Jump to content
Dogomania

lizard

Members
  • Posts

    232
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lizard

  1. Jeżeli chodzi o finanse na zabieg/operację u dr Garncarza to nam udało się zebrać całość na Facebooku - wiem, zbieranie funduszy na prywatne konto jest zakazane ale u nas to była kwestia operacji na Cito albo utraty wzroku psiaka więc za przeproszeniem w d***e miałam zasady - operacja była wykonana, dr Garncarz wziął tylko za materiały - dał mi wykaz kosztów, co zostało zeskanowane i udostępnione na wydarzeniu FB i rozliczone z darczyńcami.... da się! na wydarzeniu jest dużo osób - jeśli każdy dałby po 5zł to już można jechać z maluchem... nasza operacja była tańsza bo tylko/aż 485zł ale tu widzę wielki problem więc pewnie będzie droższa... 3mam kciuki za malucha i życzę wszystkiego co najlepsze! Będę obserwować...
  2. mam nadzieję, że to jest ten jego właściwy dom...
  3. co to za domek i jakim cudem się znalazł?
  4. No i cóż :) Kapselkowego (Bingowego) NOWEGO życia ciąg dalszy ;) :D [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9088/img2218xs.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2033/img2213k.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/4145/img2232w.jpg[/IMG] [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/103/img2229oj.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/8094/img2219d.jpg[/IMG]
  5. [CENTER][I][FONT=Times New Roman][SIZE=3] "Azorek żyje dzięki sercu kilkorga ludzi,którzy nie pozwolili go zabrać i uśpić!!!To piękny pies ma około dwóch lat,jest zaszczepiony i odrobaczony,był z tym nie lada problem bo pies bardzo bał się ludzi!!! nic dziwnego,gdy wiecznie był przeganiany i traktowany kamieniem a co jeszcze tego się nie dowiemy,gdyż Azor nie mówi ale swoim zachowaniem demonstruje strach, musiał zaznać wiele zła od człowieka.los się jednak do niego uśmiechnął i spotkał dobrych ludzi,którzy go dokarmiają i ZABRONILI go uśpić,dzięki tym ludziom Azor żyje i potrzebuje człowieka ale na zawsze, bo inaczej jego życiu znów zacznie zagrażać niebezpieczeństwo.tam gdzie Azor się przybłąkał jest Firma,gdzie wciąż jest dużo samochodów ....i złych ludzi!!! JEŚLI KTOŚ ZAKOCHAŁ SIĘ JUŻ W AZORKU TO ZAPRASZAMY DO ADOPCJI!!! Im szybciej tym lepiej dla psa. W sprawie adopcji proszę o kontakt 796524475"[/SIZE][/FONT] [B][FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/B][/I][B][FONT=Times New Roman][SIZE=3]To ogłoszenie z facebooka... jednak realia się zmieniają - ludzie dobrzy i opiekuńczy... ale... Azorowi grozi schron - nie muszę chyba mówić, że dla 2 letniego psa schron to śmierć - nie dosłownie ale powoli zabija duszę, charakter, temperament... zwierzak tam zgaśnie i zginie wśród setek innych... Są osoby, które chcą trzymać pieczę nad Azorem, niestety nie możemy znaleźć dla niego DT :( a w hotelach jest już 5 innych psów opłacanych przez dwie prywatne osoby - niestety środków na kolejnego niunia już nie ma :( zakładamy wątek życząc małemu wszystkiego dobrego, a zarazem prosząc o deklaracje, polecanie i zapisywanie wątku... na 100% będą pakiety ogłoszeń i może jakiś bazarek... [/SIZE][/FONT][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Na chwilę obecną decyzja schron albo hotel - nas nie stać, a schron dla niego to kolejny cios :( tu kilka zdjęć psiaka:[/SIZE][/FONT][/B] [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/54/azor1.jpg[/IMG] [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/8578/azor4.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/1053/azor3.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/1816/azor2.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. [quote name='kasumi'] [COLOR="red"][B] 20. Kapsel[/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/threads/200291-Kapsel-wyrzucony-pod-szpitalem-Radom-czeka-na-domek-w-dt[/url]. [/QUOTE] Kasumi - Kapselka można już zaliczyć do tych co szczęście znaleźli! Szczegóły na jego wątku :)
  7. Himba, trzeba zmienić tytuł wątku :D A wspominałam, że uczy się jednocześnie komend i Angielskiego? jego Pan jest Brytyjczykiem ale świetnie się rozumieją :P
  8. Dacie wiarę?!? od dziecka bezdomny, oddany po 2 dniach z 1 adopcji, prawie rok (bez mała) w DT i nagle.... [CENTER] [COLOR=red][B][SIZE=5]:multi: KAPSELEK MA DOM!!! :multi: [/SIZE][/B][/COLOR][/CENTER] mało tego - najlepszy jaki mógł sobie wymarzyć! 2 bardzo rozsądnych opiekunów kochających zwierzęta - zakochanych w nim bez opamiętania... ale nie było tak od razu - Pani od dłuższego czasu myślała o Kapselku znajdując jego ogłoszenie, pozostawała w kontakcie z Himbą... na jakiś czas umilkła i znów się odezwała - udało nam się razem spotkać w DT kiedy to Ci wspaniali Państwo przyjechali poznać Psiaka - nie myśleliśmy, że go zabiorą, z resztą oni wstępnie też nie mieli tego w planach... Kapselek uwielbia ćwiczyć ze swoim nowym Panem - nauczył się już siadać i zostawać na miejscu (na komendę) a to dopiero 3 dzień! Tuli się nieustannie - jest szczęśliwy... Pani zaprosiła nas w odwiedziny. Zapytała tylko Himbę: ale nie zabierzecie nam go? Ma wielki dom z ogrodem, niebawem też będzie miał kompana - on uwielbia towarzystwo! tu kilka fotek z nowego domku: [IMG]http://img808.imageshack.us/img808/1571/img2067r.jpg[/IMG] w tych krzaczkach się chłodzi i obserwuje ;) [IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9957/img2165y.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/3658/img2185ad.jpg[/IMG]
  9. co do podwijania się powiek - wiem co to oznacza miałyśmy ostatnio taki przypadek... tu cała historia [url]http://www.dogomania.pl/threads/208207-Przesypatyczny-Leon-pilnie-potrzebuje-datków-na-operację-oczu[/url]!!! To bardzo niebezpieczne dla psa - Leon prawie stracił wzrok. Mogę zaproponować tylko konsultację i ewentualny zabieg u dra Garncarza z Wawy... Od razu mówię, że to kosztowne 800zl normalnie - jak przedstawi mu się sytuację bierze prawie połowę taniej - w przypadku Leona (dużego psa) było 485zl... Skoro syt jest tak ciężka proponuję pomyśleć o bazarku, zebraniu deklaracji choćby jednorazowych, wydarzeniu na FB (nasi darczyńcy byli właśnie stamtąd) i cegiełkowe allegro. Międzyczasie oczywiście szukanie DT lub DS...
  10. Super - podeślij linka do bazarku na PW udostępnię go dalej! Niuniek wycierpiał już aż nadto więc teraz należy mu się spokój i ciepły dom...
  11. na początku myślałam, że patomechanizm tego urazu jest stawowy - dopiero później dopatrzyłam się, że jest to ewidentne złamanie kości strzałki lub piszczeli... zatem jeśli to uraz, który zrósł się już automatycznie trzeba będzie łamać :( trafił w dobre ręce - niestety znowu kasa... czy nie można by pieniążków po "Mini - Isi" (jeśli oczywiście jakieś zostały) przeznaczyć na zoperowanie tego biedaczka? Sytuacja w Gubinie jak widać uniemożliwia profesjonalne leczenie malucha - może znaleźć jakąś organizację, która weźmie go pod swoje skrzydła?
  12. Anita - rozmawiałam z panią Agatą ... mała poza tym, że gaśnie i wymaga ciągłej opieki, pielęgnacji i uwagi to zapewne wymagać będzie też ogromnych nakładów finansowych na operacje i zabiegi... a najpewniej w każdej lecznicy od razu sugerować będą eutanazję... jak pisałam wózek miałaby za darmo, ale Pani Agata powiedziała, że decyzja o "nie męczeniu" muszki już praktycznie zapadła.
  13. jeśli jest ktoś kto potrzebuje tego wózka to ok... ja muszę odwołać moją prośbę - nasza Muszka poza niedowładem ma guza + niewygojone dobrze rany (chyba też zakażone)... jej stan się pogorszył - dzwoniłam, żeby zapytać o jej wymiary a usłyszałam same złe informacje, mni. taką, że mała jest jeszcze podtrzymywana przy życiu ale zapadła już decyzja o eutanazji...
  14. [quote name='anita_happy']nie wiem czy będzie jej potrzebny :/ ma guza na dodatek tego wszystkiego...duzy guz :/ czy ją męczyc dalej?? Muszka posmutniała..przestaje walczyc. nie cche chodzić - tzn. turlac sie... :/ zastanawiają się wszyscy czy warto....w schronie nie ma mozliwosci trzymania jej na wozku! nierealne...pomyslcie. ją trzeba rehabilitowac..obmywac...etc. ech bida [/QUOTE] Tylko pytanie czy jej smutek i brak woli walki nie wynika z bólu, zmęczenia i braku poczucia, że może być lepiej? nie wiem - nie widziałam psa... może byłby ktoś kto chciałby ją w końcu zabrać... guz jest nowotworowy? czy jakaś narośl... nie wiem - Wy znacie psa, ja niestety nie :( jak podejmiecie decyzję to dajcie znać - ja wózek zarezerwowałam wstępnie, jeśli jednak wetki schroniskowe podejmą decyzję o uśpieniu to chciałabym wiedzieć, bo na wózeczek pewnie jest niemało chętnych.
  15. marerka ja prosiłam, żeby zmierzyli tę sunię, która jest przez swój niedowład poharatana... dopiero trafiła do schronu, ale bez wózka nie ma szans :( jeśli byłby dobry gabarytowo to bardzo byśmy o niego prosili :) dzięki za reakcję na filmik - to było bardzo BARDZO miłe :)
  16. [quote name='anita_happy'][B][SIZE=4]MUSZKA [/SIZE][/B]Muszke przywiózł do schroniska DOBRY CZŁOWIEK, który nie mógł patrzec na jej nieszczęscie jak uflagana ciągneła tył. NIKT nie widział nieszczęścia tej małej suczki tylko ten jeden przypadkowy Pan, który był w tej okolicy przejazdem. Zabrał sunie do samochodu...przez telefon ustalił, ze po drodze do swojego miasta ma Schronisko - przywiózł ją z myslą, że TU JEJ POMOGĄ. Jak pomóc niepełnosprawnej suni w schronie, który ma u siebie 700 psów??? nierealne Sunia miała poraniony brzuszek od tego ciągania tyłu. Mimo bólu walczy...ale gaśnie. Na RTG wyszlo, ze ma pęknięty kręg w kręgosłupie, ale rdzeń jest cały, nieuszkodzony. Sunia kontroluje wydalanie. Jest przemiłym i sympatycznym zwierzakiem. Bankowo, tak jak wiele takich przypadków - sunia oberwała w tył , została potrącona. Na dodatek widać, ze jest "po szczeniakach". Niestety - w schronisku nikt jej nie poswięci tyle czasu aby była zadbana. przez tą dysfunkcje sunia ma odleżyny na tyłeczku. Trzeba ją kąpać i opatrywać. Przydał by się wózeczek dla niej - schroniska nie stać na taki wózek - to raz, ponadto - nikt nie wyobraża sobie psiaka na wózku w schronisku...w boxie????? kto da jej lepsze jutro/kontakt w sprawie MUSZKI, która rewelacyjnie łapie muszki - [B]Kasia 507237447 [/B] [video=youtube;_iIzVbyyRKE]http://www.youtube.com/watch?v=_iIzVbyyRKE[/video] [video=youtube;kr-WVCMPrpo]http://www.youtube.com/watch?v=kr-WVCMPrpo[/video][/QUOTE] Wstawiłam filmik suni na swój FB - napisała do mnie marerka podając mi link ... gdyby rozmiar wózka pasował do tej suni miałaby wózek ... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/211520-Oddam-w%C3%B3zek-inwalidzki-dla-psa"]http://www.dogomania.pl/threads/211520-Oddam-w%C3%B3zek-inwalidzki-dla-psa[/URL] tylko trzeba by sunię zmierzyć wg tego schematu [url]http://www.wozekdlapsa.pl/mierzenie.php[/url]
  17. właśnie dlatego nie chciałam nic pisać - najpierw czytam, że mamy w d.. i umywamy ręce nie udzielając żadnej odpowiedzi... później słyszymy, że nie mamy sumienia, na koniec serca... za chwile usłyszymy, że bierzemy sznury i ciągniemy do weta każdego psa, a żeby szybciej szły kopiemy butami z kolcami... szkoda słów - nie ja podjęłam tę decyzję bela51 i wierz mi poleciały ciężkie łzy... nie usprawiedliwiam i nie tłumaczę. Wyrażam swoją opinię.
  18. ja po prostu na ten wątek dawno nie wchodziłam... bo nie widzę sensu sprzeczania się. Na wszystko chcecie czystych pisemnych dowodów - blana pracowała z behawiorystą, pisałam wcześniej o jej "wyskokach" których byłam świadkiem i pokąsaniu TZa Himby, którego suka uwielbiała... mnie w tym momencie zaświadczenie nie było potrzebne, żeby wiedzieć że akurat jej w najmniejszym stopniu ufać nie mogę. Nie znam dokładnie okoliczności ostatniego ataku kiedy to podjęto decyzję o jej uśpieniu - tak uśpieniu, nie zadźganiu! Piszę, bo nagle zrobiła się nagonka na wszystkich dogomaniaków, którzy tymczasowali lub tymczasują psy u Anny. Powiem tyle - w ciągu ostatniego roku Anna kilkakrotnie bardzo mi pomogła... często nie biorąc grosza, razem walczyłyśmy o staruszka z 3 łapkami, ze schronu doprowadzając go do stanu normalności, widziałam jej troskę choć też można było uśpić, bo stary i chory. Taka decyzja nie zapada pochopnie... czego oczekiwaliście? Że po ataku Anna zamknie blankę w kojcu, usiądzie przed komputerem i zapyta Was czy powinna? Prokurator? OK - ale czy gdyby ta sąsiadka wezwała policję lub SM myślicie, że nie wydano by decyzji o uśpieniu psa? Ja nie wiem co mam tu napisać - wszystkich zadowolić się nie da. Kocham zwierzęta - w najbliższym czasie kolejny raz się przeprowadzam, żeby tylko móc tymczasować bidy i nigdy nie odpuszczam w temacie pomocy... jakiejkolwiek, ale te ataki w moim mniemaniu są powodowane wzajemnym nakręcaniem się... Tyle z mojej strony - i usuwam wątek z subskrypcji, bo to mnie po prostu zadziwia - wolę wejść na "mazowieckie" i zobaczyć któremu 4łapkowi jeszcze można jakoś pomóc...
  19. [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/4629/cezarfuksjaiasti001.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/9617/cezarfuksjaiasti002.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4223/cezarfuksjaiasti010.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/3309/cezarfuksjaiasti012.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/575/cezarfuksjaiasti019.jpg[/IMG]
  20. napisała [B]dostrota[/B]: [CENTER] Fuksję poznałam w radomskim schronisku, siedziała w małym boksie z opuszczonymi uszkami, patrząc pełnymi żalu oczkami nie chciała jeść, początkowo nie mogłam jej namówić na spacer, po prostu gasła... Fuksja została przyprowadzona do schroniska przez studentkę, która znalazła ją błąkającą się po ulicy, sama nie mogła jej zatrzymać, z racji tego że mieszka w akademiku Systematycznie zaglądałam do Fuksji ale nic nie wskazywało na to że coś się poprawi co prawda na spacerki wychodziła, ale nie sprawiało jej to żadnej frajdy, ciągnęła łapkę za łapką, po powróci do boksu nawet nie protestowała, pogodziła się już ze swoim smutnym losem, tylko patrzyła tak strasznie smutno... Nie wytrzymałam, wyciągnęłam Fuksję ze schroniska, jest w hoteliku Bajka we Wrzosowie tam gdzie nasz inny podopieczny ON Cezar. Odżyła, jest pełna radości, biegają z Cezarkiem, ma ogromny apetyt! Fuksja ma dopiero 8 miesięcy szukamy jej domku, a tymczasem koszt jej utrzymania to 400 zł na miesiąc, ja mam już kilka psiaków które wspomagam, sama nie dam rady błagamy o pomoc każdy grosz się liczy, gdyby się znaleźli życzliwi ludzie będziemy bardzo wdzięczne. Czekamy na deklaracje, chociażby jednorazowe...[/CENTER]
  21. [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/8718/cezarfuksjaiasti017.jpg[/IMG] [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/8514/cezarfuksjaiasti013.jpg[/IMG] [IMG]http://img35.imageshack.us/img35/531/cezarfuksjaiasti015.jpg[/IMG]
  22. wstawię dziewczyny wieczorem dzisiaj - obiecuję... póki co mam urwanie głowy:(
  23. [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4848/23774445114177.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/8207/25442988957186.jpg[/IMG] [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6392/48387325263566.jpg[/IMG] [IMG]http://img190.imageshack.us/img190/7301/75624979975985.jpg[/IMG]
  24. Nowy Leon :) [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7135/28159025182001482870110.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/9696/28417425181838149553110.jpg[/IMG]
  25. [quote name='azalia']Pamiętam,dzwoniłam dzisiaj kilka razy,ale znajomej nie zastałam,jutro będę dzwoniła.[/QUOTE] Dzięki :) i nie zgodzę się z jedną z powyższych sygnatur.... pies na dogomanii może znaleźć domek - znam kilka przypadków :)
×
×
  • Create New...