Jump to content
Dogomania

doris66

Members
  • Posts

    8238
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by doris66

  1. Sunie są młodziutkie przyzwyczaja się do bycia jedynaczkami. To nam ludziom się wydaje że nie można psów rozdzielać bo myślimy po ludzku rozumiemy i widzimy więcej niż pieski. Też myślałąm, że Śnieżka i Perełka musza być razem, jednak nie musiały. Każda z nich jest szczęśliwa gdzie indziej. Zycze małym ślicznotkom powodzenia.
  2. Nie wiem dlaczego na dogomanii co jakiś czas znikają zdjęcia. Zdjeć Perełki z domu stałego zamieściłam więcej ale tylko dwa ostatnie sa, reszta zniknęła. Tez tak macie?
  3. Ja odpowiem, bo Zachary jest na wakacjach i nie wiem czy ma dostęp do neta. SZanse na zdjęcia sa bo Zachary jak tylko wróci to zamierza odwiedzic Rufisia. Wczoraj Rufinek został ostrzyżony ponoc wyglada rewelacyjnie, moze nowy wyglad da mu szczęście i znajdzie się domek. Ja widziałam Rufisia w czwartek ubiegły, ale nie było jak zdjec zrobic , te co zrobiałm nie nadaja się do ogłoszeń.
  4. Hitonku trzymaj się dzielnie. Pokaz nam ze jestes zuchem i dajesz rade ze wszystkimi stresami.
  5. Rufisiowi w spadku po Perełce i Snieżce przeznaczam 150zł. prosze o potwierdzenie wpływu pieniazków
  6. Nadszedł czas na podział pieniędzy pozostałych w skarbonce Perełeczki i Snieżki. Obie już mają domy, nie wróca z adopcji raczej na 100%. Na koncie pozostało 640,50zł. Postanowiłam podzielic pieniądze w następujący sposób. Dla Soni, która jest w hotelu i nie ma stałych deklaracji -150zł, dla Rufisia, który jest w hotelu nie ma deklaracji i od kilku lat pozostaje na wyłącznym utrzymaniu Zachary - 150zł, dla Hiltonka który jest w hotelu deklaracji ma na 60zł, czeka go jeszcze szczepienie, kastracja i szereg badań - 340, 50zł. Oto watki piesków. Sonia. Rufi Hilton
  7. Tyśka ludzie jej nie krzywdzili, nie bili, nie dręczyli......................ona po prostu urodziła się jako szczenię dzikiej matki, wychowałą sie i zyła bez kontaktu z człowiekiem , na obrzeżach miasta. Ludzi widziała jedynie z daleka i dlatego każdy obcy budzi w niej strach. Ona nie czerpie radości z obcowania z człowiekiem, no przynajmniej nie tak jak każdy normalnie zsocjalizowany pies. Tydzień temu pewne miłe małzeństwo z Białegostoku odwiedziło Sonię , specjalnie pojechali do warszawy , spędzili z nia sporo czasu, byli zaiteresowani jej adopcja, ale po namyśle zrezygnowali bo nie są gotowi na prace z Sonia i nad Sonią, boja sie ze nie podołaja, ze zawioda i mnie i sunie a to ze im Soni szkoda to za mało aby dac jej bezpieczny dom. Nie mam do nich zalu , rozumiem wszystko. Jeszcze kilka telefonów było w jej sprawie bo ona jest ładna i podoba sie ludziom, ale każdy boi sie adoptowac psa, który kuli sie i ucieka na widok obcego. Sonia jedynie z Paulą i jej rodziną żyje normalnie, taki stan osiagnęła po długim czasie i zdajemy sobie sprawe z tego, ze w nowym domu wszystko sie cofnie i nowi ludzie musza podjac pracę z Sonią. Nadal czekam na takich ludzi, bo Sonia jest nieświadoma sytuacji, jej dobrze u Pauli, ona nie rozumie że co miesiac walczymy o jej utrzymanie. jak długo jeszcze? Jej dom to dom Pauli, tak myśli Sonia.
  8. Gusiaczku to ja ci dziękuję nie mniej pięknie niz wszystkim gościom i kupującym na bazarku muzycznym. To prawie miesiac jego pobytu w hotelu mamy opłącony dzięki bazarkowi. Naprawde z całego serca dziękuję, nie spodziewałam sie aż takiej kwoty.
  9. Rudy ma 800 wejsc w jeden dzień...........................taki piękny pies, nie rozumem.
  10. Ponad 800 wejsć na olx i ani jednego telefonu.
  11. Tak ma ogłoszenia na olx, gumtre i na fb. Jest wspaniały, i z charakteru i z wyglądu. Jak sie odpasie to bedzie ważył około 40kg. Był czyiś z pewnościa , zna zasady lgnie do człowieka wykonuje komendy. Zamkniety w domu siedzi cichutko i czeka pozostawiony na podwórku wyje i piszczy za człowiekiem. wogóle nic nie niszczy. Kochany wielki mis.
  12. Takie cudo mam do adopcji, wyglada jak mix setera z labkiem, duży cudny, zakochany w człowieku, absolutnie posłuszny, zna i wykonuje wszystkie komendy. znaleziony w lesie z rzemieniem u szyi, chudy i brudny był, ponoc od kilku tygodni tak sie blaka. Ma awaryjne dt, gdzie w sumie większosc czasu jest sam, ma kolege czarnego labradora do towarzystwa, ale jego i tak interesuje tylko człowiek. . musze mu szybko znaleźc dom stały, bo on bez człowieka usycha i marnieje. To duży pies teraz wazy około 30kg , ma niespełna rok. Zeby ma tak białe jak perełki, oczy bursztynowe. Chodzi za ludziem krok w krok z nosem przy nodze, pozostawiony sam nie ma zapędów uciekiniera, nie podkopuje sie nie podejmuje prób ucieczki, siedzi i płacze za opiekunem. Musi miec szybko swój dom i opiekuna. Moze ktos z Waszych znajomych chciałby adoptowac psa o duszy baranka i posturze lwa, polecajcie prosze.
  13. Jeszcze raz Parysek/Leo się nam pokaże.
  14. Czyżby historia się powtórzyła? Najpierw jest dobrze a później piesek pokazuje ząbki.? Oby nie. Żal mi go bardzo, jak czytam o tym ze jest smutny i zagubiony to az mi sie płakac chce.
  15. Piekna i całkiem zapomniana.
  16. Ta biała śniezynka ciagle śpi i śpi, jej nie przeszkadza nic. Jest jeszcze taka sama tylko szara jak popiół, też ciagle śpi. Parysek na poczatku ganiała koty w sensie zabawowym ale jak zobaczył ze ze spiochem nie wygra odpuścił. Teraz z psami ma sztame a koty mają święty spokój.
  17. A jeszcze wczoraj pan Jarek mówił i że nie pozwalaja Perełce spać w łóżku, hii....hiii chyba wstydził sie przyznac, ze jest inaczej. Bo Pereka na jakaś "ułożoną do fotki specjalnie" nie wygląda, wyluzowana, spokojna jakby robią to często .....podejrzewam, ze jednak śpi w pościeli a napewno leżakuje .
  18. W sumie to sie jej nie dziwię, ze nie chce na dwór wychodzic......przezyła na dworze wszystko co najgorsze, teraz czas na relaks w domku, u boku ukochanych Państwa.
  19. Parysek jest bardzo podobny do Hiltonka........czy tylko mnie sie tak wydaje? Inne umaszczenie ale wyraz pysia, uszy, nosek jak dla mnie identyczne.
  20. Dziękuję Dorcia01 za pomoc dla Hiltonka.
  21. EWa puszka tez jest beee......Może ona do jedzenia potrzebuje psiego towarzystwa, bo zawsze jadła w grupie. U Pauli jadła sucha karme - Joserę, mają jej taka kupić na próbę. Na razie delektuje się karkóweczką wieprzową lub wołową.
  22. ZA hotel Perełki za 8 dni czerwca zaplaciłąm 85zł. Dzwoniłąm dzis do Pana Jarka zapytać co słychac u naszej Perełeczki. I okazuje się ze dobrze słychac a nawet bardzo dobrze. Pan Jarek mówi, ze to sunia bez wad, no chyba ze wadą jest jak sie za bardzo kocha i wierzy. Perełeczka uwielbia swoich Państwa, za Jarkiem chodzi jak cień, krok w krok i każdym swoim gestem, zachowaniem pokazuje jak bardzo jest ufna i wierna. Po domu porusza sie juz całkiem swobodnie, już nie trzeba jej do sypialni na góre wnosić, sama biegnie i układa sie obok łóżka na chodniczku. Legowisk wogóle nie używa no chyba ze Jarek by sie tam połozył to wtedy tak ale zasadniczo jest tam gdzie on i w sypialni śpi obok niego na podłodze. w kuchni wybrała sobie kącik w kuchni po ławą. Takze legowisko w salonie i na tarasie swieci pustkami......Dom to zdecydowanie jej azyl na dworze szybko zrobi co trzeba i juz jest z powrotem. Poza teren podwórka nie chce wychodzić, zapiera sie i ciagnie do domu. Jest niejadkiem, zadna sucha karma jej nie wchodzi na razie, gotowane mięsko jest bee, ale za to surowe miesko uwielia. dziś z apetytem zjadłą kawałek surowej karkówki. Dobrze ma nasza Perełeczka, bardzo dobrze i oby tak dalej. Perełka zmienia akurat futerko więc Pan Jarek mówi, ze masy perłowej ( w sensie sierści) ma wszędzie pełno.
  23. Biadaczek, pewnie mu się szpital przypomniał. zrobiłam zwrot na konto hop! - 60zł, za preparat na stawy. Dzieki ogromne, wysyłąm pw.
×
×
  • Create New...