cicia1977
Members-
Posts
512 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cicia1977
-
Witam bardzo serdecznie Pania Teresę i jednocześnie bardzo dziekuje za wskazówki. Nie wiem czy dobrze myslę ale czy te zalecenia na pewno dotyczą gołych żywych mięśni?. Teraz kiedy wet usunął martwą skórę ta noga od wewnętrznej i trochę od zewnętrznej strony jest goła- tam nie ma skóry.
-
Selenga bardzo dziekujemy za allegro. Chwyta za serducho bardzo (mam nadzieję że za kieszeń allegrowiczów też siegnie:-).
-
[IMG]http://i53.tinypic.com/ivv4sg.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/f3xgdl.jpg[/IMG] To dzisiejsze foteczki. Niestety na fotkach nie mogę uchwycić merdania ogonkiem Rudka.
-
Rudek zaczyna dochodzić do siebie - dzisiaj po wizycie u weta wszedł po schodach do mieszkania.Wet wyciął dzisiaj resztę martwej skóry i stwierdził że rana jest już ładnie oczyszczona.Wszystko tam zaczyna ładnie odżywać bo Rudek przy zabiegach pokazuje juz ząbki i piszczy. Do tej pory był bardzo spokojny. I ten spokój też między innymi uratował mu życie.Wszystko pozwalał sobie koło siebie zrobić. Z akcją PLASTEREK DLA RUDKA super pomysł , zaraz będę rozsyłac zaproszenia:-)
-
Miałam na myśli klatkę schodową w bloku:-). Wczoraj wrócił do domu Henio(mój pies - był na długim weekendzie z moim synem) i niestety Rudek musiał wrócić do kuchni.ale na początku jak go przywiozłam też siedział w kuchni wiec zna już dobrze to miejsce.
-
Tak, Rudek to domowy psiak - on w domu nie chciał robić. Dobrze że mieszkam na parterze - ze znoszeniem nie ma problemu. Rudek już w tej chwili drepta i jak go zniosę i się wysiusia to do klatki sam wchodzi.
-
mysza1 wysyła paczkę dla Rudka a Hala zaoferowała 20zł dla psiaka. Serdecznie dziękujemy, dziękujemy wszystkim za wszelka pomoc:-)
-
Mam dzisiaj bardzo dobre wieści. Rudek zaczął normalnie jeść - tak naprawdę normalnie(ryż z kurczakiem)do tej pory było skubanie jak u małego dzidziusia. No i porządnym posiłku była dzisiaj pierwsza kupa od tygodnia. Dzisiaj u weta było krótko -zastrzyki , zmiana opatrunku bo po wczorajszym nie było śladu - rozwleczone po całym domu. Wczoraj nie dobierał się do tego więc jeszcze oszczędziłam psiakowi kołnierza ale na dzisiejsze lizanko rany odpowiedziałam Rudkowi kołnierzem. I tutaj kolejne zaskoczenie - Rudek w pełni akceptuje swój nowy nabytek. Pytałam weta o srebro - powiedział że nie ma żadnych przeciwwskazań, że jak najbardziej możemy zastosować. Natomiast kiedy wspomniałam o opatrunkach od mysza1 był jeszce bardziej na tak. On jest naprawdę bardzo otwarty na wszelkie sugestie. Niestety o plastrach na odlezyny(nie znałam nazwy)nie powiedział nic ale teraz jak mam juz nazwę to zapytam jutro. Bardzo się ucieszył na wiadomość o jedzeniu Rudka. Acha dzisiaj weta odciągneliśmy z Rudkiem od gości-on ma gabinet w domu więc nie ma z nim żadnego problemu.Jak wychodziłam nadjechała następna Pani z chorym psiakiem - nie pobalował dzisiaj nasz wet oj nie:-)
-
pije i siusia bez problemów, u weta dostaje też coś na ten mocznik , w domu podaje mu UrinoVet Dog i Lespewet. po długim wekendzie będą robione kolejne badania także zobaczymy czy spada. ostatni spadek był po dwóch dniach leczenia więc mam nadzieję że teraz też będzie lepiej
-
Rudek też jest bardzo dzielny - na razie nawet nie kłapnie jak cos się przy nim robi. Mam nadzieję ze tak pozostanie do końca:-)
-
[IMG]http://i56.tinypic.com/2vlmk5g.jpg[/IMG] To Rudek sprzed chwili
-
podpisuję się pod podziękowaniami i prośbą Piesi. Tutaj walczymy o zdrowie Rudaska
-
wysłałam juz pw do mysza1. zaraz polecę do apteki zapytac czy u nas są te aqua żele i po ile.
-
Selenga czy te specjalne opatrunki to nie czasem aqua lub aqwa żel? o takie coś wet kazał mi się pytać w aptece. o ten balsam Szostakowskiego oczywiście też jutro zapytam weta. Z Rudkiem jest taka sprawa że nie chodzi juz tak bardzo o ta rope bo rana w miare się już oczyściła(wiadomo że będzie się to babrało jeszcze jakiś czas) ale potrzebne jest właśnie "coś" co przyśpieszy zabliźnianie tej rany. Za bardzo dziwczyny nie wiem jak mam wam to opisać ale to wygląda tak że on po tej wewnętrznej stronie i trochę już od zewnętrznej strony nie ma wogóle skóry - całe mięcho jest na wierzchu. O zszywaniu nie ma mowy bo nie ma co zszywać. Wet wspominał o przeszczepie ale tej przeszczepianej skóry nie ma za bardzo do czego przyszywać.Teraz Rudek ma na tej nodze opatrunek ale jutro jak pójdę na z Rudkiem do weta postaram się zrobic zdjęcie tej nogi.
-
ale jak juz zrobię kopiuj to gdzie mam to wkleić? o srebro oczywiście zapytam weta - jutro:-)
-
zapisuję i trzymam kciuki za śliczniutką Foksi. Nasz Rudek troszkę podobny nawet;-) [url]http://www.dogomania.pl/threads/206982-RUDEK-w-drastycznym-stanie!-Pilnie-potrzebujemy-wsparcia-finansowego-na-leczenie[/url]!
-
bardzo serdecznie dziękujemy za banerki!!!teraz są naprawdę wstrząsające. Czy na fb mozna wkleic taki banerek? i jak się wkleja tutaj?poproszę o instrukcje
-
z kontem to wolałabym aby pieniążki wpływały do piesi - płynniejszy przepływ informacji. nie ma problemu, mogę brać fakturki na siebie. tylko od weta będą na TOZ, pozostałe wydatki mogę brać fvat na siebie.
-
Weta mamy bardzo dobrego, to on pierwszy uwierzył że pies będzie żył, opiekuje się psem profesjonalnie i ja mu ufam w 100% . rana nie jest smarowana maśćmi, jest odkarzana antybiotykiem. Dzisiaj wet zrobił na tej nodze opatrunek i pies nie liże już tego.(zaraz wstawię fotki). Zszywać???? potrzebna bylaby chyba krawcowa bo tam nie ma co zszywać - nie ma jak złapać jednego końca z drugim.
-
inga.mm właśnie nie wiem jak jest lepiej. czy na prywatne konto czy na Toz. acha no i czy na to co będę kupowała w aptece(opatrunki, lekarstwa zapisane przez wet) brać faktury czy paragony wystarczą.
-
Właśnie wrócilismy od weta. Bezpośrednie zagrożenie życia raczej minęło, ale mam nieciekawe wieści odnośnie tej rany. Leczenie będzie bardzo długie i kosztowne. Wet rozważa przeszczep - jest to tańsza opcja. Tylko pytanie czy się przyjmie i za bardzo nie ma do czego tej skóry przyszyć. Jeśli chodzi o leczenie bez przeszczepu to dzisiaj wet stwierdził że na pewno w miesiąc się tego nie załatwi. Dzisiaj Rudek dostanie kołnierz bo z ropy to juz w miarę się oczyściło i szkoda żeby rana była dalej rozlizywana. inga.mm - Rudek juz jest w Dt bezpłatnym, koszty będą długofalowe ze względu na ogromną ranę która musi się zabliźnić, pieniążki będzie zbierała jedna z nas (Piesia) i myślę że nie będzie żadnych problemów z potwierdzaniem wpłat.JJedyny problem jaki będziemy miały to to że faktury będą pisane na ToZ tylko raz w miesiącu - zawsze na koniec m-ca. Dzisiaj poprosiłam weta żeby zafakturował na koniec kwietnia to co już zostało zrobione.Oczywiście bazarek rozreklamujemy.