Jump to content
Dogomania

Bgra

Members
  • Posts

    10075
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by Bgra

  1. Napiszę to co wiem.Kojec niestety nie wypalił,Ewu z dt zawiozła psa do hoteliku Artemida w Jaworznie,już tam pozostanie.Ustalony termin rezonansu mam odmawiać,zrobię to jutro,jutro też powiadomię panią Magdę z Dzikiej Kępy.
  2. To wiem nawet i ja.
  3. Bardzo mi go żal,jestem tego samego zdania. Tofiś doszedł do ściany.Czy możemy aż tak narażać ludzi i inne zwierzęta,żeby chronić Tofika? za wszelką cenę?
  4. U Anecik podczas pobytu w Psi Arek nie było problemu z agresją,dopiero przy wprowadzeniu do kontenerka. U Guccio pczątkowo było ok,sunię polubił,zaatakował Guccio a siedział w pokoju z Jej synem i zero agresji w stosunku do niego czy suczki. Po ataku zabrany do hotelu Psi Dwór,cały czas była mowa,że cudowny pies gotowy do adopcji,dopiero po ataku na suczkę kazano nam go pilnie zabrać. Kiedy ten rezonans mieliśmy zlecać ? Cudem udało się znaleźć dt gdzie przebywa,początek bezproblemowy,powarkiwał czasami,ale odwoływalny.Miał dostać psychotrop,dowiedziałam się dopiero co,że zrezygnowano,bo behawiorystka bała się odwrotnej reakcji na lek. Dostawał Kalmwet u Guccio,wysyłała lek do Psiego Dworu. On sobie wybiera ofiarę,jakiś powód ma,nie atakuje na oślep bez wyjątku wszystkich kiedy ma włączonego agresora. Dzisiaj chciał rozszarpać opiekunkę,Jej mamie pozwolił się odprowadzić do klatki,tej pani którą kilka dni wcześniej zaatakował.
  5. Czytam badania po ataku na Anecik,ja stał w tym czasie przy mojej nodze,na krótkiej smyczy,po tym poszedł ze mnią i Ola.mo na spacer.Przez godzinę burza mózgów,byłam zdania,że nie ma jechać i tego,że jednak zawiozłyśmy psa do Guccio będę żałowała już zawsze.
  6. Alicjo nie tak było,był w hotelu u Aneci i tam padła taka opinia,kons u weta,określił,że kanał słuchowy czysty.Innych badań nie było.Na pierwszym spacerze ze mną i Ola.mo zorientowałam się,że pies słyszy i tak było na każdym spacerze z nami.Pojechał do Ciebie już bez tego problemu.
  7. Dziękuję za pomoc,tak to samo konto.
  8. O tym,że Tofik wszystko zrobi za jedzenie mówiła trenerka w Psim Dworze.Tutaj gdzie jest opiekunka mówi,że zachowuje się jak głodzony pies,wiecznie głodny.
  9. Podbiegła do miejsca w którym coś się działo,warczał złowieszczo,słyszała,że za chwilę zaatakujre.On jej wyszedł naprzeciw jak ją tylko usłyszał. W Śląskim Centrum Weterynaryjnym koszt 650'zł za całe badanie z kontrastem, wyniki krwi trzeba dowieźć ze skierowaniem w dniu zabiegu.Tutaj wykonuje się rezonans tylko w środy,raz w tyg.
  10. W Orzeszu,na Śląsku koszt rezonansu 900 zł plus 200 zł znieczulenie plus kontrast.Wcześniej badania krwi kwalifikujące do badania,można je zrobić w Pracowni Rezonansu w dniu badania.Prawdopodobnie do zrobienia jeszcze w tym tygodniu. Czekam na rozmowę z lekarzem. Spróbuję jeszcze pod Skoczowem...
  11. Transport Tofika do hotelu Dzika Kępa niestety dopiero we wtorek,jeżeli ewu będzie mogła zrobić do tego czasu rezonans to ja też spróbuję zrobić bazarek,zrobię zrzutkę.Tak byłoby najlepiej,mielibyśmy diagnozę. Potem to dopiero w Dzikiej Kępie.
  12. Dzisiaj Tofiś przywitał opiekunkę zębami,gotowy ,żeby zaatakować,chciała mu podać wodę,bo jedzenie dostał przez kraty,powoli otworzyła klatkę,Tofik za nią,uciekła na zewnątrz,chciała wrócić,nie wpuścił jej do domu przez żadne wejście,biegał jak w amoku.W końcu opiekunka wykorzystała to,że za jedzenie zrobi wszystko,rzucała jedzenie wkierunku klatki,odskoczył i zaczął jeść,jedzenie udało się rzucić do środka klatki i Tofiś tam wszedł,udało się zaprzeć drzwi ją zamknąć.Siedzi.Opiekunka nigdy jeszcze psa się tak nie bała.
  13. Dzisiaj Tofiś musi zostać zabrany,kojec przygotowany,nie wiem dokładnie gdzie,ewu znalazła miejsce,organizujemy transport. Koszt dt 300 zł,transport do kojca,transport do Dzikiego Dworu to około 650 km,trzeba liczyć x 2,opłata za nowy hotel 500 plus vat,plus rezonans około 1000 zł. Oddam kosztownego psa,bo dwa już mam w domu. Na koncie Tofika jakieś 65 zł.
  14. W dt zaczęło się od ataku na szczeniaka,chciał go zabić,opiekunce udało się odgonić Tofika. Zaatakował też mamę,którą dobrze zna i lubi,udało Jej się uciec. Dzisiaj zaatakował tak,że opiekunka jest bardzo wystraszona,boi się jutra,prosiła o odebranie jutro psa.Rozumiem ją doskonale,nie możemy chroniąc Tofika narażać ludzi i psy. Opiekunka usłyszała,że coś się dzieje,pobiegła łapiąc mop,wyszedł jej naprzeciw Tofik i bez ostrzeżenia ruszył biegiem w Jej kierunku,pokazując całe uzębienie.Odpychała go od siebie,rozwalił mop raniąc się przy tym.Udało się zapędzić do klatki, siedzi zamknięty. Do Dzikiej Kępy może jechać w piątek, tak na 90 procent,jutro p. Magda potwierdzi.
  15. hDziękuję wsztstkim Wam za pomoc dla Czesia. Przepraszam,że nie pisałam już jakiś czas,to z powodu braku sprzètu i mojego słabego widzenia,został mi tylko telefon a tam za małe te robaczki. Dziękuję za olbrzymią paczkę pampersów!24x 10szt !Onka i Toga nawet nie wiem jak dziękować,niestety nie potrafię wejšć na wątek Lolusia,mam nadzieję,że tu zajrzycie. Cześ jak to Cześ,jak ma piłki i wyrzutnię w postaci Aldonki to niczego mu wiècej nie potrzeba.Lata goły po ogrodzie,nasmarowany olejkiem goždzikowym,więc muchy mu nie straszne.Basenik,taras,altanka,piłeczki,zabaweczki,gryzaczki,zaopiekowany ,pachnący . Za mizianka i drapanka dziękuję,przy okazji wytarmoszę rudzielca
  16. Dzisiaj po 21 dowiem się czy uda się do piątku przetransportować Tofika.
  17. Pies jest sfrustrowany,doświadczył w Psim Dworze wolności i adoracji,więc teraz bez spacerów,bez pracy jest skołowany. Opiekunka nie może znaleźć wspólnego mianownika.Ataki przy dolewaniu wody do misek,obrona atakowanego psa,korzystanie z mopa z pewnością budzi skojarzenia.Reszta dla opiekunki nieuchwytna.
  18. Po ataku na Guccio trafił do Psiego Dworu ,opinia trenera o Tofiku była taka jak wkleiłam,cudowny pies,gotowy 100 procentach do adopcji.Dopiero przed prośbą o zabranie psa dowiedziałam się,że pogryzł sukę trenerki. W dt będzie tylko do 10 lipca,nie może tam zostać jak już pisałam.
  19. Tofik jedzie tam na "resocjalizację" ,jeżeli będzie rokował to zostanie i mam nadzieję...po miesiącu dowiemy się czy pies rokuje. W dotychczasowym miejscu nie może pozostać,wcale się nie dziwię.Ataki są poważne,on chce rozszarpać,zagryźć, po takim ataku uspokaja się i pies ideał do następnej furii.
  20. Zabrakło mi zer...900-1200
  21. Wtedy to odbywało się poza mną,dowiedziałam.się dopiero,że jedzie do Psiego Dworu.Ja tylko odbijałam w nocy Tofika po ataku na Guccio.Jamor znam z fb.Koszt jest ogromny,nie jestem na taką sumę przygotowana niestety,to 90-120 miesięcznie.
  22. OJamorze słyszałam wiele dobrego,przyglądałam się cenom,koszt 30-40 zł za dobę.Chciałabym wierzyć,że przygarnie,przejmie Tofika z powodu ambicji :) Porozmawiam z ewu,zadzwoni Dzięki ! Tymczasem trwają od kilku dni negocjacje z fundacjami,może któraś weźmie pod swoje skrzydła Tofika.
  23. Jaguska ja dzisiaj pierwszy raz rozmawiałam z opiekunką Tofika.BYłam pewna,ze zażywa psychotropy,bo pamiętam cenę 60 zł miały kosztować.Behawiorystka zdecydowała,żeby nie podawać.. Wcześniej w Psim Dworze wg opinii trenerki nie było takiej potrzeby.
  24. Przepraszam,oczywiście Dzika Kępa.Nie ma wyjścia,musi zaakceptować,albo będzie siedział w klatce do czasu transportu,gdziekolwiek pojedziwe.Wczoraj ostrzegł na tyle,żeby opiekunka zdążyła się odwrócić bo stała tyłem,chwyciła miotłę i odpychała go od siebie,długo nie odpuszczał.
×
×
  • Create New...