Jump to content
Dogomania

Maia

Members
  • Posts

    1268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maia

  1. Piesek w typie dobermana wyrzucony w lesie!! Zobaczcie proszę, bo pomoc bardzo potrzebna. :-( [url]www.dogomania.pl/threads/221165-Psiak-Konik-już-nie-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU-ZNALEŻĆ-CHOCIAŻ-DT[/url] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063329/sdc12572][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2624/22b373a4000da54d4f192d9e/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  2. Piesek w typie dobermana wyrzucony w lesie!! Zobaczcie proszę, bo pomoc bardzo potrzebna. :-( [url]www.dogomania.pl/threads/221165-Psiak-Konik-już-nie-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU-ZNALEŻĆ-CHOCIAŻ-DT[/url] [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063329/sdc12572][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2624/22b373a4000da54d4f192d9e/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
  3. Przełamie się przerabiałam to już z Azorkiem. W takim razie ja podjadę do niego po południu. Jeśli chcesz mogę Wam towarzyszyć w wizycie u weta. Ja już za nim tęsknię...
  4. [quote name='dreag']Słuchajcie, czas zabrac się za finanse Koniego:p. Trzeba jakoś zabezpieczyć byt chłopaka, gdyby nagle zwolniło sie jakieś płatne miejsce. Co prawda mam cichą nadzieję, że trafi się coś tak wspaniałego jak bezpłatny dt, ale trzeba być przygotowanym na każdą ewentualność:roll:. Mam nadzieję, że znajdzie się kilka osób chętnych wspomóc kolejne życie psa. [B]Zaczynam żebraninę i zachęcam do deklaracji i wpisywania kwot, zobaczymy na czym stoimy;). [/B] Mam kilka zł na początek, zostało z konta Jaśka, który już wspomógł kilka bid. Zamierzam w najbliższym czasie zawieźć go do weta sprawdzić dla wszystkiego chip, zaszczepić, zabezpieczyć od pcheł (kleszczy), odrobaczyć, obciąć długaśne pazury na piątych palcach. Niech wie, ży trafił nie pod byle jakie skrzydła, tylko nasze, nie??:). Dziś kupiłam mu witaminki, trzeba zadbać o zdrowie i wizerunek;).[/QUOTE] Ja nie mogę pomóc finansowo, ale czasowo chętnie, tzn mogę go zabierać na spacery, ogłaszać itp.
  5. Zobaczcie co wikipedia pisze na temat dobermanów:" (...)Ogólne wrażenie chodu dobermana przypomina chód rasowego konia dorożkarskiego." No i wiadomo skąd Konik :-) Też dziś byłam u chłopaka ucieszył się na mój widok, ładnie chodzi na smyczy, przyjazny do ludzi i spragniony kontaktu. U mnie też jak wyszedł z kojca sikał i sikał i końca nie było widać. Pluszaki pięknie porozdrabniał. Płakał jak odchodziłam. On bardzo potrzebuje swojego człowieka. Myślę że te jego zęby troche dodają mu lat w rzeczywistości jest młodszy.Dreag a jak jutro? Będziesz u niego?
  6. Piesek w typie dobermana wyrzucony w lesie!! Zobaczcie proszę, bo pomoc bardzo potrzebna. :-( [url]www.dogomania.pl/threads/221165-Psiak-Konik-już-nie-śpi-na-śniegu-w-lesie-POMÓŻMY-MU-ZNALEŻĆ-CHOCIAŻ-DT[/url]
  7. a oto Konik, zdjęcia jeszcze z lasu [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063329/sdc12572][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi2624/22b373a4000da54d4f192d9e/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Tu widać jaki jest zmęczony: [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063332/sdc12577][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi347/0a14579f0020c5114f192df9/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Tutaj Konik coś usłyszał i i wtulał mi się w kolana: [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063335/sdc12585][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi786/e75e4463002c3b5c4f192e81/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] A tak chłopak bawił się swoim chodniczkiem: [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063336/sdc12600][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1944/38b2d3ab002966864f192ea7/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] No i tutaj w swojej budce, był bardzo zmeczony, szybko zasnął... [URL=http://www.fmix.pl/zdjecie/3063337/sdc12601][IMG]http://i3.fmix.pl/fmi1250/4a4df13a0027e9024f192ec5/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] Wszystkie fotki są tutaj: [URL]http://www.fmix.pl/album/86878/konik/1[/URL] Fajny z niego piesek naprawdę :-)
  8. Jakoś nie zauważyłam, że aż tyle czasu byłam tam. Najpierw chodziłam- zaszłam prawie do Ciasnych (tak to się pisze?), wróciłam mpkiem, w międzyczasie zrobiłam zakupy w Sowlanach,no i wróciłam do lasu a tam psiak :-). Najpierw trochę nieufny, potem okazał się pieszczochem, bałam się żeby nie szedł za mną, a w pobliżu nie było mpku, więc czekałam na Dreag. Najważniejsze że piesio bezpieczny :-). Bał się sam w tym lesie,przytulał się do moich nóg i tak siedząc z nim myślałam sobie że tak właśnie on się czuje sam w ciemności, tylko ja miałam świadomość że wrócę do domu...
  9. Jeszcze jest młodziutka, na pewno da się ją naprostować. Poza tym chyba wszystkie małe pieski nadrabiają krzykiem, a im mniejszy piesek tym bardziej jazgotliwy :P
  10. Konik dziś był :-). Prawie że koczowałam z nim w lesie, bo się bałam że jak pójdę poleci za mną, no i czekałam kilka godzin na Dreag aż mnie autem zabierze. Zanim Konik się zjawił zwiedziłam okolicę i jak wróciłam do lasu już był. No i wieczorem przyjechała Dreag i zabrała nas razem, tzn mnie i Konika :-). Kochany Konik z niego, wcale nie dzikus, wtulał mi się w nogi, lubi głaskanie i siedział sobie obok mnie i czekał, a potem poszedł spać do swojej budki, a i chociaż taki duży robi siku jak diewczynka :-). Dreag to ma nerwy, szok! :-), założyła mu smycz i kaganiec, a on bez dużego oporu wszedł do samochodu, ale widać że miał złe skojarzenia i się bał. Z reszta niech Aga się pochwali jak sobie sprytnie poradziła z Koniikiem. Jutro wstawie fotki. A dodam jeszcze, że chłopak teraz bezpieczny, ale to schronienie tylko na kilka dni...
  11. Byłyśmy dzisiaj z Dreag u Konika. Czekałyśmy, szukałyśmy, wołałysmy, a chłopaka nie było :-(. Jestem ciekawa gdzie on się podziewa???... No tak samemu w lesie smutno i nudno, ale zanim Dreag go tam znalazła to koczował już w tym lesie jakiś czas. Oby tylko nic mu się nie stało, może wystraszył się strzałow ze strzelnicy, może pogonił za jakąś cieczką, bo takiego dzikuska raczej nikt by nie przygarną... Bardzo bym chciała jeszcze go zobaczyć. Ehh...gdybym wtedy go nie wypuściła :-(...
  12. [quote name='joanna83']Dzięki Pipi :) A co do jej powiedzmy nietypowej urody, to większość ludzi mówi, że to brzydula. Wygląda trochę jak kojot ;) No i ma tyłozgryz (cofniętą dolną szczękę), co nie przeszkadza jej w codziennym życiu, ale jest widoczne i pewnie przy adopcji okaże się problemem dla większości ludzi :([/QUOTE] Moja Buba też ma tyłozgryz, ale ani jej ani dla mnie to nie przeszkadza :-) Taka jej uroda :-) A jakby ktoś przy jej adopcji miał problem z jej tyłozgryzem to po prostu na nią nie zasługuje
  13. śliczna jest, uff jak to dobrze że już bezpieczna. Jak sobie pomyślę co ona tam przeżywała, to chce mi się płakać, co to za bezduszni ludzie i przecież była umowa!
  14. No był :-), bardzo bym chciała go odwiedzić, ale to tak daleko...
  15. Szkoda, że się mineliście i go nie widziałaś. Może jutro poczeka na Ciebie
  16. To nie było tak, że my na siłę chciałyśmy go złapać i biegałyśmy za nim po lesie. Konik podchodził do nas blisko, był zaciekawiony, najpierw pogłaskałam go bod brodą, potem Agnieszka zaczęła z nim rozmawiać, dawał się jej głaskać po główce. No i po jakimś czasie jak stałam podszedł blisko mnie dał się donknąć do grzbietu, trzymałam mu rękę na karku dłuższą chwilę, potem położyłam drugą, on nadal stał nieruchomo. W tym czasie rozmawiałam z Dreag co robimy i zdecydowałysmy spróbować zapakować go do auta. Wtedy delikatnie go pociągnęłam, no i chłopak się wiwiną,(chociaż trzymałam go z całej siły) i dziabnął mnie w rękę. To było tak spontanicznie, no ale przebił mi ząbem skórę przy małym palcu i dziś trochę rączka spuchła. :-). Nie ugryzł mnie mocno, ale wiadomo jest duży i silny no i chciał się oswobodzić, a ja za nic nie chciałam go puścić. Nie byłyśmy przygotowane, na to że on tak blisko podejdzie i tak wyszło jak wyszło, ale myślę że gdyby mu włożyć smycz jeszcze bardziej by się spłoszył. Konik po prostu potrzebuje czasu i sam się przekona do Dreag, lepiej po dobroci niż na siłę, a on jest zainteresowany przyjaźnią z nią, więc rokowania są dobre :-). Oby tylko tam był...
  17. Fajny ten Konik, fajnie się z nim bawiłam i taki ciekawski jest, tylko musi bardziej zaufać. Wiecie jaka była radocha jak dał się chłopak pogłaskać :-), no i potem jak go złapałam za grzbiet i trzymałam i jak zaczął się szamotać i mnie dziabnął bałam się, że już sobie pojdzie, ale nie dał mi szanse jeszcze ;-) i na koniec podrapałam go pod brudką :-)
  18. [quote name='dreag'], Styropian, styropian, taki z rantami, jak się patrzy:).[/QUOTE] Styropian, katon, no i na wierzchu słoma żeby konik miał ciepło
  19. Piesek cudo:-) Nie jest dziki, tylko wystraszony. Jest jeszcze młody. Nawet dał się w końcu nam pogłaskać. Dreag napisze więcej.
  20. A może piesek jak trochę się oswoi i nabierze zaufania sam podejdzie do osoby która go będzie karmić i klatka nie będzie potrzebna? Poza tym jak już się go nawet złapie do klatki łapki to co dalej? Gdzie go się umieści?
  21. Suń z Octowej nie ma już w okolicy Kopernka, ostatni raz widziałam je na Bema przy moim bloku jakiś miesiąc temu. Były te dwie i jakiś ciemny pies. Szczeniaków nie było z nimi. Nawet gdyby schronisko je jakimś cudem złapało, przecież one zupełnie nieadopcyjne, jaki los by je tam czekał?
  22. Może jakby ją wysterylizować mogła by tam pozostać i nikt by się nie czepiał??
  23. Dziękuję za pomoc! :-)
  24. Witam a ja szukam kogoś do sprawdzenia domku w miejscowości Golub- Dobrzyń dla maleńkiej sunieczki Majki.
  25. Witam poszukuję osoby która przeprowadziła by wizytę przedadopcyjną w Zgorzelcu...
×
×
  • Create New...