bejasty
Members-
Posts
1204 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by bejasty
-
Nie sprawdzanie na wystawach ...hm z czego to [B]może[/B] wynikać. Ale nie o to mi chodziło.Przykład : ucieka mi pies czipowany. Poszukiwania -plakaty,ogłoszenia,Ktoś -jakaś dobra dusza go pzygarną idzie do weta /prędzej czy póżniej/ i w tym momencie gdyby wet sprawdził czipa -jaka mogłaby być radość.Nie mówie ,żeby sparawdzali wszystkim ale nowym nieznanym pacjentom ./u mojego weta był ktoś z znalezionym psem pytam czy sparawdził czipa lub tatu NIE,NIE MAM TAKIEGO OBOWIĄZKU.To samo przy szczepieniu p.wściekliżnie skąd pewność że "burek" p.Kowalskiego to właśnie ten ? do tego zmierzał mój wpis. Wystawy,hodowle to inna bajka.
-
[quote name='kingaweronika19']bejasty lepiej trzymaj sie stada:diabloti:[/QUOTE] Dziekuje za rade napewno wykorzystam.
-
Masz racje ale pod warunkiem ,że jednocześnie weci,schrony,straż miejska itp beda miały [B]obowiązek odczytania czipa.[/B]W tej chwili ..pies 3 m-ce w schronie i dopiero przy wydawaniu stwierdzili ,że był wcześniej czipowany. Ręka do góry komu przy wizycie u weta sprawdzali czipa ?/poza wpisami do paszportu/
-
Masz racje taki charakter Polakow ...ja wiem swoje a reszta
-
już pisałam na ten temat [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236469-schronisko[/url]
-
Na szkolenie to sie chodzi razem z psem /znajdziesz na to czas ?/ i polega głównie na [B]uczeniu przewodnika /własciciela psa/[/B]jak postępowac z psiakem -w zakresie posłuszeństwa ,zeby miec fajnego kumpla. Wiem niektórzy zaraz sie oburza ale dla mnie kaganiec jest ograniczeniem psiej swobody /choćby powąchania/ i niejako świadectwem ,że nie potrafiliśmy psa wychowac.Według zasady mój pies świadczy o mnie.
-
Zwróćcie uwagę na tytul watku " Walczymy z pseudohodowcami",kochani to jest w wiekszości przypadków tylko tczcze gadanie !!! aktualnie ćwiczę na wlasnej skórze /walenie głową w mur !/
-
Dżamal w typie dużego szwajcara szuka odpowiedzialnych opiekunów
bejasty replied to hekate811's topic in Już w nowym domu
Może św Mikołaj przyniesie karteczkę z adresem.... -
Jeżeli ma w sobie geny boksera to nie powinien rzucac sie na wszystko "co chodzi" poza tym [B]wychowanie [/B]i jeszcze raz wychowanie.Powiem szczerze ,że przeraziło mnie to Twoje stwierdzenie..." to moj pies a nie wszystkich wiec zalezy mi na ostrym psie"..Co wg ciebie znaczy "ostry pies" ? a czy będziesz umiała nad nim zapanować ? Pamiętaj ,ze pies w kagancu nie równa sie bezpieczny pies -kagańcem tez moze zrobić krzywde,a sam sie nie obroni.Moje boksie poza koniecznością np środki transportu publicznego nie chodiły w kagańcu !! nie było takiej potrzeby.Uwierz w psią inteligencję jak bedzie trzeba dobrze prowadzony pies sam będzie wiedział ,że trzeba bronić/dopiero po takim incydencie zaczynają sie problemy !!!/moj boksiu byl łagodny wobec wszystkich do czasu kiedy musiał mnie obronic,potem dlugo musiałam pracowac ,żeby wiedział ,że osoba podchodząca nie jest wrogiem/. A z Boksia agresora latwo zrobić i czy o to Ci chodzi ????
-
Jaką karmę ? bo u wetow z reguły sa lecznicze /nie wspomne o cenach/
-
Ale z tego co wyczytałam to miala być sterylka aborcyjna wiec na USG /o ile było wykonane?/ powinna byc widoczna. Ale wet powinien zauwazyć bliznę na brzuchu.
-
ja mam pytanie jak wyegzekwowac przestrzeganie Ustawy .? ok zakup prowokowany ale z w czyjej obecności ? Ogłoszenie z Tablicy /już zniknelo/ takie "piękne" szczeniaki ,chowane w chlewiku ...[IMG]http://img607.imageshack.us/img607/3677/szczen.jpg[/IMG]
-
wiem ,że bezdomne kotki z mojego osiedla wracały po sterylce z nacięciem na uszku -żeby tych dziewczyn drugi raz nie wozić.Wiesz co delikatnie coś mi tu nie "gra' ....chyba ,że macie "pseudoweta"
-
Kur...a czy masz jakikolwiek dowód ,że kotka była wysterylizowana ?
-
Dżamal w typie dużego szwajcara szuka odpowiedzialnych opiekunów
bejasty replied to hekate811's topic in Już w nowym domu
Dżamalku zmykaj do domku !!! ale do kogoś bardzo odpowiedzialnego ,kto będzie chciał pracować z psiakiem. -
no to mu gotuj -wyjdzie taniej /i zdrowiej/
-
Bokser z natury ma cechy obronne. Ludzie sie ich boją i z reguły to wystarczy. Maluch jeszcze przed szczepieniami więc nie pozwalaj na głaskanie !!!poza tym taki zagłaskany jak będzie wiekszy to też będzie sie garną po glaski a wtedy mogą zacząc sie problemy bo nie każdy napotkany sobie tego życzy . Ja niestety "głaskaczom" mówiłam nie -prosiłam żeby nie głaskac /wiem rozkoszna maskotka ale za kilka m-cy.../
-
Na wielkośc -wzrost niestety nie masz wpływu poza zywieniem i odrobaczaniem.A waga -lepiej leciutko mniej niż zatuczyć !!
-
Czy ktoś potrafi odpowiedzieć na pytanie dlaczego pomoc przyszła tak póżno ? czy nikt nic nie widział ? nie wiedział? przecież to nie stało sie z dnia na dzien !!!!
-
Wysokość w kłębie to jest tak "łopatologicznie" od podłogi do grzbietu po przedniej łapce./domowy sposob mierzenia to np kij od miotly i lisewka=linijka itp z takim otworem zeby przeszedł wyżej wspomniany kij.Psiak musi chwilę tostac spokojnie -co nie jest łatwe-stawisz kij w pionie a "listewka musi leżec leciutko przyciśnięta do grzbietu.Jak sie uda to zaznaczasz na kiju wysokośc....miarka ,odczyt i gotowe / Uwazam ,że wazniejsze jest kontrolowanie wagi psiaka .Poniewaz masz boksia do kochania odpuść sobie wszelkie wzorce.Wazne zeby był zdrowy i dobrze sie rozwijał...Moze wrzuć kaieś fotki waszego szczęścia .
-
- Na prezesie i pani weterynarz stan zwierząt nie robił wrażenia - twierdzi Mateusz Czmiel z wrocławskiego TOZ. - Do prezesa dopiero po czasie dotarło, jak poważne jest to zaniedbanie. Weterynarz śmiała nam się w twarz. Gdy pokazywaliśmy jej [URL="http://poznan.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1608367,poznan-hau-hau-wybieramy-najsympatyczniejszego-psa-w,id,t.html?utm_medium=alz&utm_source=gazetawroclawska.pl&utm_campaign=artykul"]zdjęcia piesków[/URL], nie rozpoznawała ich nawet. Jutro złożymy doniesienie do prokuratury w Raciborzu. Dołączymy do niego filmy i zdjęcia, także te robione dziś - deklaruje Mateusz Czmiel.
-
Mnie dziwi jak rozpoznali zarobaczenie ? krwawa biegunka i wymioty ....to objawy zarobaczenia ? czy wymiocinach i kale byly robaki ?w/g mnie to byla parwo i antybiotykiem oraz kroplówkami udalo sie psiaka uratowac.
-
a może u "hodofcy" nie nauczył sie co to jest zabawa /poza zapasami z rodzeństwem"/ Jak wzielam mojego psiaka to też nie umial się bawić ,bał się wszystkiego dlatego chował sie w wybranym kąciku.Troche pracy i jest ok. Może spróbuj zachecac go jakimiś pluszakami /ale bez dlugich kłakow/.A wet nich najpierw zbada a potem szczepi !!
-
Wiecie co jest w tym wszystkim najgorsze ? lek wet opiekujący sie schroniskiem nie widział żadnych nieprawidłowości... na jednej z fotek przy tym artykule widac jak psy zaczynają zjadac zagryzionego towarzysza w kojcu ! no i o co chodzi jest "cacy"....
-
O ile sie nie mylę to ten owczarek nie przeżyl...Nie wiem czy mają wątki myślałam ,że sie odezwie kto s kto zna to "schronisko" i wie co tak naprawde tam sie działo.....