-
Posts
14143 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by caryca26
-
No to teraz rozumiem skąd ma te strupy na karku.Myślałam ,że to od pogryzienia przez psy.Ale już jest coraz lepiej , strupki się wykruszają.Szeleczki daje zapiąc i ściągac bez żadnych zgrzytów a na smyczy chodzi wzorcowy.Spuszczony w bezpiecznym terenie zawsze przychodzi na zawałonie no i przytulas z niego straszny.Wystarczy na chwilę usiąśź od razu wskakuje na kolana.Wet powiedział ,że z pitolkiem też nic poważnego , mozliwe ,że poprostu ten typ tak ma:)Ale póki co kazał przemywać mu szałwią.Lemon jest już pewny siebie , próbuje nawet terroryzować mojego egoiste Maxa. Też myślę ,że poprzedni właściciele oddali go bo gryzł jak się chciało coś przy nim zrobić.A wystraczy przecież tylko minimum cierpliwości...
-
To super! W takim razie w sobotę dorzucę się zgodnie z umową do transportu Pauliny:)
-
Onyks adoptowany ! :) Powodzenia psiaku :)
caryca26 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Czyli , że nie jest to taka ostra padaczka. Mały jest cudny i mocno za niego trzymam kciuki! W górę słodziaku! -
Dziewczyny zgadzam się z Wami! I też się cieszę,że chociaż tu moge powiedzieć , że jestem HAPPY:)
-
Onyks adoptowany ! :) Powodzenia psiaku :)
caryca26 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Czy ma na codzień podawane jakieś leki np.Luminal? -
Santi Ty wyjątkowa suniu niech Cie ktos w końcu zauważy!
-
Onyks adoptowany ! :) Powodzenia psiaku :)
caryca26 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Jak często zdarzają mu się te ataki? Jak długo trwa taki atak? -
Onyks adoptowany ! :) Powodzenia psiaku :)
caryca26 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Kochany , cudowny psiaczek.Mała przylepka uwielbiająca pieszczoty i tak pieknie patrzy w oczy. Niech Cię ktoś zauważy mały! -
Lawenda - słodka mała suczka w swoim slodkim malym domku :)
caryca26 replied to R-oy's topic in Już w nowym domu
Ja też ogromnie się cieszę! Współlokatorzy Lawenda i Lemon znalazły domek prawie w tym samym czasie:lol: Czekam niecierpliwie na fotki dziewczynki! -
Z Lemonkiem problem jest taki ,że on praktycznie nic nie daję koło siebie zrobić.Dzisiaj znaleźliśmy u niego kleszcza i przy próbie wyjęcia tak uchlał mojego siostrzeńca ,że mu kawał skóry wyrwał z palca.Miał chyba jakieś traumatyczne przeżycia bo boi sie panicznie i gryzie jak mały pitbull...Jak pójdziemy do weta to chyba poprosimy o jakiś materiałowy kaganiec bo inaczej poleje się krew...Ale damy radę:)
-
Suzi,nieśmiała modelka poszukuje przyjaciela na dobre i na złe!!
caryca26 replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
No właśnie... A Suzi nadal czeka:( -
Lawenda - słodka mała suczka w swoim slodkim malym domku :)
caryca26 replied to R-oy's topic in Już w nowym domu
Na forum schroniska wyczytałam ,że Lawenda adoptowana:) Czyli wszystko wyszło dobrze.Bardzo , bardzo się cieszę:) -
Adaś czeka na nowy domek w konińskich Schronisku
caryca26 replied to Karolcia_ko5's topic in Już w nowym domu
Karolina mówię Ci - tylko psi psycholog! Ty jesteś dla tego zawodu najodpowiedniejszą osobą jaką znam! Gratuluję i podziwiam Cię za wszystko co robisz! Ja poprostu nie wiem jak Ty to robisz bo ja próbowałam w sobotę wyprowdzić Kronosa-pies łagodny ale wielki i przez 5 minut dosłownie za nim fruwałam:) Ja to tylko małe mogę wyprowadzać:) A Ty jesteś wielka i dasz radę z każdym więc pod Twoją reką jestem spokojna o Adasia:) -
Też trzymam kciuki za dziewczynę! Dosyć sie w schronie nasiedziała!
-
Zaobserwowałam jeszcze coś u Lemonka co mnie zaniepokoiło.Nie wiem czy ktoś to zauważył wcześniej w schronisku.Otóż , jego pitolek całkiem się nie chowa , może ma jakiś stan zapalny nie wiem.W tygodniu chyba wybierzemy się do weta żeby go obejrzał i przy okazji może coś przpisał na te ranki i strupy w okolicach szyi.Lemona smyczy chodzi wzorcowo już nawet bez piłki tylko nawet zdejmowanie i zakładanie szelek wywołuje u niego atak paniki z gryzieniem:( Nie chcemy by non stop chpdził w szelkach bo to chyba niebyt wygodne.A poza tym pies cudo:)
-
On jest ogólnie super grzeczny.Napewno ma złe skojarzenia z obrożą bo on strasznie piszczy i gryzie w ataku paniki.Poza tym ma ranki na szyi i ta obroża poprostu go urażała przy zdejmowaniu.Po krwawej przeprawie ( bo gryzie konkretnie) daliśmy radę.Teraz chodzi w szelkach i jest dużo lepiej.Aktualnie zarówno Lemon jak i Max zmęczyły się i śpią
-
Szelki kupione teraz się zabieramy do zdjęcia obroży ale to jak go wymęczymy piłką bo on strasznie gryzie przy zdejmowaniu:)