-
Posts
3938 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Baton
-
[quote name='Sonka95']Haha to mogłaś poczuć jak to jest mieć kilka różnych psiaków :evil_lol: ;) Wesołych Świąt i mokrego dyngusa :)[/QUOTE] Żebyś wiedziała :evil_lol: Ale chyba jednak najbardziej lubię tego prawdziwego :loveu: Dziękujemy :D Mokry już był :evil_lol: Najbardziej oberwał biedny psiak, ale to nie moja wina, że się pcha tam gdzie nie powinna :diabloti:
-
STO LAT! :BIG: Wymiziaj ją ode mnie w prezencie :loveu:
-
[quote name='Chiquita&DeeDee']Smacznego jajeczka dla Was :) Wesołych Świąt :)[/QUOTE] Dziękujemy i wzajemnie :D No i oczywiście śnieżnego śmingusa-dyngusa:evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Hej :) Zazwyczaj. Jak śpią normalnie to nie robię zdjęć :eviltong: Choć to też zależy, co kto rozumie pod słowem "normalne" - ja od bejtla wychowuję się z kotami, więc różne ich dziwactwa przyjmuję za normalne :razz: W takim razie gratuluję i też uważam, że musisz lepiej zagospodarować sobie czas :PPP Ile tym razem miałaś stron do nadrobienia? ;P[/QUOTE] To zależy jak na to spojrzeć. Cały tydzień przesiedziałam w domu bo chora byłam. I w między czasie weszłam na dogo, zaległości ponadrabiałam, ale się już nie odzywałam :evil_lol: Tak zliczając dzisiejsze i te poprzednie to będzie pewnie jakieś 10 stron :D PS: Milkowe przeboje w kuchni genialne :lol: Wiem, że ja też się raz zdziwiłam co do Joy. Trzymałam smaki na półce do której wydawało mi się, że niedosięgnie. Wydawało :diabloti: W każdym razie wtedy jeszcze zbyt dużo wyjeść nie zdążyła. Biorąc to jednak pod uwagę, zapakowałam smakołyki w pudełko (co prawda takie, które Joy nauczyła się otwierać już za szczeniaka, ale liczyłam że dalsza kryjówka będzie wystarczająca) i schowałam je do górnej szuflady. 'Tam się na pewno nie dostanie' :diabloti: Po powrocie ze szkoły oczywiście szuflada była otwarta, smakołyki wyjedzone :) Jak ona to zrobiła? Sama nie wiem, ale najprawdopodobniej wskoczyła na krzesło, łapami otworzyła szufladę, z której wyjęła smakołyki. Możliwa jest też jednak druga wersja: skok na łóżko, potem parapet. Przeskoczenie z niego na biurko i z tamtąd otworzenie szuflady :crazyeye:
-
Cześć :) Czy mi się wydaje, czy Twoje koty zawsze śpią w jakichś dziwnych pozycjach? :evil_lol: Po raz kolejny pochwalę się, że zaległości nadrobione, ale chyba muszę jednak częściej znajdywać czas by zaglądać chociaż do Was, bo potem nadrabianie troszkę zajmuje :evil_lol:
-
[quote name='Ty$ka']Jesteście :D Zdrowych, spokojnych i zimowych (musiałam 8) hhyhy) świąt :loveu: Haha, po prostu Joy nie pozwala Ci się nudzić :D :D[/QUOTE] Bardzo dzięjuję, szczególnie za to zimowych :lol: Ale tego nie trzeba życzyć, wystarczy spojrzeć przez okno :lol: Dzisiaj taki chłopczyk w kościele właśnie powiedział ciekawą intencje na ten temat :"Za Św. Mikołaja, żeby już sobie poszedł, a zajączek wrócił" :lol: Całkowicie się z nim zgadzam :D
-
[quote name='phase'][IMG]http://www.wspol.edu.pl/seir/images/stories/wielkanoc.jpg[/IMG][/QUOTE] Pięknie dziękujemy za życzenia :D A my życzymy wszystkim, zdrowych, wesołych świąt :) Ostatnio nie poznawałam mojego psa, codziennie stawała się zupełnie innym psem. Wszystko zaczęło się w środę, kiedy to co chwilę coś podkradała, zwiewała i zachęcała do zabawy.... i tak cały dzień :lol: Następnego dnia miała kompletnego lenia. Wstała co prawda o 5:30, ale to tylko po to by się domagać jedzonka. Wredna pani została ułaskawiona jednak dopiero o 7 i piesek w końcu się najadł :evil_lol: Potem poszła spać i wstała dopiero o 13 domagając się przedwczesnego obiadu :eating:. Dostawszy go poszła spać, oczywiście budząc się w samą porę na kolację, po której oczywiście poszła spać :sleep2:. W piątek natomiast zamiast lenia zastałam małą przylepę, co chwilę domagającą się pieszczot :loveu: W sobotę było znacznie gorzej, bo pies postanowił przyjąć postawę 'nawet nie waż się mi przeszkadzać' :evil_lol: A dzisiaj z rana miała fazę na bycie chartem wyścigowym biegającym z piłką, która co chwilę wypadała jej z pyska i obijała sie o wszystko na około. Także zamierzała być chartem demolującym cały dom :Dog_run: Na szczęście chyba podczas tej bieganiny walnęła głową o ścianę, a może to jednak piłka trafiła ją w głowę, albo nie wiem co się jeszcze stało, ale w końcu powrócił moj piesek z wszystkimi tymi cechami na raz, ale po trochu :evil_lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
[url]http://i1127.photobucket.com/albums/l621/chiquitadeedee/Chiq%20-%20Dee%20-%20Wiq/DSC02681_zpsaf3e3782.jpg[/url] "Ciekawe czy kapeć pasuje na moją nóżkę..." :evil_lol: -
[quote name='phase']:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Jakie cudne szelki ma, świetnie w nich wygląda![/QUOTE] Dziękujemy ;) Tylko wkurzam się, bo właśnie Joy jeszcze trochę schudnie i te szele będą przy duże :angryy: Chyba mama miała rację, że psa głodzę :evil_lol: [quote name='Fauka']Jeziu jaka fajna wiewiórcia na smyczy! Co jak co, ale szelki zdecydowanie wymiatają :razz:[/QUOTE] Witamy i dziękujemy za miłe słowa :D
-
[quote name='Ty$ka']Cześć :) Oj, to miałaś troszeczkę nadrabiania :D Ale cieszę się, bo przynajmniej o fotki nie będziesz marudzić :p[/QUOTE] Oj tam, tylko 8 stron :evil_lol: [url]http://img546.imageshack.us/img546/2994/wilczka2.jpg[/url] Aaaaaa! Piękna :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='Talucha']Bo do Ciapkowa się nie idzie z myślą 'byle się nie ubrudzić', bo nawet jakbyś bardzo, bardzo, bardzo uważała to i tak brudna będziesz! :D[/QUOTE] Z moich obserwacji jednak wynika, że żeby się nie ubrudzić trzeba iść z myślą ' a co mi tam, mogę być brudna' - wtedy wracam czysta:evil_lol:
-
[quote name='Talucha']To m.in. miałam namyśli pisząc o zabezpieczeniach kojca :evil_lol::diabloti:[/QUOTE] A co najlepsze, teraz jak w środę byłyśmy to poszłyśmy się upewnić czy Marcel i Skubi mają dobrze zabezpieczoną klatkę. Oczywiście obroży się komuś nie chciało zapinać. A ten 'kołek' czy co kolwiek innego tam jest też już prawie wypadł i jeszcze 5 minut i znowu byśmy sobie za pieskami pobiegały :lol: A tak poza tym, to w tamtą środę co ich łapałyśmy moje hasło brzmiało: "Byle się nie ubrudzić w ciapkowie". Szłyśmy zaraz po szkole, w ciuchach bynajmniej nie przeznaczonych do schroniska. Po tej całej akcji spodnie i kurtka obowiązkowo musiały iść do prania :evil_lol:
-
Lasti widzę trenuje by zostać morsem :lol: I oczywiście wszystkiego najlepszego dla Lastiego :BIG:
-
[quote name='Sonka95']Dobrze , ze Joy jest malutka i mogła wejść po piłeczkę :) [URL]http://imageshack.us/a/img825/1016/zdjecie636.jpg[/URL] Piękne :) [URL]http://imageshack.us/a/img585/1285/zdjecie641.jpg[/URL][/QUOTE] I jeszcze ostatnio schudła :D Ale wcale mnie to nie cieszy bo jeszcze trochę i szelki będą za duże :lol: [quote name='Talucha']Same otwierają klatki? :-? Powinni wtedy je zabezpieczyć jak kilka innych kojców. W końcu się przyzwyczaisz do łapania ludziom psów :evil_lol: Mnie raz powalił koleś, wyszedł z ONkiem na 1-1,5 cm smyczy :diabloti: wiadomo jaki był efekt tej wycieczki :cool3: A raz na spacerze śmignął mi przed nosem pies, zauważyłam, że ma adresówkę to dałam koleżance psa do potrzymania i poszłam po tamtego. A to był Ciapkowski numerek, więc stwierdziłam, że zwiał wolontariuszowi. Rozglądam się ale nikogo nie ma. Wracam do koleżanki z psem oczywiście, a ona właśnie chłopakowi tłumaczyła, w którym kierunku pobiegłam za psem. Zwiał mu, koleś miał szczęście, że pies dał mi się złapać, bo tak by miał problem. Wtedy to w ogóle był dzień uciekinierów, co chwilę jakieś psy łapałam. Kaloryfer i Żelaźniak, chyba mnie nie przestaną nigdy dziwić jakie oni im imiona nadają :megagrin: A ja bym się chciała wreszcie wybrać do Ciapkowa i ciągle coś mi wypada :roll: A mam obroże do zawiezienia i tabliczki... Może uda mi się wybrać w niedzielę za tydzień. edit. Zdjęcia z kwiatkami urocze :loveu:[/QUOTE] Ja już się do tego przyzwycziłam, ale nie mogę znieść tego, że moja koleżanka trafia na te grzeczniutkie, a ja na nieznośne :evil_lol: Same sobie otwierają :D To łapą, to nosem, a jak sądzisz, dlaczego na leśnym tyle psów ma furtkę przypiętą obrożą do reszty klatki? :lol: [quote name='Ty$ka']Jesteście :loveu: Joy i jej miny :loveu: I taaaaa kiiiitaaaa :loveu: Ty to masz zawsze przygody :lol:[/QUOTE] Jesteśmy :) Ta kita to wszystkie śmiecie za sobą zbiera :evil_lol: Powiem więcej, wszystkie nasze schroniskowe przygody wymagające interwencji pracownika (czyt. zwiały jakieś psy, psy chcą się zagryźć, któremuś z psów coś się stało, np. zaczął kuleć itp.) zgłaszamy prawie zawsze tej samej pani. Ona jak mnie widzi wchodzącą do biura to od razu wstaje, zanim zdąże coś powiedzieć :lol: Na szczęście podobno nie tylko nam się takie przygody zdarzają, chociaż my bijemy już wszelkie rekordy :evil_lol:
-
Cześć :D Pochwalę się, że zaległości nadrobiłam :D I sporo zdjęć przez to widziałam :loveu:
-
Wpadłyśmy w odwiedziny :D [url]http://img15.imageshack.us/img15/4056/090320131101.jpg[/url] Piłka musi być, nawet obśnieżona :evil_lol:
-
Cztery Gremlinki i ich mały/wielki świat.. <3 ... ;)
Baton replied to ChiqDeeWikiXenia's topic in Galeria
Widzę, że znowu rodzinka się powiększyła. I to nawet o dwie sztuki :loveu: Mała jest śliczna i czemu mnie to wcale nie dziwi, że i Kajuś został na stałe :loveu: Też chętnie zobaczyła bym całe stadko razem :D -
[IMG]http://imageshack.us/a/img507/7074/zdjecie673.jpg[/IMG] A tak z wieści schroniskowych to wraz z Beatą stwierdziłyśmy, że będziemy też chodzić w środy i piątki po szkole :D W zeszłą środę też byłyśmy. Chciałyśmy wziąć na spacer Ortiego i Petrę - ja weszłam do nich do boksu by zapiąć je na smycz i w tym właśnie momencie przed oczami przemknęły mi jakieś dwa psy - jak się później okazało - Marcel i Skubi. Nie przejęłam się tym za bardzo, pomyślałam, że ktoś chciał ich wziąć na spacer, ale psy wolały sobie luźno pobiegać :evil_lol: Uciekły w nowej części schroniska, odgrodzonej od starszej i zamykanej na furtkę. Orti jest agresywny do innych psów i wolałam nie wychodzić z boksu zanim tamte psy nie zostaną złapane, bo gdyby i Orti uciekł to z pewnością od razu by się na nie rzucił. Ale wtedy Beata powiedziała mi, że jesteśmy tu same i że te psy same otworzyły sobie kaltkę (swoją drogą, będącą na samym końcu więc trochę sie nachodziłyśmy:lol:). Gdy udało mi się już wyjść z boksu od razu zaczęłyśmy pogoń za uciekinierami. Beata dorwała Skubiego, Ja - Marcela. Pomyślałam, że szybko poszło, Skubi był już w klatce, a ja zorientowałam się, że Marcel nie chce do niej wrócić i że ma za luźną obrożę. I tym oto sposobem Marcel znowu zwiał. A ja znowu w pogoń, łapię pieska, zaprowadzam go pod boks i znowu piesek na wolności. I tak jeszcze z pięć razy. Z tą różnicą, że od trzeciego razu już mi się nie chciało za nim biec. Bo po co się spieszyć skoro i tak zaraz znowu zwieje? :evil_lol: W tą środę niestety okazało się, że Pafik wrócił do schroniska :shake: A wczoraj znowu ganiałyśmy za uciekinierami, i znowu nie naszymi :evil_lol: Przechadzałyśmy się właśnie po schronisku, gdy usłyszałyśmy, że coś złego dzieje się w "zielonych boksach". Są to mniejsze boksy, również oddzielone od reszy schroniska czymś w rodzaju furtki, ale jest nią po prostu kawałek kraty którą zaczepia się na haczyk. Czyli nie jest to najlepsza ochrona w razie ucieczki któregoś z psów. Dodatkowo niektóre z tamtych psów są agresywne, potencjanie agresywne itd. No i właśnie gdy koło tych boksów przeczodziłyśmy, zobaczyłyśmy, że znowu dwa psy uciekły z boksu i nikogo tam nie ma. Poleciałam więc szybko do biura (wolałam sama tam nie wchodzić, bo psów nie znałam, a skoro niektóre z nich są agresywne to wolałam się upewnić), przepchałam się przez kolejkę która była zaskakująco duża (jak się można domyśleć ludzie w niej stojący patrzyli się na mnie złowrogo, no ale cóż, są sprawy ważne i ważniejsze :evil_lol:) i poinformowałam o wszystkim pracownika. Pani z nami poszła do boksów i powiedziała, żebyśmy je złapały i odprowdziły do klatki, "O tamtej, na samym końcu". no tak - powtórka z rozrywki :evil_lol: Czego się z tego dowiedziałam? ;) -Że zawsze uciekają dwa psy (tak, żeby żadna się przypadkiem nie nudziła:lol:) -Że uciekają te z ostatnich boksów :evil_lol: -Ja zawsze trafiam na tego gorszego (i bardziej brudnego...):loveu: -I, że większość uciekinierów nie chce potem wracać do klatki i trzeba się z nimi trochę posiłować :lol: A, i muszę się pochwalić naszą głupotą. Coś nam nie pasowało jak zobaczyłyśmy, że w boksie nie ma Kaloryfera, ale jest jego kartka, ale jest Żelaźniak, którego z kolei kartki nie ma. Po wnikliwym obejrzeniu Żelaźniaka i kartki Kaloryfera, stwierdziłyśmy, że psy się nam pomyliły - co najlepsze w rzeczywistości do siebie wcale nie podobne:evil_lol: I tak Żelaźniak okazał się Kaloryferem, a Kaloryfer - Żelaźniakiem:evil_lol:
-
'No choć szybciej' :painting: [IMG]http://imageshack.us/a/img51/3664/zdjecie680.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img542/6735/zdjecie676.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img32/6307/zdjecie675.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/6532/zdjecie674.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img842/8549/zdjecie672.jpg[/IMG]
-
I hopsa :jumpie: [IMG]http://imageshack.us/a/img22/7654/zdjecie666.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img341/9863/zdjecie665.jpg[/IMG] W głębi lasu było jednak sporo śniegu :D [IMG]http://imageshack.us/a/img842/8549/zdjecie672.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img824/6241/zdjecie682.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img138/821/zdjecie681.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img600/2034/zdjecie653.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img607/5539/zdjecie660.jpg[/IMG] 'Daj smaka...' :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img831/7754/zdjecie663.jpg[/IMG] 'No co ci szkodzi... tylko jednego...' [IMG]http://imageshack.us/a/img96/4241/zdjecie662.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/1607/zdjecie671.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://imageshack.us/a/img521/246/zdjecie643.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img801/2516/zdjecie646.jpg[/IMG] I z dzisiejszego spaceru :D Na wejściu do lasu śniegu praktycznie nie było... [IMG]http://imageshack.us/a/img831/7615/zdjecie650.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img600/6569/zdjecie652.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img600/2034/zdjecie653.jpg[/IMG]
-
Powracamy po dłuższej nieobecności :lol: I to ze zdjęciami :D Wczoraj Joy wpadła piłka pomiędzy szafę a ścianę :evil_lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img825/1016/zdjecie636.jpg[/IMG] I tak wiosennie :loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img692/3488/zdjecie639n.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img89/1852/zdjecie638.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img96/3199/zdjecie642.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img585/1285/zdjecie641.jpg[/IMG]
-
Mała jest cudowana :loveu: [url]http://i85.photobucket.com/albums/k54/sasi-chan/uta1_zpsc0e33352.jpg[/url] :loveu:
- 329 replies
-
- kundelek
- mieszaniec
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Talucha']A to dziwne czemu nie chciała z nimi wyjść :diabloti::diabloti::diabloti: Widzę, że się bardzo cieszysz :evil_lol: No trudno, następnym razem! :D[/QUOTE] No właśnie też jej nie rozumiem:niewiem: Przecież jestem zachwycona :evil_lol: