Cieszę się bardzo,że Lukasik jest w swoim,własnym domku.
Czekam jeszcze na zapewnienia Państwa o miłości do niego.
Myślę,że nie można go nie pokochać..
Ludzie wzięli sunię tylko w tym celu,żeby szczekała i pilnowała domu.
Niestety nie potrafili pokochać,dlatego chcą się szybko pozbyć Irminki.
Nie mają zupełnie świadomości i empatii,żeby wyobrazić sobie jak ona to przeżyje.
Dziękuję Beatko za ogłoszenia dla suni.
Oby miała szczęście,po tych wszystkich trudnych
latach bardzo potrzebuje czlowieka,który ją
wreszcie pokocha i zapewni bezpieczeństwo i spokój.
Rozmawiałam telefonicznie z Efrą,sytuacja suni wygląda bardzo źle.
Dziadek postawił ultimatum,Irminka może u nich przebywać do 15 sierpnia
jeśli nie zostanie zabrana,po prostu wypuści ją,jak to określił"na wieś".