doris66
Members-
Posts
8238 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by doris66
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
[quote name='xxxx52']tak trzymaj ,bo co to jest dogomania zeby sie bac?mozna pomagac bez dogomani. zauwazylam duzo jest mobingu zacietrzewien ach wiele gorszych przywarow,ale nam chodzi tylko o dobro zwierzat ,a nie o poklaski na forum ,wiec nie przejmuj sie i nie daj sie.[/QUOTE] xxxx52 dzięki za ciepłe słowa. Każdemu są potrzebne mnie również. Nie martw się, wiem co powinnam robić i to robię. Reszta jest tylko bełkotem. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Jak pisałam szczeniak asta jest zaopiekowany. Nie ma juz powodu aby trzeba było jego temat opisywać w sposób szczególny. Nie był problemem osób z dogomanii, nie ma watku, nie jest w domu dogomaniackim więc od osób u których jest zalezy czy zezwolą na opisywanie o nim. Mają prawo pozostać anonimowi. Co do innych psów bezdomnych na terenie Bielska tak samo, jeśli pies zostanie przedstawiony na dogomanii jako potrzebujący , zostanie mu założony watek i inf. bedą tam wpisywane. Jesli pomoc uzyska poza dogomanią też nie widzę powodu rozpisywania o nim. Ciekawość nie musi być zaspokajana, tym bardziej, ze tak jak pisała Buniaaga, wszystko co robiłyśmy i robimy w ocenie niektórych było złe lub niewłaściwe. Pomagac mozna i bez dogomanii i przykre to ale sami dogomaniacy zmuszaja do takich zachowań. Rób swoje ale jak najmniej pisz o tym. O ile dobrze pamiętam sama Evelin dawno temu dawała mi takie rady. Więc je stosuję. A kto jest bardziej ciekawy co u bielskich psów niech napisze do mnie na pw. podam nr telefonu do siebie i będziemy mogli porozmawiać. -
ZAchary zamierzam wyruszyć w poszukiwaniu bazarków ogłoszeniowych. Dla Nero tez wykupie pakiecik ok?. Trzeba ludzi zbombardować ogłoszeniami. Taki wspaniały pies jak on musi znaleźć najlepszy domek na swiecie. Coś nowego dopisać do tekstu? Może odkryłaś u Nero jakąs nową cechę charakteru.? Jesli tak daj znać.
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Wypowiem się w temacie zaproponowanej przez Pipi chęci pomocy bielskim psom. Pipi bywasz w Bielsku często, wiec sama napewno widzisz co się dzieje na ulicach, osiedlach przedmieściach a nawet ludzkich podwórkach. Pomoc potrzebna jest wszędzie i w każdym zakresie. Sama oceniaj co, komu i jak możesz pomóc. Ja tak jak napisałam wyżej pomagam tyle na ile dam radę, Buniaaga pomaga tak samo. Pomagam na swój sposób, według tego jak uważam i tak jak potrafię. Zamierzam trwać w tym co robię, nikt mnie nie przestraszy i nikt mnie nie "wykurzy" z dogomanii. Bez względu na to co o mnie napisze. -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
doris66 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Dzielna sunieczka, wspaniali ludzie wokół niej. Ona nawet nie wie jakie szczeście sie do niej usmiechnęło. Dziekuje wszystkim, którzy przyczynili sie do ratowania malutkiej. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Moli@ wiem, pamiętam i dziękuję. Evelin - ja wiem co, komu i kiedy napisałam. Każde napisane przez mnie słowo było prawdą. Jeśli masz duzo czasu ( bo ja nie mam niestety ) to znajdź watek i przytocz wpisy. Ja nie mam nic do ukrycia. Pamietaj tylko, że przytoczenie czyichś słów wyrwanych z kontekstu bardzo zmienia obraz wypowiedzi. Zachary, niestety ale mam wrogów, którzy mnie prześladują, nie wiem za co, bo nic złego nie zrobiłam - trudno nic na to nie poradze. Gawronko - nasz wet po sterylce nie przetrzymuje zwierząt u siebie nawet przez kilka godzin. A w urzędzie są ludzie , którym dobro zwierzat jest bliższe niz samym władzom, ale oni akurat nic nie moga zrobic. A koncząc wpis napisze tylko tyle, po raz kolejny okazało sie że dobro zwierzat po raz kolejny pomieszało sie z nienawiścią. Bo jak inaczej nazwać fakt, że z jednego informacyjnego wpisu o wyrzuconych bezpańskich zwierzetach w Bielsku , ( a pewnie dlatego, ze ten wpis zrobiłam ja ) znowu pojawiły sie próby wprowadzenia na wątek osobistych przepychanek. Nie widzę w tym żadnego sensu. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Zachary, opcja że gmina zapłaci za cokolwiek w sprawie zwierzaków jest tylko taka, że zapłaci za łapanki Radysów. Na to znajda pieniądze i wyłapią tylko te psy, które wejda im w rece same. Te które koczują na obrzeżach miasta ( dzikie i półdzikie ) zawsze zostaja bo Radysy łąpia tylko w centrum, najchętniej w blokowiskach. Za sterylki juz teraz ani miasto ani gmina nie zapłaci nawet gdyby wet poświadczał , że to sa zwierzeta bezdomne. Tak sie wycwanili a zwierzaki cierpią. A poniewaz pieniedzy brak razem z Buniaaga jestesmy w stanie zrobic niewiele. A może inaczej robimy wiele jak na dwie osoby, ale to wszystko. A teraz napiszę od siebie dla zainteresowanych, nie jestem, nie byłam i na razie nie bede domem tymczasowym i juz pisałam o tym na watku. Bez wzgledu na to co ktos sobie mysli. To ja decyduje i nikt nie ma prawa mnie oceniac. A jesli to robi, to jego sprawa. Mnie zaczepki juz dawno nie bawia.Intrygi tez nie, szkoda czasu. Robię swoje, tak jak robiłam zawsze, od dziecka. Nie oceniam czy to duzo czy mało, po prostu tyle ile i jak moge. Na niczyją pomoc tez juz nie liczę ( choć wiem, ze oprócz wrogów mam na dogomani tez przyjaciół ). Na nich moge liczyć zawsze. Tego sie trzymam. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze, że watek ożywa. Informacyjnie - szczeniak asta na dzień dzisiejszy w miarę zabezpieczony, trzeba będzie pieniędzy na leczenie ( niestety jest chory ), więc niech nikt nie pisze że pieniądze są gówno warte, bo nie są. Wszystko wskazuje na to, że trzeba bedzie pomóc osobie u której jest psiak w tej chwili , bo tam jest po pierwsze niska wiadomośc wobec psich potrzeb, ale przynajmniej nie znęcają się nad zwierzetami , dają jedzenie i schronienie. Więc nie trudno sie domyślać, kto te pieniądze wyłoży. Napewno nie gmina, to już wiemy. Za kotki tez wiadomo kto zapłaci. Wiadomo tez ile osób - dogomaniaków z Bielska pomaga psiakom. Bunia trzymajmy sie, damy radę. A wszystkich pozdrawiam. -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
doris66 replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Żeby watek nie umierał trzeba go odświerzyć. To bedzie smutne ale jakie ma być.? W Bielsku ostatnio pojawiło sie pełno wyrzuconych psów, jak zwykle na rogatkach miasta, czyli koło mnie . W czwartki , po dniu targowym jest wysyp , i tak co tydzień. Wczoraj widziałam starego psa w typie pudla i takiego samego w typie terierka. A wczesniej wywalono szczeniaka w typie asta ale taki mikro ast i słabiutko w typie, chorego, kulawego. Masakra z tymi ludźmi. Tak jest pewnie w każdej dzielnicy. Do okolicznych wiosek lepiej ie zaglądać, stare , młode jakie chcesz wszystkie wywalone i wszystkie potrzebujace. Tak tylko napisałam informacyjnie bo to juz teraz bielskie psy sa ( i watek psów bielskich) , w koncu w Bielsku wyrzucone lub pod Bielskiem. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
doris66 replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jaaga']Tak, jak było napisane wczesniej na wątku, może do mnie przyjechać na PDT zamiast innej świętokrzyskiej suni, której nie dało sie pomóc. Moja koleżanka szuka łagodnej suczki ON-ka. Nie wiecie o takiej?[/QUOTE] No to super. A co do łagodnej Onki to nic takiego na razie nie mam na oku. Mam za to młodziutkiego psa ( około roku ) , mega łagodnego w typie teriera, bez tendencji do polowań ( nawet ogonek ma krótki ) . Wywalony rzecz jasna na bruk. I na tym bruku na razie jest bo oprócz karmy nie mamy mu nic do zaoferowania na tę chwilę. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
doris66 replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
Czyli co? Sunia znalazła dom? stały czy tymczasowy? -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
doris66 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Wycałuj ją ode mnie i poszeptaj na uszko , że jest dzielną małą księżniczką. Będzie dobrze. -
Mix dobermanki - krótki łańcuch, chleb z wodą ... Tosia ma dom.
doris66 replied to justysiek's topic in Już w nowym domu
ZApisuje watek , poczytam wieczorkiem. -
A ja jak radziłam się treserki zwierząt co robić jak suczki sie nie lubia i rezydentka nie toleruje znajdy to usłyszałam , że nie można izolować suczek, bo ta która atakuje odbierze to jako sygnał do natychmiastowego pozbycia sie intruza i jeszcze bardziej bedzie atakowała. Ponoć najlepszym rozwiązaniem jest wprowadzenie nowego psa do stada , i ignorancja wobec ich zachowań, że to ponoc psy same się dogadaja i ustalą zasady. Ale ja np. nie mogłam patrzeć całymi dniami jak Majka wyżywa się na tej małej znajdce i wcale nie odpuszcza. I też staraam się ograniczać im kontakty. No tylko, ze ja mięczak jestem i jak mówi mój mąż tylko rozpuścic psy potrafię ale zdyscyplinować to już nigdy. No cóż jest jak jest. Mam rozpuszczone psy i tyle. W końcu to moja sprawa.
-
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
doris66 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Los już nie był dla niej sprawiedliwy, tylko okrutny. Może jednak nastapi jakiś przełom i jej przyszłość bedzie dobra. Biedna kruszynka. -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
doris66 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
No można uznać , że ja tak powiedziałam, no może tak owijawszy w "bawełnę" troszkę. Mokry nochal = śliczny pysiolek. Cała niunia jest sliczna. -
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
doris66 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Całuję Foczkę w jej mokry nochal. Będzie dobrze, tyle ciotek cie kocha maleńka. -
Daisy - poszukiwanie domu wstrzymane, mała walczy o życie...
doris66 replied to plinka54's topic in Już w nowym domu
Ja też trzymam kciuki za niunię. Jak cierpi takie maleństwo to zawsze zadaje sobie pytanie - dlaczego? taka mała, taka skrzywdzona a nic przecież złego nie zrobiła, nawet na świat się nie prosiła. Po co to cierpienie zwierząt nie wiem? -
O jejku, z tymi suczkami to rzeczywiście kłopot. Nie jestem tylko pewna czy izolacja ich to najlepszy pomysł. A czy zawsze one tak walczyły ze sobą? Ja miałam kiedyś taką sytuację że zabrałam do domu wyrzuconą suńke, niedużą ale dorosłą, a w domu królowała wtedy moja kochana Maja. Maja to była sunia ideał - znajda zabrana tez z ulicy w stanie zaawansowanej ciązy ( nie ma takiej drugiej na świecie , ale mimo to popadła w taki stan psychiczny, że jej jedynym celem było przegnac tamta suczkę z naszego domu i podwórka. Cała energię i uwagę skupiała tylko na tym. Nie reagowała na zadne moje uwagi a izolacja suk tylko pogarszała sytuacje, bo jak juz Maja dorwała sie do tamtej to leciały kłaki. I było podobnie, znajda pokazywała uleglośc wobec Mai i wobec nas a mimo to relacje z suczkami pogarszały sie z dnia na dzień. Cudem udało mi sie wyadoptować znajdę w ciągu tygodnia, inaczej nie wiem co by było. I dopiero wtedy Maja się uspokoiła. Maja po prostu nie tolerowałą żadnego psa na naszym terenie nawet szczeniaczka.
-
|||| Jamniczka Foczka - CHORE ŁAPKI JUŻ W SWOIM DOMU. DZIęKUJEMY ||||
doris66 replied to Isadora7's topic in Już w nowym domu
Pewnie że uzbieramy. Grosz do grosza i przyszłość Foczki może być lepsza. Tylko oby operacja sie udała. -
Żółtooki Czarnuszek ze złamaną łapką szuka domu
doris66 replied to Adam_'s topic in Już w nowym domu
Adam chyba porzucił ten watek. -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/226583-Jamniczka-Foczka-CHORE-ŁAPKI-błaga-o-pomoc-i-własny-Dom-i-Czlowieka?p=19131432#post19131432[/URL] Oto skrót do wątku Foczki. Banerek miał być polinkowany ale nie jest. Nie wiem dlaczego. Nie ja go robiłam. A do Foczuni zapraszam, to takie biedactwo malutkie.