Jump to content
Dogomania

Patmol

Members
  • Posts

    7079
  • Joined

  • Days Won

    2

Everything posted by Patmol

  1. [quote name='malagos']Patmol, rzeczywiście w awatarku nasz podobną buźkę :) To jakaś rasa? Nie żebym na siłę podciągała mojego psa pod rade, [I]ale tak tylko się pytam.... [/I][/QUOTE] może to i jakaś rasa jest :diabloti: mój tez jest od Irenki i z okolic Bielska Podlaskiego czyli [I]wilczak jasny podlaski[/I] :diabloti: [I]odmiana górsko-leśna[/I] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/841/dscf2636r.jpg/][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2515/dscf2636r.jpg[/IMG][/URL]
  2. To dobrze. Jakoś wydaje mi się lepiej jak psa/kota całego wypsikam, niz tylko nakapię na kark. No i zawsze się obawiam, że to nakapane zostanie wytarte albo zlizane -i w efekcie nieskuteczne.
  3. Ja używam Frontlina w sprayu -dla kotów (na pchły). I czasem też dla psów. A coś jest z nim nie tak? vet tez go uzywa
  4. Jakieś :diabloti: jest. Ale nikt nie chce brać maluchów, nawet na DT. Lucy już oswojona -mruczy i zaczepia. Inne, tez trochę lepiej. Najbardziej nieufnyi jest Don Pedro czyli Dziki Mustang. Ale i on się nie chowa przed człowiekiem, zaczepia, ale z dystansem.
  5. już mi lepiej myślałam ze tylko moja Sweetie jest taka rozrabiara
  6. a kiedy? może się spotkamy Ja na pewno jeszcze tam pojadę. Mam nadzieję, ze uda mi się w wakacje. Caillou zapoznała tam taką przyjaciółkę [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/dscf2699z.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/5169/dscf2699z.jpg[/IMG][/URL]
  7. A moje psy sa pogodą zachwycone szczególnie Sweetie -bo wszędzie jest woda. Skacze szczęśliwa w deszczu po mokrej, wysokiej trawie. Tapla się w podmokłych łąkach. Goni kaczki po wieeelkich kałużach.
  8. Psy są dwa. Maleństwa pewnie przez mamusie wyuczone są takiego zachowania. Syczenia i gryzienia. Syczą cztery, a gryzą dwa. Pewnie trzeba je dużo głaskac, ale to jest 6 kotów -trzeba tez je karmić, sprząta im w klatce, wypuszczac je i potem łapac. A poza tym przecież jest jeszcze normalne życie -nie starcza czau na głaskanie. Kiepska sprawa.
  9. w górach Bialskich, w Bielicach (okolice Lądka Zdroju -tzw Śląskie Bieszczady) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/593/dscf2696n.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/6429/dscf2696n.jpg[/IMG][/URL] to najmniej (podobno) turystycznie odwiedzany rejon Sudetów -rzeczywiście było bardzo mało turystów było pięknie i deszczowo
  10. Raczej bym się obawiała, ze kociak podrapie psa -niż odwrotnie. Mój TŻ ostatnio brał je do veta -i przy przekładaniu jeden kociak mu uciekł. TŻ się spieszył, wiec poprosił psa o pomoc. I pies pięknie zagonił kota prosto w jego rączki (w grubych rękawicach -dwa kociaki gryzą).
  11. ale jakoś nikomu nie wpadł w oko -może muszę napisać inne ogłoszenia Ostatnio wydałam fajnego biało-burego. Takie kotki szukają domów [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/560/dscf2437e.jpg/"][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2010/dscf2437e.jpg[/IMG][/URL] mają ok 3 miesięcy, fajne, wesołe, trochę jeszcze dzikawe W długi weekend Caillou trochę pospacerowała (i ja też) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/dscf2636r.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2515/dscf2636r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/259/dscf2660m.jpg/"][IMG]http://img259.imageshack.us/img259/5144/dscf2660m.jpg[/IMG][/URL]
  12. Trzymam kciuki, żeby się udało. Wyjeżdżam na kilka dni. Zajrzę, jak wrócę.
  13. wybiera się ktoś 3 czerwca do schroniska na dzień otwarty? [url]http://legnica.naszemiasto.pl/artykul/1872942,legnica-dzien-dziecka-w-legnickim-schronisku,id,t.html#90d879748ffcd62f,1,3,60[/url]
  14. [URL="http://www.dogomania.pl/../members/123380-moris1001"][B]moris100[/B][/URL]1 -całkowicie się zgadzam Ja tez wychodziłam kiedyś z psami na dowód osobisty -jeśli miałam czas w sobotę to z dwoma lub trzema psami udawało mi się wyjść (pojedynczo) na dłuuugi spacer. Pracownicy wiedzieli, którego psa można wziąć -kiedy jest się tam sporadycznie. I dawali te psy sensownie. Jak ktoś chciał spokojnego psa -dawali spokojnego. Wychodziłam nawet z psami w typie on-ka czy huskiego -bardzo grzeczne były na spacerach i ładnie chodziły, po początkowej głupawce -ale zawsze byłam uprzedzona jak będzie -i na co się decyduję. Co się wydarzyło w schronie zeszłej zimy, i na ile były w to wplątane panie, które prowadza teraz bloga, wie, ten kto wie. Szkoda o tym teraz pisać, bo to nic nie zmieni, a te Panie, jak im się coś nie podoba -piszą dość specyficzne maile. I kłamliwe niestety też. Chociaż w niektórych sprawach mają oczywiście rację. Panie te tez ciekawie współpracowały z Tozem. Powiedzmy -specyficznie. Może osoba spoza Legnicy, z nową energią -lepiej zadziała. Ja nie mogę brać psów na DT, nie wiem jak pomóc psom w schronisku, więc po prostu pomagam teraz kotom.
  15. I dobrze, że tam nie trafiła przecież, jednak (przynajmniej moim zdaniem) pies powinien być przede wszystkim jednej konkretnej osoby. Bo wtedy jest konkretnie jedna osoba odpowiedzialna za psa i jak nikomu się nie chce -to ta konkretna osoba wie, że musi wyjść z psem, i wie, że to ona musi wymyśleć co zrobić z psem -kiedy nie można go wziąć ze sobą gdzieś tam. A czasem nie można. Inni -pewnie mogą pomagać i rozpieszczać i w ogóle. Ale odpowiedzialność zbiorowa za psa -to trudna rzecz.
  16. zadziwiające tym bardziej trzymam kciuki za dobry dom dla panny Fąfel
  17. trudno powiedzieć One go starają się klepnąć przez pręty -co im się udaje. A pies usiłuje je łapać za łapy, które wystawiają -co tez mu się udaje. Wszyscy są cali i nieuszkodzeni -więc to chyba taki rodzaj fascynacji. Tylko, ze pies trochę za duży do entuzjastycznej zabawy z maluchami..
  18. to znaczy, ze rezygnuje? czy że będzie rodzinę przekonywał moja Sweetie -podobna do panny Fąfel, jest według mojego TŻ -psem idealnym a mnie się wcale nie podoba :angryy: ale w sumie ją polubiłam
  19. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/825/dscf2423rz.jpg/][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/3360/dscf2423rz.jpg[/IMG][/URL] Jak im coś daję do jedzenia, albo wodę do picia -to je głaszczę. Większość lubi to głaskanie. Ale niektóre warczą -ale przecież z miski z jedzeniem głowy nie zabiorą -więc i tak mogę je spokojnie głaskać. Mogłabym zacząć je wyciągać i socjalizować, ale mają nawrót kk (tak to wygląda) wiec wolę ,ze względu na moje koty, żeby siedziały w klatce. Dzisiaj Młoda je zanosi do veta na drugi zastrzyk. Miejsce przed klatką z kotami, całe, zajmuje pies żadnego dużego kota do klatki nie przepuszcza, na wszelki wypadek w ogóle duże koty z pokoju wyrzuca wszystkie małe kotki są JEGO [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_evil.gif[/IMG] Nie mam go już siły z pokoju wyrzucać -bo naprawę trzeba wrzasnąć, żeby wyszedł -taki jest zapatrzony w kotkil jest jak w amoku -myśli tylko o kotkach jak im wkładam jedzenie -to usiłuje wejść do klatki jak im nalewam wody -to zaraz ma łeb w klatce jak wyciągam kuwetę - to i psa z klatki wyciągam [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/dscf2607d.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5359/dscf2607d.jpg[/IMG][/URL]
  20. to moja Sweetie -by pasowała imieniem do tej słodkiej rodzinki
  21. nie choruj :evil_lol: tylko weź dwa koty na DT (albo trzy :diabloti:, albo nawet i wszystkie) maja wątek na miau i na dogo tez [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/243317-6-maluchów-TRI-pilnie-szuka-DOMU-Legnica[/URL] zapraszam to czekamy na wiadomości o psach
×
×
  • Create New...