Jump to content
Dogomania

KasiaKia

Members
  • Posts

    2608
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KasiaKia

  1. O to chodziło, żebyś pozmieniała, zwłaszcza kontakt w sprawie Frania :) Bardzo mocno trzymam kciuki.
  2. Podnoszę puchacza i mocno trzymam kciuki za domek!
  3. Zaglądam do Aronka :) Patsi masz problem z banerkiem? Nie da się go po prostu skopiować do sygnatur? Ja to się tak średnio w tym orientuję, ale fajnie jakbyś go miała, może ktoś by tu zajrzał dzięki niemu... Aron gdzie ten Twój domek?
  4. To teraz trzeba tylko uważać, żeby nie chciał jej ktoś na prezent świąteczny dla dziecka :shake:
  5. Ale jak to? W ogóle? Zero? Do mnie wysyłali wiele zapytań o Pchełkę (bo zamiast na maila podanego w ogłoszeniu to pytają się przez formularz na stronie) i zawsze im odsyłałam namiary na p. Maćka. A ci ludzie z Tablica.pl? Mieli się umówić na spotkanie, też nie wypaliło?
  6. Poszła moja deklaracja za grudzień i styczeń. Neruś wyniuchaj sobie wspaniały domek! :)
  7. Podniosę Cię Smerfi, żebyś nam tu nie zginęła w tym tłumie :)
  8. Niezawodna Paulinka :loveu: Dziękujemy! I apelujemy o pomoc dla Arona, może ktoś przekaże jakieś dary na kojec? Może ktoś wspomoże grosikiem? Idą Święta, a Aron w tak ciężkiej sytuacji :shake:
  9. Zamówiłam chłopakowi banerek, jeszcze dziś będzie wklejony na wątku, więc kto ma miejsce - niech wkleja. Trzeba rozgłaszać Arona!
  10. U Martina wszystko super :) Oczywiście śpi w łóżku, z kotem Zenkiem pełna zgoda od pierwszego dnia, Pan Michał cierpliwie odpisuje mi na każdego maila :) Tak jak mówiłam, z Martinem cały czas jest Pańcia, więc towarzystwa i głaskania mu nie brakuje :) Wklejam maila od pana Michała: "Witam, w tej chwili lezy rozlozony na moim lozku, tak wiec nie moge sie polozyc i siedze przed komputerem :) niestety, z martinem stalo sie to, czego sie obawialem - zostal tak dokarmiony przez moja kochana mamusie, ze zadne przekaski w celu tresury na niego nie dzialaja :D tak to ma sie bardzo dobrze, jak w koncu zbiore sie w sobie by naladowac akumlatorki w aparacie to podesle pare fotek." Czekamy zatem na zdjęcia :)
  11. Ale Paulinka jesteś szybka :D Dziękuję pięknie!
  12. OK, zrobiłam jeszcze kilka, ale full pakiecik będzie gotowy wkrótce, bo złożyłam zamówienie :) Piesek jest niesamowicie pocieszny, na pewno szybko znajdzie dom, mocno trzymam kciuki!
  13. Jestem i ja :) Piesek śliczny - ruszam z ogłoszeniami, a póki co przelałam 50 zł. Trzymaj się tamb. [URL]http://tablica.pl/oferta/spojrz-na-ten-cudowny-pyszczek-magiczny-piesek-szuka-domu-IDxBFj.html[/URL] [url]http://www.bezrodowodu.pl/user.php#http://www.bezrodowodu.pl/uploads/images/601-big-2-1323037472.jpeg[/url]
  14. Zmiana miejsca bardzo często skutkuje domkiem, więc bardzo mocno trzymam kciuki!
  15. Aronku, gdzie ten Twój domek??? Mogę pomóc w ogłoszeniach, finansowo tak jak deklarowałam... Kto pokocha słodziaka? :)
  16. Plakat/Ulotka: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/851/miszaulotka.jpg/"][IMG]http://img851.imageshack.us/img851/9384/miszaulotka.jpg[/IMG][/URL] Paulinko, dziękuję!
  17. [quote name='Alexa77']Bardzo czesto czytajac ten watek cisna mi sie niecenzurowane slowa na usta.Pracuje w duzej lecznicy dla zwierzat w Niemczech jako asystent weterynarza.Codzienne stykam sie z dziesiatkami psich chorob i losow.Duza ilosc to psy przywiezione do Niemiec miedzy innymi z Polski.Czesto chore i z problemami psychicznymi dlatego ze wedrowaly z rak do rak.Maja paszporty wystawione w Niemczech na prywatne osoby ktore prawdopodobnie nie egzystuja.Wychodzi to na jaw kiedy osoby te nie placa za leczenie psa i nie pojawiaja sie wiecej w lecznicy a takze listy pisane przez nas wracaja z powrotem.Zglaszaja sie do nas tez ludzie ktorzy nie sa w stanie utrzymac psa i chca go uspic poniewaz schroniska odmawiaja przyjecia psa chorego i bardzo czesto nie szczepionego.Czytajac na tym watku wypowiedzi niektorych kretynek ktore pisza posty nie majace nic wspolnego z rzeczywistoscia zastanawiam sie czy naleza do tak beznadziejnie ograniczonych czy powtarzaja tylko to co im wkladaja do glowy handlarze psami.Na koniec dodam jeszcze ze Simone Hammer to znana w Niemczech handlara psami i jej dzialanosc przestala juz dawno miec cos wspolnego z dzialalnoscia na rzecz ochrony zwierzat.[/QUOTE] I właśnie takie opinie zapaliły mi czerwoną lampkę na jakiekolwiek hurtowe wywożenie psów z PL. Również zdanie znajomego z Niemiec, którego rodzina ma hodowlę psów. I niech sobie zwolennicy tych wywózek mówią co chcą, ale póki co - moich wątpliwości nie rozwiali. Można adoptować psa do Niemiec, oczywiście - tam też są ludzie dobrego serca, którzy się zdecydują na pomoc dla psa z okropnych polskich schronisk, w większości mają pewnie lepsze warunki na adopcje więcej jak jednego psa, ale zawierzanie kilkudziesięciu czworonogów jednej osobie jest lekko naiwne.
  18. No Smerfunia od połowy sierpnia szuka domu i nic, zero telefonów, nawet nikt o nią nie pyta. Wiem, że inne psy czekają dłużej, ale Smerfi nie jest już młoda, więc tym bardziej smutno, że nikt jej nie chce. Wykupiłam jej kolejny pakiet ogłoszeń i w sumie co więcej mogę zrobić? :shake: Kto pokocha Smerfetkę? :roll:
  19. Przelałam dla Warki 30 zł. 20 zł to moja deklaracja za grudzień i styczeń, natomiast te dodatkowe 10 zł to już prezencik świąteczny. Buziaki Wareczko :kiss_2:
  20. Wykupiłam Balonikowi pakiet ogłoszeń, bo sama nie bardzo mam czas je robić, a wypada go dość porządnie poogłaszać. O pomoc finansową prosimy, może ktoś prześle kilka grosików na święta dla Balonika? ;)
  21. Na prośbę Aga-ta plakat A4 dla Sary :p [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/856/saraa4jpg.jpg/"][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/7826/saraa4jpg.jpg[/IMG][/URL] I jeszcze ode mnie ulotka w formacie A6 ;) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/403/saraa6jpg.jpg/"][IMG]http://img403.imageshack.us/img403/8849/saraa6jpg.jpg[/IMG][/URL] Aga-ta czekam na Twój adres e-mail to wyślę w oryginalnej jakości.
  22. Kurdę, mnie teraz w ogóle nie ma w domu, ale jeśli nie znajdzie się DT, a czasu nie ma, to może chociaż hotel? Potem szybko ogłosić i może znajdzie się DS.
  23. Tak, Tak... według Ciebie wystarczyło być przy - jak to nazywacie - "pakowaniu" psów, żeby wszystko stało się jasne i oczywiste :roll: Pani Simona wszystko by mi powiedziała, pokazała, a ja wróciłabym z ulgą :roll: A i jeszcze coś - ja długo nie wierzyłam, nie komentowałam, ale za dużo w międzyczasie widziałam, żeby teraz naiwnie wierzyć, że wszystkie 67 psów zostało odebranych przez wszystkich 67 nowych właścicieli na tym umówionym parkingu :) A co do wierzenia innym osobom, to głównie ja wierzyłam - że na wszystkie psy czekają nowe domy i że wszystko jest takie piękne - wierzyłam na słowo. Sama chciałam pomagać w "pakowaniu" ich - bo wierzyłam. Zaufałam na słowo, właściwie o szczegóły nie pytałam. Ale poznałam argumenty drugiej strony i jak każdy - mam wątpliwości. P.S. Em przynajmniej odpowiedziała z sensem, a Ty aisaK jak zwykle tylko ze złośliwością.
×
×
  • Create New...