Jump to content
Dogomania

bejasty

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by bejasty

  1. Kahona dziekuje .Trzeba nadać rozgłos tej sprawie !!! tak życia psu nie wróci ,traumy dzieci nie zlikwiduje ale moze uchroni choc jednego psa przed takim "mysliwym" Podaj linka do FB
  2. [quote name='Vicky62']Ja też nie mam konta na fb,ale syn mój udostępni on posiada konto...[/QUOTE] jak mozna wstaw link do wydarzenia tam musi być tłoczno !! im nas wiecej ...
  3. Ja miałam okazje przez pewien czas pracować jako nauczuciel w szkole podstawowej/tak to dawne czasy/ musiałam dużo czasu poświecic na przygotowane do lekcji ale to było NIC za nienajgorszą kasę =zarabiałam wiecej /za mniej godzin pracy/ niż na stanowisku kierownika Bazy eksportowej -dyspozycyjność 24 na dobę przez 7 dni w tyg i ogromna odpowiedzialnośc. Mam swoje zdanie na temat pracy nauczycieli ... Wracając do tematu wątku /oj bardzo od niego odeszliście/ znalazłam taki tekst -czy ktoś zna autora ? dodać autora: Testament kochanego psa: Ludzie, nim odejdą zapisują w testamencie swój dom i wszystko co mają, tym którzy zostają . Gdybym mógł swoimi łapkami zrobić tak samo, moja Ostatnia Wola wyglądałaby tak : - mój szczęśliwy dom - moją miseczkę i posłanie - kolana, na których kładę głowę - ręce, które głaszczą - głos, który mnie woła - serce, które mnie kocha zapisuję w Ostatniej Woli głodnemu, chudemu, smutnemu przerażonemu Psu w Potrzebie . Kochany Człowieku ! Twoja miłość to wszystko co mam, więc gdy odejdę nie mów " już nigdy nie pokocham innego psa " lecz wypełnij mój Testament i daj wszystko co miałem komuś, kto tego bardzo potrzebuje ! Twój Pies
  4. tak niestety dokladnie znam ten ból bezradności.Nasze organizacje działają /[B]czasami[/B]/ ale jak dochodzi do tragedii .Dopiero wtedy najchętniej w blasku fleszy,mikrofonow pokazują jakie to są super. Poza tym prawo ....nie wiem a może tylko interpretacja prawa nie pozwala skutecznie gnębic tych którzy nie znają potrzeb psa-bo miska z czymś do jedzenia,coś do picia to nie wszystko ,zierze nie jest rzeczą /jakiż to wyświechtany bez znaczenia slogan/
  5. Kiedy kolejna operacja ,kolejny krok do życia bez bólu.?Ginutko będzie dobrze.Uwierz w to maleńka.
  6. Zaglądam ,podziwiam i żałuje ,że nie moge miec drugiego psa .Jego "wpatrzenie " w człowieka bezcenne.
  7. Tak każdy wet powinien zrobić ale czy mu sie chce ? czy potrafi obejrzeć ? skierowac do lab. ? pamiętaj ,że są weci i "weci" Poradzono weta w Skarżysku na ul Metalowców.
  8. Kurcze ten psiarz z Stalowej Woli jeszcze sie nie odezwał ...
  9. Koniecznie zeskrobina dobry wet spojrzy przez lupę i zauważy ...Skąd jesteś ? czy w okolicy masz labolatorium wet ?
  10. A czy próbowałaś powąchac wnętrze ucha ? spróbuj wziąc gazę na palec "wytrzeć "wnętrze ucha czy bedzie brudna ? Skutecznym środkiem do leczenia stanu zapalnego ucha/JAK POCZUJESZ SPECYFICZNY SMRODEK/ jest Posatex -krople .Jednak dopstawa jest badanie przyczyny takiego stanu .To moze być świerzbowiec -ostatnio bardzo poularny.
  11. z kupa zero problemów w krwi podniesione limfocyty,eozynofile minimalnie monocyty reszta i biochemia ok. To cos wiecej wiem włosogłowka -zapalenie jelit -beztlenowce -po antybiotyku zwiekszony apetyt i przyrost masy ciała czy dobrze rozumuje ? czy powtorzyć badanie wymazu z odbytu i ewentualnie antybiotyki ? /kuracja antyb. byla w marcu br/ podpowiedzcie !!
  12. cha cha moj byl odrobaczany do 6 m-cy co miesiąc,potem jeszcze co 6 m-cy /tez niby żadnych problemow do badania krwi/ i ups [B]robale i to upierdliwa włosogłowka !!![/B]potem wielokrotne sprawdzanie niby ok odrobacznie w X ubr a w maju robole /glista pokazała sie w kale do leku odrob./ wiec mamy "zabawę" od nowa....Niestety zarobaczenia nie widac.
  13. Mój wet zabrania czyszczenia uszu w czasie leczenia. Tak jak radzi Gryf zeskrobiny i wymaz z ucha do badania na obecnosc gronkowca lub jakis grzybków /najlepiej z antybiotykogramem/.Jak nazywa sie maśc ,którą podawałaś ?
  14. tak wetka ma rację sprawdzcie robale !!!! ale bardzo dokladnie !!!proponowałabym tez zrobić wymaz z odbytu do badania na beztlenowce/u mojego właśnie beztlenowce byly przyczyna wysokiego poziomu eozynofili/Tak wiem ,że są fizjologicznie ale chyba bylo za dużo bo po antybiotykoterapii wyniki są ok.
  15. Ginutko jeszcze troche i pobiegniesz do swojego domku.
  16. [TABLE] [TR] [TD="width: 100%"][/TD] [TD] Zarejestrowany: Sep 2011 Miasto: bydgoszcz Posty: 142 [/TD] [/TR] [/TABLE] [IMG]http://www.klub.senior.pl/images/icons/icon1.gif[/IMG] [HR][/HR] <Wakacje>Historia pewnego psa> Słońce grzeje, pilnuje bram. Widzę ktoś idzie, tak to oni są, Moja rodzina, pani i pan… Z nimi mój mały wesoły kompan. Uśmiech i łapę przy bramie im dam Uśmiechają się, lecz nie do mnie dziś Nie głaskali, nie wołali, moje starania na nic. Weszli do domu zostałem sam O co tu chodzi? Czy zrobiłem coś nie tak? Późnym wieczorem wychodzi mój pan, Tak późno i ciemno, on smycz trzyma w ręce, Spacer? Wesoło się przy nim kręcę. To dziwne dlaczego do samochodu mnie bierze, Gdzie jedziemy nie wiem, lecz cicho z tyłu siedzę. Długo to trwało, w końcu auto zatrzymał, Wysiadł i otworzył mi drzwi. Nie znam tego miejsca, to jakiś las, Ciemno, to nie na spacer czas. Odpina mi smycz i każe biec, Stanąłem przy nim, bałem się sam, Chwycił patyk i rzucił go tam. Aport, więc biegnę, zaraz go oddam. Wracam w pośpiechu z patykiem dla niego. Lecz nie widzę go nigdzie? No gdzie on jest, Auta tez nie ma, zapach traci się. Dreszcz przeszedł po ciele mym, Gdzie mój pan, gdzie dom, gdzie ja mam isć? Biegnę przed siebie, tak bardzo się boje, Te auta to nie oni, to nie moje. W końcu się kładę zmęczony przy drzewie, Oni wrócą po mnie, ja w to wierze. Na drugi dzień ktoś zatrzymuje się, Nie znam go lecz może on wie, Zabierze do domu mnie. Wskakuje do wozu i jedziemy daleko. To nie mój dom, nie moi ludzie, Tyle tu psów i obcych zapachów. Zamknęli mnie w zimnej klatce. Poczekam tu, wrócą po mnie… Tyle czasu już minęło, zapominam jak się nazywam, Mówią do mnie w innym imieniu. Ludzie przechodzą obok czasami. Któregoś dnia przyszli i po mnie i się przywitali, Do kojca wszedł człowiek, pogłaskał po głowie, Dał mi smakołyk i zabrali mnie, Tak zaczęło się moje nowe życie. Szedłem raz z panią po parku wesoło Spojrzałem za siebie i zobaczyłem jego, To przecież mój pan starszy i młodszy, poznaje wyraźnie, Lecz on spojrzał na mnie i nie zareagował wcale Trzymał w ręku smycz, na końcu której końcu dzielnie maszerował inny szczeniaczek..... podobno fikcja ale czyż nie ma w tym wielkiej prawdy o tym jaki potrafi być czlowiek...
  17. wiem każdy pies jest inny ,mojemu pomogło podawanie tabletek Rumen Tabs /do nabycia w zoologach ,nie powinny zaszkodzic/
  18. Uważaj !! wraz z trawą może "zjesc" jaja robali /np bardzo niebezpiecznego tasiemca / poza tym trawa moze zablokować jelita. Czym go karmisz ? może brakuje witamin lub wlokna w karmie.
  19. Katechizm...w czasach mojej młodosci byl tym czym Elementarz w szkole .Powiem szczerze jestem zszokowana przytoczonymi zapisami.. No tak Ja Człowiek.. Nie nie jeszcze raz mówie nie takiemu pojmowaniu -interpretowaniu zasad Wiary./mogę kochać tylko człowieka,? mam pomagać najpierw ludziom a potem zwierzetom ?
  20. a co w życiu jest proste ,łatwe....
  21. Ja tez zarzekałam się ,że mój kolejny 4 bokser bedzie ostatnim psem i tak sie stało z malą poprawka byl ostatnim bokserkiem ale teraz mam Bernenczka.Dlaczego nie chciałam dręczyć sie i krzywdzic maluszka porównaniami do tych które odeszły... W mojej mentalności jest zakodowane stwierdzenie...nie cierp nie płacz gdy doprowadzisz psa do bram Tęczowego Mostu on odchodzi ,żeby zrobić miejsce dla następnego spragnionego miłości...
  22. Bułgarskie pozegnanie zimy http://www.fakt.pl/Tak-drecza-psy-by-pozegnac-zime-FILM-18,galeria-artykulu,147131,6.html
  23. Jesteś tego pewna,że w schronie udzielili im takiej informacji /twój namiar/ ? wiesz,że to róznie bywa.
  24. Szukali nie szukali,pogmatwane to wszystko ale czzy nie uważacie,ze i sunia powinna "mieć coś do powiedzenia" ? Ok jest w nowym domku,zakładam ,że ją pokochali ,że ma dobrze ale mając w pamieci historię psa mojej Mamy jestem pewna,że jeżeli była dobrze traktowana w poprzednim domu to nadal tęskni.Starałabym sie poznać /jak tu już ktoś napisal/byłych wlaścicieli może to wiele wyjaśnić. Nie wiem czy dobrze zrozumiałam ,ąle sunia po kwarantannie poszła do DT ale dlaczego schron nie miał o tym fakcie informacji ? Ludki spojrzcie na tą sytuacje tak [B]jak to Wy byście szukaly swojego pupila.....[/B]
  25. ja bym 1. sprawdziła nowy dom 2.jeżeli jest ok to nie wspominala o tym,ż ktoś jej szuka 3. [B]anonimowo [/B]powiadpmila,że ma już nowy dom i tam jest jej dobrze/dlaczego bo najgorsze co może być to niepewnośc co sie stało z zaginionym psiakiem-zajrzyj do wątku Demi cały czas mają tylko nadzieję ,że ktoś ją przygarną,/ 4, czy jest zaczipowana ? kto jest wpisany jako właściciel ?
×
×
  • Create New...