Jump to content
Dogomania

brokatka

Members
  • Posts

    223
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brokatka

  1. No i po nadziejach BROKATEK MI SIĘ ROZCHOROWAŁ :-( Biedny mój misio. Dałam im wędzonego gnata do pomamlania (durne babsko ze mnie :shake: !!!!)On tylko troszkę poobgryzał główkę kości i mu zabrałam. Brokata boli brzuch , noc nie przespana,wymiotuje, byłam u wetki -Klorygi nie było-dała zastrzyki i kazała dawać parafinę i tp. Już dzwoniłam do Waszki:-( sie konsultować. Biedak prawie cały dzień stał, chyba mu tak wygodniej, masowałam brzuch to trochę pomagało ale tylko trochę. Mnie to tak wygląda jakby ten odruch wymiotny go tak męczył- jak tylko coś wypije to wymioty- to teraz przestał pić:-(. Teraz usnął, prawie na stojąco, gdybym go nie trzymała to by się chyba przewrócił.I tak mi się widzi że to po nospie mu się trochę uspokoiło i padł . A wetka nie kazała dawać- to Waszka miała taki pomysł i chyba on pomógł. Rano jak się nie polepszy to szukamy innego weta- bo u Klorygi zamknięte!!!!!A wtedy trzeba będzie RTG zrobić. Oby przespał noc bidulek mój- kciuki trzymajcie!!!!
  2. Kochana dziewczynka i piękna! a taki był z niej ogryzek na początku;) Super się ogląda ją taką szczęśliwą :multi: Cały czas podglądam :cool3: to w końcu moja pierwsza tymczaska!:iloveyou:
  3. Ja na Pogorię 4 jeżdżę od strony Marianek. Tam czasem są kupki śmieciowe zostawione przez wędkarzy!ale ogólnie jest ok!! Widziałam jak jeździli i kosze sprzątali tylko może za małe te kosze albo za rzadko sprzątają. Tam gdzie Monika była to spacerem z psami dla mnie za daleko. Moja Inka to tak jak Lunka pływak super i też patyczakowa :). Brokat to tylko przednie łapki jak pije umoczy, ale ja mu pomagam zawsze trochę :) Ale fotki są super!!! Te fotki psów, nie śmieci! Spóźnione ale szczere życzenia : Sto lat !!!!! od Brokata z rodzinką :)))
  4. Ach jak smutno! on taki cudny był ( szary) i łagodny- no mam nadzieję że babsko żadnego psa już nie będzie miała:(k......a jedna!!)
  5. He, he to Luna robi to samo z Dropsem co Inka z Brokatam :mad: Laska tak na wszelki wypadek wpada w histerię a ten gupi leci się awanturować:evil_lol: pyskacz zaczepno -obronny jeden! A Inka się cieszy maupa!:shake:
  6. Bardzo żałuję kobiety , że nie dam rady na zlot przyjechać:( :-( strasznie fajnie byłoby poznać was wszystkie osobiści!!!:roll: I tyle sznupków bym poznała!!! :-( i miałabym okazję poznać big cudo Hondę.( no nieziemskie te dziewczyny marako) Nigdy nie miałam dużego piesa - a chciałabym:lol:. Moje maluchy oczywiście też cudne;) Pozdrawiamy zlotowiczki !!!!!:multi:
  7. :-(:-(:-( To dobrze,że jest dobra dusza -Sylwia i Bianka nie jest sama!
  8. Jejku, no mam nadzieję, że to da się wyleczyć! Dobrze, że udało się na badania zabrać!
  9. No myślałam , że jest mniejsza:(. Myślałam, że może na DT bym wzięła, ale się zastanawiam czy moje nie będą się bały takiej większej i czy ona ma cierpliwość do małych pilnujących suniek:)Bo moja Inka to pani domu!No strasznie mi jej żal!:placz:
  10. Monika, czytam i podziwiam Ciebie za siły!!! Mam znajomą , która przygarnęła maltańczyka z pseudo i opowiadała mi że on też miał takie zachowania jak Viki. Na dworze to nic prawie nie robił a w pokoju koło posłania i sikał i kupę robił i też po tym łaził itp. Podobno wet powiedział, że to przez t,o że żył w klatce i tam robił wszystko i tam jest bezpiecznie. Podobno takie psy jak są trzymane w pomieszczeniach czy klatkach to potrafią się kłaść w odchodach- nie przeszkadza to im bo wcześniej nie miały jak żyć inaczej. Może Viki też była trzymana w małym pomieszczeniu w odchodach i teraz tak ma????? Na pocieszenie powiem że maltańczyk już załatwia sie na dworze i jest ok, choć trochę to trwało. No trzymam kciuki żeby było dobrze!!!!
  11. No, mamy taką nadzieję, że to koniec. W poprzednie lato to nam Brokaś zrujnował budżet rodzinny - tyle się biedak nachorował. Oczko już super. Zostały mi kropelki: TOBREX, DIFADOL, HYBAK PROTEKTOR, może ktoś z okolicy potrzebuje? Kosztowały ponad 60 zł a mają tylko jeszcze miesiąc gwarancji. Jakoś bym przekazała!
  12. Ania ma urwanie głowy w pracy.:( Brokatowe oko już dobrze! Tego paskudnego kłosa Co wetka wyjęła z oka to sobie zachowała na pamiątkę. Oczko z tym kłosem to musiało biedaka boleć:(:-(.Miał pokaleczoną rogówkę. Przez tydzień ma zakrapiane oko 3 różnymi kropelkami i jest super. Byłam też na kontroli u wetki czy rogówka się regeneruje i też ok. To początek lata Brokat zaczął z "awarią" więc teraz to mamy nadzieję że będzie spokój:))));)
  13. Witam. Był telefon, dojechali szczęśliwie i spokojnie.:lol: Delcia już posiusiała trawnik koło domu i teraz się zapoznaje!!:) :loveu: Mnie też jakoś szybko te 3 tygodnie przeleciały!- co się dziwić z taką iskierką czas leci szybkoooooo;) A wieczorem mają być fotki:multi:
  14. No mówiłaś, Poker:lol: i się całkowicie potwierdziło!! No tak dokładnie to może wagę pamięta Monika , bo ja w takich sytuacjach całkiem nie profesjonalna jestem i jak sobie nie zapiszę to z emocji nie zawsze pamięta. Myślę że te dredy to trochę ważyły, bo miała spory apetyt, więc raczej nie schudła u mnie, a na moje oko to troszkę się poprawiła. Byłyśmy na spacerku. Było siq i mini kupa:). Jak już się Delcia zmęczyła tuptaniem to opatuliłam w kocyk i na rękach resztę spaceru z psami spędziła- bardzo była zadowolona:))))
  15. Fifijołki ok, super, dziękuję. No ja jej tuczyć nie będę już chyba:cool3: Domek to zrobi;) Miała 4,7 kg chyba?! Jak dla mnie mało. Najważniejsze żeby była szczęśliwa i kochana !!!!!!!!!!!!!
  16. Witam! Poznałam dzisiaj sporą Monikową gromadkę :)To fakt Figunia podeszła sama ze 2 razy:)),czym mnie zachwyciła:multi: Miała dziewczyna ten lepszy dzień;) No cudna jest.!!!!! Firciaczek superaśny, ale na głaskanko się nie ośmieliłam. :lol: No, bardzo fajny ten wet, konkret i fachowo i spokój i otoczenia super- łąki i konie:) Załapałam się na kawkę i pycha ciasto.:cool3: A najważniejsze że Delcia po wszystkim i teraz sobie smacznie śpi! Dzięki Monika !!!!
  17. No może i mniejsze teraz zainteresowanie , bo dużo bidulek na tapecie, ale ja zawsze sprawdzam co tam u mojej kochanej , mądrej laluni.!!!!!!!!!!I pewnie będę to robić cały czas!! :lol: No, po fryzjerze to cud, miód!!!
  18. Dziewczyny wyglądają super! Dobrze, że wszystko poszło dobrze. Te ostatnie dni to takie "wiosenne porządki" pełne nerwów u wielu :)). My z Brokatem trzymaliśmy kciuki!!!
  19. :lol: Dzisiaj już dużo lepiej!!! Jedzenie mieszamy i brzuch dobrze pracuje, apetyt jest!! Ogonek Brokasia merda:multi: Wyszliśmy na prostą- dziękujemy za trzymanie kciuków!
  20. No, niestety Brokaś miał trudną noc. :((( Odrobinkę miękkiego na noc zjadł i brzuszek go bolał :(( Dałam nospę i trochę pospał. Po jedzeniu brzuszek mu dokucza. Już zasięgnęłam rady u malejwaszki i jest lepiej. Biedny jest, a zmiana pokarmu mu nie służy. Musimy się starać, żeby mu ten kamień tak szybko się nie osadzał, bo ciężko zabiegi znosi bidulek. To trzymajcie kciuki, żeby już było coraz lepiej!!!
  21. Witam :)))) Ja i moje dwie mordeczki też dzisiaj mamy doła. Ja jeszcze ogarniam dom a Inka i Brokaś w kocykach śpią!!!! No paskudnie jest:(((. Pozdrawiamy Emisię i jej domek.
×
×
  • Create New...