Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. No i co z tego , że nie umie pozować.? Nie jest lalą i nie ma zamiaru wyglądać jak lala ( wystarczy ze ja tak wyglądam zdaniem niektórych hii..hii. Olewam to ) Juz po nia dzwonią. Fajna pani dzwoniła w sprawie Amber, ale Amber juz dupke grzeje w łózku sojej nowej pani, wić "napusciąłm " miła panią na Stefcie. Pani przekochana, we wtorek straciła swoja sunie i bardzo płącze po niej ( psy dzikie lub pańskie ale takie co to sie włóczą sunie zagryzły ). Gdyby tak Stefcie przefarbowac na rudo to juz by mogła na kolankach u nowej pani siedzieć a tak to jeszcze "sie mysli".Ale nawet jak nic z tego nie bedzie, to i tak sie ciesze że poznaąłm panią Anne, jest wielka miłośniczką zwierząt, tylko jak powiedziała nic jej aktualnie nie podrzucono to chce sama poszukac. Trzymajcie kciuki.
  2. Kawa wspaniała a jej uchole to aż słów brak, cud, miód i malina po prostu . Piękna panna, do labki podobna. A ile Kawa juz waży, bedzie taka labkowata czy raczej delikatniejsza.
  3. Dzieki za informacje o Lizie/Bezie i Dodzie/Dorze. Wspaniałe wieści. Dora ma cudownych opiekunów, kochają , lecza suczke choc wiedza juz że tak bedzie przez całe zycie psa. Dodam jeszcze ( dla tych co może nie wiedzą ) , że takie domy znalazła psom Moli@. Dzieki Moli@.
  4. No właśnie, może ktoś czeka. Może jakies ogłoszenia mu porobić. Jak swiat i ludziska sie o tym dowiedza to może jakis dom sie znajdzie.
  5. [quote name='buniaaga']ej ...pamiętajcie że małe czarne zawsze są piękne ha ha!!![/QUOTE] I zawsze eleganckie ( mozna powiedzie zadbane prawda ? ).
  6. Teraz to dopiero widac jaka to wspaniała suczka.
  7. Komu, komu ( Stefcię ) i zaznaczam , że nie oddam byle komu i najlepiej blisko domu ( bo zamierzam Stefcie odwiedzać w ds ). Czy juz domki sie ustawiają w kolejce po Stefcie.?
  8. To ja informuję, że Kerusek ma ode mnie pakiecik ogłoszeń na dobry początek. Moli@ jakbyś mogła jakis tekścik dla chłopaczka przygotować, lub choć troszkę nakierunkować mnie co i jak pisac ( wiesz o nim wszystko ). Fotki wybiorę z wątku i niech rusza machina ogłoszeniowa.
  9. Tez tak myślę i dlatego ją ogłaszam. Stefcia juz pare serc skradła ale to najważniejsze serce jeszcze czeka. Poza tym uroda to nie wszystko, Stefcia jest piękna od środka. Napewno ktoś ją wypatrzy i pokocha , wierzę w to.
  10. Kerad , ale mnie ubawileś tym wykąłdem z fotografii hii...hii. Fajnie napisałes, bardzo fachowo. A.... mam pomysł, może porobisz Stefci fotki co? A Stefcia jest piekna brzydula i tyle. A głowe ma dużą w naturze nie tylko na zdjęciu, i łapnki koślawe. Poza tym jest urocza i kochana i tyle. Wujku Keradzie nie nasmiewaj sie ze Stefanii no....Prosze.
  11. Zawsze obrażasz i zawsze pózniej przepraszasz. Trudno taka juz jesteś. Moje( bielskie ) szczeniaki szczepiłas, ale ja za to płaciłam (sama lub z kolezanką której imienia tu nie wspomnę, bo ja lubie i szanuje ) i zwracałąm ci za paliwo do weta. Były u ciebie ale nie na siłę, Tak uzgodniłysmy zawsze przed ich zabraniem. Godziłas sie na to. Caillou pojechała do ds bo dałam na tę podróz 70-80% pieniedzy. Kaja nie jest tylko moim psem i na siłe ci jej nikt nie wcisnął. Nie wypominam, ale tak jak napisała dziś na innym watku bardzo madra kobieta, gdyby nie ci co wpłacaja grosze to ci co wszystko robia swoimi rękami nie mieliby czego i za co robic. Dlatego wszyscy jestesmy sobie potrzebni, ale Ty tak nie uwazasz. I ok masz prawo. Moja zadbana działka to moja sprawa, cięzko pracuję żeby taka była, ( bywałas na tej działce nie raz , czyż nie było wtedy fajnie i tobie i mnie? ), psów mam tyle na ile moge sobie pozwolic ( zabrałam je z ulicy, Kropę w zawiązanym foliowym worku, to informacja dla tych co czytają, zeby było jasne że moje psy to tak samo jak wasze nie drogie, rasowe tylko zwykłe kundle ktore potrzebowały pomocy ). Samochodu nie mam zarzyganego bo ja nie prowadzę samochodu ( samochód prowadzi moj mąz a on psów bezdomnych nie wozi a nasze psy jak jada to nie rzygają ). Ale wiem, jaki jest twój samochód, nie raz nim jeździłam. Nie brzydziłam sie psich rzygów. Rzygi caillou zbieraałm rekami bo rzygała okropnie. Piszesz, ze szanujesz każdego kto ma zasikane przez psy katy . Ja mam zasikane , bo Kropa sika w nocy w domu ( wybaczam jej bo ma traumę po tym jak ktos ja zawiązał w worek i wywalił na mojej ulicy i Ty o tym wiesz ale udajesz ze nie wiesz ). Każdy z nas wybiera takie zycie jakie chce wieść, zarówno Ty jak i ja dokonałysmy wyboru ( z tym, że ja jeszcze nie wiem co bede robiła na emeryturze, może bedę pomagała zwierzetom na taką skale jak Ty - przed Tobą a raczej przed Tym co robisz zawsze pochyle głowe, ale Twój sposób traktowania ludzi jest mi obcy ). Nie wypominam ci niczego, ale Ty nie lekcewaz tego com ja robie i robiłam. Bo dla ciebie moje marne grosze to dla innych znaczyłyby dać jeśc psom albo nie dać. Nie rzucaj zatem słowami jak kamieniami tu i teraz , bo za chwilę bedziesz pisała, ze dzięki nam dogomaniakom trwasz i jakoś dajesz radę. Irena opanuj sie bo za daleko sie posuwasz. A teraz tak jak prosiła Jummanjiana juz nic nie napisze , bo po co zamśmiecac watki. Kazdy kto to przeczyta sam oceni i wyciągnie wnioski. I nadal twierdze, ze to co robisz dla psów jest wielkie ale to co robisz z ludzmi juz wielkie nie jest. Przekonałm sie o tym po roku współpracy ( tak myslałam że to współpraca ). Ja nikogo nie przepraszam, bo to co napisałam to czysta prawda i nikogo nie obraziłam, nigdy ani na pw ani na wątku publicznym.
  12. No to jutro wpłace 20 zł. Tylko tyle moge w tym miesiącu.
  13. Dreag, dzieki za Konika, coś tam postaram sie Konisiowi pomóc. Jak zwykle do ciebie wpłacać czy do Kuny/. Wprawdzie są wśród nas tacy tacy co uważają że takie wpłacanie pieniedzy to załatwianie spraw cudzymi rekami ale kKnisowi chyba parę moich groszy sie przyda.
  14. Nie zakrzyczałam tylko prosiłam na wątku i na priv. A to jest różnica. Sama mi pisałaś , że sprawy załatwia sie na wątkach publicznych aby wszyscy wiedzieli a nie na priv. Tak tez zrobiłam, choc nie chce załatwiać tu żadnych swoich prywatnych spraw. Fajnie że Wiarusek ma super kontakt z Grzesiem super, super, super, super.
  15. Sprawy z Monia3a załatwiajcie sobie we własnym zakresie. Nie mieszajcie proszę do tego mnie ani nikogo innego kto sobie tego nie życzy. Nie znam Monia 3a tak samo jak nie znam 99% innych pojawiających sie tu dogomaniaków, nie jestem lalą z wymalowanymi paznokciami , widziałaś kiedyś u mnie lakier na paznokciach? ( może wtedy kiedy ci pokrzywy na podwórku wyrywałam bedąc 3-4 tygodnie po ciężkiej operacji? ) , bo to że dbam o siebie nie oznacza chyba że jestem nierobem i wariatką. Nie nosze piachu w rękawach i Ty wiesz o tym, tym bardziej nie rozumiem czemu mnie tak osądzasz? Mam odpowiedzialną prace , musze być uczesana , odpowiednio ubrana. Bywało, ze prosto po pracy jechałam do ciebie albo spotkałam sie z tobą w lecznicy i co, to takie dziwne że kobieta bywa zadbana, bo taką mnie wtedy widziałaś. Ale widziałaś mnie tez taką codzienną, zwyczajną, w dresie i w kaloszach, łaziłam z między innymi z Tobą po krzakach, chaszczach, szukając psów, kotów w potrzebie. Tylko tego juz nie piszesz. Takiej mnie nie pamiętasz? I takie to dziwne, że zadbane kobiety, wskakuja po pracy w stare ciuchy i lataja po polach dokarmiając psy bezdomne.? Maja jeszcze czas, chęć, pomagać zwierzętom. Nie gardź też pieniedzmi ludzi, którzy z braku czasu finansowo tylko wspieraja rózne akcje, sterylki, transporty jedzenie psom, ogłoszenia, bo dzieki takim ludziom niektóre psy pojechały do ds albo są wysterylizowane, wykastrowane nakarmione. To za mało? Nie olewam innych, szanuje ludzi ale jeszcze raz powtarzam sprawy jumanjiana i twoje i Monia3a sa waszymi sprawami, nie mieszaj mnie w to. Pozwól mi żyć i pomagac zwierzętom, nie zniechęcaj mnie do tego. Bardzo cie o to proszę. Ten wpis nie jest tłumaczeniem się przed czymś albo przed kimś. Taka jestem i może niektórzy chcieli by sie tego dowiedzieć. Kto chce sie ze mną spotkac, porozmawiac, zobaczyć jakim jestem człowiekiem, kobietą, jak mieszkam, co robię, jaka mam rodzine, zwierzeta ( bo może ma jakiś tam mój obraz ale nie koniecznie prawdziwy ) zapraszam do siebie. Porozmawiamy.
  16. Ja juz jestem. pochwalam pomysł założenia watku. Bede rozsyłać watek znajomym.
  17. Myśle że to jego powarkiwanie jest spowodowane tym, ze on nie widzi i inaczej ocenia sytuacje. Woli wcześniej uprzedzić, że sobie czegos nie zyczy, bo wie że tak trzeba kiedy nie mozna w pełni postrzegać tego co sie dookoła dzieje. To takie zachowawcze bardzo i mądre. Większość ślepaczków tak sie zachowuje.
  18. Takimi słowami prosiłam o niezaśmiecanie wątku Stefci, cytat: "Jeszcze raz bardzo proszę o spokój na wątku Stefci. Aż i tylko tyle." I jeszcze tak "To że nie chcę urządzać burd na wątku Stefci to robię dla jej dobra. Nie jestem po niczyjej stronie, jestem po stronie Stefci. I bardzo doceniam to, ze Stefcię zawiozłaś ze mną do Królowego Mostu." Proszę oceńcie sami czy w moich słowach był choć cień nonszalancji, o której pisze Pipi.
  19. Podziwiam Was i dziękuje.
  20. Spokojnej , szerokiej drogi. Trzymam kciuki.
  21. Jestem z Wami i Konikiem. Trzymam kciuki.
  22. Zapytam tak, czy jesteście teraz zadowoleni.? Nie zabierałam głosu w tej durnej, niepotrzebnej dyskusji , która nie powinna sie wogóle zdarzyć. Ja mam doświadczenia z dt u Moli@ w Królowym Moście, bo ostatnio kilka psów z Bielska skorzystało z opieki u Moli@. I powiem tylko tyle, żadnemu psu z Bielska, który był na dt u Moli@ nie stała się krzywda ale odwrotnie, wychodziły spod jej ręki pękne , wychowane i zadbane. Przykład: Sunia Liza zabrana z budowy razem z trzema szczeniakami, trafiła do Moli@ jako rozwłóczona, niczego nie nauczona, w złej kondycji psychicznej i fizycznej suka, razem z trzema 5 tygodniowymi szczeniakami. Na całą gromadkę psów udało nam się zebrać tylko 200zł deklaracji ( cała czwórka korzystała z tych pieniędzy, zakupowane było jedzenie dla psów, tabletki na robaki, witaminy i inne potrzebne psom rzeczy, paliwo na transport na sterylkę też jesli wogóle na ten transport starczyło, a pewnie Moli@ zapłaciłą za to z własnych pieniędzy ). Pytam Was, czy to była za duża kwota pieniędzy na cztery w sumie pieski.? Ja śmiało mogę stwierdzić, że za mała, ale Moli@ nigdy nie powiedziałą, że jest jakiś problem. Szczeniaki znalazły cudowne domy, znalazłą je im Moli@ , z którymi jest kontakt na bieżąco. Liza też ma ds w Warszawie. Z domami stałymi psów jest kontakt na bieżąco, otrzymujemy zdjęcia, informacje o psach. Obecna włąścicielka Lizy podkreśla, ze Liza jest i taka do nie trafiła wspaniale wychowana i nauczona, to prawdzwy psi skarb. Nie mam zadnych zastrzeżeń do metod i sposobów wychowywania , socjalizali psów u Moli@ , fakty i przykłady psów, o których piszę mówią same za siebie. W tej chwili jest u Moli@ inna sunia z Bielska-Stefcia, na którą w momencie przyjęcia jej wpłaciłam tylko 30zł, bo tylko tyle miałam ( w tej chwili jest to suma 140zł dzięki pomocy Zachary, Buniaagi i Grzegorza C. ). Oddając Stefcię pod opiekę Moli@ zostałam przez nią zapewniona że sunia z głodu napewno nie umrze i dostanie dobrą opiekę. Tak też było. Prosiłąm Moli@ chociaz o miejsce w drewutni, dla Stefci ale suczka zamieszkałą w domu razem z innymi psami. Znalazł sie dla niej kąt, choć dom nie jest duży. Stefcia była po sterylce, wymagałą troskliwej opieki i taką pomoc znalazłą w Królowym Moście. Mało tego wstępnie Stefcia przyjęta była tylko na czas kuracji po sterylce i miałą wrócic pod swój sklep skąd zostałą zabrana jako suka bezdomna. Moli@ postanowiłą jednak że Stefcia na bruk nie wróci i za sume ( wtedy to było tylko te 30zł ) sunia może zostac u niej do czasu wyadoptowania. Podkreślam tu ze Stefcia to nie jest słodki yoreczek i wiadomo, że na domek bedzie musiałą poczekać byc może bardzo długo. Stefcia była półdzika, samowolna, nie uczona niczego bo od szczeniecia zyła jako bezdomna. W chwili obecnej ( po miesiącu u Moli@ ) to jest słodka przytulaszczka, gotowa w pełni do adopcji. To są fakty, bardzo wymowne i świadczące o tym , ze dom u Moli@ i Joi w Królowym Moście jest bardzo dobrym domem dla każdego psa a sama Moli@ troskliwą i odpowiedzialna opiekunką. Nie róbcie proszę z niej potwora bo tak nie jest. Jest u Moli jeszcze Agusia - sunia tez z Bielska zabrana spod cmentarza gdzie ktos ją porzucił ze szczeniakmi. Agusia jest tam na stałe zaopiekowana przez Moli@
  23. Ja obiecałam pomoc dla Kerusia i dopiero teraz zamierzam tę pomoc urealnic. Jeszcze dziś wpłacam pieniądze na jego potrzeby. Ci którzy doprowadzili Moli@ do podjęcia takiej decyzji ( że odmawia dziś wpłat na rzecz Kerusa a nawet jest skłonna zwrócic te które juz sa osobom wpłacającym ) powinni dziś się wsydzić.
  24. Stefciu kochana psinko, dzień dobry. Witam też całą zgraję. Cieszę się, że Stefcia ma dobry dt i dzięki wspaniałomyślności i wielkiemu sercu opiekunki - Moli@ nie musi wracać na ulicę. Dziękuję za to.
×
×
  • Create New...