-
Posts
1268 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Maia
-
Wracając z pracy zobaczyłam ją. Biegła przy ulicy, obok cmentarza. Nawet nie wiedziałam że to takie maleństwo, wiedziałam że coś jest nie tak bo nie było obok niej żadnego człowieka. Zawołałam, podbiegła do mnie ale tak nieufnie, udało mi ją chwycić i przytrzymać mimo jej lamentu. Potem zaczęłam poszukiwania, jej właściciela, pytałam w sklepach, przechodniów, byłam w myjni samochodowej i szkole. Nikt nic nie wiedział o niej. I zostałam z nią na rękach, nie miałam serca zawieść małą do schroniska, tym bardziej od tak po prostu puścić maleństwo... Wzięłam ją do domu i od razu poprosiłam o ogłoszenie do gazety bo może ktoś ją zgubił. Ogłoszenie będzie opublikowane w sobotę. Ja mieszkam w wynajmowanej kawalerce, mam swoje 3 psy niezbyt zadowolone z nowej lokatorki. Proszę pomóżcie serce mi chyba pęknie jak będę musiała zawieść ją do schroniska :-(, no i jaka jest pewność że 3 miesięczny piesek przeżyje tam zimę. Sunia wie co to mieszkanie, łóżko i smycz. Jest trochę wystraszona i boi się ręki :-(. Poza tym to mała dziewczynka, sama pakuje się na kolanka i lubi się bawić. Może u mnie pozostać dosłownie na kilka dni, może ktoś ma możliwość dać małej DT, DS????? Zdjęcia Trusi: [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3003069/sdc12240"][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi2360/7c23a30300219cd04ee12c24/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3003070/sdc12241"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1678/837bbe0c001678374ee12c33/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3003074/sdc12252"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2553/1690fa57002679794ee12cfc/zdjecie.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fmix.pl/zdjecie/3003075/sdc12253"][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1109/5a7853950011f9e44ee12d0f/zdjecie.jpg[/IMG][/URL]
-
Jaka ona maleńka, śliczna jest :)
-
Wiem że cierpi bo nawet nie dał się dotknąc do ucha. Ostatnio je widziałam w srodę na ul. Kanonierskiej, to taka mała uliczka odchodząca od kopernika po lewej stronie idąc od Beema. Wczoraj ich nie widziałam. Jedzenie zostawiam na kopernika...
-
ja go widziałam wczoraj około 13 na Kopernika był z rudym pieskiem już dwa razy widziałam go z tym rudym... Też dałam im jeść. Mnie martwi ten rudy... Miał w uchu jakieś druciki tak jakby ktoś mu ucho podziurkował zszywkami, ale to był grubszy drucik, nie dałam rady zobaczyć co to jest bo on bardzo płakał i uciekał jak chciałam dotknąć ucha... Jechałam wtedy do pracy... po pracy go szukałam, ale niestety.... Zaraz idę znowu go szukać...
-
Ciekawe co u Minka...
-
Byłam dzisiaj u suń, tzn szukałam miejsca gdzie mogą być szczeniaki. Nic nie znalazłam, byłam tam gdzie nie doszłyśmy ostatnio z yup, pomiędzy wagonami. Szukałam, ale to jest ogromny teren i aby je znaleść potrzebny chyba cud albo wielkie szczęście, albo kilkanascie osób i dużo wolnego czasu... Ostatni raz widziałam tą czarną sunię wtedy gdy się spotkałyśmy, jakieś dwa tyg. temu, więc jak ona już urodziła to małe niedługo otworzą oczy...
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Maia replied to yup's topic in Już w nowym domu
Śliczne one ale że to rodzeństwo to bym nie zgadła :) -
[quote name='yup'] ale spacer to dziś miałyśmy dobry:)[/QUOTE] I moje psy jeszcze skorzystały No ale fakt spacer był spory do tego z przeszkodami np płot. .. aż guza sobie nabiłam. Doszłyśmy daleko, ale jak pisze yup dalej się bałyśmy bo trzeba by było pod wagonami przechodzić. W ogóle cieszę się że mogłam Was poznać i pogadać o psich sprawach : )
-
Temat suni z jednostki wraca. Znów ciąża i znów szczeniaki...
Maia replied to yup's topic in Już w nowym domu
[quote name='jolasek']Może jakiś zakład ślusarski zrobiłby taka klatkę na zamówienie. Materiały chyba nie są takie drogie, jakaś złota rączka potrzebna. Ceny gotowych klatek + transport zawrót głowy:crazyeye:[/QUOTE] Ja właśnie też o tym myślałam, nawet moj tato ma narzędzia do spawania, tylko potrzebny by był wzór żeby wiedział co i jak zespawać. -
No i po polowaniu. To co się dowiedziałyśmy to to że sunie na Octową do budy raczej już nie często zaglądają- była tam niezjedzona karma. Tak jak myślałam teraz znalazły sobie miejscówkę na Kopernika. Tam je znalazłyśmi przy torach, tam jest jakby zajezdnia pociągów. Mają tam swoje ścieżki, szłyśmy za nimi ale w pewnym momencie dalej się nie dało. Myślę że tam mogą się oszczenić, bo ta ciemna sunia jeszcze jest w ciąży. Kurczę dobrze że mniej więcej wiadomo gdzie szukać maluchów, ale to bez sensu tak na nie polować dwa razy do roku i szukać szczeniaków. Niech by sobie one tak żyły raczej nikomu nie przeszkadzają, tylko trzeba coś zrobić żeby się nie mnożyły...
-
Chętnie mogę się spotkać i je posledzić tylko że to trzeba wieczorem,one cały czas są w obrębie Kopernika. Moze ta jasna nie była w ciąży?. One wczoraj były takie smutne, patrzyły mi w oczy. ... Ja mam pewien pomysł co z nimi zrobić jakby udało się je złapać i by nie były agresywne. Napisz jaki dzień by Ci pasował a ja sprawdzę w grafiku czy pasuje też mi.
-
Przed chwilą widziałam sunie. Ta czarna jeszcze nie urodzila ale ma wielki brzuch. One są zawsze wieczorem. Szly od rozgałęzienia ulic przy Kopernika w dół. Ciągle są mniej więcej w tym samym miejscu. Boze jak ona urodzi to co bedzie z tymi małymi? A moze spróbować taką klatkę łapkę dla psów? Łapałam tak kota, tylko czy w ogóle są takie duże klatki? Machały ogonkami na mój widok, tak bardzo mi ich żal, dgyby one były przynajmniej w jednym miejscu jak dzikie sunie z Produkcyjnej bym je przekonała do siebie, a tak to ciężko cokolwiek zrobić.. jedyne co teraz mogę to daję im jeść...