Jump to content
Dogomania

cicia1977

Members
  • Posts

    512
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by cicia1977

  1. Za darmo.Pienążki zbierajmy na inne cele:-).Kurcze super by było gdybyście jednak dotarły do Pniew.To by przyśpieszyło ten transporcik.
  2. Jeśli udałoby sie przekazać Pucka w Pniewach to nie ma problemu, możemy jechać w każdej chwili (po południu).Jestem do dyspozycji od 16.30.Piesia dziekuję za miłe towarzystwo - oczywiście że skorzystam z Twojej pomocy:-).Czy któraś z dziewczyn będzie dzisiaj w schronie?Gdybyśmy wiedziały jak się sprawy mają ze szczepieniami i wszystkimi innymi wątpliwosciami które się pojawiły to mozemy jechać jutro lub pojutrze.Piesia będzie Ci pasowało?
  3. No i posypała się niska faktura:-((((właśnie wróciłam ze spaceru z Amim i poleciała z niego woda.Nie mam pojęcia co się dzieje. Do jedzenia dostaje tylko ten ryż z kurczakiem, parówki i dzisiaj moja mama ugotowała moim psiakom kurczaka z kaszą jaglaną. To jest wszystko co Ami jadł przez cały czas. Jutro wizyta u weta:-(((. Najbardziej się boję że teraz to już trzeba będzie robić jakieś badania a to niestety koszt jest duży. Kurde a było już tak dobrze, kupki były ładne - może nie kształtne klocusie ale już zdrowo to wszystko wyglądało.
  4. Mogę zawieźć Pucka do Nowego Tomyśla ale dopiero w piątek po południu - w tyg. niestety za dużo zajęć po pracy:-(
  5. Dziewczyny piszę na ten temat już dzisiaj abyście jeśli oczywiście macie ochotę, zaplanowały sobie sobotnie popołudnie(po wizycie w schronie).Serdecznie zapraszam w sobotę do mnie na obiad ale przede wszystkim chciałybyśmy (z Piesią) pogadać i zastanowić się co możemy dobrego jeszcze zrobić dal naszych obornickich psiaków. Zapraszam wszystkie wolontariuszki i dziewczyny z dogo - nie tylko z Obornik.Jeśli ktoś ma kontakt z P.Magdą to też byłaby mile widziana. Proponuję spotkanie w domu ponieważ w schronisku same wiecie że każda minuta jest cenna i szkoda tego czasu na pogaduchy. Dajcie znać czy ta sobota będzie Wam pasowała i jeśli będzie to realne to zarezerwujcie sobie ddduuużżżooo czasu:-)
  6. Tak na tą chwilę tyle wyszło.Wczoraj P.Ola dzwoniła do weta i tyle jej podał.Niestety nadal nie mamy faktury.
  7. Wala dziękuję bardzo.Amiś jeszcze chudzina jest ale od momentu jak przyszedł do nas przytył juz 1,1kg.Dzisiaj coś zaczął wybrzydzać z jedzonkiem(chyba juz kurczak z ryżem mu się znudził)ale na parówki reaguje super.Dziewczyny podpowiedzcie co jeszcze mogę mu dać takiego lekkostrawnego?
  8. Wala wysyłam Ci zdjecia Amisia i prosze wklej na wątek bo ja za nim się tutaj w tym połapię to znowu tydzień minie
  9. Angel jeszcze raz bardzo dziękujemy za bazarek!!!!!!! Dopiero teraz dojrzałam na wątku dwupaku jaki Ty dzisiaj ciężki dzień miałaś. Co to za szczęście ze tttaakkiieee dziewczyny są w naszym Azorku.
  10. też o tych sznurkach myślałam -tylko jak nie będzie pachniało jedzonkiem to może nie chcieć się piesio tym zajmować.Piesia kupię to i to - jedno od Ciebie drugie ode mnie.
  11. Piesia jak juz będziesz miała pomysł na gryzaka daj znać jutro rano.Ja przed przyjazdem do schronu jadę do zoologicznego bo coś dla Henia kupujemy
  12. Dziewczyny ja też jutro wezmę aparat-myślę że możemy w ten sposób również pomóc P.Oli zaktualizować stronę schroniska bo tam chyba też małe braki
  13. Oj tak, tak...jak pomyślę o tym mrozie i tym zimnym boksie w którym Henio siedzi to aż serce sie kroi.Dobrze że już wiosenka sie do nas zbliża i chociaż w dzień te nasze bidy duuuppki wygrzeją.
  14. Wala bardzo dziękuję-na razie trzymaj obróżkę.dziewczyny podesłały mi bazarek z obrożami więc kupię Amisiowi. Piesia fotki wysłałam do Pani Oli ale na razie nie mam odzewu. Może jak się odezwie to już będzie coś wiedziała o kasie.
  15. dziewczyny potrzebowałabym dla Amisia obroże - jak będziecie widziały na jakimś bazarku to dajcie znać.Jeśli mam prowadzic dom tymczasowy to będę potrzebowała takie "gadżety" :-)
  16. HHHUUURRRAAAA udało mi się!!!! :-)
  17. Chyba już zajarzyłam z tym forum-mam nadzieję że to co napiszę tutaj się pojawi bo piszę to już trzeci raz :-).A więc Amiś jest naprawdę kochanym psiakiem.Jest po drugiej kąpieli, bardziej już zaokrąglony więc cudo się z niego robi.Agresji zero, na spacerach bardzo grzeczny, tylko już muszę go zabierać na smyczy ponieważ nie reaguje jeszcze na swoje imię i za bardzo już nie ma ochoty wracać do domu.Widać że chłopak wraca do sił bo już na tapczan z chęcią wskakuje. Mam pierwsze sukcesy w "tresurze" Amisia - miskę Beti omija z daleka, podchodzi tylko powąchać jak już Beti się naje. Leczenie mam nadzieję już zakończone - w piątek była ostatnia wizyta na której dostaliśmy witaminki i ostatni zastrzyk na biegunkę. Pani Ola jak tylko będzie wiedziała jaki był koszt zaraz da mi znć i wtedy będziemy wiedzieć na czym stoimy. Piesia serdecznie zapraszamy w sobotę w odwiedzinki :-)
×
×
  • Create New...