Jump to content
Dogomania

Maia

Members
  • Posts

    1268
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maia

  1. Domek z Wawki wydaje się naprawdę fajny, kto się wybiera do Warszawy, żeby go sprawdzić?:-)
  2. Dyzio marzyciel:-), śliczny szczęściarz
  3. Taruni spodobało się łóżeczko:-). Bardzo bym chciała, aby dobry domek znalazł się tu na miejscu, chyba że ten w Wawce okaże się super rewelacja. Myślę, że Tara czuła by się dobrze w domu bez małych dzieci.
  4. Uwielbiam spać, ale przed 3cią Pipi koniecznie musiała wyjść, prosiłam Pipi poczekaj do rana ale na nic moje prośby :eviltong:, więc musiałam się ubrać i iść.... a potem sen odszedł :-)
  5. Taa widać zadowolenie moich dziewczyn, w końcu nikt im się pod nogami nie plącze i jedzeniem i panią się nie trzeba dzielić :eviltong: U mnie Tara na początku tak nieśmiało na łóżko próbowała wejść, ale szybko jej się spodobało :-) i potem już ze mną spała. Moje psy raczej nie spią ze mną w łóżku, bo jak bym pozwoliła jednej musiałabym pozwolić trójce i przenieść się spać chyba na podłogę. Dlatego nie były zachwycone że nowa może a one nie:eviltong: Fajna jest Tara tęsknie za nią, ale wiem, że jest pod dobrą opieką i będzie jej lepiej niż u mnie. Dziękuję [B]Bakteria[/B]! :-)
  6. Oglądałam jej brzuch, ale nic nie zauważyłam, za bardzo nie wiedziałam gdzie szukać, a Ty coś znalazłaś? W ogóle jak tam Tarcia? Dla informacji Tarunia od 18.20 u [B]Bakterii[/B] :-)
  7. Sunia ma około 1,5 roku. Co do myśliwych miałam już kilka telefonów :mad:
  8. Ja oduczyłam skakania moich psów na mnie jak wchodziłam do domu, tak że nie witałam się z nimi, a jak na mnie naskakiwały odwracałam się plecami. Wchodziłam bez słowa i udawałam, że ich nie widzę, dopiero jak się uspokajały, coś tam zagadywałam, pogłaskałam itp... Teraz jak otwieram drzwi i wchodzę do mieszkania nawet nie szczekają, często nawet nie wstają.
  9. Wyniki krwi są OK. Czekam jeszcze na rozmaz. Tara dzisiaj spała ze mną i w ogóle gdzie ja tam i ona :-). Usiadłam na fotel i moja Kuleczka chciała do mnie, ale Tara szybko ją wyprzedziła zagrodziła wejście i wskoczyła na kolana:-). Tarusia boi się podniesionej ręki - mruży oczy. A zauważyłam to ponieważ dzisiaj trochę pokrzyczałam;), w sumie tak na żarty, ale psy były bardzo poważne:p. Przychodzę do domu, a tu kupa - [B] psi[/B] o czym to my rozmawiałyśmy? :eviltong:( Kulkę chyba bolał brzuszek) no i ja trochę podniesionym tonem zapytałam "co to jest". W takich sytuacjach rozbrajają mnie miny moich psów, chociaż to zrobiła tylko jedna, wszystkie mają takie niewinne spojrzenia, takie smieszne dziobaki:-). Nie czekają pod drzwiami jak zwykle jak je otwieram tylko bardzo poważnie leżą na swoich miejscach i mrugają oczkami, niewiniątka:mad:. No i Tara dołączyła do zmowy milczenia:-). Szkoda mi się jej zrobiło, bo zobaczyłam, że się wystraszyła moich w sumie głupich żartów i chciałam ją pogłaskać. Podniosłam rękę, a ona przymrużyła oczy i się skuliła:(. Pogłaskałam i zaczęła machać ogonkiem. Biedulka nie wiadomo co ona przeżyła...Ale już niedługo będzie miała spokój, jako jedynaczka u [B]Bakterii[/B] :-), bo moja Buba też ją trochę stresuje. [B] kaszanka[/B] wieeelkie dzięki za ogłoszenia!:loveu:
  10. Dziś byłam z Tarcią na badaniu krwi, czekam na wyniki. Tara zrobiła się pewniejsza, jak słyszy że coś dzieje się na klatce poszczekuje, nie podobają się jej bardzo duże psy- warczy. Poza tym uwielbia siedzieć na kolankach :-(. A i waży już ponad pół kg więcej.
  11. Przestańcie, z takim gadaniem, że jakaś rasa nieadopcyjna, a inna adopcyjna. Są miłośnicy różnych raz, na pewno ktoś go wypatrzy i się komuś spodoba.Poza tym Koniś ma piękne bardzo adopcyjne wnętrze:-). Ja sama chciałabym mieć takiego Konika:eviltong: Tylko u mnie limit na psy wyczerpany:p
  12. [url]www.dogomania.pl/threads/221165-Psiak-Konik-już-nie-śpi-na-śniegu-w-lesie-DRAMAT-BŁAGAM-O-JAKIEKOLWIEK-DT[/url]!!!!!
  13. Ja też się sieszę, że Tarcia będzie miała spokój u [B]Bakterii[/B]. :-) To prawda sunia była trochę wystraszona i zagubiona, spotkałyśmy się w centrum i widzialam, że sunia boi sie ulicznego gwaru. Ona jeszcze za bardzo nie wie kto jest jej, rozgląda się, szuka znajomego zapachu. Miło nam było Cię poznać! :-)
  14. Proszę zajrzyjcie, weźcie udział, porozsyłajcie gdzie się da, Konis nie ma gdzie sie podziać.. [URL]http://www.facebook.com/#!/events/273081792762690/[/URL]
  15. Proszę zajrzyjcie, weźcie udział, porozsyłajcie gdzie się da, Konis nie ma gdzie sie podziać.. [URL]http://www.facebook.com/#!/events/273081792762690/[/URL]
  16. Proszę zajrzyjcie, weźcie udział, porozsyłajcie gdzie się da.. [URL]http://www.facebook.com/#!/events/273081792762690/[/URL]
  17. Proszę o pomoc dla Konisia, najpierw wyżócony do lasu teraz nie ma DT ;( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221165-Psiak-Konik-już-nie-śpi-na-śniegu-w-lesie-DRAMAT-BŁAGAM-O-JAKIEKOLWIEK-DT!!!!!?p=18713591#post18713591[/URL]
  18. Trzymajcie kciuki, za Tarcię, no i za mnie ;), abyśmy dobrze wypadły:eviltong:
  19. [quote name='Bakteria']Myślę, że Tara powinna być jak najszybciej wysterylizowana, to znaczy jak szybko jej stan na to pozwoli, po pierwsze żeby nikomu nie przyszło do głowy brać ją do rozmnażania bo jednak jest w typie rasy, a po drugie niewykluczone, że jest w ciąży. A czy ona taka spokojna i opanowana zostanie, to zobaczymy :diabloti: to jednak terrier, nie wierzę w spokojne terriery :eviltong: wszystko co u mnie było szorstkie to wredne i nieobliczalne :diabloti:, najpierw Saba, która dopiero po 2 latach w DS zrozumiała co znaczy ZOSTAW, i że koteczki nie nadają się do jedzenia no i ekhm... Bajunia. [B]Maia[/B], poszło PW, czekam na odpowiedź. Suczka zaprezentowana rodzicom, myślę, że możemy umówić się na jakiś spacer? Np. jutro? Pasuje Ci?[/QUOTE] Oczywiście, że pasuje:-) No ja też mam dwie szorstkowłose sunie, mają charrakterek, ale Tara naprawdę jest bardzo grzeczna.
  20. Miałam przed chwilą telefon:angryy: Zadzwonił jakiś facet z Gołdapi, że zaraz będzie mógł przyjechać po Tarcie.Powiedziałam mu o umowie adopcyjnej, nie wiedział co to, ale wytłumaczyłam i się zgodził. Pytał czy nie jest lękliwa, jak długo była bezdomna... Powiedziałam mu, że przed oddaniem suni chcę ją wysterylizować. I się zaczęło!!! Że on nie chce psa wysterylizowanego, żeby jej tego nie robić, że o tym powinien decydować przyszły właściciel. Że on jest przeciwny ingerencji w naturę... Zapytałam o to jakby jej nie dopilnował i zaszłaby w ciąże, powiedział, że szczeniaki by się oddało... i że całego świata nie zbawię... Powiedziałam, że bez sterylki jej nie oddam.A przed chwilą napisał mi smsa, że ma 30 lat, lubi naturę i zmroziłam go planem sterylki i że chce ją jutro odebrać. Na koniec dopisał, że hoduje też olbrzymy belgijskie(króliki chyba)... Potem przysłał drugiego smsa, że ze sterylka też mogłaby być, tylko po co to robić?... Nie oddam jej w życiu temu komuś...
  21. Nocka minęła dobrze. Sunia czuje się coraz swobodniej, już tak dużo nie pije. Lubi się przytulać, spać na kolanach. Żebra już tak nie sterczą. Ma duży apetyt. Mam teraz dwa razy więcej spacerów: Najpierw rano z Tarą, potem z moją trójką, po kilku godzinach znowu z Tarą, potem z moimi psami, potem znowu z Tarą na siku, no i wieczorem z Tarą, potem z moimi psami i przed samym spaniem z Tarą uff.. Z moimi psami wychodzę 3- 4 razy, z Tarą z 5, bo dużo sika. Rano miałam telefon w sprawie adopcji, ale jakoś czuję, że nic z tego nie będzie. Tarusia jest kochana :-), jest grzeczniejsza od moich suniek;).
  22. oj to znaczy, że możliwe, że to jeszcze nie koniec tułaczki Konisia:(. I z ogłoszeń nikt się nie zgłasza chętny do adopcji... Kiedy jego los się odmieni i ktoś go będzie chciał??
  23. [quote name='kaszanka'][B]Maia [/B]- dodane ogłoszenie - teraz tylko czekać na aktualizację :)[/QUOTE] Dziękuujeeemy!:-). Leżę sobie teraz na łóżku, a obok mnie Tara spodobało się jej jak ją głaszczę. Tylko że też obok mnie, ale z drugiej strony Buba, obserwuje z niezadowoleniem spoufalanie się małej. Śmieszne są te zwierzątka :-)
  24. Tak na szybkiego skleciłam tekst do ogłoszeń, ewentualne korekty mile widziane:-) Napisałam, że toleruje inne zwierzęta, bo mam jeszcze dwa króliki i ona na początku obwąchała je pomachała ogonkiem, a teraz nie zwraca na nie uwagi. 1,5 roczna sunia w typie teriera walijskiego czeka na dom- adopcja. Tara została znaleziona w ruinach budynku na odludziu. Była wychudzona i zziębnięta. Teraz bezpieczna odzyskuje siły. Jest cichą, zrównoważoną sunią. Toleruje psy i inne zwierzęta. W domu jest cicha, nie niszczy. Potrafi chodzić na smyczy. Została ostrzyżona i teraz wygląda pięknie. Przed adopcją zostanie wysterylizowana. Jest nadzieja na DT, tylko za Białymstokiem, ale zanim bym ją tam oddała trzeba by było ją wysterylizować, a na Zielonogórskiej trzeba sporo czekać. Jak by udało mi się szybko uzbierać kasę na sterylkę bym ją kilka dni po operacji przetrzymała u siebie, no i też sterylka potrzebna dosyć szybko bo ona może być w ciąży. A może jest ktoś w stanie wspomóc Tarcie?
  25. To dobrze że Koniś będzie bezpieczny... Ale ja przecież nie mogę się nie martwić...- zapraszam na wątek suni teriera walijskiego- niestety nadal nie mam dla niej DT, nie wiem co to będzie :( [url]www.dogomania.pl/threads/223517-Terierkowaty-zapchlony-woreczek-na-kości-sam-na-pustostanie-pomocy-([/url]
×
×
  • Create New...