-
Posts
7079 -
Joined
-
Days Won
2
Everything posted by Patmol
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Patmol replied to mari23's topic in Psy do adopcji
to dobrze właśnie zaglądam, żeby sprawdzić co u kudłatego -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Patmol replied to mari23's topic in Psy do adopcji
to teraz trzymamy kciuki -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
jak to niezawinięte? ja psikam Frontlinem w spraju -on jest w butelce on wychodzi najtaniej, ale koty są potem obrażone do wieczora najwygodniej jest w kropelce -ja kupuję taka dla psa XL i jednego wieczora zakrapiam prawie całe towarzystwo (na wszystkich nie starcza) -
Ja bym się na to nie powoływała, bo ten artykuł ma i następny paragraf § 2. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Tylko trzymała się tego, że dostałaś psa na podstawie ustnej umowy darowizny od jego właściciela .
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza']Patmol, a Sweetie i Caillou NIGDY nie miały kleszcza??[/QUOTE] Ja żadnego nie zauważyłam -Caillou jest na grzbiecie biszkoptowa, a brzuch ma biały -i bardzo często ją wyczesuję i dużo głaszczę -ona się zawsze brzuchem wystawia -no to chyba bym nie przeoczyła, gdyby miała. Sweetie jest ciemna i nie przepada za głaskaniem; zresztą ma sierść taką jak szczecina -to nie wiem; oglądam ją wprawdzie -ale mogłąm przeoczyć. W zeszłym roku pryskałam je Frontlinem regularnie. W tym roku jakoś mi zeszło -mam resztę frontlina -dzisiaj popsikam Caillou. Sweetie najpierw trzeba ze dwa dni przypilnować, żeby się nie kąpała -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Nie chcę zobaczyć -ani spotkać. W takim razie omijam Białowieżę -i trzymam się Sudetów. -
POMOCY! Znalazłam na poboczu 3 malutkie szczeniaki.
Patmol replied to krebona's topic in Już w nowym domu
mają zrobione FB? i ogłoszenia na portalach internetowych? (tablica, gumtree itd) -
to i ja podbiję
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
my jeszcze nie spotkaliśmy szczerze mówiąc nie widziała nigdy kleszcza -jedynie niestety widziałam odczyn pokleszcz owy (taki promienisty) na własnej córce -
Darowizna była w formie ustnej -jest ważna jeśli pies był własnością faceta. Z pierwszego postu wynika że pies po rozwodzie był fizycznie u faceta -czyli on psem rozporządzał, tak jak i innymi rzeczami, które posiadał. Kobieta się wyprowadziła i psa nie zabrała. Jeśli ona ma tylko książeczkę zdrowia, a nie ma żadnego dokumentu świadczącego o tym,że po rozwodzie pies został jej przyznany przez sąd -albo na podstawie umowy z mężem -ja bym psa nie oddawała. Albo np. dokumentu, z którego wynika, że mieli rozdzielność majątkową , a psa ona kupiła czy dostała -i ma na to dokument/umowę ustną To ona by musiała mieć dokument podważający ważność darowizny. Jeśli takiego dokumentu nie posiada -nie ma podstaw do żądania wydania psa.
-
po Tatrzańskim Parku Narodowym nie można chodzić z psami cytat Zakaz dotyczy całego terenu Parku, z wyjątkiem Doliny Chochołowskiej, do wysokości schroniska. Jedyne odstępstwo stanowią psy asystujące, czyli odpowiednio wyszkolone i specjalnie oznaczone, w szczególności psy przewodnicy osoby niewidomej lub niedowidzącej oraz psy asystenci osoby niepełnosprawnej ruchowo. Z psami można chodzić po Sudetach (także po Karkonoskim Parku Narodowym) -może tam poszukaj domku. Psy sa bardzo mile widziane po stronie czeskiej -w górach.
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Patmol replied to mari23's topic in Psy do adopcji
spróbuj z domem -to szansa dla psa Ja mam psa, już dwa lata minęły, który kocha przestrzeń i zmiany. Dość długo spuszczałam go tylko na lince -bo na spacerach całkiem o mnie zapominał -szczególnie jeśli łąki pachniały. Przestrzeń i przyroda działają na niego niesamowicie mocno. Ale jednocześnie to doskonały pies na włóczenie się po górach. Wszędzie (oprócz autobusu PKS) czuje się świetnie. Ktoś kiedyś go złapał, jeszcze jak szczeniaka, gdy włóczył się po polach -jego matką była bezdomna suka- nie wiem gdzie jest szczęśliwszy; ale na pewno pies ma najwięcej szans na dobre, ciekawe i bezpieczne życie jak ma swojego człowieka -bezpieczeństwo za cenę pewnego ograniczenia wolności. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Patmol replied to mari23's topic in Psy do adopcji
może na nowym miejscu poczuje się u siebie i nie będzie uciekał -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Może i nie widać -ale jak się usiądzie w ciemnym ubraniu :mad: to widać na tym ubraniu :mad: mój ulubiony pies ma sierść jasno -biszkoptową -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Piękna narzuta. I miś z oczami. Jakie masz grzeczne psy :diabloti: Mój ulubiony pies, mimo wyczesywania, gubi mnóstwo sierści :mad: -i jako narzuty mogę używać tylko coś, co jest gładkie i cienkie -łatwo wyprać i szybko schnie. -
KATOWICE/KRAKÓW Proszę o pomoc!!! Pomóżcie mi uspołecznić psa!!!
Patmol replied to Kocurkotka's topic in Agresja
A Ty ją spuszczasz w kagańcu? na lince? Ja mam dwa średnie psy i niestety zdarza mi się spotkać na spacerach puszczonego luźno owczarka niemieckiego, bez kagańca, żeby się socjalizował. Po kilku takich spotkaniach, gdzie ja musiałam zachować zimną krew, moje dziecko stać całkiem nieruchomo -a psy wykazać się inteligencją ponad przeciętną - psy które do nas dobiegały, pomimo ekscytacji, nikogo z nas nie ugryzły. Właściciel gdzieś tam sobie stał i czekał aż [I]pies się pobawi[/I]. Moje psy ważą po 19 kg -przy bezpośredni starciu miałyby niewielkie szanse. od pewnego czasu więc, po kilku takich przygodach, zawsze z onkami lub psami w typie - wielkim łukiem omijam psy w typie on-ka -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
Patmol replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Bo to jest wilk w owczej skórze... (cieszę się , że nie mieszka u mnie :diabloti:) -
Owca ma dom - mamy nadzieję, że już na zawsze.
Patmol replied to mestudio's topic in Już w nowym domu
Fajny. Czyli jaki jest duży? do kolanka czy większy? -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Patmol replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wiosna już w pełni. Wczoraj spotkaliśmy padalca. :diabloti: Udawał, że nas nie widzi. I muflony i dzika. Caillou była zachwycona. A Sweetie cały dzień odsypiała -
Dobrze się wczoraj czuła -ja nie lubię szczepień. Dla mojego aparatu jest cały czas za mało słońca. Oczy widzą słońce -a aparat jakos tak ciemno odbiera świat.