Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Proszę o pomoc dla Łezki [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/227850-%C5%81ezka-szanse-na-%C5%BCycie-podarowa%C5%82a-jej-Fundacja-EMIR?p=19184458#post19184458"]http://www.dogomania.pl/forum/thread...8#post19184458[/URL]
  2. Proszę o pomoc dla Łezki [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/227850-%C5%81ezka-szanse-na-%C5%BCycie-podarowa%C5%82a-jej-Fundacja-EMIR?p=19184458#post19184458[/url]
  3. [B]wpływy cd 16-30.06[/B] 100,- Cezary C. - Gdów 10,- Agnieszka M.P. - Turek 50,-Katarzyna M. K. - W-wa 20,-Agata G. - Gdańsk 150,- Małgorzata B-K. - Częstochowa 20,- Iwona A.B.- Lublin 35,-Karolina M. - Bytom (Carrie i Tequilla) 25,-Magdalena K. - Góra Siewierska 30,-Iwona A.B. - Lublin 200,-Marta W. N. - W-wa (kundelkowa) _________________________ = 640,- z przen. 1.489,24 ________________________ [B]razem 2.129,24 [/B][B]koszty cd[/B] 155,- wizyta + badania diagn. 76,- dojazd 390,- pobyt 1-30.06 _____________________ = 621,- z przen 928,- ____________________ [B]razem 1.549,- wpływy cd (1-15.07 ) [/B]20,- Karina J.R.- Czerwionka-Leszczyny 50,- Piotr P. - Czyże 80,-Agniewszka W. - Bielsk Podl. (bunniaaga - bazarek) 50,-Ida D. - W-wa 20,-Dorota B.- Orla 10,- Ilona Z. - Kobyłka 50,-Helena A. S. - W-wa 200,- małgorzata U. - W-wa 100,- Jaroslaw B. - Bielsk Podl. _____________________ = 480,- z przen. 2.129,24 _____________________ [B]razem 2.609,24 [/B][INDENT][B]wpływy 16-31.07[/B] 50,- Karolina k. - W-wa 100,- Anna K-S. - Józefów 500,- Marta S-K - W-wa ________________________ = 650,- z przen 2.634,24 _____________________ [B]razem 3.284,24 [/B][B]koszty cd[/B] 403,- pobyt 1-31.07 350,- sterylizacja 76,- dojazd __________________ = 829,- z przen. 1.820,- _____________________ [B]razem 2.649,-[/B] _________________________ [B]wpływy cd 1-28.08[/B] 50,- Kanina P. - Gdynia 20,- Karina J. R . - Czerwionka - Laszczyny 300,- Marta B. - W-wa ___________________________ = 370,- z przen. 3.284,24 _________________________ [B]razem 3.654,24[/B] [B]wpływy cd 1-30.09[/B] 20,- Karina J. R. - Czerwionka - Leszczyny 100,- Marta B. - W-wa 40,- Grzegorz C. - Bielsk Podl. 50,- Renata G. W-wa ( od Keksa-Gonzo) ______________________ = 210,- z przen. 3.654,24 _____________________) [B]razem 3.864,24[/B] [B]koszty cd[/B] 284,- pobyt 1-31.08. 275,- pobyt 1-30.09 160,- zeskrobiny 2 x 90,- Advocate 2 x 320,- sterylizacja 45,- chip _____________________ = 1.174,- z przen. 2.649,- _____________________ [B]razem 3.823,-[/B] [/INDENT]
  4. rezerwacja ...... [B]wpływy Pal Pay[/B]/ dotpay ( z ostatnich dni maja 2012 ) 100,- Krystyna W.- Szwecja 100,- Martin B.. Francja 15,- Agata O. ___________________ [B]= 215,-[/B] [B]wpływy cd 1-15.06[/B] 50,- Anna Ś. - Jaworzno 150,- Marzena P.- G. - Grodzisko maz. 10,-Judyta A. L. - Kotuń 100,-Anna R. - Zakroczym 20,-Grażyna N. - Leżajsk 20,-Jan P.J. - Bojanowo 50,- Zbigniew P. - Krosno ( Yv1958) 20,- Karina J. R. - Czerwionka - Leszczyny 10,-Anita A.K. - Poznań 30,- Monika O.- Plewiska ( sharka) 11,68 Katarzyna G. - Katowice 15,- Marcina K. K. - W-wa 130,- Agnieszka W. - Bielsk Podlaski ( buniaaga - bazarek) 80,-Marta A.S. - W-wa 100,-Cezary C. - Gdów 50,- Marta A. B. - Kraków 19,90 Dagmara M. - Kraków 10,-Iga M.J. - Grodzisk Maz. 10,-Klaudia M. - Jarocin 60,- Grażyna K.-L.- Sucha Beskidzka 5,66 Bernardetta P.-Malbork 30,-Barbara B. Gliwicde ( ewu) 25,- Marta D. - Opole 7,-Anna O.-Z. - Siedlce 10,-Karolina I. B. - W-wa 30,-Agnieszka D. - Białystok ( dreag) 50,-Renata G. -W-wa ( od KEKSA) 50,-Anna B. - W-wa 20,-Magdalena A. - Bielsk Podlaski 70,13- Katarzyan o. - Kotuń 30,-Aurelia K. - Zbąszyń _____________________ [B]= 1.274,24[/B]z przen. 215,- _____________________ [B]razem 1.489,24 A teraz wydatki: [/B][B][/B] 260,-wizyta wet. + badania diagn. 38,- dojazd 250,- Zylexis ( 5 x) 44,- EFA Olie 30,- Biomectin 22,- Lacidofil 75,- Peroxyvet 65,- Immunoactiv Balance ___________________ = 784,- z przen. 144,- ( opłacona faktura za diagnostykę wykonana w Bielsku Podlaskim ) ___________________ [B]razem 928,-[/B]
  5. Łezka - wyrzucona suczka , skrajnie zaniedbana , wychudzona , prawie łysa, kulejąca. Miasteczko na podlasiu -Bielsk Podlaski - a w tym mieście rozgrywał sie dramat małej Łezki. Suczka została wyrzucona na jedno z osiedli ( według mieszkańców w długi majowy weekend) . Ja zauważam sunię około dwa tygodnie temu. Uwagę zwraca jej widoczna choroba, prawie łysa, pomarszczona skóra, zaskorupiona, pełna łupeżu. Jakieś dzieci próbują się z nią bawić, ale rodzice odpędzają suczkę, rzucają w nia kamykami i patykami. Boją się że suczka zarazi chorbą ich dzieci. Tłumacza dzieciom, ze pies smierdzi i ma parchy, że nie wolno go dotykac. Przegoniona suczka znika tego dnia zanim zdążę zareagować. Nastepnego dnia spaceruję ze swoimi psami, rozgladam sie za psinką i ona sie pojawia. Wychodzi z krzaków, radośnie do mnie podbiega. Pochylam sie nad nia , dotykam, jest cuchnąca, chuda i łysa. Jej małe ciałko przedstawia straszny widok, same łysiny, strupy i pełno łupieżu. Ale wystawia brzuszek do głaskania, zachęca moje psy do zabawy, jest miła, biega, poszczekuje. Zachowuje sie tak jakby nic jej nie było, tylko ta potwornie chora skóra. Zauważam, ze utyka na jedną łapkę. Tego dnia płyną moje łzy, łomocze serce i w głowie mam tylko jedną myśl - jak tej małej pomóc. Nie mam pomysłu co z nią zrobić, zabrać do domu nie mogę, nie mam śmiałości prosić kogokolwiek aby przytulił suczkę, bo podejrzewam, ze jej choroba to nużyca i to w bardzo zaawansowanym stadium, że leczenie będzie trudne, żmudne a przede wszystkim kosztowne i nie daje żadnej szansy na wyleczenie. Kalkuluję ze nawet z pomocą przyjaciół nie poradzę sobie finansowo a przede wszystkim nie mam dla niej żadnego lokum. Rozważam eutanazję, ale widzę że ona jest pełna życia i wiem, ze każdy wet tego odmówi. Upływają dni a mała zdobywa moje serce coraz bardziej. Zadręczam znajomych i przyjaciół opowieściami o niej, o tym że muszę jej pomóc , że nie wiem jak. Proszę o pomoc urzędników. Odmawiają. Jedyne co mogą zaoferować to jej odłowienie, ale ona nie przeżyje nawet transportu do Radys, a tam nikt jej nie bedzie leczył tylko od razu uśpi. Nie zdradzam urzędnikom miejsca pobytu suni. Zamieszczam apel na jednym z wątków, na dogomanii z prośbą o poradę co można zrobic, kogo prosić o pomoc, chodzi mi tez o wsparcie psychiczne, bo czuje że sie załamuje. Ktoś pisze aby oddać ja do schroniska ( odpada bo w moim miasteczku schroniska nie ma ) inny radzi aby poprosić o pomoc Fundację. Tak trafiam na stronę Fundacji dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych "EMIR", pisze pierwszego mejla. Czekam i otrzymuje odpowiedź od Pani Krystyny Sroczynskiej , że Fundacja od dawna jest po "kreską" oraz wyjaśnienie, że leczenie małej będzie bardzo, bardzo kosztowne. Ciężko zdobyć taką ilość pieniędzy. Ale pani Krystyna nie odgania mnie jak natręta, stara sie pomóc i tak zaczyna sie nasza długa korespondencja mejlowa. Piszemy, wyjaśniamy sobie wszystko, myślimy intensywnie. Jest późny wieczór kiedy Pani Krystyna decyduje, ze Fundacja może pokryc koszty diagnostyki i badania Łezki. Prosi o nadesłanie zdjęć suczki. Dzwonię do weta, umawiam sie na następny dzień, dogomaniaczkę Buniaagę proszę o pomoc w transporcie do weta i o zdjęcia ( ma dobry aparat ). Jak zwykle mogę liczyć na jej zaangażowanie, nie odmawia. Modle sie aby przestało padać i abym następnego dnia mogła Łezkę odnaleźć na osiedlu. Biorę swoje psy jak przynętę ( one zawsze sprowadzają do mnie bezdomniaki ) i ruszamy. Znajdujemy Łezkę, boimy się aby sie czegoś nie przestraszyła i znów nie zniknęła, Buniaaga niesie ją na rekach do samochodu, ja prowadzę psy. Pakujemy małą do samochodu, siedzi grzecznie obok moich kolan i jedziemy do weta. Tam Łezka ma zrobione badania, zeskrobiny, morfologię , usg. Ma podaną kroplówkę z witaminami. Diagnoza - zaawansowana nużyca, ale wyniki niezłe, stare zarośniete złamanie kończyny tylniej, mała nie zgina nogi . Dostaje lek od nużycy na skóre. Z lecznicy dzwonię do Pani Krystyny Sroczyńskiej - Szefowej EMIRA , opowiadam wszystko, rozmawia z nią tez nasz weterynarz ( który zachował sie wspaniale i któremu jestem ogromnie wdzieczna ). I wtedy w słuchawce słyszę słowa, które były najbardziej budującymi słowami jakie usłyszałam od dawna, to słowa Pani Krystyny cyt. " pójdę z torbami albo spalą mnie na stosie ale bierzemy tę suczkę pod opiekę Fundacji, prosimy jednocześnie o wsparcie". To były słowa, które dały Łezce szansę na drugie życie, szansę na wyleczenie, szansę na dom. Organizujemy transport do Fundacji. Obdzwaniam znajomych, proszę o pomoc. W tym czasie Pani Krystyna załatwia samochód , który przyjedzie po Łezkę do Białegostoku. Ja mam dostarczyć Łezkę w to miejsce. Z pomocą przychodzą dwie osoby, wzruszone losem suczki. Aby z lecznicy mała nie wróciła na ulicę, udaje nam się cudem ja ulokować, na dwa dni na posesji pewnych ludzi. Nic wielkiego zwykła szopa ale mała juz nie bedzie spała na ulicy. Jutro rano dostanie kolejną wzmacniająca kroplówkę i przed południem wyruszamy do Białegostoku gdzie będzie na nas czekała Pani Marysia i samochód z FUNDACJI EMIR. Malutka Łezka pojedzie do Fundacji na leczenie. Kochani ponieważ leczenie Łezki pochłonie ogromne kwoty ( liczone w tysiącach złotych ), i nie wiadomo czy i kiedy sie zakończy zakładam ten watek z prośbą o wsparcie finasowe na leczenie Łezki. Fundacja robi co może, ale w ogromie potrzeb każdy grosz jest na wagę życia , zdrowia jakiegoś zwierzaka. Proszę o choćby niewielkie wpłaty na leczenie Łezki na konto FUNACJI EMIR z dopiskiem w tytule wpłaty " dla Łezki" Fundacja dla Ratowania Zwierząt Bezdomnych EMIR Bank Śląski O/Grodzisk Maz. 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 Przelewy zagraniczne: ING Bank Śląski S.A. Kod SWIFT: ING Banku: INGBPLPW IBAN: PL 88 1050 1924 1000 0022 6878 6056 w tytule wpłaty „dla Łezki” Dane kontaktowe: Oddział, ul. Słoneczna 4, 96-321 Żabia Wola tel. 601 300 726 i 46 857 88 27 [email protected]<script cf-hash='f9e31' type="text/javascript"> /* */</script>
  6. Nowe wieści od Macherka. Macherek bardzo czekał na powrót państwa znad morza i tęsnił. Pomimo cudownej opieki jaką mu zapewnili na ten czas, był smutny i wyraźnie zaniepokojony faktem, ze jego ludzie gdzieś sie podziali. Popiskiwał za nimi, mało jadł. Oni tez tęsknili za pieskiem. Za to po ich powrocie radości nie było końca. Teraz Macherek nie odstępuje ich na krok, bardzo sie pilnuje. Ładnie odrosły mu włosy, są srebrno-białe. Ogólnie jest super, zżyli się ze soba tak jakby byli razem od zawsze. [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/693473/1510371/previews/50879729_macher3.jpg?1338828007[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/693473/1510371/previews/50879738_macher4.jpg?1338827865[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/693473/1510371/previews/50879714_macher2.jpg?1338827742[/IMG] [IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy60/693473/1510371/previews/50879700_macher1.jpg?1338827599[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/d612/IMG_6530.JPG?p=5&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_6530.JPG&wid=3866&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=133874994127874811&sid=cceceb1d9e6976ef9fdd32d27ca06fa6[/IMG] [IMG]http://zalacznik.wp.pl/d612/IMG_4940.JPG?p=2&t=image&st=jpeg&ct=QkFTRTY0&f=IMG_4940.JPG&wid=3866&POD=1&type=NORMAL&zalf=Nowe&tsn=133874994127874811&sid=e5ad04389608294b6027f4823677df93[/IMG]
  7. Ostatnio udowodniłam sobie, ze jak wierzę w coś bardzo, bardzo, bardzo.... to to mi sie udaje. Może jakims cudem ale udaje sie. Kiedys napisze co miałam na mysli ale jeszcze nie teraz. I teraz wierzę, że Nerek znajdzie dom , wspaniały dom. Warto poczekać na taki. Uściski .
  8. Nero ma juz nowe ogłoszenia, właśnie atywowałam część linków. Na woj mazowieckie. Dałam inny tekst troszke aby ludzi nie odstraszał. Linki wkleje na watek później bo teraz wychodze z domu. Trzymajmy kciuki. Wierzmy , że tym razem się uda.
  9. Zachary jutro na woj. mazowieckie będa nowe ogłoszenia Nero z nowym tekstem o nim. Trzymaj sie , juz niedługo, tylko jak Ty z nim sie rozstaniesz?
  10. Całe pocieszenie w tym , ze mała ma wspaniała opiekę. Mam pytanie czy ktos może mi doradzic jak "wkręcić" pod opiekę jaiejś funadacji albo jakiejs innej organizacji mała chora sunię. Ktos wywalił takiego psiaka w moim miasteczku, nie wiem jak mu pomóc bo ani nie mam tyle pieniedzy ani nikt mi nie pomoże ( np. urząd miasta ). Sunia jest przekochana , mieszka prawie na ulicy ( bo czasami zagląda na podwórka ludzi i posila sie z msich misek ) niedawno sie pojawiła, bo pewnie ktoś sie jej pozbył , jest podrosnietym szczeniakiem, niestety jest chora. Jest prawie zupełnie łysa czyli jakas skórna choroba, potwornie zaniedbana i chuda. Ale ma chec do zycia, biega, wywala sie kołami do góry, bawi sie z dziećmi tak jakby w srodku nic jej nie było. Tylko ta skóra. Nie moge je zabrać do siebie. Siedzę i dumam jak jej pomóc .
  11. Jakieś liszaje chyba... ale ja się nie znam na tych sprawach to może plotę głupoty.
  12. [quote name='Kuna']Wtrącę się ;) Łapanie psa na "psią przynętę" jest naprawdę dobrym sposobem. Nam udało sie tak wyłapać naprawdę sporo wystraszonych psów. Pierwszym takim psem była Kuna;) Prawdą jest też, ze tylko spokój, powolne ruchy i zimna krew gwarantują sukces. Nie można się nastawiać, ze złapiemy psa dzisiaj, jutro czy za tydzień... po prostu trzeba się nastawić, ze go złapiemy. Niestety mieszkam zbyt daleko od Bielska, zeby móc pomóc inaczej niż klepaniem w klawiaturę, niemniej trzymam kciuki za powodzenie :)[/QUOTE] Witaj Kuna na wątku. Każda rada jest cenna a nawet bezcenna. Tym bardziej ze rady pochodza od doświadczonych dogomaniaczek, wiec sa przetrenowane.
  13. W każdym razie dziękuję za objaśnienia co do metod łapania dzikusów. Niektóre pomysły ciekawe, nie pomyślałabym że suczka z cieczką może służyc jako przynęta do schwytania psa.
  14. [quote name='xxxx52']sprezentowalam 2 klatki ale dla kotow,czy dzialaja na zasadzie kocich klatek?? dla psow to nie widzialam,a ile kosztuja i jakie sa duze,czy sa skuteczne? bo przypominam sobie zdarzenie,jak pies bardzo strachliwy dopiero co byl przywieziony,uciekl ze schroniska gdyz ktos nozycami przecial siatke.wiem ze z lapawica dla lapania duzego psa jezdzili ,placili za informacje w telewizji ,robili ulotki wydali mase pieniedzy ,a pies ciagle sie oddal.zima i wiosna minely ,czerwcu dostala telefon od weterynarza z miejscowosci oddalonej 800 km od miejsca ucieczki psa ,z zapytaniem czy nie szukaja psa gdyz psa jedna pani zlapala na przynete ze samca(suczka miala cieczke)i pojechala ze suczka do wet .ten stwierdzil , ze suczka byla czipowana i nalezy do org.prozwierzecej.(po czipie zrejsestrowanym doszli do prawnego opiekuna) Dlaczego pisze gdyz wiem o wielu osob pracujacych w schroniskach ,ze te lapawice -klatki dla psow sa kontrowersyjne.Lapawice dla kotow to zdaja egzamin,chociaz ja czasami nie mam cierpliowsci czekac wiele godzin ,i wypuszczac ciagle jeze ,lub koty sasiadow,a wlasiwy kot ten dziki ktorego mam lapac wchodzi po dlugim namysle.[/QUOTE] Masz rację nie każdy pies wejdzie do klatki łapki. Są takie psy, które od razu orientują się do czego służy klatka. Koty to mają w naturze zaglądanie we wszytkie dziury i zakamarki wiec szybciej się łapią. Zaczęłam się interesować tematem po twoim wpisie na temat klatki, bo myślałam, ze masz jakieś namiary na taniego producenta. Czasami tak jest, ze ktoś kogoś zna i okazuje się że można zrobić klatkę taniej niż w sklepie. Ale dzięki za twoje sugestie na temat skuteczności klatek łapek ( ty je nazywasz łapawice , jakoś tak, ale to o klatki chyba chodzi tak?).
  15. Wyobrażam to sobie. Dlatego podziwiam cię Zachary tym bardziej. Juz dla Nero mam nowy pakiet wykupiony. Za tydzień bedzie, ale i tak ma jeszcze aktualne ogłoszenia. Może cos sie ruszy w jego sprawie. On taki kochany wielkopies jest. Wytrzymaj jeszcze troszke Zachary plissss...... A on miał artykuł na pierwszej stronie pupili? Ja akurat nikogo nie znam kto by mógł pomóc taki artykuł zamieścić. Może ktos z miejscowych dogomaniaczek pomoże. ?
  16. Pipi, po prostu nie pisz o mnie tak jak ja nie piszę o Tobie i o tym co było kiedyś . To jest niepotrzebne. Pisz o psach jesli masz ochotę i czujesz że potrzebujesz jeśli nie to nie pisz. Żadna moja wypowiedź nie jest i nie będzie skierowana do ciebie. Tego możesz być pewna. Pomagałam zwierzętom nie wiedząc że istniejesz i ty tez tak samo. Twoja pomoc jest wielka, moja mniejsza ale tez bardzo potrzebna.Tak jak pisałas obie kochamy zwierzęta ale nie musimy iść tą samą drogą. I nie pójdziemy już nigdy. Żadna z nas tego już nie chce i niech tak zostanie. Niech każda skupi się na tym co i jak robi. tak bedzie najlepiej.
  17. Pipi Ty się zastanów co piszesz i po co to piszesz. Ja 2 dni temu zrobiłam wpis informacyjny o psach w Bielsku, o ich bezdomności , o problemach z urzędem miasta. Nie pisałam ani do ciebie ani do nikogo konkretnie. Jeszcze raz podkreślam, że o psach z Bielska napisałam na ich wątku bo gdzie miałam napisać.? Nie prosiłam o nic, nic nie sugerowałam i nie miałam złych zamiarów. To ty podekscytowana moim wpisem zaatakowałaś od razu, wyskoczyłaś z ta kasą nie wiem po co.Tematy były juz przebrzmiałe, prawie zapomniane przeze mnie ale jednak Ty nie zapmniałaś, choć jak piszesz nie jestes pamiętliwa i kłótliwa. Bunia podkreśliła sprawę kotek ( którym juz było wiadomo, ze pomożemy i że to dla nas niemały problem, ale poradzimy sobie jakoś ). I znowu oberwało sie Buniaadze. Dołączyłą się Evelin, też tylko po to aby udowodnić jaka to ja jestem niewdzięcznica. No i jeszcze Vicky62, choć nie wiem co ona ma do tego. ? nawet nie wiem kim ona jest. Co ona wie o mnie i od kogo też nie wiem ale nie wnikam. Ja pytam Was wszystkie : Ciebie Pipi, Ciebie Evelin i Ciebie Vicky62 czego ode mnie chcecie? Dlaczego tak jak napisała Buniaaga na jedno moje słowo znajduje się 100 Waszych? Przykrych i niepotrzebnych a co najwazniejsze niezwiąznych z tematem. To nie jest mój watek, nie o mnie tu trzeba pisać. Ja ciebie Pipi prosiłąm , trzy miesiące temu abyśmy porozmawiały, dzwoniłam - nie odbierałaś telefonu, pisałam sms że chcę się z Toba spotkać i porozmawiać - nie odpisałaś. Za to bardzo chętnie poleciałąś po mnie na dogo zarówno na wątku i jeszcze okropniej na pw. Nie przytoczyłam nigdy tego co napisałas mi na pw bo gdybym to zrobiła - nie wiem jakby zareagował mod. Bo było bardzo brzydko i niekulturalnie. Te wszystkie wpisy mam zachowane do dzisiaj. Ale ich nie czytam. zbyt przykre są. Nadal pozwalasz sobie w stosunku do mojej osoby na zbyt wiele. Bez powodu. Nic od ciebie nie chcę, nie piszę o Tobie ani do Ciebie, a ty nie odpuszczasz. Ja tego nie mogę jednak zrozumieć, za co tak naprawdę mnie nienawidzisz?
  18. I tak trzymaj Vicky62. Każda pomoc jest na wagę złota. Psom, kotom, wszystkim zwierzętom, zarówno w tamtym Bielsku jak i i w tym Białymstoku . Aha!, nie pisałam że oczekuję od ciebie pomocy ( nie czuj się zobowiązana ) tylko pytałam, czy masz jakiś pomysł jak taką pomoc uzyskać ( w kontekście faktu, że urząd miasta wypiął się na bezdomne zwierzeta ). To jest różnica jednak.
  19. Do Vicky62 - zapytałam czy masz pomysł na pomoc bielskim bezdomniakom i znowu otrzymałam duzo, duzo zbędnego tekstu i żadnej odpowiedzi związanej z moim pytaniem. Zapomniałaś odpowiedzieć czy mam to rozumieć, że nie masz pomysłu.? xxxx52, na wątku była mowa o klatce - łapce. Może masz jakąś niedrogą w ofercie.
  20. Witamy Vicky62 na wątku. Masz jakiś pomysł jak rozwiązać sprawę pomocy bezdomniakm w Bielsku Podlaskim w sytuacji, gdy nie ma dt ani wystarczającej ilości pieniędzy? Jesli tak to proszę o wypowiedź w tym temacie. CZy tylko tak popisujesz sobie - ślad w ślad za PIpi. A w swoich wypowiedziach nie widzę, żadnych sprzeczności. Mój pierwszy post był informacyjny. Nie prosiłam w nim o pomoc dla szczeniaka, poinformowałam jedynie że był wyrzucony, jest już w miarę zabezpieczony i że najprawdopodobniej będzie miał zapewnioną opiekę na wypadek leczenia. Nie jest więc psem, o którym należałoby pisać na dogomanii - czytałam regulamin. A niektóre późniejsze wpisy nie miały żadnego związku z moim pierwszym postem, odbiegały od tematu i tak jak napisałam stanowią jedynie nic nie znaczący bełkot, zadnego zwiazku z sytuacją bezdomniaków w Bielsku.
  21. ZAchary cudownie się nim opiekujesz. Jestem pełna podziwu dla twojego zaangażowania.
  22. Ja mogę tylko jednorazowo wpłacić 10zł. Wiem to niewiele ale mam dużo zobowiązań. Poprosze na pw dane do wpłaty. Moge wpałcać tylko na poczcie więc pełne dane z adresem prosze.
  23. [quote name='xxxx52']a co potrzebujecie kaltke ,jaka klatke?tak niesmialo sie spytam.Moze bym mogla pomoc?[/QUOTE] A w jaki sposób mogłabyś pomoc w sprawie klatki? Możesz jakos rozwinąc temat.
×
×
  • Create New...