-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Lolcio,oj Lolcio :) skradłeś moje serce i przepadłam...miazianka dla malucha :)
-
Dzisiaj dosżły stare zdjęcia Luny,nie potrafię ich otworzyć,zoabczę co się da zrobić w pracy. Elżbieta opiekunka Luny na swój profil na dogo :http://www.dogomania.com/forum/user/50586-elapuch/ może uda Jej się jeszcze zalogować jak tylko będzie miała możliwość skorzystania z komputera. Dzisiaj na Fb na wydarzeniu Luny napisała parę słów: ''Bardzo wszystkim dziekuje za pomoc dla lunki bylam u weterynarza aby przesłał poprzednie zdjęcia pani Bożence aby mogla je umieścić na wątku i wyslac do pana doktora o komórki macierzyste. Teraz ze względów moich zdrowotnych lunka jest z moją córka i jak tylko dam rade zrobię jej burzące zdjęcie bioder i prześle na watek i do wet . Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc bo jezeli komórki macierzyste pomogą i dzieki takim wspaniałym ludziom jak wy będzie lunka mogla normalnie chodzić to będzie wspaniale . Dziekuje w imieniu swoim i Lunki."
-
Czasami udaje mi się wejść,za chwilę mnie wywali ;) pora rozejrzeć się za nowym. Aleś odzyskał swoją dobrą formę,ale martwi mnie,że dzisiaj znowu znalazłam na posłaniu koopkę,znowu podczas snu to się stało. Na spacerku dzisiaj był nie do ujarzmienia ;) spacerował jakby sobie chciał odbić te ostatnie dni,dopiero co wróciliśmy z dwugodzinnego spacerku,znowu stoi pod drzwiami i chce iść ;) nie żeby spacerował te dwie godziny,ale ciężko było go utrzymać w wózku ,bo się głośno awanturował :)
-
Figuniu piszę piaty raz,laptop chyba na poważnie daje mi znaki,że chce na emeryturę ;) no to się zapłaczę,bo na tablecie czy telefonie to ja za wiele nie ugram :( Ali lepszy,ale kupkę na posłaniu znalazłam,widocznie akcja serca na tyle zwoniła,że puściły zwieracze. Dzisiaj wcześniej poszliśmy na spacerek,wróciliśmy przed 23.Mam jeszcze trochę do ogarnięcia :)
-
Pokochana marmosiowa i brosowa Shih Tzu Agusia - cudowna królewna MA DOM
Bgra replied to bros's topic in Już w nowym domu
i ja...i ja też ;;) -
Dopiero co wróciliśmy ze spacerku,było podmycie ;) teraz się suszy i je kolację,leki zażył,więc za chwilę pielucha na siusiaka i do wyrka. Dzisiaj najawazniejsze,że pogoda ustabilizowana,teraz wieczorem chłodno. Dzięki za życzenia :)
-
Filipek,mały,przestraszony kudłaczek-już w swoim na zawsze DS.
Bgra replied to Anula's topic in Już w nowym domu
Zaglądam do psiurka,póki sprzęt jeszcze daje radę ;) ścięliście już chłopakowi włosy?czy jednak z długim włosem nie ma większych szans na adopcję ? wiem trochę prac albo opłacić groomera,ale chyba warto. -
Bazarek na Palskate Bidy-Kasi Strzeleckiej,tym razem na Fb : https://www.facebook.com/events/1449819835319050/1469906993310334/
-
Sen to mój problem od niemowlaka ;) nachętniej to tak od 5 rana do 9 albo i 10:00 no miałam zostać artystką,tylko coś w planach Najwyższy nie uwzględnił ;) Dzięki za chęć pomocy :) i głaski ,zaraz im oddam co nie moje ;)
-
Muszę przyznać,że ja niewiele wiem.Poproszono mnie tylko o pomoc. Elżbieta w środę zrobi nowe zdjęcia Rtg i prześle je do mnie razem ze starymi,ma zdjęcia z września i listopada,mam nadzieję na uprzejmość weta z Zakopianka-Orzeł w Krakowie. Niestety tak jak pisałam wcześniej także dostęp do internetu i awaria sprzętu tymczasową opiekunkę ogranicza,korzysta tylko z internetu w tel.
-
Jak na razie wydaję się ,że Viagra działa,tak jak mówiła kardiolog,że jak będzie źle,Aleś się pogorszy podawać 2 x dz Podobno skutecznie przedłuża życie w takich sytacjach jak nasza, w dobrej formie. Na to liczę. Wstyd się przyznać.ale druga noc bez zamknięcia powiek i zaspałam do weta :( położyłam się koło 7 tak na chwilę i obudziłam się o 11 :( Ali zjadł ładnie śniadanie,zażył leki i siedzi ,chyba czeka na coś. Figuniu nie kłopcz się Kochana tą maszynką,dzięki za chęć pomocy,będe miała,udało się,niezawodna,ukochana siostra przyśle.
-
Wylysiała jamnisia z guzem, boi sie ludzi. Pilnie wyciągamy ze schronu:(
Bgra replied to ana666's topic in Już w nowym domu
Z tymi kamolami jest niesamowita ,hobby sobie znalazła :) jak Hańcia z patyczkami,ale do domu znosić nie pozwalam :) Miłej niedzieli . -
Witaj ,nie znam osobiście Luny ,ale myślę podobnie :) Młoda sunia dobrze rokuje,dr Kemilew czeka na zdjęcia,więc postaram się podesłać wcześniejsze Rtg Luny. Obawiam się do czasu aż sytuacji zdrowotnej Luny nie wyprostujemy,domek w marzeniach. Szkoda,bo dwa domki takie sensowne się niestety wykruszyły. Sunia ma ogłoszenia wykonane przez nieocenioną Ziutkę :)
-
Trochę się porobiło, opiekunka Luny ma problemy zdrowotne,niestety w tej sytacji to problem,żeby pojechać z Luną do weta.Jak poczuje się trochę lepiej to podeśle chociaż stare zdjęcia suni i wtedy ja porozmawiam z dr Kemilewem. Awaryjnie Luna przebywa u córki Elżbiety,też w Krakowie,jednak i na Anię nie można liczyć,niestety,bo ma niespełna 3 m-czne dzieciąteczko.Kilka dzielnic Krakowa komunikacją miejską z wózkiem i dużym psem to niewykonalne. jJuż miałam sama jechać,ale nie jestem zmotoryzowana.Mogłabym wprawdzie pojechać pociągiem,ale czy Luna,która zobaczy mnie pierwszy raz pozowli sobie na jakiekolwiek procedury u weta? Elżbieta ma wątpliwości czy ze mną wyjdzie z mieszkania. Bo w stosunku do obcych jest nieufna. Natomiast dla swoich,jak na zdjęciu z 3 miesięczną wnusią Elżbiety. Tu z przyjacielem domu. Luna w całej krasie.W miejscach bezpiecznych hasa jak na młodkę przystało.Odwołalna :)