-
Posts
10075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
6
Everything posted by Bgra
-
Przepraszam, spodziewałam się, że z transporterem kłopotów nie będzie. Od kiedy wiem, że miałam zabrać Tofika z hotelu, bo u p Kasi stwarza zagrożenie dla Jej psów, drżałam raczej o to co zrobię na miejscu w dt kiedy nie będzie tam mógł zostać.
-
Nie wiem czy Tofiś wchodzi sam do transporterka, chociaż należy tego oczekiwać po pięciu miesiącach płacenia ciężkich pieniędzy za szkolenie.
-
Dziękuję Sowa. Taki był plan,teraz ewu szuka transportu, nie wiem czy uda się go ewu przewieźć jutro,czekam na inf. Aniu Tofiś pojedzie innym transportem :)
-
Koszt przewozu przez PsiArek to 380 zł ,proszę o decyzję, czy dalej szukamy.
-
Dziękuję :) jakoś musi dojechać. Wstrzymuję się z zakupem transportera. Jestem jedną z ostatnich, która chciałaby Tofikowi czy innemu psu zaszkodzić.Mamy czas do końca miesiąca.Prosiłam Anecik o wycenę trasy, niestety Pan Arek może dopiero w tygodniu.
-
Ola.mo była przy ataku Tofika na Anecik, nie pojedzie jeżeli pies nie będzie w transporterze. Nie zabiorę psa w pasach bo nie mam pewności,że bez p.Kasi będzie chciał spokojnie jechać.To kawałek drogi, około 250 km Mam ogłoszenia na wątkach transportowych, możemy poczekać, tylko czy ktoś się zdecyduje przewieźć go w pasach ?
-
Będzie dość wcześnie i chyba nie będzie to kolidowało z obowiązkami p.Kasi. Dzięki za wklejenie zdjęć :) musimy mieć nadzieję. Cały czas czekam na cud :) Pani Kasia powiedziała, że lepiej dla Tofika, żeby jechał tylko zapięty w pasy. Nie zgadzam się, poprosiłam, żeby to p.Kasia zaprowadziła Tofika do transportera. Zwykle korzystamy z moich i Ola.mo transporterków, tylko ,że te raczej są do 6 kg. Jeżeli nie uda mi się pożyczyć gdzieś blisko to kupimy, złożymy się wtedy we trzy, ja, Ediabija, Marmosia. Anecik od razu zaproponowała pomoc ,dzięki kochana, jednak dzieli nas spora odległość :(
-
Dziękuję, też mamy taką nadzieję :) Będę odbierała Tofika, mam nadzieję, że p.Kasia znajdzie dla nas dłuższą chwilę, będziemy tam przed 9-tą. Mam nadzieję, że zgodzi się na podanie nr tel nowej opiekunce. Dzięki bardzo za wskazówki :) są dla nas bardzo cenne.
-
Dziękuję Ewciu :) Zaciskaj kochana,nie mamy innego wyjścia,dziękuję :)
-
Dziękuję serdecznie !
-
Udało się na szybko poustalać.Tofika zabieramy 23 marca i zawozimy do nowego dt w okolicy Wieliczki.Tam koszt pobytu jak pisałam wcześnie to 300 zł z karmą. Koszt transportu około 450 km plus bramki bierze na siebie Skarpeta plaskatych,na nic więcej nas nie stać .Przetransportuje Tofika Ola.mo ,ja pojadę w asyście.
-
Transport mam na koszt skarpety,ale tylko na dni : 27,28,29 teraz czekam na ruch ewu kiedy ustali przejęcie w nowym dt.
-
Na razie szukam transportu,mam nadzieję,ze Tofik tak broni swojej własności (p Kasi ) i w nowym miejscu ,gdzie jest więcej psów zobaczy ,że każdemu tyle samo czasu opiekunka poświęca i nie będzie miał powodu atakować.
-
Dziękuję serdecznie !
-
Dzięki kochana,boimy się i to bardzo. Przed chwilą rozmawiałam znowu z p.Kasią,Jak zareaguje na psy w dt nie wie.Pytałam czy ma możliwość przeniesienia do jakiegoś miejsca rekomendowanego przez Chatę Leona na dzień,parę dni Tofika,żeby zobaczyć jak się zachowuje w bez niej,w innym domu z innymi psami,niestety nie ma takiej opcji.
-
Powiem szczerze jak tam nie da rady to mam na 15 kwietnia ten hotel w J Górze ,gdzie nie będą go szkolić a nastawiać.Stamtąd wychodzą psy agresywne groźnych ras przemienione i nie ma zwrotów. Skąd pieniądze ? nie pytaj ,ale muszą się znaleźć jak dotąd się znalazły. jak będzie w dt dobrze,to będzie tam do czasu aż znajdzie się ten jedyny dom.
-
Niestety.Szukam transportu na trasie Kluczbork-Wieliczka,zabieramy Tofika do domu tymczasowego i tylko trzymać kciuki ,żeby tam zachowywał się grzecznie.To sprawdzone dt,ewu często ma tam swoich podopiecznych i ma bardzo dobrą opinię.Koszt to 300 zł już z karmą.Oczywiście dalej będziemy go ogłaszały. Anula uwierz,nie w tym problem.NIKT go nie chce,ani na dt ,ani na stały :( najśmieszniejsze,że dostaję po rozmowie sms podziękowania za przemiłą rozmowę i potem cisza.Tu nawet nie ma komu dt teraz proponować,przestali się odzywać ,odbierać tel i tyle.Też tego nie rozumiem.
-
Dziękuję serdecznie za wsparcie Tofika :) Jestem po rozmowie z p.Kasią,poprosiła o zabranie Tofika do końca miesiąca.Tofik dość poważnie pogryzł suczkę p.Kasi i odtąd zajmuje osobny pokój,a za moment przyjeżdżają kolejne psy i nie ma miejsca dla Tofika.
-
Z wieloma ludźmi,którzy interesują się Tofikiem rozmawiam,tutaj piszę tylko o osobach "rokujących". Jest też jedna pani z Łodzi,około 40 lat,czy się zdecyduje? zobaczymy.
-
Przykre :( Masz rację,tyle,że sytuacja Tofika jest bardziej niepewna od czasu kiedy już wiemy,że wykazuje agresję do innych psów.Ewu znalazła dt w którym za 300 zł już z karmą i wetem,mógłby mieszkać do czasu adopcji ,niestety tam są psy.Jest też dla niego miejsce w hoteliku,gdzie świetnie nastawają agresywne psy,problem brak pieniędzy,tam koszt to 600 zł z karmą.Polecany jako jeden z najlepszych w kraju. Myślę,że P.Kasia oddzwoniłaby.Pani nie odebrała mojego telefonu,nie odpisała na mojego sms,sprawa wydaje się być jasna.
-
Tak jest Lolciu,pilnuj,pilnuj :) słodki ten królewicz,do zacałowania :)
-
Niestety państwo z Wrocławia nie kontaktowali się z hotelikiem,nie odbierają mojego telefonu.Zadzwonię jeszcze wieczorem.