-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
oj gdyby nie to czwarte piętro! zostałaby w BDT na stałe,ale niestety to bariera nie do pokonania. -
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
Jutro poszukam bazarku z ogłoszeniami. -
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
czekam na jakieś podpowiedzi,nie bardzo wiem jak ruszyć. -
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
Luna to bardzo łagodny pies,doskonale dogaduje się z wszystkimi domownikami,łagodna,ufna.Wszystkie zdjęcia z bezpłatnego domu tymczasowego. -
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
z ostatniej chwili : -
Proszę o zamknięcie wątku -sunia w typie Leonbergera ,14 m-cy,obecnie w BDT
Bgra replied to Bgra's topic in Leonberger
Jeszcze parę zdjęć jakie otrzymałam : -
Coś ponad rok,dokładnie 14- miesięczna sunia do adopcji. Obecnie przebywa w BDT w Krakowie Luna,bo tak się wabi,to grzeczny pies,zostaje bez problemu sama w domu.Dogaduje się z psami i kotami,bo mieszka z nimi od około roku,natomiast do małych dzieci jest nieufna. Posiada wszystkie szczepienia,jest odrobaczona,zadbana.Wymagaregularnego czesania,ale to dla niej nie problem ;) Lubi długie spacery,harce i swawole nad rzeką czy w polach. Nie może niestety chodzić po schodach i z tej przyczyny nie może dłużej pozostać w ciepłym i kochanym BDT ,bo obecnie mieszka na 4 piętrze w bloku ,bez windy! Luna ma stwierdzoną dysplazję stawów biodrowych. Marzenie to domek z ogrodem..... Prosimy,tylko rozważne decyzje Warunkiem adopcji jest wcześniejsze zapoznanie się z Luną i wizyta przed i poadopcyjna. Prosze o pomoc,zostałam poproszona o założenie wątku,zrobiłam także wydarzenie na FB https://www.facebook.com/events/824469540964739/
-
Cezarek - Zostałem sam, co teraz ze mną będzie? :(
Bgra replied to Lili8522's topic in Już w nowym domu
Agusiu na razie zapiszę,biedna psina znowu biegam codziennie do weta,bo Ali ma zapalenie jelit,ale chyba sytuacja się stabilizuje,więc przeliczę,ale kieszeń już boli -
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Bgra replied to ana666's topic in Już w nowym domu
zaglądam do Lonieczki :) u nas dzisiaj zimno,taką pogodę to ja lubię,oby upały nie wróciły. -
Figuniu nie mam doświadczenia w pieluchowaniu piesków,zmieniam pieluszkę z 6 razy dziennie i dwa razy w nocy,teraz mogę tak bo jestem na urlopie, jak chodziłam do pracy to raniutko,po powrocie z pracy,jeszcze ze dwa razy i w nocy też dwa razy zmieniałam Z pieluszką-założoną w poprzek chodzi tylko po domku,śpi spokojnie,wcale się nie ustawia jak do siusiana,natomiast na spacerku jakby to był jego sens życia,nie bardzo to rozumiem,jakby chciał się wysikać na zapas,rozumiem gdyby w domu robił to samo,ale nie,tylko na spacerze. Nie podmywam go co pieluszka bo by Misiek wcale nie wysechł,raz dziennie i ciągle mam wrażenie ,że go zaniedbuję,sama nie potrafię strzyc maszynką,bo i takowej nie posiadam-boję się jej ewentualnego użycia ;) a gromerki mi odmówiły :( teraz jest po kąpielu całego ciała,intymne miejsca poduszyłam suszarką ;)i doopinka zapakowana .
-
Figuniu pozdrawiamy serdecznie i dziękujemy za pamięć i miłe życzenia :) U nas małe szaleństwo ;) odświeżanie mieszkania w przemiłym towarzystwie mojego niespełna dwuletniego wnusia :) powiem szczerze,że sama nic nie robię wszystko ogarnia moja ukochana Katarzyna,chrześnica a zajmuję się w tym czasie Adasiem i Jej córcią Krystynką :) wiem,wiem,też sobie porę znalazłam,ale mam urlop,zostałam w mieście bo z Alim nie mogłam wyjechać a bez niego nie chciałam. Mam chłodne mieszkanie,temp przy tych upałach przy paru trikach nie przekracza 22 stopni. Dla Alesia to zbawienne,chociaż i tak ma jedno posłanie w łaziece,przytula się boczkiem do kafelek i jest mu dobrze. bardzo dobrze znosi te upały,wprawdzie wychodzimy tylko raniutko,koło 5:00 i w nocy koło 1:00,za chwilę się zbieramy. Alesia musiałam zapampersować,nie dało się inaczej,zaczął siusiać nawet na swoje posłania,przyjął to bez szemrania ze zrozumieniem,aż jestem bardzo zdziwiona,bo nie było nawet próby zdjęcia. Mamy zrobiony mocz i nieudaną próbę Usg,nie dam rady zawieźć Alesia z pełnym pęcherzem,chciał skakać z wózeczka,nie było rady. Czekają nas także analiza krwi. W te upały sama wychodzę z domu tylko wtedy,kiedy jest to konieczne,wprawdzie pobiegłam dzisiaj z Hańcią bo zaczęła mrużyć oko,ale z Alim muszę rano,kiedy jest ich dwoje,bo noo Aleś nie jest grzeczny przy badaniach, broni się i głośno protestuje a po skończeniu szuka uparcie jakiegoś kabla,żeby coś zwalić na podłogę ;) Oczodól zagojony,no gdyby nie to siusianie to stan Alesia jak na jego bagaż dobry. Ostatnio byliśmy na spacerku z przyjaciółmi,póżnym wieczorem,kiedy Hańcia i Wanilia leżały brzuszkami do góry,Aleś pedałował,przy okazji czytając wszytkie sms zostawiane przez psiaki przy krzaczkach :)
-
starość często często ogranicza,smutne Ewuniu ,ale i nas to czeka jak dożyjemy. ile masz piesków kochana? Ewuniu dziękuję :) ściskam równie górąco :)
-
szukam damskiej aktówki,nowej.
-
Viagrę na początek jak tylko wet zawoła już mamy w domku,4 tabl/16 dni po 25 mg dzięki Figuniu :) eee wcześniej już mi stres gdzieniegdzie włos opruszył srebrem, mam problem bo uczuliłam się na farby,głowa mi puchnie łacznie z uszami ;) Halinko moje serduszko stara się jak może,pewnie wolałby być młodym,zdrowym,widzącym i słyszacym samczykiem,ale to się niestety już nie wróci :)
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Bgra replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Podczytuję cały czas. Moja pierwsza sunia,kiedy nie mogliśmy jej zabrać zostawała pod opieką rodziny przez kilka dni, wakacje. Pierwszym razem zaprowadziliśmy ją,nie chciała jeść parę dni i była bardzo markotna i nic to,że znała i kochała naszą ciocię i widywała ją prawie codziennie. Potem już zawsze zostawialismy ją w domku a za parę godzin wpadała ukochana ciocia,zabierała zadowoloną psicę i tak było dobrze. Niby taka mała zmiana a dla niuni ogromna. Figuniu trzeba dać im szansę na poznanie :) -
no to dopiero radość :) a jak słodko chrapie :) nic to,że cały dom słyszy :) oj ma dobrze,ma!
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Bgra replied to ana666's topic in Już w nowym domu
wczoraj wpadła do nas z głaskami,może czasu brak,albo wakacje :) -
Hana wyprana,Ali buszuje,jeść woła ;)
-
podniosę na dobranoc
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Bgra replied to ana666's topic in Już w nowym domu
zaglądam do niuni a tu taka cisza ... -
Dziękować,dziękować :) za chwilę Hanka idzie do kąpieli,przez ten upał kurzu tyle,że po dłuższym spacerku wygląda szara,to nawet nie o względy estetyczne chodzi a o Haniną koleżankę,alergię. Z Alesiowego oczodołu raz mniej raz więcej coś tam wycieka,radzimy sobie sami,do weta zachodzimy się pokazywać ;) Robiliśmy echo,wet kardiolog była tyleż wystraszona tym co zobaczyła,ile ucieszona tym jak Ali się zachowuje,chodzi zawsze po całej lecznicy i szuka kota ;) przy samym badaniu był średnio grzeczny ;) będzie opisywać przypadek Alesia,którego przy życiu trzyma chęć życia. Zmieniła trochę leki,dodała Spironol,będziemy w kontakcie,bo gdyby było coś nie tak (tfuuu ataki ustały! )to włączymy jeszcze Enarenal i Viagrę-uprzedziła,że cena nas trochę ...uuuu,będzie bolało ;) Dgn.-średnio ciężkie zwężenie oraz niedomykalność i poszerzenie tętnicy płucnej-to bomba !-psy z tą wadą wrodzoną żyją do 5 lat. Hana jakby się do snu kładła,chyba się zdziwi ;) pozdrawiamy :)
-
słodka Sabineczka :)jak dobrze,że szykują się takie dobre warunki :) może jakaś skarpetka kundelkowa ,mikropieskowa czy inna,są takie ?pomogłaby w opłacie transportu szkoda,że na plaskatka raczej się nie kwalifikuje ;) jakby jakiś bazarek to coś dorzucę,chyba mam za mało fantów,żeby samej zrobić bazarek.
-
mnie się wszystko odnalazło w lubianej zawartości,na szczęście :)
-
Aleś ma bardzo chore serduszko,nasz długi spacer podczas upałów zaczyna się koło 24-tej,na szczęście pod domkiem mamy skwerek i lasek,jak dotąd bezpieczne ;)rano przed 7:00,no chyba ,że nie chce im się wstać z wyrka ;)
-
upały faktycznie trudno przetrwać,nam pomagają nocne spacerki :) psy przejęły po mnie zachowanie,śpią jak jestem w pracy i buszują nocami ;) Trzymaj się maciupeńki słodziaku :)