Jump to content
Dogomania

Bogusik

Members
  • Posts

    16235
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    27

Everything posted by Bogusik

  1. Pani Magdalena przesłała mi filmik pt. "Junior,Alis i Karmel podczas psio-szkoleniowej-zabawy" :)
  2. Wiadomość od Pańci Nelli :) Witam Bogusia. Pozdrawiamy z Majorki :) Oczywiście śledzimy naszą Nelcie na co dzień. Córka foty wysyła. Pisze, że przytulanka z niej. Dziś jeszcze dojedzie do Bielawy kolejna przytulanka. Tak Pan Piotr nazwał Joy. Nie możemy się doczekać :)
  3. Otrzymałam wiadomość od Hani,że Nutka ma już paszport,została wykąpana i jutro wyrusza do Bielawy.Wspólnie z Anulą zakupiłyśmy dla Nutki grzebień do czesania,kocyk i trochę smaczków i to będzie przekazane córce p.Beaty.Mocno zaciskam kciuki aby zniosła dobrze podróż jutrzejszą i czwartkową do Holandii.
  4. Sindi została dzisiaj wykąpana, zaszczepiona na wirusówki,a waży 14,5kg, więc ma nadwagę.Ponieważ termin zabiegu czyszczenia zębów miał być dopiero na 30.10 ustaliłam z Panem,że dokona tego już w Bolesławcu.Będzie o tym wzmianka w umowie p/a.Pan Cezary jest umówiony z Hanią po odbiór Sindi w czwartek na godz. 10.Wczoraj miał zamówić adresówkę i kupić karmę Brit. Ten tydzień jest wyjątkowy, bo Hania wyprawia do domków aż 4 sunie: Sindi,Nutkę.Vanilkę i Pralinkę :) Kciuki bardzo potrzebne!
  5. Również mocno trzymam kciuki aby Frezja spokojnie zniosła jutrzejszą przeprowadzkę.
  6. Nelli mówi wszystkim dobry wieczór...:) I.....dobranoc! :)
  7. Aż serce się raduje gdy czyta się takie wieści i ogląda zdjęcia szczęśliwego Raficzka! :) Super! :)
  8. Dobrze,że już po i Neska wraca pomału dochodzi do siebie :)
  9. U Bajeczki też wszystko w należytym porządku.Zdrowa,je,lubi bawić się piłeczką i uwielbia swoją Pańcię :) Bajeczka pozdrawia wraz z rodziną :)
  10. Z tą Panią rozmawiałam ale jednak nie bardzo widzimy w tym domu Sindi.Po za tym z Panią,która jest ponoć w domu bo tylko dorywczo czasami pracuje jest jakiś ciężki kontakt.Wczoraj próbowałam się dodzwonić aby zrobić wywiad, to nie odbierała.Dzisiaj dopiero za którymś razem się dodzwoniłam,a gdy znowu po kilku godzinach próbowałam aby powiedzieć,że Sindi jednak pojedzie do innego domu, to też bez skutku....Skoro to teraz już jest takie trudne, to co by było po adopcji...
  11. Dziękuję Izuniu za Twój wpis,który jeszcze bardziej utwierdza nas,że zrobiłyśmy dobrze :) Czasami podejmie się zbyt pochopną decyzję ale jeżeli komuś zależy na psiaku, jak to było w tym przypadku,to spróbuje o niego zawalczyć.Pan nie odpuścił, więc warto było bardziej dogłębnie dowiedzieć się "dlaczego" ? :) Będę z p.Cezarym w kontakcie i mam też obiecane zdjęcia
  12. Ponieważ p.Cezary z Bolesławca nie odpuścił i zadzwonił do mnie,powiedział,że Sindi bardzo zapadła mu w serce i poprosił aby jednak nie przekreślać ich rodziny i jeszcze raz rozważyć tą adopcję,postanowiłam tak też zrobić.Zadzwoniłam do Doroty,która przeprowadzała tam wizytę p/a na prośbę kiyoshi dla Kamy z przytuliska.Zdała mi z niej relację i ocenia ten dom na dobry i godny polecenia.Ze względu na to,że Kama jest wycofana i ma zapędy uciekinierskie, jednak nie trafiła do tej rodziny. Pan Cezary zobaczył ogłoszenie Sindi i zadzwonił do hoteliku z chęcią adopcji .Dom 2 piętrowy z solidnie ogrodzonym ogrodem.Pan mieszka na górze a tato wraz z partnerką na dole i są na emeryturze.Pan Cezary prowadzi działalność gospodarczą na miejscu i czasem dojeżdża do klientów, w zależności od zgłoszenia także też sporo czasu jest w domu.Rozmawiałam także z p.Marią i potwierdziła mi,że w ich domu zawsze był piesek a ostatni odszedł za TM rok temu.Bardzo to przeżyli i dopiero teraz są gotowi zaadoptować kolejnego i dać mu opiekę i wiele miłości.Piesek jak i kot,którego też mieli, zawsze miały dostęp do kanap, foteli według swojego upodobania i tak też będzie z Sindi.Z salonu są drzwi na taras i ogród z którego kiedy będzie chciała to będzie mogła korzystać.Około 100 m od domu jest fajny park do spacerów.Dopytywali właśnie o żywienie Sindi aby nie zmieniać karmy ze względu na możliwość wystąpienia problemów żołądkowo-jelitowych.Zakupią karmę taką jaką wskażę,jak również będzie miała posiłek gotowany z ryżu,mięsa i warzyw.Co do Chappi to usłyszałam,że nie zdawali sobie sprawy,że to "gorsza" karma, a że psiak ją bardzo lubił, to oprócz gotowanego, taką właśnie kupowali. Po długiej dyskusji z Anulą podjęłyśmy decyzję,że Sindi pojedzie do tej rodziny.Hania w poniedziałek będzie dzwonić do weta i umawiać wizytę bo nie podobają jej się zęby Sindi.Jeżeli ma kamień to będzie usunięty i po tym zabiegu dopiero p.Cezary umówi się i przyjedzie po nią.Do tego czasu ma zamówić adresówkę,kupić pas bezpieczeństwa i karmę
  13. Nelli w oczekiwaniu na Dzoi/Nutkę....
  14. Nelli - Tak mi rób,tak mi dobrze....:)
  15. Co do podróży Dżoi-Nutki do nowego domu ustaliłyśmy,że w środę 10.10 Piotrek po południu zawiezie ją do Bielawy do córki p.Beaty.Ze względu na to,że zięciowi przesunęli urlop, zamiast w sobotę to już w czwartek wyruszą do Holandii.
  16. Ja również będę mocno trzymać! Jedynie trochę szkoda,że Vanilka nie będzie miała psiego towarzystwa do szaleństw, bo to uwielbia :) Tak się bawi z naszą Nutką :) Zdjęcia nie wyraźne ale trudno zrobić w takiej kotłowaninie...:)
×
×
  • Create New...