nawet nie jestem w stanie logicznie myśleć i pisać...:(
  17. Zabiegu nie było bo wet powiedział,że ta brodawka samoistnie się zmniejszyła i za jakiś czas uschnie i odpadnie.Tak mi przekazała Hania.Co do wizyty Pani to choć była w euforii,jak poznała Emi i nawet płakała,że nie może jej od razu zabrać,to jednak nie odebrała ode mnie telefonu i później wysłała sms do Hani,że rezygnuje...:( Hania poda wszystkie brakujące dane o Emi i trzeba ruszyć z ogłoszeniami
  18. Mega niespodzianka z Foxiowym domkiem :) Oby takich było jak najwięcej!
  19. Nie wiemy jakiego niedobrego doświadczenia doznała Beza będąc w przytulisku.Może tam nocą ktoś chodził, wystraszyła się i stąd to sobie tak źle kojarzy,szczekając... Trzymam mocno kciuki za p/a.
  20. Hania miała wejść na dogo wieczorkiem i napisać ale coś jej pewnie wypadło,wiec napiszę,że jutro ok. godż 12 ma przyjechać do hoteliku Pani,która chce poznać Emi.Pani dostała namiary od fryzjerki,która obcinała Emi i której sunia mocno zapadła w serce. Także potrzebne będa na jutro kciuki x 2
  21. A to jeszcze kolejna zaleta Ineczki :) Choć oglądając zdjęcia nie pomyślałabym,że to włos,a raczej sierść...
  22. Cudna dziewczynka i na spacerku ogoneczek w górze :)
  23. To trochę dziwne,że tak nagle nastapiła taka zmiana w zachowaniu Iryska... Gabrysiu,poczekajmy na spokojnie co powie behawiorysta.
×
×
  • Create New...