Jump to content
Dogomania

bejasty

Members
  • Posts

    1204
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by bejasty

  1. Niestety nadal nic nie wiemy gdzie jesteś malutka ?????
  2. [quote name='Fatiha']Odnośnie kosztów leczenia. Mam psa,u którego wystąpiło porażenie tylnych kończyn. Koszt operacji wyniósł 1.500zł a rehabilitacji 3.500zł.W sumie zapłaciłam za leczenie 5.000 zł. Pies stanął na nogi i chodzi. Jeśli właściciela stać jest na pokrycie kosztów leczenia to chwała mu za to. Natomiast.jeśli właściciel ma dochody 1000zł miesięcznie,to w jaki sposób mógłby pokryć tak wysokie koszty leczenia. Weterynarz ma prawo podjąć decyzję o eutanazji zwierzęcia,gdyż do tego upoważ nia go ustawowo jego zawód i kwalifikacje. Same emocje i empatia nie wystarczą aby zwierzęciu pomóc. Jak zwykle potrzebna jest duża kasa. Kogo na to stać przy dzisiejszych skromnych dochodach.[/QUOTE] niestety takie są nasze dzisiejsze realia.....
  3. [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/1749/teczowymost.jpg[/IMG]ona tam z góry patrzy na Ciebie i DZIEKUJE ,że pomoglaś jej odejśc ,pomoglaś jej skończyć z cierpieniem ,strachem....Niestety z tego co piszesz jasno wynika ,że NIE MOGŁAŚ dla niej zrobić nic wiecej poza jakże trudnym GESTEM MIŁOSIERDZIA !!! chwala Ci za to .A wyrzuty sumienia,pytanie moze za wcześnie dręczą wszystkich ,którzy podjeli taka niezwykle trudną ostateczna decyzje /mnie też bo mam za sobą już 3 takie sytuacje dlaczego to robilam bo bardzo kochalam swoje psiaki i nie chcialam żeby odchodzily w bólu,strachu .../Wiem że to trudne ale przeczytaj i wypełnij "testament kochanego psa" [B] Ludzie, nim odejdą zapisują w testamencie swój dom i wszystko co mają, tym którzy zostają . Gdybym mógł swoimi łapkami zrobić tak samo, moja Ostatnia Wola wyglądałaby tak : - mój szczęśliwy dom - moją miseczkę i posłanie - kolana, na których kładę głowę - ręce, które głaszczą - głos, który mnie woła - serce, które mnie kocha zapisuję w Ostatniej Woli głodnemu, chudemu, smutnemu przerażonemu Psu w Potrzebie . Kochany Człowieku ! Twoja miłość to wszystko co mam, więc gdy odejdę nie mów " już nigdy nie pokocham innego psa " lecz wypełnij mój Testament i daj wszystko co miałem komuś, kto tego bardzo potrzebuje ! Twój Pies[/B]
  4. ok wielkie dzieki. Najszczesliwszą informacje -znalazła sie wpiszemy natychmiast .Narazie niestety nadal szukamy.
  5. Tak jak pisze Mila nadal szukamy.Apelujemy do psiolubow z okolicy Białe-Błota- Szubin,,Nakło n/Notecia o pomoc w rozwieszaniu plakatów, nagłaśnianu poszukiwań.Wczoraj była widziana w Kruszynie Kraj.Kontakt Ewa 503018476
  6. Sali uciekła jak narazie nie została odnaleziona.
  7. Nie tu nie chodzi o klinikę dr Wąsiatycza a o taka w Bydg.
  8. Hmmm no ja sie zapytam po co jest ten cały Związek ? Rodowody ok /a ile w nich "pomyłek' ale to inny temat/ i co jeszcze ? wystawy -ocena eksterieru ...sami wiecie ile zalezy od oka Sędziego /np jednostronny wnęter zdobywa uprawnienia repro..../ ok co dalej ?
  9. hospitalizacja to dla mnie najprostrza droga do .....własciciel nie widzi co sie dzieje z jego pupilkiem ,nie będzie szukał pomocy u innego weta ale RACHUNECZEK SŁONY ZAPLACI !!! nie ja nigdy nie zostawiłabym chorego /najbardziej potrzebującego obecnosci osoby,ktorej ufa/ w szpitaliku gdybym nie mogła z nim przebywac. Znam przypadek kiedy sunia po potrąceniu przez pociąg -widoczne otwarte złamanie tylnej łapki ,krwotok z pyska i dróg moczowych trafiła do "kliniki" info telefoniczne o godz 22,że jest ok,lapkę poskładają itp bla bla bla a rano -pies nie żyje krwotok wewnętrzny .Co tak naprawde sie działo tego nigdy sie nie dowiemy.Już kilka razy z tej "kliniki" wywożono psiaki lapkami do przodu własnie z powodu "krwotoku wewnętrznego"-ulubiona diagnoza.
  10. No tego mozna bylo sie spodziewac !!!! widziały w jeszcze gorszych warunkach !!! BRAWO,BRAWO BRAWO DLA ZWIĄZKU KYNOLOGICZNEGO !!!!! za popieranie fabryczek szczeniąt /i nie jest to odsobniony przypadek. Mnie np dziwi jak hodowcy wspominają ,że musieli szczeniaki wozić do ZK na przeglad miotu.To nie łaska przyjechac do hodowcy ,przy okazji zobaczyć warunki hodowli ?/ Wybaczcie ale dla mnie Szyld ZK absolutnie nie jest gwarancją jakości hodowli..
  11. Jakie jest stanowisko ZWIĄZKU KYNOLOGICZNEGO wobec "hodowcy" czy wyciągnieto jakieś konsekwencje ? Czy uznali ,że nic sie nie stało i ...szkoda by było stracić składkowicza !!!!/bo w przypadku tego stada to tylko o to chodziło/ Potwierdza sie to co Cioteczki piszą na watku walki z pseudo KONIECZNA JEST CERTYFIKACJA HODOWLI ALE DOKONYWANA PRZEZ NEZALEŻNĄ KOMISJE !!!!bo na sumienie i miłośc do zwierzat niestety nie zawsze można liczyc.
  12. Nagotuj jej mocno rozgotowanego ryżu z kurczczkiem Raczej w tym czasie nie podawaj moczonych bułek i psiej kiełbasy ...,ja bym nie dawała smekty tylko siemie lniane./ewentualnie espumisan/Jak biegunkuje to wstrzymaj sie z parafiną -jak masz mozliwośc świetny sposób podawania płynu strzykawka.Uważaj żeby piła wodę !!!
  13. Może ale nie musi-bez paniki jeżeli ma apetyt, i kopki robi regularnie .Kośc niebezpieczne jest zaczopowanie =zatkanie jelita wtedy nie ma kupy,albo sa klopoty z zrobieniem,w skrajnym przypadku pojawia sie krew w kale.Odłamek kości [B]szczególnie drobiowych[/B] może się wbic w ściankę jelita .Ból może pokazywac niechęcia do ruchu,chodzic przygięta albo często sie pręzyc . Płynna parafina na pewno nie zaszkodzi !!/też kiedyś dla mnie określenie brzmiało odstraszająco,a teraz w razi potrzeby podaję bez obaw/
  14. Nie wiem co inni ci podpowiedzą ale ja bym pobiegła do weta -jutro święto może być problem . Czy wogole chce jeśc ? jaka była ta koopka ? biegunka raczej nie jest spowodowana kościa. Jak widzisz ,że cos boli nie czekaj . Możesz podac siemie lniane -zaparzony "smark' ,poza tym mozesz wlac do pysia /ostroznie zeby nie zalac płuc!!!!/plynną parafine -kupisz a aptece bez recepty ok 3/4 buteleczki w jakiej sprzedają./złagodzi problemy z wukupieniem ,osłania jelita/
  15. Najpierw "leczenie "potem badania hmmm dziwna kolejnośc.
  16. [quote name='LadyS']Bo zamknięcie psa ot, tak, nigdy nie powoduje wyciszenia - to jest proces co najmniej kilkutygodniowy.[/QUOTE] Kochana psiak w domu sam bardzo chetnie wskakiwał do koszyczka ,tam wypoczywal ....jak szedł spac lubił gdy zamykałam góre.Gdy chciał wyjść to tylko skrobał albo sam podnosił przykrycie. Był "zadomowiony" w tym koszyczku,ale w aucie masakra.
  17. Niestety ratlerki to z natury małe "dziamdziaki" nic i nikt nie jest wstanie ich uspokoić/mialam w dzieciństwie sunię ,ktora do konca swoich dni była bardzo hałaśliwa.Jazda samochodem -ekscytację trzeba ogłosić całemu światu. U mnie pomagało jak naukładaliśmy poduszek tak ,że będąc na tylnym siedzeniu mogla patrzec przez okno. Wydaje mi sie ,że klatka nie spowoduje wyciszenia...../próbowalismy zamykanego koszyka i jazgot byl jeszcze większy !!!/
  18. Ha ha ha i co to da ? jak udowodnisz ewidentne błedy ? nie łodzmy sie ale tylko rozpowszechnianie ,naglaśnianie /[B]pod warunkiem rzetelnosci informacji/[/B]może uchronić przed rozpacza. Dlaczego podkreślam rzetelne bo niedawno została skrytykowana wetka do której chodze /dobra znajoma/ nie wiedziala o tym ,poszłam zagadałamo historię choroby tego psiaka Co sie okazało dala skierowanie na RTG -do wspólpracującej lecznicy -[B]opiekunowie psa nie wykonali badania-[/B]na forum napisali ,że wetka nie rozpoznała zapalenia gardła i wywiązała sie ropna angina .....a psiak odszedł na [U]perforację jelita[/U].....Pozwólcie ,że zostawię to bez zbędnego kometarza.
  19. W niektórych markach -modelach aut sa w bagazniku zaczepy do mocowanie bagazu -poszukaj może też masz coś takiego.
  20. Jakie tabletki podawałeś /że na robaki to wiadomo ale nazwa/ zdarza sie ,że psy żle toleluja niektóre srodki /np Paratex,Pratel słyszałam o juz kilku takich przypadkach/ .Uwazam ,że jak sie nie poprawi koniecznie idz do weta /moze byc lekkie zatrucie/,Rownież piszesz .."że więcej nie dało rady wcisnąć" podejrzewam ,że doszło do działan nieco siłowych i czy przy okazji nie doszło do podrażnienia gardła/może być przyczyna tego co sie dzieje z psiakiem/-zajrzyj zobacz czy nie jest zaczerwienione ? Druga sprawa podanie lekow odrobaczających w tak małej dawce zupełnie mija sie z sensem !!! dajemy generalnie 1 tab na 10 kg wagi psa.
  21. Co prawda tu nie chodzi o tą "klinikę "ale chcialabym przedstawić swoje przykre doświadczenia z "kliniką KORA" w Bydgoszczy. Mój psiak miał prawdopodobnie skret żołądka. Pojechalam do calodobowej "kliniki " bylo po godz 22.Trafiłam na weta ,ktory mial wielki problem z zalożeniem weflonu !!!! w koncu pobrał krew ,z ktorą jechałam do labolatorium. Podczas mojej nieobecnosci psiak przycisnął wzezyk od kroplówki wet [B]bał się [/B]u prawie nieprzytomnego psa podnieśc łapke /czekal na mój powrót/.Nie wykonano USG pobiezne osłuchanie .Podstawą było ,że mam psa zostawic w szpitaliku !!! na co się nie zgodziłam !! Widząc ,że nie wie co robić zabralam psa do domu.Nastepnego dnia w innej lecznicy USG -jama brzuszna wypełniona krwia ,zdecydowałam sie na operacje ,niestety było za póżno na uratowanie .... Z opowiadań znam jeszcze wiele podobnych przypadków.Podstawa diagnozy jest [B]zostawic psa w szpitalu.[/B]
  22. bejasty

    Gruczoły

    A czy żywisz psiaka ?
  23. Po pierwsze niech udowodni ,ze to jego pies /czip .ksiązeczka zdrowia z fotka/ po drugie tak jak piszesz zwrot poniesionych nakładów /jedzenie,opieka ,wet/ .Poza tym zapewne ktoś z okolicy odważy potwierdzic ,że sunia błąkała sie bez nadzoru -postrasz gościa,że za wiedza np Straży Gminnej ,TOZ-u itp sunia jest u Ciebie na DT a włąsciciel bedzie pociągniety do odpowiedzialności za brak opieki....
  24. Skopiowane z Forum Pasterze pakiety KARTA + NAKLEJKI + INFORMACJE O BEZPIECZNYM TRANSPORCIE ZWIERZAKÓW. Myślę, że pojawią się jeszcze w lipcu. Śledź informacje na http://www.facebook.com/PsYwiezBezpiecznie "
  25. Tak niestety nie zdajemy sobie sprawy na jakie niebezpieczenstwo narażamy naszych pupili i siebie bezmyslnie przewożac bez zabezpieczenia. Mało tego bez nauczenia psa jak powinien sie zachowywac podczas jazdy i na postoju. Moim zdaniem 1.Pies nie może otwartych drzwi auta traktowac jak pozwolenia na opuszczenie pojazdu , MUSI POCZEKAĆ na wyprowadzenie z auta dlaczego to takie ważne ..niech każdy sobie sam odpowie. 2.W telefonie,w dokumentach ,na adresowce WPISZMY NR TEL do osoby ,ktora w razie potrzeby zaopiekuje sie naszym pupilem.Dlaczego ...chyba nie trzeba tlumaczyć.Podobno mają siepokazac w sprzedazy nalepki na ktorych będzie mozna wpisac taką informacje. Szerokiej bezpiecznej drogi dla wszystkich Dogo kierowcow i ich pupili
×
×
  • Create New...