Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Tez się cieszę, ze będa bezpieczne. Jutro o 13 wyjazd po lepsze życie. Wcześniej nie dało się zorganizowac transportu. Oby spokojnie przetrwały noc, jutro rano razem z Buniaagą już nimi sie zajmiemy. Trzymajcie kciuki. U Joi i Moli@ już czeka na nie kącik i towarzystwo 9 psiaków.
  2. [quote name='Pliszka']Poproszę o dane do przelewu. Na początek przeleję 50zł.[/QUOTE] Pliszka poproś prosze o dane do przelewu, na pw Moli@ lub Joi. To one przygarnęły rodzinke i na ich konto beda wpływały pieniażki. Wielkie dzieki cioteczko za okazaną pomoc. Jesteś fajna i mozna na ciebie liczyć.
  3. Enia jesli tu zajrzysz, opróżnij prosze skrzynke . Musze się z toba skontaktować a tylko tak mogę.
  4. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17920832#post17920832"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...2#post17920832[/URL] Psia rodzinka , o której piszemy na ostatnich stronach watku jedzie jutro do płatnego dt. Potrzebujemy wsparcia, bo u nas biednie bardzo. Każdy grosik sie liczy. Może razem uzbieramy te 200zł. Zajrzyjcie na watek prosze . Te psy potrzebują tego domku naprawde.
  5. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17920832#post17920832"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...2#post17920832[/URL] Psia rodzinka , o której piszemy na ostatnich stronach watku jedzie jutro do płatnego dt. Potrzebujemy wsparcia, bo u nas biednie bardzo. Każdy grosik sie liczy. Może razem uzbieramy te 200zł. Zajrzyjcie na watek prosze . Te psy potrzebują tego domku naprawde.
  6. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17920832#post17920832"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...2#post17920832[/URL] Psia rodzinka , o której piszemy na ostatnich stronach watku jedzie jutro do płatnego dt. Potrzebujemy wsparcia, bo u nas biednie bardzo. Każdy grosik sie liczy. Może razem uzbieramy te 200zł. Zajrzyjcie na watek prosze . Te psy potrzebują tego domku naprawde.
  7. [quote name='Pliszka']Piękna mamusia i młode też pewnie wyrosną na urocze psiaki. Serce się kroi. Nie mam pomysłu na dt ani hotelik, ale jak znajdziecie, to mam stałą deklarację od mojego Taty: 30zł i od siebie też postaram się coś dorzucić. Zaciskam mocno kciuki. Teraz coraz zimniej, trzeba działać... Piękna ta sunieczka...[/QUOTE] Dziekuje Pliszko za deklaracje twojego taty, bardzo sie przyda, ponieważ jutro psia rodzinka jedzie do płatnego domu tymczasowego. Ze względu na ilośc utrzymywanych psów ( 9 sztuk ) cioteczki, które chca dac rodzince schronienie zmuszone zostały do ustalenia odpłatności za pobyt psów. Poniewaz jest to bardzo wielkoduszne z ich strony, przyjąc pod swój dach kolejne 4 psy uwazam, ze odpłatność jest jak najbardziej uzasadniona. Zresztą o dt płatny ( na inny szanse byłyby zerowe ) prosiłam kilka postów wyżej. Wszystkich którzy do tej pory interesowali sie losem psiej rodzinki i deklarowali pomoc bardzo prosz o zadeklarowanie stałej miesięcznej kwoty. Nie wiemy jak długo psy bedą w dt więc trudno jest mi wskazac na jaki okres. Zatem gorący apel do cioteczek, moze ktoś jeszcze dorzuci grosik na utrzymanie psiej matki i siostrzyczek. Bardzo prosimy o pomoc , one beda wymagały jeszcze szczepien , witamin, odzywek, wizyt u weta. Aha! Schronienie psiakom zgodziły się zaoferować kochane dziewczyny z Królowego Mostu Joi i Moli@. Izo, Halinko jestem bardzo wdzięczna. Dziękuje serdecznie. Od jutra los tych psów zmieni sie dzięki Joi i Moli@.
  8. Słuchajcie kochane cioteczki, może ktoś ma namiar na niedrogi dom tymczasowy płatny albo hotelik albo ludzi którzy za opłątą przetrzymają na jaikiś czas psią rodzinkę.Najlepiej na Podlasiu, bo chodzi o ograniczenie kosztów. Przyjazna , milusia mama i jej trzy córeczki. Sytuacja tragiczna, sunia wyrzucona , dolazła jakoś na teren pobliskiej budowy i się tam oszczeniła na gołej ziemi. Robotnicy nie robią krzywdy psom ale tez nikt nie chce pomóc. Trochę dokarmiają matke ale złym jedzeniem. Sunia łagodna ( przetrenowałam na swoich psach ) a córeczki 4 tygodniowe, śliczne. Płaczą bo im zimno jest. Podaje linka do watku. Na ostatnich stronach piszemy o tych psiakach. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17915714#post17915714"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...4#post17915714[/URL]
  9. Słuchajcie kochane cioteczki, może ktoś ma namiar na niedrogi dom tymczasowy płatny albo hotelik albo ludzi którzy za opłątą przetrzymają na jaikiś czas psią rodzinkę.Najlepiej na Podlasiu, bo chodzi o ograniczenie kosztów. Przyjazna , milusia mama i jej trzy córeczki. Sytuacja tragiczna, sunia wyrzucona , dolazła jakoś na teren pobliskiej budowy i się tam oszczeniła na gołej ziemi. Robotnicy nie robią krzywdy psom ale tez nikt nie chce pomóc. Trochę dokarmiają matke ale złym jedzeniem. Sunia łagodna ( przetrenowałam na swoich psach ) a córeczki 4 tygodniowe, śliczne. Płaczą bo im zimno jest. Podaje linka do watku. Na ostatnich stronach piszemy o tych psiakach. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17915714#post17915714"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...4#post17915714[/URL]
  10. Słuchajcie kochane cioteczki, może ktoś ma namiar na niedrogi dom tymczasowy płatny albo hotelik albo ludzi którzy za opłątą przetrzymają na jaikiś czas psią rodzinkę.Najlepiej na Podlasiu, bo chodzi o ograniczenie kosztów. Przyjazna , milusia mama i jej trzy córeczki. Sytuacja tragiczna, sunia wyrzucona , dolazła jakoś na teren pobliskiej budowy i się tam oszczeniła na gołej ziemi. Robotnicy nie robią krzywdy psom ale tez nikt nie chce pomóc. Trochę dokarmiają matke ale złym jedzeniem. Sunia łagodna ( przetrenowałam na swoich psach ) a córeczki 4 tygodniowe, śliczne. Płaczą bo im zimno jest. Podaje linka do watku. Na ostatnich stronach piszemy o tych psiakach. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17915714#post17915714"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...4#post17915714[/URL]
  11. Słuchajcie kochane cioteczki, może ktoś ma namiar na niedrogi dom tymczasowy płatny albo hotelik albo ludzi którzy za opłątą przetrzymają na jaikiś czas psią rodzinkę.Najlepiej na Podlasiu, bo chodzi o ograniczenie kosztów. Przyjazna , milusia mama i jej trzy córeczki. Sytuacja tragiczna, sunia wyrzucona , dolazła jakoś na teren pobliskiej budowy i się tam oszczeniła na gołej ziemi. Robotnicy nie robią krzywdy psom ale tez nikt nie chce pomóc. Trochę dokarmiają matke ale złym jedzeniem. Sunia łagodna , (przetrenowałam na swoich psach ) a córeczki 4 tygodniowe, śliczne. Płaczą bo im zimno jest.Podaje linka do watku. Na ostatnich stronach piszemy o tych psiakach. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17915714#post17915714"]http://www.dogomania.pl/threads/1978...4#post17915714[/URL]
  12. Słuchajcie kochane cioteczki, może ktoś ma namiar na niedrogi dom tymczasowy płatny albo hotelik albo ludzi którzy za opłątą przetrzymają na jaikiś czas psią rodzinkę.Najlepiej na Podlasiu, bo chodzi o ograniczenie kosztów. Przyjazna , milusia mama i jej trzy córeczki. Sytuacja tragiczna, sunia wyrzucona , dolazła jakoś na teren pobliskiej budowy i się tam oszczeniła na gołej ziemi. Robotnicy nie robią krzywdy psom ale tez nikt nie chce pomóc. Trochę dokarmiają matke ale złym jedzeniem. Sunia łagodna ( przetrenowałam na swoich psach ) a córeczki 4 tygodniowe, śliczne. Płaczą bo im zimno jest.
  13. Pipi ale super podarki dostałaś. Przydadzą ci się napewno. Jestem wzruszona postawą Lwa, ze on taki wierny a taki los mu dziady zgotowali.
  14. Ogólnie sunieczki są zdrowe. Przebadał je dzisiaj wet. Mają rózne charaktery. Czarna labkowata bardzo kapryśna, płacze i kwili z byle powodu ale tez jest najczystrza z nich wszystkich. Na sioo i koope odchodzi dalej od legowiska. Brązowa, największa z kolei straszny śpioch, cały czas spała u weta. Druga brązowa jest zabawową panienką. Gryzła palec Buniaagi i leżąc na pleckach bawiła się z nią w podgryzanie. Jedzą coraz lepiej. Ich ulubione danie to kurczak z ryżem i marchewką oczywiście zmiksowany. Pipi zapomnij o tym że panów robotników można czegoś nauczyć. To nie realne, z nimi nawet rozmawiać się nie chce. Mają swoje przekonania i z rozmowy wychodzi kłótnia. Juz zadarłyśmy z nimi to teraz musimy chodzić dookoła budowy, polami, chaszczami bo kierownik budowy nas wypędził z terenu. Jeden ochroniarz jest taki bardziej ludzki ale on nie zawsze jest. Drugi to nawet nie odróżnia psa od suki, jeszcze inny brzydzi sie psa dotknać. Czyli tak jak wszędzie. Jedni kochają zwierzęta inni nie. Najnormalniejsi sa dwaj młodzi chłopcy, nawet zaangażowali sie w znalezienie domków dla suniek. Ogłoszenia porozwieszali w sklepie w Zabłudowie i gdzieś tam jeszcze. Tak przynajmniej mówili.
  15. Psia matka i maluchy nakarmione. Dzis na budowie nie ma nikogo. Maja wolne. Pracuja tylko kamery. Ponieważ nie było nikogo z kim bezpiecznie mogłabym wejść na teren budowy przedzierałam sie do psiaków od strony pól, poprzez chaszcze. Chyba ze wstydu przed nami pan z ochrony zrobił psiakom prowizoryczne legowisko , ze styropianu, kartonów i ręcznika Buniaagi. Tylko jest problem one za matka juz biegaja, jeszcze nieporadnie ale coraz dalej i nie chca siedzieć w tym legowisku. Jedzenie idzie im coraz lepiej. Głód jest najlepszym nauczycielem. Sunia jest bardzo milusińska, liże po rekach i łapkami wskakuje na ramiona , bardzo lgnie do człowieka. tak smiesznie wsadza swoją dupinke na stopy jak sie stoi i mizia ja za uchem.
  16. W sumie to nie wiemy dokładnie dlaczego Gumis tak bardzo nie chce zaakceptować swojego pana. Nic nie sugeruję ale nic na ten temat nie wynika z wątku. Możę pies przestraszył sie jakiegos zachowania tego pana, nawet zupełnie nie skierowanego w stronę psa. Moje suki ( poprzednia i obecna ) zgarnięte z ulicy , po straszliwych przejściach bały się zawsze mężczyzn i trwało to bardzo długo. W mądrych książkach czytałąm, ze takie ich zachowanie wynikało z urazu psychicznego doznanego ze strony człowieka - mężczyzny. Jeszcze raz zaznaczam że nic nie sugeruję, pisze tylko o swoich doświadczeniach w tym temacie.
  17. Super że Lew się odnalazł. Teraz Pipi będziesz mogła mu pomóc. Trzymam kciuki za Lwa i za wszystkie biedy, które potrzebują pomocy.
  18. 3x w tym tekście dla maluszków chodziło mi o to że sa trzy sunie i maja jeden miesiąc, i taki wyszedł skrót myślowy. One maja dokładnie 4 tygodnie ( panowie robotnicy policzyli ) , zreszta słabo jedza co poswiadcza że jeszcze sa malutkie. Może popraw w tekście że maja tylko miesiąc. Kurcze one ładne sa tylko na tych fotach maja zaglucone noski jakby chore były a to kaszka. Nie miałam ich czym powycierać, to znaczy zabrakło ręczników. Myślę, ze można napisać, że czarna krótkowłosa jest w typie labka bo ewidentnie jest. Ojciec nie jest znany, a kto wie moze jakiś labek kochał sie w mamusi. Dzieki bardzo za ogłoszenia.
  19. Czuję, ze myszy nie miały żadnych szans. Wczoraj na spacerku mój Borys zaczął kopać w mysiej norce pod pniem drzewa. Kopał z wielkim zaangażowaniem, bulgotał, rwał zebami darń, prawie do połowy schował sie w tej wykopanej dziurze. Najwyraźniej poczuł zapach myszy. A ja stoje cierpliwie i czekał na kochanego łowce, kiedy skończy . I nagle patrzę a myszka wybiegła z norki, prawie pod nosem Borysa, wspięła sie na konar drzewa i z wysokości patrzyła na psa. A pies dalej kopał nawet tej myszki nie zauważył. Usmiałam sie serdecznie.
  20. Kajeczko, duszko kochana jak nazywa cie Pipi przesyłam milion głasków. Czułaś jak głaszczę? I w czarnego nochalka całuję.
  21. 3x dzieki że pomyślałaś jak to napisać. Ja powinnam to zrobic ale miałam do objechania dziś az 5 cmentarzy i czasu rano zabrakło. Skoro uważacie, że szczeniaki ogłaszać razem z matka i odwrotnie to ja oczywiście nie protestuję. Pomyślałam tylko rano żeby ktoś kto wypatrzy ogłoszenie nie przestraszył się że hurtem chcemy adoptować psiaki. Z tego co napisałaś 3x rozumiem że bedą 2 pakiety ogłoszeń. Jeden dla matki z zaznaczeniem że dzieciaki tez do adopcji a drugi odwrotnie tak? Jesli tak to tekscik dla maluszków moze taki: " Trzy miesięczne sunie pilnie potrzebują ciepłego domku i opiekuna. Urodziły się na początku października, na terenie budowy gdzie ich porzucona matka znalazła liche schronienie. Sunie najprawdopodobniej wyrosną na psy średniej wielkości ( najwyżej do kolana ). Jedna sunia jest bardzo w typie czarnego labradora , dwie pozostałe - brązowe najprawdopodobniej bedą miały przedłużaną lub długą sierść. Ich ruda, liskowata mama jest również do adopcji. " Aha napisałam, ze matka moze zostać wysterylizowana bo tak naprawde na dzień dzisiejszy nie ma na sterylke pieniędzy i nie ma gdzie przetrzymać sunię po zabiegu. Ale gdyby konkretny domek uzależniał adopcję od sterylki to poruszę niebo i ziemię aby sunia została wysterylizowana.
  22. [quote name='3 x']to ta sunie do ogłoszeń? ona sama czy ze szczeniakami ? i poproszę tekst - niedługi to wrzuce do zaklepanego pakieciku ogłoszeń[/QUOTE] Nie idzie wiadomość do ciebie na pw dlatego musze napisać na publicznym watku. Może tylko ją poogłaszajmy, bo obawiam się że w pakiecie to wielu ludzi pomyśli że trzeba brać wszystkie psy, to jest i matke i dzieci. Zdjęcia są takie sobie ale tylko takie udało nam się zrobić, bo wszystko odbywała sie w atmosferze krzyków ( ze strony panów z budowy ) i szybko bo tam nie mogą przebywać osoby spoza firmy. Ale to zdjecie jak ja trzymam za uszy i to jak lezy na placu jest najlepsze ze wszystkich to wybierz cos .A tekscik to może taki i jak chcesz to pozmieniaj troszke. Młoda, roczna sunia pilnie potrzebuje swojego opiekuna. Sunia została porzucona. Jest średniej wielkości, bardzo łagodna , przyjazna i bezpośrednia w kontakcie. Uwielbia głaski i drapanie za uchem. Jest bardzo czujna także nadaje sie do pilnowania podwórka. Szybko sie uczy i nawiązuje kontakt z człowiekiem. Przed adopcją może zostać wysterylizowana. Tel kontaktowy 608076093 adres mejlowy [EMAIL="d.hryniewicka@wp.pl"]d.hryniewicka@wp.pl[/EMAIL]
  23. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17904239#post17904239"]http://www.dogomania.pl/threads/197896-Psy-z-Bielska-Podlaskiego-w%C4%85tek-zbiorczy-ps%C3%B3w-w-potrzebie?p=17904239#post17904239[/URL] Podaje link do wątku. Chciałam ci wysłać pw ale nie idzie.
  24. Wogóle to dostep do szczeniaków jest utrudniony, bo to plac budowy i nikogo poza robotnikami tam nie moze być. W dodatku tam sa kamery i pracownicy ochrony. Niestety inteligencja tych panów jest mniej więcej na poziomie nogi od stołu, także sobie wyobraźcie reszte. Nieproszonych gości tam nie chcą. Dzis zostałyśmy brzydkimi słowami potrakowane przez panów robotników. Dla nich to nie ma problemu że te psy tam sa. Ich zdaniem poradza sobie, a oni i tak za 2 tygodnie sie zwiną z budowy, więc problem ich ominie. Ustawienie kartonu jak pisze Vicky, no mozna spróbować. Zdaniem jednego z panów psom zimno nie jest bo według niego suki wyrywają sobie sierść z brzucha i moszcza legowisko szczeniakom wiec problemu nie ma. Nic dodać nic ując do takiego stwierdzenia i wogóle po usłyszeniu czegoś takiego nie ma sie ochoty na dalsze rozmowy, po prostu klęska. Ci robotnicy rzucają pieskom resztki chleba i "gołe" wielkie kości. No i twierdzą, że mlekiem poją. Tyle tylko robią, moze dobre i to ale problem jest jeszcze większy bo maluchy wychodza juz na plac budowy a tam pracuje cięzki sprzet budowlany. Więc o nieszczęście dla piesków nie jest trudno.
  25. No własnie tak jak napisała Buniaaga, ludzkie okrucieństwo dało po raz kolejny o sobie znać. Ta suka nie jest dzika, zna i lubi człowieka, łasi sie bez przerwy.To oznacza że kiedyś miała pana ale ten ją wyrzucił pod miastem. Jest młodziutka, niewykluczone że jest to jej pierwszy miot. Maluchy maja około 4 tygodnie, potrafią jeść kaszkę, mięska niestety jeszcze nie . Zupełnie nie wiemy co robić, schroniska nie ma, nikt ich nie chce a zima za pasem. Już teraz marzną okropnie. Matka rzadko z nimi przebywa, w ciągu dnia łazi z robotnikami. Maleństwa dzis spały obok kryjówki na gołej ziemi.
×
×
  • Create New...