Jump to content
Dogomania

lourdnes

Members
  • Posts

    3263
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lourdnes

  1. [quote name='deer_1987']My musimy miec dywan bo Peppar nie chodzi po podlodze :)[/QUOTE] To on jest niebieska krew ,ze musi miec dywany :) Ale nie przejmuj sie moje szkodniki też mnie wyhowuja- zawsze się z Panciem smiejemy ,że sa cwańsze niz ustawa przewiduje. I jak tu nie kochac zwierzakow - nie da się :)
  2. [quote name='deer_1987']I cieszyc sie bo zaloze sie ze bedzie Ci potem brakowac tych ich wariactw :razz:[/QUOTE] Ale baski ponoć z tego nie wyrastają ;)
  3. Jeszcze raz 200 :evil_lol: [URL=http://img822.imageshack.us/i/1001515f.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/9255/1001515f.jpg[/IMG][/URL]
  4. Qrcze ależ pięknie podejrzałaś dla nas wiosnę :) Bajka te kolory aż sie rozmarzyłam ummmmm... Ale najważniejsze to szerokuśny uśmiech Niuni:loveu: Bo Sherrutek to jak zwykle happy :evil_lol:
  5. Hej Amiki gdzie sie podziewacie ?:)
  6. Romka najśliczniejsza i już :loveu: Piękny pysiu i wszędobylski tak jak lubię :evil_lol:
  7. Oho już widzę minę Zielonego i az w myślach słyszę co on na to :diabloti:
  8. Właśnie zajrzałam pod łożko a tam dywanik- zerwane obicie od spodu do tego w strzępkach. Lac :mad:, patrzeć czy równo puchnie :cool3: i kochać :loveu:
  9. Moje szkodniki jak upoluja jakis papier juz nie wspomne o toaletowym to staraja sie drzec jak najszybciej i jak najwiecej zanim dobiegne i zabiorę. Wiec jest w tym darciu pełna premedytacja. W Swieta mialy swoj dzien to sie spełniły jako niszczarki do papieru. Za pozno wpadlam na pomysl na foto bo juz znaczną część zdązyłam sprzątnąć ale resztę uwiecznilam :)Tak po tygodniu zycia według "porządku Basenji" mysle ,ze by nam w salonie wyrosła trawa;)
  10. A ja mam w wynajetym mieszkaniu imitacje paneli czyli gumaka i muszę przyznac ,ze bardzo wygodne rozwiazanie dla posiadacza Basków :evil_lol: Przetre mopem i błysk
  11. No coż niektore potrzeby przyćmiewaja nawet instynkt łowiecki hihi
  12. Zgadzam się ,że wysokiej klasy .Autor poluje na prawie wszystko.Mam tu zdjęcia z polowania na zajaca ale wszystkie wyszły zamazane grrrr z 5 zdjęć tylko te dwa były takie ,że mozna cos zauważyć reszta się rozmazywala. Jeszcze został mi do tlumaczenia jeden rozdział napisany przez autorkę i jej męża to dzis dotłumaczę i zamieszczę jesli mi nic nie przerwie czyt. Panciu A jaki masz pomysl na pokazanie baskow?
  13. [quote name='Asiaczek']Juz nie wspomne o resztkach "jadalnych i niejadalnych"... Dzisiaj na spacerze na Polach zabrałam Romce piękną kość... nawet na mnie burknęła;) Ciekawe, kiedy zainteresują się wiszącą firanką...;) [url]http://img863.imageshack.us/img863/9008/1001669.jpg[/url] Pzdr. [INDENT][URL="http://img850.imageshack.us/img850/8594/wazirbanner.png"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8594/wazirbanner.png[/IMG][/URL] [/INDENT][/QUOTE] Firanką interesowały sie od poczatku ale widocznie jak parę razy ugrzęzły tam zęby i zaboloało to sie zniechęciły bo teraz lubią się tylko za nia chować albo ukryć w niej łakoć za to namiętnie i pasjami drą wszystko co papierowe. Panciu juz parapety zawalił fakturami i całą firmowa podręczną dokumentacją byle nie wpadło w niepowołane zęby :) [quote name='Cienka']ale rozpierducha :crazyeye: wygląda znajomo[/QUOTE] Kiedys toaletowca nie schowałam i go upolowały. Papier walał sie wszędzie a Mania wymiotowała bo widocznie wcześniej był bardzo smaczny
  14. Spróbujcie pieprz i ostrą paprykę - pyszotka :) A sól jak jest morska to zdrowa :)
  15. Oj to ja spiewam 200 :) I mozemy razem :beerchug: bo ja tez rogata tylko sprzed Swiąt;)
  16. Bo to stan maxymalnego skupienia :evil_lol: a sarnina była bezwstydna tak nachodząc Szepsi w intymnej sytuacji:eviltong: Polowanko wstawione. Wszystko co złego zrzucam na Pancia bo mi nie dal na kompie posiedziec ledwie miałam czas wpadac na dogo ;)
  17. [quote name='Buszki']Tylko sprawdź,czy szkodniki nie wychodzą z szelek.Buszi była mistrzynią w tej dziedzinie i musiałam przerzucić się ona obroże.[/QUOTE] Ups nie brałam pod uwagę takiej możliwości, pomyślimy w razie czego nad jakimś patentem
  18. A ja lubie pieprz i paprykę ostrą :evil_lol:
  19. Polowanko zamieszczone :)
  20. Zdjęcia i tłumaczenie z książki Susan Coe [URL=http://img684.imageshack.us/i/1001470f.jpg/][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/3629/1001470f.jpg[/IMG][/URL] Jest kilka rzeczy , o których wielu ludzi mówi ale niewielu robi. Jedną z nich jest możliwość polowania z Basenji. Większość hodowców Basenji będzie rozprawiać ,ze ta rasa nie jest karna i nie nadaje się do polowań chociaż nigdy ze swoimi psami nie plowali. To jest niefortunne, ponieważ dobrze wytrenowany Basenji staje się wspaniałym partnerem i ułożony do polowania wystawi zwierzynę a praca z nim sprawi wiele przyjemności. Ponieważ ta rasa staje się lepsza i popularniejsza, jestem zadowolony ,że coraz więcej ludzi interesuje się Basenji jako psem myśliwskim. Niewielu z nas , którzy już regularnie polujemy z tymi psami często jest pytanych przez początkujących właścicieli Basenji jak oni powinni zabrać się do tresowania swoich psów do polowań. Niewiele można przeczytać na ten temat , ponieważ my, którzy polujemy z Basenji zbyt dużo czasu poświęcamy na zabawy z nimi aby jeszcze poświęcić dodatkowy czas na opisywanie tego. Ponieważ Basenji są charakterystyczne , niektórzy odczuwają trudności w tresurze i myślą , że ta rasa powinna być inaczej szkolona do polowań niż inne psy myśliwskie. Zupełnie się z tym nie zgadzam, natomiast zgadzam się ,że trzeba całkowicie zrozumieć temperament rasy aby ułożyć psa posłusznego i zadowolonego z wykonywania twoich poleceń. On musi zrozumieć, że to czego ty chcesz jest tym czego on chce , bez obrażania jego inteligencji. Nie da się trenować psa siłowo. Ostatecznie wykona on Twoje polecenia ale z niechęcią i urazą. Najlepsze rezultaty mogą być uzyskane tylko poprzez cierpliwość i kochającą stanowczość. On musi być nauczony ,ze ty rządzisz a on musi być posłuszny ale musisz robić to z miłością i zrozumieniem go. Większość ludzi, którzy skontaktowali się ze mną w sprawie tresury Basenji do polowań już posiadało psa w wieku sześciu i więcej miesięcy. Wielu starych myśliwych i treserów uważa ,że pies do polowań powinien zaczynać szkolenie kiedy będzie już dojrzały. Zgadzam się ,że dojrzałego Basenji możemy perfekcyjnie wyszkolić ale jeżeli pies nie przeszedł podstawowego treningu jako szczeniak szanse na sukces są nikłe a praca będzie kosztowała dużo więcej cierpliwości, wiedzy i czasu niż normalnie. Ja jestem zdecydowanie za rozpoczynaniem tej pracy ze szczenięciem- jest to o wiele prostsze i lepsze. Również sadzę ,że najlepiej wybrać szczenię z miotu , który jest wynikiem kojarzenia pary Basenji, które wykazały się już na polowaniu tak instynktem jak i umiejętnościami. W takich miotach są szczenięta , które już od dzieciństwa mają więcej łowieckich skłonności niż inne. One zauważą ,że ptaki usiadły lub lecą blisko i będą się bardzo nimi interesować skupiając na nich całą swoją uwagę póki je widzą. Mogą też przyjmować „pozycję Basenji” z obiema przednimi nogami na ziemi i tyłem w górze w charakterystycznym przysiadzie i rysować smugi w danym kierunku następnie je ścierając. Są również szczenięta , które najbardziej lubią gonić i aportować piłki. Jeśli weźmiesz takie szczenię i wyszkolisz jak należy, masz duże szanse posiadania godnego towarzysza polowań. Trening podstawowy powinno się zaczynać w bardzo młodym wieku. Po zakupie swojego szczenięcia powinieneś zabrać je do domu gdy osiągnie siedem do ośmiu tygodni. W tym czasie jego układ nerwowy i mózg mają już niemal dorosłą pojemność i to jest dobry moment na rozpoczęcie szkolenia. Zajmujesz miejsce jego rodzica i zaczynasz szkolenie psa myśliwskiego poprzez zabawę , która jest ważną częścią szkolenia. Między 7 a 12 tygodniem powinieneś spędzać jak najwięcej czasu ze swoim szczenięciem ponieważ wtedy jest najbardziej chłonny a jego pamięć z tego okresu trwała. Sam powinieneś karmić psa budując więź emocjonalną i ustalając dobre stosunki. Najlepiej wyznaczyć oddzielne miejsce do spania i uczyć go znieść frustrację odosobnienia. Poprzez stałe powtarzanie szczenię nauczy się jak ma na imię i poprzez korygujące działania zrozumie znaczenie słowa „Nie” oraz „Dobry pies „z następstwem delikatnych pieszczot. Trenujemy z kochającą stanowczością, mnóstwem pochwal i cierpliwością z naszej strony. Pod koniec 12 tygodnia szczenię odpowie na swoje imię, będzie karne i będzie umiało chodzić na smyczy. Przez ten czas zrozumie najważniejszą lekcję- że rządzisz i ,że życie może być przyjemne dla niego i gdy on sprawia przyjemność tobie. Gdy się tego nauczy będzie twoim dożywotnim towarzyszem zarówno jako ulubieniec jak i pies myśliwski. Oficjalnie szkolenie łowieckie zaczyna się w 12 tygodniu. Tym czasem gdy szczenię ma ok. 4 miesięcy koncentrujesz się na uczeniu go siadać , zostać i przychodzić. Nie będę podawał szczegółów na ten temat ponieważ jest masa książek opisujące jak to osiągnąć. Trening musisz rozpocząć w domu. Powód tego jest taki ,że większość szkół posłuszeństwa nie przyjmie psa przed szóstym miesiącem życia a niektórzy treserzy będą wykorzystywali metody niezbyt dobrze sprawdzające się w pracy z Basenji. Również typ posłuszeństwa trenowany w wielu takich szkołach wynika z oficjalnej „mody” gdzie psy chodzą tylko w ringu i wykonują polecenia na zasadzie rutyny natomiast ignorują wszystko gdy się znajdą poza nim i niespecjalnie pamiętają „wyuczone” polecenia . Musisz uczyć swojego psa odpowiadać na polecenia typu: siad, zostań i przyjdź- natychmiast i w stanie wolnym a nie w sztywnym „musztrowym” sposobie nauczania w szkołach posłuszeństwa. Głównym narzędziem podstawowego szkolenia są komendy głosowe. Kiedy pies już na nie odpowiada dodajesz sygnały ręką i gwizd. Sygnał ręką dla komendy „siad” dajesz zamkniętą dłonią z wyciągniętym palcem wskazującym, opuszczając rękę wskazujesz palcem ziemię. Sygnał dla „zostań” dajesz poprzez opuszczenie dłoni pokazując jej wnętrze. Sygnał dla „przyjdź” dajesz ręka poprzez zatrzymanie jak w „zostań” a następnie opuszczenie w kierunku ziemi, równocześnie robisz dwa gwizdy. Posłuszeństwo wobec tych poleceń jest niezbędne do dalszego szkolenia. Odkąd poznałeś naturalny instynkt łowiecki Basenji, jego podniecenie oraz sposób kierowania i utrzymania stanu zabawy możesz wykorzystać jego naturalny zew w połączeniu z komendami, które on już zna i odkryć w nim wreszcie pięknego i dobrego psa myśliwskiego. Zabierz go na pole , najlepiej w odizolowanym obszarze z dala od ruchu ulicznego i oczywiście tam gdzie spodziewasz się znaleźć typ zwierzęcia , na który chcesz aby Basenji polował. Gdy go uwolnisz, powinien badać teren za pomocą oczu i nosa. Gdy zejdzie z zakresu widoczności broni palnej daj sygnał ręką i zagwiżdż polecenie dla „przyjdź” a kiedy wróci pochwal go i odeślij ponownie z ustnym poleceniem „idz dalej”. Nie zajmie długo nauczenie go badania terenu (poprzez przywoływanie i odwoływanie) w granicach odległości w jakich chcesz aby się poruszał. On również uczy się ,ze poprzez pochwały i spędzanie chwil w danym rewirze jest zachęcany do zaspokojenia swojego instynktu łowieckiego. Gdy znajdzie zdobycz przysiada przyjmując „pozycję Basenji” i w podnieceniu „rysuje” po ziemi. Od tej pory jest zawsze w granicach zasięgu broni a Ty masz swój strzał. Kiedy już upolujesz dane zwierzę możesz pozwolić swojemu psu je obwąchać i wziąć do pyska dzięki czemu będzie je umiał rozpoznać na przyszłość. Niektórzy myśliwi oddają swoim psom serce, wątrobę itd. upolowanego zwierzęcia zwłaszcza kiedy chcą zaostrzyć ich myśliwską żądzę. Ja osobiście lubię zabierać na polowania psa , który jest trochę głodny- nigdy najedzony. Jeśli będziesz pracował ze swoim Basenji tą metodą z jakąkolwiek częstotliwością ale przed ukończeniem jego roku życia wyszkolisz sobie psa, którego będziesz zabierał na polowanie, wiedząc, że on znajdzie i wystawi dla ciebie zwierzynę w zasięgu twojego strzału. Niektórzy myśliwi jednak nie mają dość ; kiedy pies już poprawnie i natychmiast odpowiada na komendy wizualne i głosowe tj. „siad”, „zostań’ i „przyjdz” (nauczone przed czwartym miesiącem życia) możesz zacząć go trenować łącząc komendy „przyjdz- zostań –przyjdz”. Możesz również wykorzystać metodę poznaną w szkole zwana „kropla wspomnień” ale nie sadzę ,że sprawdzi się ona w pracy z psem w terenie. Wolę za to metodę opracowana przez zaklinacza psów, który każe się zatrzymać biegnącemu psu poprzez sygnał ręką i wykrzykując polecenie „Whoa” ( czyt. prrrr) . Stopniowo zmniejsza on wykorzystanie sygnału ręką aż pies odpowiada już tylko na ustne Whoa. Tej komendy używa się w trudniejszych przypadkach kiedy trzeba psa szybko zatrzymać w miejscu powstrzymując przed aportowaniem np. ptaka i nauczyć honorować pozycję innego psa. Kiedy chcesz zatrzymać psa a polowanie nie jest skomplikowane wystarczy polecenie „siad”. Jak tylko nauczyłeś swojego psa odpowiadać natychmiast na komendy w terenie, jesteś na najlepszej drodze wyszkolenia psa łowieckiego. Zapoznaj swojego psa z tropieniem oraz wyczuwaniem i wypatrywaniem ptactwa. Jeśli nie posiadasz żywej zwierzyny w swoim obszarze, wykorzystaj jako narzędzie treningowe kij z mocno przywiązanym powiewającym skrzydłem. Z tym narzędziem w połączeniu z ręcznymi i głosowymi komendami uczysz swojego psa nie rzucać się na nieruchomego ptaka a podchodzić ruchomego powoli i spokojnie zastygając w bezruchu w zależności jak blisko jest celu. Wykorzystując to narzędzie w połączeniu z bronią zapoznajesz swojego psa z hałasem wystrzału podczas gdy skrzydło wiruje w powietrzu nad nim. Ze skrzydłem na kiju możesz również zacząć go uczyć odzyskiwania. Podstawową pracą teraz jest ułożenie. Masz jeszcze więcej pracy do zrobienia we dwoje ale od tej chwili głównie w nabywaniu doświadczenia w polowaniu. [URL=http://img850.imageshack.us/i/1001471.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1305/1001471.jpg[/IMG][/URL]
  21. Cienka to ja zamówię u Ciebie bo mi też w gałkę wpadły ;) A dla Ciebie to pryszcz zrobienie takiego kamlota :evil_lol:
  22. [URL=http://img339.imageshack.us/i/1001671f.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4217/1001671f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/1001673l.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/2208/1001673l.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img863.imageshack.us/i/1001669.jpg/][IMG]http://img863.imageshack.us/img863/9008/1001669.jpg[/IMG][/URL] Śpiwór Panci przywleczony z garderoby przez zajmującą go tutaj Manię [URL=http://img707.imageshack.us/i/1001674z.jpg/][IMG]http://img707.imageshack.us/img707/7808/1001674z.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img14.imageshack.us/i/1001670g.jpg/][IMG]http://img14.imageshack.us/img14/3875/1001670g.jpg[/IMG][/URL]
  23. No właśnie mi do szczęścia brakuje tylko tej ich wolności. Dziś była piękna pogoda i odbyliśmy 2 godz spacerek po lesie. Szkodniki wróciły zzipane i szczęśliwe :)
  24. Swietne, naprawde super to wygląda, ciekawe jak jest na żywo :)
  25. Wszystko mozliwe jak dalej nie będzie jadł- razem z Jogim przylecą :evil_lol:
×
×
  • Create New...